Jen japoński i jego historia

0

Jen jest oficjalnym środkiem płatniczym Japonii i jednocześnie najważniejszą walutą na dalekim wschodzie oraz jedną z najważniejszych walut świata, obok dolara amerykańskiego, funta szterlinga, euro i franka szwajcarskiego. Oznaczenie (ISO 4117) jena japońskiego to JPY.

Z racji niewielkiej wartości jena, bite monety w Japonii to 1, 5, 10, 50, 100 oraz 500 jenów. Z kolei drukowanego banknoty mają nominały 1000, 2000, 5000 oraz 10 tysięcy jenów. Jen dzielił się na 100 senów oraz 1000 rinów jednak takie nominały nie znajdują się już w obiegu. Za produkcję banknotów odpowiada National Printing Bureau, z kolei za produkcje monet odpowiedzialna jest Japan Mint.

Historia jena japońskiego

Na początku XIX wieku powszechną w użyciu na dalekim wschodzie walutą były dolary hiszpańskie, które przybywały do Azji Południowo-Wschodniej na hiszpańskich statkach płynących z meksykańskiego Acapulco. Były to srebrne dolary produkowane przede wszystkim w Mexico City. W 1840 roku zaczęto je jednak zastępować nowymi dolarami nowych republik tworzonych w Ameryce Południowej.

W drugiej połowie XIX wieku rozpoczęła się niezależna produkcja waluty podobnej do hiszpańskiego dolara w różnych regionach pacyficznej części Azji. Pierwszą z nich był srebrny dolar z Hong Kongu bity w latach 1866 i 1869. W Chinach hongkońska waluta nie przyjęła się jednak wystarczająco dobrze, w związku z czym rząd Hong Kongu zrezygnował z produkcji i sprzedał maszyny Japończykom. W Japonii rozpoczęto produkcję jenów (jen oznacza coś okrągłego).

Oficjalna nazwa została przyjęta 27 czerwca 1871 roku przez rząd Meiji. Jeden jen miał wartość 24,26 grama (0,78 uncji trojańskiej) srebra lub 1,5 grama złota. Moneta 5 jenów stanowiła ekwiwalent 5 argentyńskich peso. Po dewaluacji srebra jen został powiązany z dolarem amerykańskim i dolarem kanadyjskim, a następnie jen dołączył do standardu złota.

W 1897 roku jeden jen warty był około 0,5 USD i taka sytuacja utrzymywała się aż do 1931 roku. W 1933 roku jen warty był już tylko 0,2 USD, jednak później, do 1941 roku jego wartość oscylowała w okolicach 30 amerykańskich centów. 7 grudnia 1941, kiedy Japonia rozpoczęła pacyficzną część II wojny światowej organizując nalot na Pearl Harbor, jen wyceniany był na 0,23 USD. Kolejną zmianą było wycofanie wprowadzonych w 1871 roku senów i rinów.

W związku z II wojną światową i przegraną Japonii na japońskich wyspach rozprzestrzeniła się inflacja, która została zakończona 25 kwietnia 1949 roku, kiedy okupacyjny rząd USA w Japonii ustalił kurs 360 jenów za dolara – miało to związek z wprowadzeniem Japonii do systemu z Bretton Woods. Sytuacja nie zmieniała się do 1971 roku, kiedy USA zrezygnowały ze standardu złota – dwa lata później zaczęły funkcjonować płynne kursy walutowe.


EkonomistaEkonomista radzi:

Notowania japońskiego jena i tym samym kurs jena zmieniają się cały czas, każdego dnia stwarzając doskonałe okazje inwestycyjne dla doświadczonych inwestorów rynku Forex. Rozpocznij swoją przygodę z rynkiem od rejestracji rachunku demo – pozwoli Ci on bez ryzyka utraty własnych środków zebrać niezbędne doświadczenie.


Władze Monetarne Japonii

Bankiem centralnym Japonii jest Bank of Japan – Bank Japonii (z japońskiego Nippon Ginko). Powstał on w 1882 roku, a główna siedziba Banku Japonii zlokalizowana jest w dzielnicy Nihonbashi w stolicy kraju, Tokio, w pobliżu starej kopalni złota Kinza. Budynek banku powstał w 1896. Z racji, że miejsce to nie jest zbyt uczęszczane przez turystów, za symbol Banku Japonii często uznawany jest budynek oddziału Bank of Japan znajdujący się w dzielnicy Nakanoshima w Osace. Odziały Banku Japonii znajdują się we wszystkich istotnych japońskich miastach oraz w Londynie, Frankfurcie, Paryżu, Nowym Jorku, Waszyngtonie, Pekinie i Hongkongu.

Bank of Japan poza zwykłymi zadaniami banku centralnego ma także bardzo istotny wpływ (w osobie prezesa banku) na politykę gospodarczą rządu Japonii. Bank Japonii obsługuje banki komercyjne działające na terenie kraju kwitnącej wiśni oraz banki centralne innych państw. Zadania, jakie postawione są przed Bankiem Japonii nie różnią się co do zasady od zadań banków centralnych innych państw.

Bank of Japan jest odpowiedzialny między innymi za emisję banknotów i monet, prowadzenie polityki pieniężnej (monetarnej), nadzór nad systemem bankowym Japonii, a także za pośrednictwo w transakcjach pomiędzy instytucjami bankowymi, czyli niejako pełnienie funkcji banku banków oraz współpracę międzynarodową. Bank of Japan pełni także rolę pożyczkodawcy ostatniej instancji (działalność ta polega na pomocy w utrzymaniu płynności finansowej banków, które są zagrożone utratą płynności, a mówiąc wprost bankructwem) oraz zajmuje się działalnością badawczą i analizą ekonomiczną. Więcej o BoJ przeczytasz tutaj.

Japońskie banknoty i monety

Z racji niskiej wartości jena, najmniejszy dostępny aktualnie nominał to 1 jen. Monety znajdujące się w obiegu to 1, 5, 10, 50, 100 i 500 jenów. Dostępne banknoty to 1000, 2000, 5000 oraz 10000 jenów.

Jeny japońskie

Na awersie 1 jena znajduje się młode drzewko, na rewersie nominał i data produkcji w alfabecie kanji. Na monecie o wartości 5 jenów, która charakteryzuje się wyciętym pośrodku okrągłym otworem na awersie znajduje się ryż, woda i koło zębate, a na rewersie znajdują się sadzonki drzew. Na awersie 10 jenów zobaczyć możemy Pawilon Feniksa, część świątyni Byodo-in, a na rewersie nominał i wieniec z gałązek wawrzynu. Na awersie 50 jenów, również posiadających okrągły otwór pośrodku, umieszczono chryzantemy, a na rewersie nominał. Na awersie 100 jenów umieszczono kwiaty kwitnącej wiśnie, na rewersie ponownie nominał. Na awersie 500 jenów znajdują się liście drzewa Paulownia, na rewersie z kolei nominał, pędy bambusa i liście mandarynki.

Na awersie banknotu o nominale 100 jenów znajduje się portret Hideyo Noguchi – japońskiego bakteriologa. Na rewersie najpopularniejszego banknotu znajduje się wulkan Fuji i kwiaty wiśni. Na awersie 2000 jenów umieszczono bramę Shureimon znajdującą się w dzielnicy Shuri w mieście Naha – stolicy prefektury Okinawa. Na rewersie znalazła się scena z powieści The Tale of Genji i portret autorki – Murasaki Shikibu. Na 5 tysiącach jenów znajduje się portret Ichiyo Higuchi – japońskiej pisarki na awersie, a na rewersie Kakitsubata-zu, czyli obraz Irysów autorstwa Ogata Korin. Na banknocie o najwyższym nominale – 10 tysięcy jenów awers zdobi portret Yukichi Fukuzawy – japońskiego pisarza, pedagoga, politologa, tłumacza i przedsiębiorcy, a rewers Chiński feniks z Pawilonu Feniksa z Byodo-in (znajdującego się na awersie monety o nominale 10 jenów).

Jen japoński na rynku Forex

Na rynku Forex jen japoński jest jedną z najistotniejszych walut. Konkuruje jedynie z dolarem amerykańskim, euro, funtem szterlingiem i frankiem szwajcarskim. Jest jedną z najważniejszych walut wśród rezerw walutowych banków centralnych.

Jedną z najpopularniejszych par walutowych na świecie jest para USD/JPY, czyli dolara amerykańskiego i jena japońskiego. Jen japoński jest też „królem nocy” na rynku walutowym, ponieważ handel nim odbywa się przede wszystkim w godzinach otwarcia japońskiej giełdy, czyli w nocy polskiego czasu. Wówczas największą zmienność możemy zaobserwować na parach jena z dolarem australijskim czy nowozelandzkim.

Dolar kanadyjski i jego historia

0

Dolar kanadyjski, oznaczany jak reszta dolarów $, a w celu uniknięcia pomyłki C$, a także CAD (kod ISO) jest oficjalną walutą Kanady. Dolar kanadyjski dzieli się na 100 centów. Potocznie waluta ta określana jest jako „loonie”, a nazwa ta wzięła się od potocznego nazewnictwa jednodolarówki, na której znajduje się common loon – wodny ptak wędrowny (nur lodowiec). Największą popularność nazwa ta zyskała wśród traderów walutowych.

Historia dolara kanadyjskiego

Wprowadzenie kanadyjskiej waluty zostało wymuszone przez prawdziwy chaos, który panował w kontekście środków płatniczych w Kanadzie w XVII i XVIII wieku. W tamtym okresie w Kanadzie w obiegu znajdowały się funty szterlingi, franki francuskie, hiszpańskie talary, a także monety z Portugalii i Ameryki Południowej. Pierwszy dolar kanadyjski został wyemitowany przez Bank of Montreal w 1817 roku i wszedł do obiegu w Górnej Kanadzie oraz Quebecu. Waluta, jak nie trudno zgadnąć, wzorowana była na dolarze amerykańskim. Prowincje Atlantyckie Kanady przyjęły dolara kanadyjskiego 1 stycznia 1858 roku, zastępując nim funta szterlinga. Na terenie całej Kanady dolar kanadyjski został oficjalna walutą w 1871 roku wraz z przyjęciem Uniform Currency Act.

Do roku 1854 dolar kanadyjski miał częściowe porycie w złocie. Później zyskał pełne pokrycie, a pieniądz papierowy mógł był wymienialny na złoto bez ograniczeń. Kurs wymiany z dolarem amerykańskim wynosił 1:1, a w przypadku funta szterlinga za jedną jednostkę brytyjskiej waluty trzeba było zapłacić 4,8666 CAD. Kurs był stabilny, a nieznaczne wahania wartości dolara kanadyjskiego wynikały z różnic cen złota na lokalnych giełdach. Standard złota został porzucony w 1914 roku w związku z koniecznością finansowania działań wojennych w Europie.

Pokrycie dolara złotem wróciło jeszcze w latach 1926 – 1931. Później przyszedł czas na wielki kryzys oraz II wojnę światową. W międzyczasie, 4 lipca 1934 roku powołano Bank Kanady, co stanowiło część reformy systemu walutowego. Było to związane z upadłością kilku banków mających prawo do emisji dolara. 11 marca 1935 roku, w momencie rozpoczęcia działalności Bank of Canada wprowadzono także nowego, zunifikowanego dolara. W związku z wybuchem II wojny światowej zawieszono wymienialność waluty i wprowadzono sztywny kurs, który zniesiony został dopiero w 1951 roku. Później sztywny kurs powrócił na lata 1962 – 1970.

Władze monetarne Kanady

Bank of Canada, czyli Bank Kanady, określany także, jako że Kanada jest także krajem francuskojęzycznym Banque du Canada, pełni funkcję banku centralnego Kanady. Został utworzony na podstawie Bank of Canada Act 4 lipca 1934 roku i rozpoczął działalność 11 marca 1935 roku.

Historia Bank of Canada nie jest więc zbyt długa, ponieważ trwa zaledwie nieco ponad 80 lat.Na początku swojego istnienia Bank of Canada był instytucją prywatną, co miało uniemożliwić wywieranie wpływu na tę instytucję przez rząd Kanady. Bank of Kanada powstał dzięki premierowi Kanady R. B. Bennett’owi, który w 1933 roku utworzył Royal Commission on Banking and Currency, czyli Królewską Komisję Bankowości i Walut, a następnie złożył zalecenia dotyczące utworzenia krajowego banku centralnego. Projekt Bennett’a został poparty przez członków Królewskiej Komisji Bankowości i Walut oraz środowiska bankierskie w Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Projekt poparty został również przez premiera Alberty, ponieważ farmerzy z jego prowincji nawoływali do uregulowania kosztów kredytu na poziomie centralnym.

Istotna zmiana w Banku Kanady nastąpiła cztery lata po utworzeniu banku, ponieważ BoC stał się szczególnym rodzajem przedsiębiorstwa państwowego i tym samym zaczął być zależny od kanadyjskich władz. 100 procent akcji obejmuje kanadyjskie ministerstwo finansów – jest to sto tysięcy akcji o nominale 50 dolarów każda.

Siedziba Banku Kanady znajduje się w stolicy kraju, Ottawie, w prowincji Ontario. Podstawowe zadania centralnego banku Kanady to zapewnienie gospodarczego rozwoju i finansowego bezpieczeństwa Kanady, formułowanie polityki pieniężnej, emisja dolara kanadyjskiego, utrzymanie stabilności finansowej kanadyjskiego sektora finansowego oraz zarządzanie funduszami rządowymi, a także świadczenie usług bankowych dla rządu federalnego, banków komercyjnych i innych klientów.


EkonomistaEkonomista radzi:

Dolar kanadyjski ma niezwykle ciekawą historię, ale bardziej ekscytujący jest jego kurs w relacji do dolara amerykańskiego USDCAD. Bieżące notowania pary USDCAD sprawdzisz na rachunku demonstracyjnym. Pozwoli Ci on być na bieżąco z kursami ponad 3000 instrumentów finansowych z całego świata. Otwórz darmowe konto demo.


Kanadyjskie banknoty i monety

W obiegu znajdują się monety o nominałach 5, 10, 25, 50 centów oraz 1 i 2 dolary. Używane banknoty to z kolei 5, 10, 20, 50 oraz 100 dolarów kanadyjskich.

  • 5-centówka, potocznie nazywania Nickel, bita jest ze stali, miedzi oraz niklu. Na rewersie monety znajduje się bóbr siedzący na skale.
  • 10-centówka nazywana dime, podobnie składa się ze stali, miedzi oraz niklu, a na jej rewersie umieszczono szkuner Bluenose.
  • Moneta 25-centowa – quarter – także wykonana jest ze stali, miedzi oraz niklu, a na jej rewersie pojawił się renifer tundrowy.
  • Moneta 50-centowa, określana jako 50-cent piece, także składa się ze stali, miedzi oraz niklu, a na jej rewersie umieszczono herb Kanady.
  • Na rewersie jednodolarówki zwanej loonie (stąd potoczne określenie dolara kanadyjskiego) wykonywanej z niklu i brązu do 2011 roku, a obecnie z miedzi i cyny umieszczono nura lodowca – duży gatunek wędrownego ptaka wodnego, po angielsku określanego jako common loon, skąd nazwa loonie.
  • Z kolei na rewersie toonie, czyli kanadyjskiej dwudolarówki umieszczono niedźwiedzia polarnego na tafli lodu. Moneta ta składa się z dwóch części: obręczy, która do 2011 roku wykonywana była z niklu, a obecnie ze stali i niklu oraz z rdzenia, który do 2011 roku bity był z miedzi, aluminium i niklu, a obecnie odlewany jest z miedzi, aluminium, niklu i cynku.

Na awersach wszystkich monet znajduje się, z racji należności Kanady do Korony Brytyjskiej – Królowa Elżbieta II.

Dolary kanadyjskie

Na niebieskim banknocie 5 dolarów kanadyjskich umieszczono Sir Wilfrid’a Lauriera, siódmego kanadyjskiego premiera, rządzącego w latach 1896 – 1911 na awersie oraz Canadarm2 – kanadyjski robot, będący częścią Mobile Servicing System – robota używanego przez kosmonautów znajdujących się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej podczas wykonywanych przez nich, w celu napraw i konserwacji stacji, spacerów kosmicznych oraz Dextre, inny kanadyjski robot będący częścią Mobile Servicing System.

Na dziesięciodolarówce w kolorze fioletowym umieszczono Sir John’a A. Macdonalda, pierwszego premiera Kanady, rządzącego w latach 1878 – 1891 na awersie oraz mapę kanadyjskiej sieci kolejowej Via Rail, pociąg pasażerski oraz pejzaż górski na rewersie.

Na awersie zielonego banknotu 20 dolarowego znajduje się Królowa Elżbieta II, a na rewersie The Canadian National Vimy Memorial – znajdujący się we Francji pomnik poświęcony Kanadyjczykom poległym w czasie I wojny światowej.

Na awersie czerwonej 50-dolarówki zobaczyć możemy Williama Lyon’a Mackenzie King’a – 10 premiera Kanady rządzącego od 1935 do 1948 roku, a na rewersie lodołamacz CCGS Amunndsen oraz mapę północnych regionów Kanady.

Najwyższy kanadyjski nominał – 100 dolarów jest koloru żółto-beżowego. Awers zdobi 8 premier Kanady – Sir Robert Borden zajmujący urząd od 1911 do 1920 roku, a rewers odkrycia medyczne – odkrycie insuliny, fiolka insuliny, nić DNA oraz elektrokardiogram.

Dolar kanadyjski na rynku Forex

Dolar kanadyjski jest siódmą najpopularniejszą walutą na rynku walutowym (stan na 2013 rok). Większą popularnością cechują się dolar amerykański, euro, jen japoński, funt szterling, dolar australijski i frank szwajcarski. Kanadyjska waluta wyprzedza z kolei meksykańskie peso, chińskiego juana i dolara nowozelandzkiego.

Dolar kanadyjski jest także piątą najpopularniejszą walutą rezerwową. CAD ceniony jest ze względu na polityczną i gospodarczą stabilność Kanady, jednak jego notowania są dość istotnie zależne od sytuacji na rynku towarowym, ponieważ Kanada jest istotnym eksporterem surowców takich jak ropa naftowa, gaz ziemny, aluminium, nikiel, miedź, cynk, ołów, molibden, kadm, kobalt, żelazo, uran, złoto, srebro czy platyna.

Frank szwajcarski i jego historia

0

Frank szwajcarski to oficjalny środek płatniczy w dwóch krajach – Szwajcarii oraz w Lichtensteinie. Skrót waluty to CHF (Confederatio Helvetica Frank). Frank szwajcarski dzieli się na 100 centymów (według nazewnictwa francuskiego) lub na 100 rappenów (według określenia niemieckiego). Frank szwajcarski jest jedną z najważniejszych i najczęściej wymienianych walut świata, obok dolara amerykańskiego, euro, funta szterlinga i jena japońskiego.

Historia franka szwajcarskiego

Historia franka szwajcarskiego ma kilkaset lat. To co warto wiedzieć o tej walucie do końca XVIII wieku to fakt, że dokładnie do 1798 roku biciem monet w Szwajcarii zajmowało się około 75 podmiotów, które produkowały około 860 monet o różnych nominałach, wartościach, kruszcach itd. Sprawa monetarnej anarchii rozwiązana została w 1798 roku. Było to związane z tym, że Szwajcaria została podbita przez Francję. Wprowadzono jedną walutę opartą o wcześniejszy talar berneński, który dzielił się na 10 batzen lub 100 centymów. Frank szwajcarski warty był 6,75 grama czystego srebra lub 1,5 franka francuskiego. Waluta ta funkcjonowała jednak jedynie w Republice Helweckiej, czyli do 1803 roku. W 1803 roku Szwajcaria znów stała się federacją, a za emisję aż do 1850 roku odpowiadały 22 kantony i półkantony, które swoją walutę wzorowały na talarze berneńskim. Waluty te stanowiły jednak zaledwie 15% waluty w obiegu – pozostałe 85% stanowiły waluty zagraniczne. Oprócz tego niektóre banki prywatne samowolnie rozpoczęły produkcję banknotów helweckiej waluty co doprowadziło do sytuacji, że 860 rodzajów monet z końca XVIII wieku zamieniło się w osiem tysięcy rodzajów monet i banknotów funkcjonujących na terenie Szwajcarii pod koniec pierwszej połowy XIX wieku.

W 1850 roku ponownie wprowadzono franka szwajcarskiego o wartości 1,5 franka francuskiego, do którego emisji upoważniony był jedynie rząd federalny. Frank szwajcarski funkcjonował wówczas równolegle z frankiem francuskim. Sytuacja zmieniła się 15 lat później, kiedy Francja, Belgia, Szwajcaria i Włochy utworzyły Łacińską Unię Monetarną, a waluty wszystkich krajów stowarzyszonych przeliczne były w stosunku 1:1 i w stosunku 1 jm. = 4,5 gram srebra lub 1 jm. = 0,290322 grama złota. Unia upadła po I wojnie światowe, w 1920 roku, a oficjalnie zakończyła się w 1927 roku, jednak frank szwajcarski pozostał przy ustalonych kursach wymiany aż do roku 1936, kiedy został mocno zdewaluowany. W 1945 roku Szwajcaria dołączyła do Bretton Woods po kursie 1 USD = 4,30521 CHF, 1 CHF = 0,206418 g złota (od 1949 1 USD = 4,375 CHF, 1 CHF = 0,203125 g złota).

Władza monetarna w Szwajcarii

Władzę monetarną w Szwajcarii stanowi Swiss National Bank (SNB), czyli Szwajcarski Bank Narodowy. Podstawowe zadania Narodowego Banku Szwajcarii określone są w artykule 99 Konstytucji Federalnej Szwajcarii, który dotyczy kwestii polityki pieniężnej. Przede wszystkim Swiss National Bank ma obowiązek działania w świetle praw konstytucyjnych w ekonomicznym interesie Szwajcarii, określonym jako prowadzenie wiarygodnej polityki pieniężnej na rzecz szwajcarskiej gospodarki oraz szwajcarskiego narodu. Schweizerische Nationalbank (niemiecka nazwa SNB) został utworzony (w obecnej formie) 16 stycznia 1906 roku i rozpoczął działalność 20 czerwca 1907 roku. SNB posiada dwie siedziby – w stolicy Szwajcarii – Bernie oraz w Zurychu. Od 2015 roku Swiss National Bank jest własnością prywatną z większościowym udziałem kantonów i banków należących do kantonów i mniejszościowym udziałem osób prywatnych. Zanim powiemy o banknotach i monetach, to warto dodać, że SNB chce do 2019 roku wprowadzić nowe banknoty franka szwajcarskiego. Poniżej film prezentujący nowy banknot o nominale 50 CHF.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=aJNUajfuj4k&rel=0]

Szwajcarskie banknoty i monety

Szwajcarskie monety to 5 centymów wykonane z aluminium i brązu oraz 10, 20, 50 centymów i 1, 2 i 5 franków wykonanych z miedzi i niklu.

Banknoty CHF

Szwajcarskie banknoty to 10 franków w kolorze żółtym z Le Corbusier’em – szwajcarskim architektem na awersie, 20 franków w kolorze czerwonym z Arthurem Honegger’em – szwajcarskim kompozytorem na awersie, 50 franków w kolorze zielonym z Sophie Taeuber-Arp – szwajcarską artystką na awersie, 100 franków w kolorze niebieskim z Alberto Giacometti’m – szwajcarskim rzeźbiarzem i malarzem na awersie, 200 franków w kolorze brązowym z Charlesem-Ferdinandem Ramuz’em – szwajcarskim, francuskojęzycznym pisarzem na awersie oraz 1000 franków w kolorze fioletowym z Jacobem Burckhardt’em – szwajcarskim historykiem sztuki i kultury na awersie.

Frank szwajcarski na rynku Forex

Frank szwajcarski jest jedną z pięciu najważniejszych walut na rynku Forex, obok dolara amerykańskiego, euro, funta szterlinga i jena japońskiego. Wynika to z pozycji Szwajcarii w światowym systemie finansowym. Szwajcaria uważana jest za jedne z najbezpieczniejszych państw świata, niebędącym zamieszanym w żadne konflikty polityczne, gospodarcze oraz militarne. Federacja Szwajcarii od setek lat słynie ze swoich banków i wydaje się, że jej pozycja nie jest w żadnym stopniu zagrożona.


EkonomistaEkonomista radzi:

Każdego dnia, kurs franka szwajcarskiego CHF podlega wahaniom, stwarzając doskonałe okazje inwestycyjne. Przekonaj się o tym sam – już teraz zarejestruj rachunek demonstracyjny i bądź na bieżąco z kursem CHF. Bezpłatne demo otworzysz tutaj.


15 stycznia 2015

Frank szwajcarski okrył się złą sławą na początku 2015 roku, a dokładnie 15 stycznia, w tak zwany czarny czwartek. Był to dzień, kiedy Szwajcarski Bank Narodowy ogłosił odejście od polityki obrony minimalnego kursu wymiany euro i franka szwajcarskiego, który z „pomocą” banku od dłuższego czasu oscylował tuż nad poziomem 1,20. Decyzja centralnego banku Szwajcarii doprowadziła do ogromnego zamieszania na rynkach finansowych i wykupienia przez inwestorów szwajcarskiej waluty, co skutkowało jej błyskawicznym umocnieniem względem praktycznie wszystkich innych walut.

Cała historia miała swój początek podczas kryzysu finansowego, który wybuchł w 2008 roku (będącego pochodną kryzysu subprime w Stanach Zjednoczonych). Niepewność rynków finansowych sprowokowała inwestorów do przeniesienia kapitału do tak zwanych bezpiecznych przystani (safe havens), a szwajcarska waluta jest traktowana jako bezpieczna przystań od dziesiątek lat (nie bez przyczyny to Szwajcaria uznawana jest za najbezpieczniejsze miejsce dla pieniędzy). Potężny popyt na tę walutę po 2008 roku spowodował silne umocnienie się franka szwajcarskiego, co z kolei mocno uderzało w szwajcarski eksport, który przy wysokim kursie franka przestał być opłacalny. Aby odwrócić bieg wydarzeń i osłabić franka szwajcarskiego, 6 września 2011 roku Swiss National Bank postanowił usztywnić kurs wymiany euro i franka szwajcarskiego, ustalając, że wartość EUR/CHF nie może być niższa niż 1,20. Aby ten cel zrealizować SNB skupował zagraniczne waluty (przede wszystkim euro), w zamian zasypując rynek miliardami franków szwajcarskich, których zwiększona podaż regularnie prowadziła do osłabiania się waluty, a tym samym pozwalała na utrzymanie kursu EUR/CHF powyżej 1,20.

Akcja pod tytułem „zasypmy rynek frankiem” trwała aż do stycznia 2015 roku. Jeszcze w grudniu 2014 Szwajcarski Bank Narodowy utrzymywał, że działania, które podejmuje są wciąż niezbędne dla normalnego funkcjonowania szwajcarskiej gospodarki, a ich porzucenie będzie zagrożeniem dla całego rynku alpejskiego państwa. 15 stycznia niespodziewanie porzucono politykę „pompowania” na rynek franków szwajcarskich, a SNB poinformował, że utrzymanie sztywnego kursu nie było już konieczne z uwagi na istotne osłabienie się euro wobec dolara amerykańskiego, co z kolei prowadziło, według Swiss National Bank, do przesadnego obniżenia kursu franka do dolara amerykańskiego. Wielokrotnie pojawiały się jednak niepotwierdzone informacje, że Zarząd Szwajcarskiego Banku Narodowego nie był już w stanie prowadzić dalej przyjętej przeszło trzy lata wcześniej polityki z uwagi na własne rezerwy walutowe i wybrał „angielskie wyjście” – podjął takie działania, aby nie musieć przyznać, że przegrał z rynkiem.

Tak, jak można było się spodziewać, zerwanie z działaniem ingerującym w wolny rynek, prowadzącym do sztucznej wyceny dowolnego aktywa doprowadzi do szybkiej reakcji rynku i sprowadzenia wyceny aktywa do poziomu rynkowego, czyli do ceny, jaką rynek jest w stanie za dane aktywo zapłacić. Szybko okazało się, że rynek jest w stanie zapłacić za jedno euro zdecydowanie mniej niż 1,2 franka szwajcarskiego. Reakcja rynku na decyzję Swiss National Bank była jednak bezprecedensowa – przeszła najśmielsze oczekiwania kogokolwiek. Jako, że decyzja była całkowitym zaskoczeniem dla instytucji finansowych, analityków i uczestników rynku (nikt nie wiedział nawet, że Zarząd SNB planuje się spotkać i podejmować jakiekolwiek decyzje), na rynku walutowym wybuchła panika w skali globalnej, a zmienność kursów jaka panowała 15 stycznia była najwyższa od dekad. Skalę zjawiska najlepiej uwidacznia różnica w cenach zamknięcia kursów walut z dnia 14 stycznia (kilka godzin przed ogłoszeniem porzucenia polityki obrony kursu EUR/CHF przez Szwajcarski Bank Narodowy) i kurs zamknięcia z 15 stycznia oraz wartość skrajna kursów walutowych 15 stycznia. Kurs EUR/CHF spadł z poziomu 1,2005 do 0,9986, a kurs minimalny wyniósł 0,8517. USD/CHF zanotował spadek z 1,0184 do 0,8590, a dno zostało wyznaczone na poziomie 0,7064. KURS GBP/CHF obniżył się z 1,5512 do 1,3038, a minimum osiągnęło pułap 1,073. Kurs CHF/JPY wzrósł ze 115,1 to 135,24, a maksimum osiągnęło 165,46. AUD/CHF spadł z 0,8306 do 0,7036, a w krytycznym momencie do 0,5773. NZD/CHF spadł z 0,7864 do 0,6710, wyznaczając minimum na 0,5492. Zmiany nie ominęły również kursu złotego – frank szwajcarski podskoczył z poziomu 3,5455 do 4,3164 wyznaczając maksimum na 5,1934. Należy pamiętać, że ceny mogą się różnić między brokerami lub dostawcami kwotowań.

Wykres EURCHF
Źródło: Bloomberg

Luka płynności na rynku walutowym zaskoczyła nawet analityków ze Szwajcarskiego Banku Narodowego. Osiągnęła ona 20% i była absolutnie najwyższa w historii. Kwotowania franka szwajcarskiego zostały zatrzymane na kilkadziesiąt minut, ponieważ zmian nie wytrzymali nie tylko uczestnicy rynku i analitycy, ale także systemy informatyczne banków, czy brokerów, co doprowadziło do ogromnych luk w notowaniach. Na panikę na rynku walutowym negatywnie zareagowały również giełdy – giełda szwajcarska odnotowała 15 stycznia 12% spadek. Wśród uczestników rynku walutowego najwyższą cenę poniosło wielu brokerów walutowych – kilku z nich ogłosiło po tym dniu bankructwo, a jeden z największych brokerów na świecie – FXCM stracił tego dnia 225 milionów dolarów, przecena jego akcji na giełdzie sięgnęła 90%, a przed bankructwem spółkę uratował zewnętrzny inwestor, który zgodził się dokapitalizować spółkę sumą przekraczającą całą stratę.

Kredyty frankowe

Frank szwajcarski jest w Polsce bardzo istotnym tematem zarówno z bankowego jak i politycznego punktu widzenia. Jest tak, ponieważ w ubiegłym dziesięcioleciu bardzo popularne w Polsce były „kredyty frankowe”, czyli kredyty hipoteczne denominowane we franku szwajcarskim. Kurs, po jakim brane były te kredyty wynosił około 2,5 złotego za jednego franka (rekordziści płacili w granicach 2,2 PLN za 1 CHF). W momencie wywindowania ceny franka szwajcarskiego do 4 zł koszt kredytu wyrażony w polskich złotych praktycznie podwoił się, w wielu przypadkach przekraczając wartość nieruchomości zabezpieczającej kredyt.

Od czasu uwolnienia kursu EUR/CHF w Polsce toczy się gorąca dyskusja na temat „ratowania frankowiczów”. Stron konfliktu jest wiele –rząd, Narodowy Bank Polski, banki komercyjne i Związek Banków Polskich, organizacje pozarządowe, kredytobiorcy posiadający kredyty denominowane we franku szwajcarskim oraz reszta społeczeństwa takowych kredytów nieposiadająca. „Frankowi” dłużnicy twierdzą, że zostali oszukani przez banki i należy im się pomoc od państwa lub zadośćuczynienie ze strony banków. Społeczeństwo nieposiadające kredytów we frankach nie zgadza się na „ratowanie frankowiczów” z publicznych pieniędzy, a żaden z podmiotów, który mógłby zapłacić (nie zagłębiając się w techniczne kwestie tych rozwiązań), czyli rząd, Narodowy Bank Polski lub banki, które udzieliły kredytów nie chce tego zrobić. Propozycje stron konfliktów są ze sobą sprzeczne do tego stopnia, że niektóre praktycznie nie zmieniłyby sytuacji kredytobiorców (z korzyścią dla banków), a inne mogłyby doprowadzić do bankructwa większej części sektora (ustawa z obozu prezydenta).

Najważniejsze instrumenty pochodne na świecie

1

Zanim zaczniemy opowiadać o różnych rodzajach instrumentów pochodnych na świecie, musisz zrozumieć czym jest instrument pochodny, w jaki sposób jest zbudowany, na czym opiera się jego wartość, w jaki sposób się nim handluje i w jakim celu się to robi, a także jakie szanse i zagrożenia niesie za sobą trading z wykorzystaniem instrumentów pochodnych.

Instrument pochodny, czyli innymi słowy derywat (od angielskiego „derivatives”) to rodzaj instrumentu finansowego, który nie jest papierem wartościowym. Wartość instrumentów pochodnych jest zależna od wartości instrumentu bazowego, którym mogą być kursy akcji, indeksy giełdowe, rentowności obligacji, poziomy stóp procentowych, a nawet różnego rodzaju czynniki pogodowe (dni słoneczne, wielkości opadów itp. – są to tak zwane derywaty pogodowe) oraz inne.

Instrumenty pochodne dzielą się na instrumenty symetryczne, którymi są na przykład kontrakty terminowe i swapy oraz na instrumenty niesymetryczne, przykładowo opcje. Zawarcie transakcji dotyczącej instrumentu symetrycznego oznacza obowiązek zawarcia transakcji sprzedaży instrumentu bazowego na warunkach i w terminach wynikających z parametrów instrumentu bazowego. Jedna strona transakcji w dniu zapadalności transakcji musi kupić określoną ilość instrumentu bazowego, a druga strona jest zobowiązana do sprzedaży takiej samej ilości instrumentu bazowego. Transakcja ta może wymagać fizycznej dostawy instrumentu bazowego – na przykład baryłki ropy, czy akcji danej spółki, albo może wymagać jedynie wypłaty ekwiwalentu gotówkowego obliczanego na podstawie różnicy wartości instrumentu bazowego w dniu zapadalności transakcji i ceny transakcji wynikającej z parametrów instrumentu pochodnego.

Niesymetryczne instrumenty pochodne różnią się tym, że obowiązek dokonania transakcji ma tylko jedna strona umowy – druga ma tylko i wyłącznie prawo do jej dokonania. Oznacza to, że jeżeli strona, która ma prawo do dokonania transakcji nie skorzysta z tego prawa, cała transakcja wynikająca z parametrów instrumentu pochodnego nie dojdzie do skutku.

Na początku instrumenty pochodne były odpowiedzią na potrzebę uczestników rynku do zabezpieczania się przed ryzykiem. Do dziś instrumenty pochodne są w tym celu wykorzystywane i nazywa się to hedgingiem. Później jednak za pomocą instrumentów pochodnych rozpoczęto także spekulację, mającą na celu uzyskanie zysków w zamian za przejęcie na siebie ryzyka. Co więcej, instrumenty pochodne wykorzystują dźwignię finansową, czyli innymi słowy lewar, który pozwala osiągnąć duży zysk przy znacznie mniejszym zaangażowaniu kapitału niż w przypadku transakcji dokonywanych za pomocą klasycznych instrumentów finansowych. Tworzeniem nowych instrumentów finansowych i strategii handlu tymi instrumentami zajmuje się dziedzina finansów zwana inżynierią finansową. Transakcji na instrumentach pochodnych dokonują zarówno inwestorzy indywidualni, przedsiębiorstwa, jak i instytucje finansowe – fundusze inwestycyjne, fundusze hedgingowe, banki inwestycyjne itp.

Kontrakty terminowe

Kontrakty terminowe to umowy sprzedaży, w których kupujący zobowiązuje się do nabycia, a sprzedający do sprzedaży dokładnej ilości wystandaryzowanego instrumentu bazowego w określonym czasie i po określonej cenie lub dokonania równoważnego rozliczenia finansowego (w zależności, czy kontrakt terminowy przewiduje dostawę instrumentu bazowego czy też nie). Istnieją cztery rodzaje kontraktów terminowych – dwa bardziej popularne, którymi są kontrakty futures oraz kontrakty na różnicę kursową (CFD) oraz dwa mniej popularne – forward oraz forward rate agreement (FRA).

Zacznijmy od kwestii kontraktów forward oraz futures, które są względem siebie niemal identyczne. Podstawowe ich założenia nie różnią się niczym od wyżej wymienionych założeń wszystkich kontraktów terminowych. Jedna strona transakcji zobowiązuje się do nabycia, a druga do sprzedania określonej ilości instrumentu bazowego w określonym czasie i po określonej cenie. Różnica pomiędzy kontraktami futures i forward jest taka, że kontrakt futures jest instrumentem standaryzowanym, którym handluje się na rynku regulowanym, z kolei kontrakt forward jest instrumentem niestandaryzowanym, a handel nim odbywa się na rynku nieregulowanym, co oznacza, że kontrakt forward jest instrumentem bardziej ryzykowanym, ponieważ istnieje większe prawdopodobieństwo niewywiązania się z umowy przez jedną ze stron transakcji. Kontrakty forward różnią się od siebie, a ich założenia są negocjowane każdorazowo przez strony transakcji. Futures’y, z racji ich notowania na giełdzie są takie same dla wszystkich uczestników rynku – strony transakcji nie mogą negocjować założeń kontraktu futures – są one z góry narzucone.

W ostatnich latach na popularności zyskały istotnie kontrakty CFD, czyli kontrakty na różnicę kursową. Są one podobne do kontraktów futures z tą różnicą, że nie przewidują one w żadnym wypadku fizycznej dostawy instrumentu bazowego, a regulaminy i zasady obrotu kontraktami CFD są ustalane przez podmioty świadczące usługi pośrednictwa w handlu tymi instrumentami (na przykład przez brokerów Forex, którzy od dłuższego czasu oferują także handel kontraktami CFD). Kontrakt CFD jest instrumentem, którego obrót odbywa się na rynkach nieregulowanych, jednak zasady transakcji nie są ustalane przez strony transakcji (tak jak w przypadku forward’ów), a przez pośrednika.

Najmniej popularnym instrumentem finansowym spośród kontraktów terminowych, ze względu na to, że nie jest on przeznaczony dla inwestorów indywidualnych jest FRA, czyli forward rate agreement. Jest to umowa, w której dwie strony transakcji ustalają wysokość stopy procentowej, która będzie obowiązywała dla określonej kwoty wyrażonej w walucie transakcyjnej w danym okresie czasu w ich rozliczeniach.


InwestorInwestor radzi:

Instrumenty pochodne są dość skomplikowane, dlatego też warto sprawdzić, jak działają one w praktyce. Działanie kontraktów na różnicę kursową sprawdzisz na tej platformie. Rejestracja jest bezpłatna, a środki do testowania wirtualne.


Opcje

Handel opcjami pozwala na osiąganie bardzo wysokich stóp zwrotu. Najwyższe stopy zwrotu daje kupno opcji – jest to nie tylko najbardziej zyskowna strategia opcyjna, ale także najprostsza opcyjna strategia inwestycyjna. Wysokie stopy zwrotu z handlu opcjami wynikają z tego, że wartość opcji zmienia się o wiele szybciej niż kurs instrumentu bazowego, na którym opcja ta jest oparta. Handel opcjami jest więc o wiele bardziej dochodowy, niż choćby inwestowanie w akcje.

Opcje to dość wyjątkowy instrument finansowy. Choć, obok kontraktów terminowych, są to jedne z podstawowych instrumentów pochodnych, to ich konstrukcja jest o wiele bardziej złożona. Wyróżnia się trzy podstawowe rodzaje opcji: opcje europejskie, opcje amerykańskie oraz opcje egzotyczne. Podstawowa różnica, jaka występuje pomiędzy opcją europejską i amerykańską to czas, w którym opcja ta może zostać wykonana. Opcja europejska może zostać wykonana tylko w jednym, z góry określonym dniu, który nazywany jest dniem wygaśnięcia opcji. Opcja amerykańska może zostać z kolei wykonana w dowolnym dniu przed dniem wygaśnięcia opcji.

Ostatnia opcja, czyli opcja egotyczna jest instrumentem bardziej złożonym od opcji europejskiej oraz amerykańskiej. Handlem opcjami egzotycznymi zajmują się głównie zarządzający funduszami hedgingowymi, dealerzy instrumentów pochodnych oraz różne instytucje niefinansowe. Opcje egzotyczne to grupa opcji, które różnią się od siebie między innymi sposobem wyliczania wartości opcji. Przykładowo może to być średnia cena instrumentu bazowego z całego okresu (opcja azjatycka), cena maksymalna bądź minimalna z okresu (opcja lookback). Funkcjonuje także opcja, która zaczyna istnieć w momencie osiągnięcia konkretnego poziomu (opcja knock-in) lub przestaje istnieć w momencie osiągnięcia ustalonego poziomu (opcja knock-out). Na rynku spotkać można także opcje koszykowe, zależne od średniej wartości cen instrumentów z koszyka, a także opcje spread oparte na różnicy cen pomiędzy ustalonymi instrumentami. Opcje egzotyczne mogą być tworzone w całkiem dowolny sposób, wedle życzenia wystawcy oraz nabywcy opcji. Więcej o opcjach znajdziesz tutaj.

Swap walutowy

Swap walutowy to umowa pomiędzy dwiema stronami, na podstawie której strony wymieniają pomiędzy sobą określone kwoty wraz z należnymi odsetkami w różnych walutach na określony okres czasu. Swap walutowy to najpopularniejszy rodzaj umów typu swap. W wyniku zawarcia swapu walutowego następuje wymiana określonego kapitału w jednej walucie na jego równowartość w drugiej walucie przy wykorzystaniu kursu zbliżonego do aktualnego kursu rynkowego. W czasie obowiązywania swapu walutowego następują wymiany należnych odsetek w obu walutach. W dniu zapadalności swapu walutowego następuje zwrot kapitałów wymienionych w dniu zawarcia transakcji, jednak kurs walutowy może być znacznie inny niż w dniu zawarcia transakcji – zależny jest od bieżącego kursu walutowego. Odsetki płacone w trakcie obowiązywania swapu walutowego są zależne od ustaleń stron transakcji. Mogą być wyliczane na podstawie obowiązujących stałych stóp procentowych obu walut, zmiennych stóp walutowych obu walut, bądź zmiennej stopy walutowej jednej waluty i stałej stopy waluty drugiej.

Warto dodać, że istnieje jeszcze tak zwany FX-swap. Jest to wersja swapu walutowego zawieranego na krótki okres czasu, w którym płatności odsetkowe ustalane są w oparciu o stałą stopę procentową i rozliczane są razem w dniu zapadalności swapu walutowego, co oznacza, że kwoty wymieniane na początku i na końcu kontraktu nie są sobie równe.

Warrant subskrypcyjny

Warrant subskrypcyjny, czyli gwarancja subskrypcyjna to rodzaj bonu subskrypcyjnego, który uprawnia posiadacza papierów wartościowych do zakupu akcji lub obligacji z nowej emisji z dyskontem. Warrant nie jest akcją, ale na giełdach występuje jako papier wartościowy. Sprzedawany jest razem z akcjami i obligacjami i daje on posiadaczowi nieustające bądź ograniczone w czasie prawo zakupu akcji czy obligacji po ustalonej cenie, albo prawo do subskrypcji kolejnych emisji obligacji tego samego emitenta. Wyróżnia się dwa rodzaje warrantów subskrypcyjnych – nieodłączne od dokumentu głównego oraz odłączne od dokumentu głównego. Obrót pierwszego z nich odbywa się wraz z dokumentami głównymi czyli akcjami bądź obligacjami, a w przypadku drugiego odrębnie kwotowane są dokumenty główne, dokumenty główne z warrantem oraz same warranty. Odłączne warranty subskrypcyjne umożliwiają przeprowadzenie arbitrażu.

Instrumenty pochodne

Wymienione instrumenty pochodne to tylko część spośród całej gamy takich produktów finansowych. Istnieje wiele niewymienionych tutaj rodzajów opcji egzotycznych, swapy: IRS, CIRS, swap towarowy, CMS, swap inflacji czy swap akcyjny, a także kredytowe instrumenty pochodne takie jak credit default swap (CDS, instrument współodpowiedzialny za ostatni kryzys finansowy), a także różnego rodzaju opcje na stopy procentowe. Są to jednak instrumenty pochodne, z których na większa skalę korzystają tylko podmioty instytucjonalne.

Warto pamiętać, że instrumenty pochodne otwierają drogę do ogromnych zysków, ale także zwiększają potencjalną stratę. Korzystać z nich trzeba więc bardzo ostrożnie. Najlepszym tego przykładem są wspomniane wyżej CDS’y, które omal nie doprowadziły do upadku systemu finansowego.

Funt brytyjski i jego historia

0

Funt brytyjski, a dokładnie funt szterling (ponieważ funt brytyjski to jedynie nazwa potoczna) to oficjalna waluta Wielkiej Brytanii. Angielska nazwa to pound sterling, skróty – GBP, £ – funt szterling, p – pens. Poza Wielką Brytanią funt szterling jest używany także na brytyjskich terytoriach zależnych: Brytyjskim Terytorium Arktycznym, Falklandach, Gibraltarze, Guernsey, Wyspie Man, Jersey, Wyspie Świętej Heleny, Wyspie Wniebowstąpienia i Tristan da Cunha oraz Georgii Południowej i Sandwichu Południowym. Nieoficjalnie również w Zimbabwe. Jeden funt dzieli się na 100 pensów. Do 15 lutego 1971 roku dzielił się na 240 pensów i 20 szylingów. Skrót pochodzi od łacińskiego słowa libra, oznaczającego wagę i jednostkę masy – funta. Nazwę szterling dodano dla odróżnienia właśnie od jednostki masy. W przypadku srebra, szterling można przetłumaczyć jako wysoką próbę – słowem tym określano srebrną monetę jednopensową ważącą 1/240 funta trojańskiego, czyli 1,555 grama.

Historia funta brytyjskiego

Historia funta szterlinga jest wyjątkowo długa – rozpoczęła się w 1158 roku, kiedy funt szterling, wymienialny na srebro, został wprowadzony przez króla Henryka II. Pierwsza istotna dla funta zmiana nadeszła dopiero w 1816 roku, kiedy rozpoczęto wymianę funta na złoto zamiast srebra. Wymienialność ta funkcjonowała do 1914 roku. Kurs GBP/USD wynosił wówczas około 4,9. Wymienialność na złoto powróciła w 1926 roku – wówczas wymieniano już banknoty na sztabki. System waluty sztabowo-złotowej upadł jednak 21 września 1931 roku, czyli podczas wielkiego kryzysu. Nastąpiła 20% dewaluacja funta. Aby uchronić funta przed zbyt dużą zmiennością, jego kurs próbowano powiązać z innymi walutami. Sztuka ta się jednak nie udała i w 1949 roku nastąpiła kolejna, tym razem 30% dewaluacja. Osłabianie funta miało miejsce także w latach 60., 70. i 80. – w 1985 roku kurs GBPUSD wynosił jedynie 1,05. W 1988 rząd kierowany przez słynną Margaret Thatcher powiązał funta z marką niemiecką, a w 1990 roku funt brytyjski został włączony do systemu ERM z kursem do marki niemieckiej wynoszącym około 2,9 marki.

To rozwiązanie nie funkcjonowało jednak zbyt długi czas, ponieważ już w 1992 roku, w trakcie tzw. Czarnej Środy nastąpił atak spekulacyjny na funta, opracowany przez George’a Sorosa. W transakcję zaangażowanych zostało 10 miliardów dolarów, które doprowadziły do sytuacji, w której w Banku Anglii zabrakło dolarów do obrony funta, co zmusiło bank do wycofania się z systemu ERM II. Soros zarobił tego dnia ponad miliard dolarów, a funt w ciągu kilku dni stracił 25% swojej wartości.

Władze monetarne UK

Władzę monetarną w Wielkiej Brytanii stanowi Bank Anglii, czyli Bank of England (BoE), nazywany także strażnikiem brytyjskiego funta (z angielskiego the guardian of the British pound). Bank Anglii poza standardowymi zadaniami banku centralnego zajmuje się także doradztwem w sprawach polityki finansowej brytyjskiego rządu. Obsługuje także banki komercyjne działające na terenie Wielkiej Brytanii oraz banki centralne innych państw. Bank of England odpowiada za stabilność brytyjskiej waluty, między innymi poprzez ustalanie poziomu stóp procentowych. W bankowych skarbcach przechowywane są brytyjskie rezerwy złota oraz rezerwy kruszcowe innych państw. Bank Anglii odpowiada także z nadzór nad produkcją brytyjskich banknotów. Więcej o Banku Anglii przeczytasz w tym artykule.


EkonomistaEkonomista radzi:

Każdego dnia, kurs brytyjskiego funta podlega grze rynkowej i znacznym wahaniom. Czy wiesz, że te wahania możesz wykorzystać do osiągnięcia zysku? Platforma transakcyjna brokera pozwala grać zarówno na spadki, jak i wzrosty kursu funta. Zacznij od bezpłatnego demo.


Brytyjskie banknoty i monety

Brytyjskie monety to 1, 2, 5, 10, 20 i 50 pensów oraz 1 i 2 funty. Na awersie każdej z nich widnieje królowa Elżbieta II, z kolei na rewersach (poza rewersem monety dwufuntowej) znajdują się fragmenty herbu Wielkiej Brytanii. Na rewersie monety 2 funtowej widnieje tzw. historia osiągnięć technologicznych. Monety 1 i 2 pensowe wykonane są z miedzi i stali, 5 i 10 pensowe z niklu i stali, 20 i 50 pensowe z miedzi i niklu, a 1 i 2 funtowe z miedzi, cynku i niklu.

W obiegu można znaleźć również bardzo rzadko używane monety 3,4 i 25 pensowe oraz 5, 20 i 100 funtowe oraz wykonaną ze srebra monetę 500 funtową i złotą monetę 1000 funtową.

W obiegu znajdują się banknoty 5, 10, 20, 50 oraz 100 funtowe oraz rzadko używany banknot jednofuntowy. Banknoty pod względem projektu różnią się od siebie w zależności od serii oraz tego, w którym księstwie Wielkiej Brytanii zostały wyprodukowane – w Anglii, Szkocji czy Irlandii Północnej.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=eRbKkfkAH2s&rel=0]

Funt szterling na rynku Forex

Funt brytyjski jest jedną z najważniejszych i najsilniejszych walut na rynku walutowym. Wraz z dolarem amerykańskim tworzy jedną z trzech najpopularniejszych par walutowych – GBP/USD, potocznie nazywaną kablem, obok EUR/USD i USD/JPY. Sam funt jest trzecią najpopularniejszą walutą na rynku, jednak nieporównywalnie rzadziej „graną” od dolara amerykańskiego i euro. Funt brytyjski jest walutą kwotowaną jedynie względem euro – wobec wszystkich pozostałych walut funkcjonuje jako waluta bazowa (pierwsza w parze walutowej).

Funt brytyjski

Funt brytyjski jest historią samą w sobie, Na rynku, w różnych formach funkcjonuje od XII wieku. Bank Anglii – strażnik brytyjskiego funta, jest jedną z najbardziej wpływowych instytucji finansowych świata. Siła funta szterlinga wynika z siły Wielkiej Brytanii na arenie międzynarodowej. Nie chodzi jednak o siłę militarną, ponieważ dzisiejsza Wielka Brytania jest cieniem dawnej potęgi, która mogła potrząsać całym światem, a o siłę gospodarczą. Londyn jest największym centrum finansowym świata – pod względem giełdowym posiada jedną z trzech największych grup giełdowych świata. W londyńskiej dzielnicy City znajdują się siedziby praktycznie wszystkich międzynarodowych banków. Brytyjczycy mają także wiele do powiedzenia w Unii Europejskiej – z ich zdaniem muszą się liczyć najwięksi gracze Starego Kontynentu, na co dowodem były międzynarodowe negocjację pod groźbą Brexitu, czyli wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Funt ma się świetnie i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. Oczywiście po referendum w sprawie Brexit stracił sporo na wartości, ale mimo to nadal kurs funta „trzyma się”. Brytyjska finansowa potęga na razie jest niezagrożona.

Moscow Exchange MOEX

0

Moscow Stock Exchange, a oficjalnie Moscow Exchange (MOEX) to rosyjska giełda papierów wartościowych zlokalizowana w Moskwie. Jest to największa grupa giełdowa w Rosji pośrednicząca w obrocie akcjami, obligacjami, instrumentami pochodnymi, walutami oraz metalami szlachetnymi. Grupa Moscow Exchange działa również jako operator centralnego depozytu papierów wartościowych (National Settlement Depository – rosyjski odpowiednik polskiego Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych KDPW), a także jako największa izba rozliczeniowa (National Clearing Centre).

Giełda Moscow Exchange powstała 19 grudnia 2011 roku z połączenia Moscow Interbank Currency Exchange (MICEX) oraz Russian Trading System (RTS). Sama spółka Moscow Exchange notowana jest na giełdzie, a obrót na moskiewskiej giełdzie rozliczany jest w miejscowych rublach.

Zgodnie ze stanem na kwiecień 2016 roku około 57% akcji Moscow Exchange znajdowało się w wolnym obrocie (free float). Pozostałe akcje znajdowały się w portfelach Centralnego Banku Rosji (11,75%), komercyjnego banku Sberbank (9,9%), Vnesheconombank (8,4%) – rosyjskiego, państwowego banku niekomercyjnego, stanowiącego swojego rodzaju bank rozwoju, który można przyrównać do polskiego Banku Gospodarstwa Krajowego oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (6,1%).

Historia Moscow Exchange

Moskiewska Giełda Papierów Wartościowych, która jak już wspomniano, powstała w wyniku fuzji dwóch największych moskiewskich giełd: MICEX –Moscow Interbank Currency Exchange oraz RTS –Russian Trading System. Obie giełdy powstały w trakcie rosyjskich przekształceń ustrojowych w latach 90. ubiegłego stulecia i były liderami obrotu na rosyjskim rynku kapitałowym, a ich indeksy – MICEX oraz RTS były najważniejszymi indeksami giełdowymi Rosji i wyznacznikami kondycji rosyjskiego rynku.

Fuzja dwóch giełd miała rozszerzyć zasięg działalności moskiewskiej giełdy i przekształcić Moskwę w jedno z międzynarodowych centrów finansowych. To jednak się nie udało, choć nie była to wina nowo stworzonego podmiotu – rozwój Moskwy jako międzynarodowego centrum finansowego jest niemożliwy z powodu napięć pomiędzy krajami zachodnimi oraz Rosją, niestabilnej sytuacji politycznej w samej Rosji, embarg narzuconych na Rosję, wysokiej inflacji rosyjskiego rubla, recesji i wielu innych polityczno – gospodarczych czynników, które blokują rozwój rosyjskiej gospodarki.

Rebranding giełdy nastąpił w lipcu 2012 roku. Następny przełom miał miejsce 15 lutego 2013 roku, kiedy zakończony został proces pierwszej oferty publicznej, na której sprzedane zostały udziały w nowo powstałej giełdzie. Wartość IPO wyniosła 15 miliardów rubli, co stanowiło wówczas około pół miliarda dolarów amerykańskich – było to największe IPO przeprowadzane wyłącznie na rosyjskim parkiecie w historii. Zainteresowanie ofertą dwukrotnie przekroczyło podaż sprzedawanych akcji. Akcje giełdy włączone zostały w dniu 26 listopada 2013 roku do indeksu MSCI Russia.


EkonomistaEkonomista radzi:

Dowiedz się więcej na temat aktualnej kondycji rosyjskiej gospodarki i giełdy Moscow Exchange. Weź udział w szkoleniach eksperckich i wymień się swoimi doświadczeniami i obserwacjami. Rejestrację na najbliższy termin webinaru znajdziesz tutaj.


Kadra zarządzająca MOEX

Zarząd Moscow Exchange składa się z 5 osób. Dyrektorem zarządzającym (CEO) MOEX jest Alexander Afanasiev, który przez 7 lat pracował jako przewodniczący rady MICEX FX Market oraz działa jako współprzewodniczący National Foreign Exchange Association oraz National Securities Market Association. Wiceprezesem MOEX jest Andrey Shemetov, były dyrektor zarządzający domu maklerskiego Aton. Stanowisko CIO dzierży Siergiej Poliakoff związany z rynkiem papierów wartościowych od ponad 2 dekad. Dyrektorem finansowym (CFO) jest Evgeny Fetisov, wcześniej związany z Citibank, McKinsey & Co. oraz Da Vinci Capital Partners. Dyrektorem operacyjnym (COO) jest Dmitry Shcheglov od lat związany z MICEX.

Ponadto szefem działu ryzyka i rozliczeń jest Luis Vincente, który wcześniej zarządzał ryzykiem na brazylijskiej giełdzie BM&F Bovespa.

Od 2016 roku rada nadzorcza Moscow Exchange składa się z 12 członków, wśród których znajdują się: Aleksiej Kudrin – były wicepremier i minister finansów Federacji Rosyjskiej, Alexander Afanasiev, czyli CEO Moscow Exchange, Sean Glodek – wiceprezes Russian Direct Investment Fund, Andrey Golikov – członek zarządu Narodowego Centrum Rozliczeniowego (National Clearing Centre), Maria Gordon – była zarządzająca portfela aktywów z rynków rozwijających się w Goldman Sachs oraz PIMCO, Valery Goreglyad – główny rewident Bank of Russia, Jurij Denisow z Instytutu Badań Statystycznych i Ekonomii przy National Research Univeristy, Anatoly Karachinsky – współzałożyciel i prezes zarządu IBS Group (jeden z największych dostawców usług IT w Europie Środkowej i Wschodniej), konsultant Duncan Paterson, dyrektor generalny Federacji Europejskich Giełd Papierów Wartościowych (FESE), główny ekonomista China Development Bank – Yuan Wang oraz Bella Zlatkis – wiceprezes zarządu Sbierbanku i wiceminister finansów Rosji.

Rynki Moscow Exchange

Podstawowymi platformami działalności Moscow Exchange są rynek akcji oraz rynek obligacji. Jest to również podstawowa forma pozyskiwania kapitału przez krajowych i (rzadziej) zagranicznych inwestorów. Moscow Exchange zajmuje się pośrednictwem w obrocie rosyjskich spółek akcyjnych, a także rządowych, komunalnych i korporacyjnych papierów dłużnych. W latach 2013 – 2014 na Moscow Exchange miało miejsce 16 ofert publicznych, których wartość wyniosła 200 miliardów rubli. Ponadto przeprowadzono ponad 400 emisji obligacji, dzięki którym pozyskano 3,4 biliona rubli finansowania. Na Moscow Exchange notowane są akcje największych przedsiębiorstw Rosji (również państwowych) takich jak Gazprom, Rosnieft, Łukoil, VTB czy Sbierbank.

Pośrednictwem w obrocie na moskiewskiej giełdzie papierów wartościowych zajmuje się większość globalnych banków inwestycyjnych. Rozliczeniami rosyjskich akcji i obligacji zajmuje się także Euroclear oraz Clearstream. Zmiany ustawodawcze mają skłonić rosyjskich inwestorów do lokowania środków na moskiewskiej giełdzie. Z tego samego powodu zmieniane są także regulacje dotyczące niepublicznych funduszy emerytalnych.

Rynek walutowy oraz rynek pieniężny Giełdy Papierów Wartościowych w Moskwie stanowi kluczowy element rosyjskiego systemu finansowego. Centralny Bank Rosji wykorzystuje Moscow Exchange do realizowania polityki pieniężnej oraz zapewniania płynności na rynku poprzez transakcje repo oraz swapy walutowe. Moscow Exchange zapewnia szeroki wachlarz instrumentów finansowych wykorzystywanych przez przedsiębiorstwa do zarządzania płynnością oraz ryzykiem walutowym. Moscow Exchange jest centrum wymiany rosyjskiego rubla na inne pary walutowe przy niskich kosztach transakcyjnych, co jest dość trudne poza granicami Rosji. Wszystkie transakcje walutowe rozliczane są przez National Clearing Centre. Najpopularniejsze pary walutowe na moskiewskiej giełdzie to USD/RUB oraz EUR/RUB. Popularne są także pary z chińskim juanem oraz dolarem hongkońskim.

Moscow Exchange jest także jedną z 10 największych platform wymiany instrumentów pochodnych na świecie. W Moskwie handlować można między innymi opcjami i kontraktami futures na indeksy i akcje z giełdy rosyjskiej oraz giełd zagranicznych, pary walutowe, metale szlachetne, energię i produkty rolne. Kontrakty terminowe na indeks RTS według danych z czerwca 2014 roku były szóstym najpopularniejszym instrumentem pochodnym na indeks giełdowy na świecie. Bardzo popularne są także kontrakty terminowe na parę walutową dolara amerykańskiego i rosyjskiego rubla. W październiku 2016 roku na Moscow Exchange notowanych było 58 kontraktów futures oraz 18 rodzajów opcji.

Poza tym na Moscow Exchange trwa także obrót spot złotem, srebrem, platyną, palladem. Oprócz tego Moscow Exchange pośredniczy w handlu zbożem, także w postaci kontraktów terminowych. Za pośrednictwem platformy National Mercantile Exchange rosyjski rząd dokonuje interwencji na rynku zbożowym.

Indeksy i spółki notowane na MOEX

Główny indeks rosyjskiej giełdy – MICEX składa się z 50 akcji spółek – AFK Sistema, JSC Aeroflot, Acron, AC Alrosa, OAO ANK Bashneft, Severstal, DIXY Group, OAO E.ON Russia, FGC UES, Gazprom, OJSC MMC Norilsk Nickel, JSC RusHydro, JSC Inter RAO UES, OAO Lukoil, OJSC LSR Group, OJSC MMK, OJSC Magnit, JSC IDGC Holding, AO Mosenergo, MOESK, OAO Mostotrest, Machel OAO, MTS OJSC, OJSC M.video, NLMK, PJSC NCSP, JSC Novatek, JSC OGK-2, PhosAgro, JSC Pharmstandard, PIK Group, Raspadskaya OJSC, Rosneft, Rostelecom, Rusal, Sberbank, Surgutneftegas, Sollers, Tatneft, Transneft, Uralkali, Vsmpo – Avisima Corporation, JSC VTB Bank oraz V.Bank.

Cztery przedsiębiorstwa mają ponad 5 procent udziału w indeksie, z czego trzy ponad 10 procent. 5,84% udziału ma państwowe przedsiębiorstwo paliwowe Rosneft, 13,97% udziału należy do spółki paliwowej Lukoil, 14,01% indeksu to bank komercyjny Sberbank, a 15% wpływu na indeks należy do najbardziej znanej rosyjskiej spółki państwowej – Gazprom. W sumie te 4 przedsiębiorstwa stanowią prawie połowę indeksu MICEX.

Drugi istotny indeks z moskiewskiej giełdy to indeks RTS. On również składa się z 50 spółek, a część nich w nim zawartych pokrywa się z tymi z indeksu MICEX. Są to: JSC Gazprom, OAO Lukoil, Sperbank, PJSC Magnit, OJSC MMC Norilsk Nickel, JSC Novatek, Rosneft, Surgutneftegas OJSC, MTS OJSC, JSC VTB Bank, JSC Transneft, JSC Tatneft, OJSC Uralkali, Polymetal International plc, Yandex N.V. OJSC Megafon, OJSC Alrosa, OJSC Rostelecom, OAO Severstal, JSC RusHydro, Moscow Exchange, Rusal RDR, NLMK, Sistema JSFC, OJSC PhosAgro, PIK Group, JSC E.ON Russia, JSC Bashneft, OJSC MMK, OJSC LSR Group, DIXY Group, JSC Pharmstandard, OJSC Cherkizovo Group, TMK, JSC Inter RAO, OJSC M.video, JSC Aeroflot, FGC UES JSC, JSC Rosseti, JSC Acron, Vsmpo – Avisma Corporation, OJSC Mostotrest, Bank Saint – Petersburg OJSC, Sollers OJSC, PJSC NCSP.

Spośród nich 6 spółek ma ponad 5% udziału w indeksie, a 3 z nich ponad 10%. Są to: producent gazu ziemnego JSC Novatek (5,29%), spółka wydobywcza OJSC MMC Norilsk Nickel (5,88%), detaliczna sieć handlowa PJSC Magnit (8,46%), bank komercyjny Sberbank (10,51%), spółka paliwowa OAO Lukoil (12,59%) oraz potentat gazowy JSC Gazprom (równe 15% udziału). W sumie 6 spółek o najwyższym udziale kontroluje prawie 58% indeksu RTS.

Czytaj również: Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie.

Kontrakty CFD na akcje

0

Spośród wielu rodzajów kontraktów CFD rosnącą popularnością odznaczają się kontrakty CFD na akcje giełdowe (tak zwane Equity CFD), które zawitały już w mniejszym lub większym stopniu do ofert zdecydowanej większości brokerów Forex. Ta popularność nie bierze się znikąd. Jest to naprawdę ciekawe rozwiązanie, które zdecydowanie można polecić drobnym inwestorom, którzy nie mają odpowiednio dużego kapitału, aby móc czerpać wymierne zyski z handlu akcjami.

Jak wiadomo akcje same w sobie nie są lewarowane, a prowizje maklerskie są na tyle wysokie, że handel na akcjach, który „robi różnicę” zaczyna się od poziomu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych wzwyż. I tak jak oferta CFD na Forex przybliżyła drobnym inwestorom możliwość realnego (choć bardzo trudnego) zarabiania na rynku walutowym, tak kontrakty CFD na akcje dają im szerszy dostęp do rynku akcyjnego, zarówno polskiego, jak i zagranicznego.

Niektórzy brokerzy oferują jedynie kontrakty na akcje kilkudziesięciu najpopularniejszych spółek z nowojorskich parkietów, takich jak Apple, Facebook, Microsoft, J.P. Morgan Chase & Co., Exxon Mobil, Chevron itp., inne z kolei oferują kilkanaście tysięcy spółek z parkietów rozsianych po całym świecie. Warto z tych możliwości skorzystać, jednak trzeba być ostrożnym, ponieważ spready i prowizje pomiędzy spółkami z różnych parkietów i różnych brokerów mogą się znacząco różnić.

Czym są kontrakty CFD?

Kontrakty CFD (CFD to skrót od angielskiego określenia Contracts for Difference oznaczającego kontrakty na różnicę) są dostępne na polskim rynku od kilku dobrych lat. Nie da się jednak ukryć, że w porównaniu do wielu innych instrumentów finansowych dostępnych choćby za pośrednictwem giełdy, kontrakty CFD wciąż są dla niektórych osób nowością, która na dodatek nie jest darzona przez nich zbyt dużym zaufaniem.

To nie zmienia jednak faktu, że wśród inwestorów detalicznych kontrakty CFD zrobiły zawrotną karierę. Korzystanie z nich przyjęło się w godnym pozazdroszczenia tempie i po kilku latach absolutnie nie można powiedzieć, aby był to słomiany zapał. Oczywiście swój udział w tym mają brokerzy Forex udostępniający kontrakty CFD, którzy swoim agresywnym marketingiem nie pozwalają zapomnieć o tej części rynków finansowych.

Mimo tego, że kontrakty CFD nie są już niczym nowym na rynku wciąż pojawiają się nowi gracze i choć dynamika wzrostu tego rynku spadła, to z całą pewnością nie jest on jeszcze w odwrocie. Zdobycie szybkiej popularności przez kontrakty CFD było możliwe, ponieważ instrumenty te, według wielu inwestorów, są jednymi z najłatwiejszych w obsłudze i co bardzo ważne, są łatwiej dostępne w porównaniu do jakichkolwiek innych instrumentów pochodnych na rynku finansowym.

Wartość kontraktu CFD

Skąd bierze się wartość kontraktu CFD? Stąd, skąd bierze się wartość każdego innego instrumentu pochodnego, a ta uzależniona jest wyłącznie od wartości jednego lub kilku instrumentów bazowych, które śledzi ten konkretny instrument pochodny. Instrument pochodny może z kolei śledzić wartość czegokolwiek: akcji giełdowych, obligacji skarbowych, indeksów giełdowych, stopy procentowej.

Jego wartość kreować mogą także inne czynniki – zmienność rynkowa na danym indeksie (na przykład futures na indeks VIX – indeks strachu obliczający zmienność na S&P 500, o którym możesz przeczytać w tym artykule), a nawet wielkość opadów czy liczba dni słonecznych w danym okresie czasu (te instrumenty pochodne określane są na rynku jako derywaty pogodowe).

CFD kontra Futures

Kontrakty CFD najbardziej przypominają kontrakty futures – najpopularniejsze instrumenty pochodne dostępne na rynku regulowanym. Dlaczego? Konstrukcja kontraktów na różnicę kursową przypomina w dość wysokim stopniu budowę kontraktów futures, choć jest to konstrukcja stosunkowo uproszczona. Nie można jednak zapominać, że pomiędzy kontraktami na różnicę kursową a kontraktami futures występuje kilka istotnych różnic, o których teraz sobie powiemy.

Przede wszystkim kontrakt CFD nie ma z góry określonego terminu zapadalności, jest rolowany codziennie, co oznacza, że inwestor posiadający otwarte pozycje na kontraktach CFD ma dużo większą dowolność w kwestii momentu zamknięcia swojej pozycji. Niemniej jednak zdarza się, że kontrakty CFD mogą być utrzymywane przez rok po czym wygasają (jednak nie ma to większego znaczenia, ponieważ mało kto utrzymuje kontrakty CFD dłużej niż przez kilka tygodni).

Ważną różnicą pomiędzy kontraktem CFD a kontraktem futures jest to, że kontrakt CFD jest instrumentem funkcjonującym na rynku OTC (over – the – counter), czyli na rynku nieregulowanym – kontrakt futures dostępny jest wyłącznie na rynkach regulowanych (instrumentem pochodnym takim jak futures, ale z rynku nieregulowanego jest forward). Inną różnicą jest to, że kontrakty CFD są dużo wyżej lewarowane od kontraktów futures – w przypadku futures, przykładowo na WIG 20 dźwignia finansowa wynosi 20:1, w przypadku kontraktów CFD dźwignia jest często zdecydowanie wyższa.


EkonomistaEkonomista radzi:

Kontrakty CFD są niezwykle ciekawymi instrumentami spekulacyjnymi, które umożliwiają inwestorowi zajęcie pozycji w oczekiwaniu zarówno na wzrost, jak i spadek kursu danego aktywa np. waluty, indeksu giełdowego czy towaru. Kontrakty CFD są również ryzykowne, dlatego najlepiej zacznij 'na sucho’ – otwórz bezpłatne demo i przekonaj się sam, czy są to instrumenty odpowiednie dla Ciebie.


Kontrakty CFD na akcje a akcje giełdowe

Kontrakty CFD mają kilka znaczących zalet w porównaniu do zwykłych akcji. Przede wszystkim jest to kapitał, który pozwala na osiągnięcie „konkretnej” nominalnej stopy zwrotu. Dzięki zastosowaniu dźwigni finansowej wymogi kapitałowe konieczne do zakupienia kontraktu CFD opiewającego na przykład na 100 akcji KGHM są wielokrotnie niższe niż wymogi kapitałowe konieczne do kupna 100 akcji KGHM na rynku giełdowym. Ma to jednak swoje minusy – kupując kontrakty CFD o wiele łatwiej jest „wyczyścić” swój rachunek inwestycyjny.

Kontraktami CFD na akcje za pomocą prostych platform transakcyjnych takich jak MetaTrader 4 czy xStation (więcej o platformach transakcyjnych możesz przeczytać w tym dziale) handluje się łatwiej niż akcjami poprzez często dość toporne systemy domów maklerskich. Kontrakty CFD na akcje pozwalają zarabiać nie tylko na wzrostach, ale także na spadkach – jak doskonale wiemy w Polsce krótka sprzedaż akcji to całkowity margines rynkowy.

Kontrakty CFD na akcje różnią się od akcji także rozliczeniem transakcji, które następuje w czasie T+0, a nie standardowym T+2. Podobnie jak w przypadku rynku akcyjnego operacje przeprowadzane na akcjach, takie jak dywidenda, mają swoje odzwierciedlenie na kontraktach Equity CFD – pamiętać należy, że w przypadku pozycji krótkich obciążają one rachunek posiadacza kontraktu. Na rynku można spotkać dość dużo ofert Equity CFD, które z punktu widzenia drobnego inwestora czynią handel tymi CFD na akcje bardziej opłacalnym. Trzeba jednak pamiętać, że handel tymi kontraktami obarczony jest punktami swapowymi (finansowanie dzienne), które nie występują na rynku akcyjnym.

Kontrakty na różnicę kursową na akcje [Equity CFD]

Handel kontraktami na różnicę kursową akcji giełdowych, czyli mówiąc krótko kontrakty CFD na akcje to w mojej opinii naprawdę ciekawa alternatywa dla akcji giełdowych, szczególnie z punktu widzenia drobnych inwestorów, którzy chcieliby spekulować akcjami, ale nie mają kapitału odpowiedniego do tego, aby było to dla nich opłacalne.

Rynek akcyjny jest jednym z ciekawszych rynków, a wielu brokerów Forex udostępnia obecnie kontrakty CFD na akcje z wielu giełd – nie tylko Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, ale także niemieckiej giełdy frankfurckiej, z London Stock Exchange, z New York Stock Exchange (NYSE), z NASDAQ, a także z wielu innych, nieco mniejszych parkietów. Handel kontraktami CFD na akcje naprawdę pozwala, przy odpowiednim nakładzie nauki i pracy, dobrym nastawieniu i silnej psychice, na zarobienie naprawdę sporych pieniędzy, choć nie da się ukryć, że zadanie to nie jest łatwe.

W mojej opinii handel kontraktami CFD na akcje jest jednak łatwiejszy od handlu na rynku Forex, choć oczywiście jest to wyłącznie moje, dość subiektywne spojrzenie na ten temat. Zaletą kontraktów CFD, także tych śledzących akcje, jest to, że swoich sił w handlu nimi może spróbować praktycznie każdy – bariera wejścia jest dość niska – otwarcie rachunku inwestycyjnego to prosta sprawa, która zajmuje dosłownie kilku minut, tyle samo czasu zabiera wpłata na rachunek pierwszego depozytu (co bardzo ważne w tym przypadku, depozytu stosunkowo niskiego, ponieważ kontrakty CFD, w przeciwieństwie do akcji są lewarowane). Formalności wymagane do otwarcia rachunku są ograniczone do absolutnego, niezbędnego, wymaganego jedynie przez prawo minimum, a cały proces założenia rachunku przebiega online.

Wracając jeszcze do depozytu, pamiętać jednak trzeba, że posiadając zbyt niski depozyt narażamy swój rachunek inwestycyjny z szybki stop out w razie niepomyślnego rozwoju sytuacji, dlatego trzeba do tej kwestii podchodzić z rozwagą – minimalny wymagany depozyt nie jest rozwiązaniem optymalnym. Pamiętajmy jednak, że handel na rynkach finansowych wiąże się z dużym ryzykiem, a inwestowanie z wykorzystaniem dźwigni finansowej to ryzyko zwiększa – nie możesz o tym zapominać, szczególnie jako początkujący trader.

Korzystając z lewara możesz doprowadzić do sytuacji, że Twoje straty w przypadku błędnych decyzji inwestycyjnych będą mogły przekroczyć Twój depozyt, co nie jest możliwe w przypadku zwykłego kupna akcji na giełdzie za pośrednictwem domu maklerskiego. Jest to jednak cena za możliwość osiągnięcia wielokrotnie wyższych zysków w porównaniu do handlu akcjami, przy jednocześnie o wiele niższych wymogach kapitałowych stawianych przez brokerów oferujących kontrakty CFD na akcje.

Czytaj również: Co determinuje sukces w handlu na CFD?

United States Securities and Exchange Commission (SEC)

0

United States Securities and Exchange Commission, w skrócie SEC, to amerykański odpowiednik polskiej Komisji Papierów Wartościowych – Komisja Papierów Wartościowych i Giełd Stanów Zjednoczonych. Jej podstawowym zadaniem jest egzekwowanie prawa federalnego dotyczącego obrotu papierami wartościowymi, a także regulacja rynku papierów wartościowych, giełd papierów wartościowych i opcji, w tym także elektronicznych giełd papierów wartościowych.

Securities and Exchange Commission

Funkcjonowanie Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Stanów Zjednoczonych reguluje akt Securities Exchange Act of 1934, który utworzył SEC, a także Securities Act of 1933, Trust Indenture Act of 1939, Investment Company Act of 1940, Investment Advisers Act of 1949, a także Sarbanes – Oxley Act of 2002 oraz inne dokumenty.

Misja United States and Exchange Commission opiera się na trzech filarach: ochronie inwestorów, utrzymywaniu uczciwości, porządku i sprawności rynków finansowych oraz wsparciu w budowaniu kapitału. Aby SEC mógł realizować swoją misję, wszystkie spółki publiczne zobowiązane są do publikowania kwartalnych, rocznych oraz innych okresowych raportów finansowych. Zarządzający przedsiębiorstw mają także obowiązek składać coroczne dokument nazywany „Management Discussion and Analysis”, który podsumowuje poprzedni rok działalności, wyjaśnia, w jaki sposób firma sobie radziła, a także ma zawierać przyszłe cele przedsiębiorstwa i sposób realizacji tych celów.

United States Securities and Exchange Commission prowadzi ponadto internetową bazę danych o nazwie EDGAR (Electronic Data Gathering, Analysis and Retrieval system), w którym znajdują się wszystkie dane, które spółki przekazały do SEC. Informacje te mają niebagatelne znaczenie dla inwestorów, którzy na ich podstawie mogą podejmować decyzje inwestycyjne podczas inwestycji na rynku kapitałowym. Wyrównują one także szanse inwestorów indywidualnych wobec instytucji finansowych, ponieważ, w teorii, mają oni mieć równy dostęp do informacji. Informacje te mają także zapewnić inwestorom indywidualnym bezpieczeństwo, ponieważ inwestycje giełdowe, w przeciwieństwie do depozytów bankowych, nie są gwarantowane przez państwo. Zwiększa się także kontrola publiczna, przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka insider tradingu i oszustw finansowych.

Poprzez system EDGAR inwestorzy mogą także zgłaszać propozycje oraz skargi dotyczące rynków finansowych do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, dzięki czemu SEC może być bardziej efektywny, a także szybciej namierzać wszelkiego rodzaju naruszenia prawa.

Historia Securities and Exchange Commission SEC

Przed uchwaleniem dokumentu Securities Exchange Act of 1934 w Stanach Zjednoczonych funkcjonowały tak zwane blue sky laws. Był to zbiór ogólnopaństwowych przepisów regulujących ofertę publiczną oraz sprzedaż papierów wartościowych, które miały chronić społeczeństwo przed wszelkiego rodzaju nadużyciami. Mimo, że szczegółowe przepisy uchwalane były na poziomie stanowym, to przepisy ogólnokrajowe dotyczyły wszystkich papierów wartościowych oferowanych na terenie Stanów Zjednoczonych, a także wszystkich firm brokerskich i domów maklerskich zarejestrowanych w Stanach Zjednoczonych. Blue sky laws uznane zostały za nieskuteczne. Przykładem ich nieefektywności była informacja, którą Stowarzyszenie Bankierów Inwestycyjnych przekazało wszystkim swoim członkom w 1915 roku. Mówiła ona o tym, że mają oni prawo ignorować wszystkie przepisy z grupy blue sky laws, jeżeli oferta publiczna na terenie danego stanu była w całości przeprowadzona drogą pocztową.

Po wielu międzystanowych nadużyciach, w 1933 roku uchwalona została ustawa Securities Act of 1933, która regulowała międzystanowe oferty publiczne papierów wartościowych na poziomie federalnym, a rok później przyjęta została ustawa Securities Exchange Act of 1934, która regulowała obrót papierami wartościowymi na rynku wtórnym. Obie ustawy są uważane za część programu reform Franklina Delano Roosvelta znanego jako New Deal.


EkonomistaEkonomista radzi:

Amerykański SEC nadzoruje największy rynek akcji na świecie – giełdę NYSE oraz rynek NASDAQ. Wykorzystaj możliwości jakie dają amerykańskie akcje i indeksy – zarejestruj bezpłatne konto demo. Dzięki wirtualnym środkom na rachunku demo zapoznasz się z platformą transakcyjną i nauczysz się podstaw mechaniki rynków.


Dywizje United States Secutities and Exchange Commission

United States Securities and Exchange Commission (www.sec.gov) poza siedzibą w Waszyngtonie posiada 11 oddziałów regionalnych. Funkcjonuje w nich pięć dywizji: Corporation Finance (finanse przedsiębiorstw), Trading and Markets (handel i rynki), Investment Management (zarządzanie inwestycyjne), Enforcement (egzekutywa) oraz Economic and Risk Analysis (analiza ekonomiczna i rynka).

Budynek centrali SEC
źródło: sec.gov

Dywizja SEC Finance Corporation odpowiedzialna jest za nadzorowanie spółek publicznych, a w szczególności za kontrolowanie ich sprawozdań finansowych, a także za rejestrację transakcji takich jak fuzje, dokonywanych przez przedsiębiorstwa publiczne. Dywizja Finance Corporation odpowiedzialna jest również za funkcjonowanie systemu EDGAR.

Dywizja handlu i rynków nadzoruje takie podmioty jak Financial Industry Regulatory Authority (FINRA, Urząd Nadzoru Sektora Finansowego) czy Municipal Securities Rulemaking Board (MSRB), a także wszystkie firmy maklerskie i domy inwestycyjne. Dywizja handlu i rynków proponuje zmiany regulacyjne, a także monitoruje operacje rynkowe. W praktyce, większość pracowników SEC z tej dywizji odpowiada za tworzenie i egzekwowanie przepisów FINRA. Co do zasady, wszystkie instytucje inwestycyjne, nie podlegające regulacjom jakiejkolwiek organizacji branżowej, mają obowiązek rejestracji w FINRA.

Dywizja zarządzania inwestycyjnego nadzoruje zarejestrowane spółki inwestycyjne, które obejmują zarówno fundusze inwestycyjne, jak również zarejestrowanych doradców inwestycyjnych. Jest to dość złożone zadanie, ponieważ wymienione podmioty inwestycyjne podlegają regulacjom wymienionym w wielu różnych federalnych aktach prawnych dotyczących papierów wartościowych jak i obrotu papierami wartościowymi. Dywizja zarządzania inwestycyjnego odpowiada za różne przepisy federalne dotyczące papierów wartościowych, a w szczególności za ustawę o funduszach inwestycyjnych z roku 1940 (Investment Company Act 1940) oraz ustawę o doradcach inwestycyjnych, również z roku 1940 (Investment Advisers Act of 1940). Podstawowe obowiązki tej dywizji United States Securities and Exchange Commission to wspieranie SEC w interpretowaniu przepisów oraz regulacji na użytek publiczny, a także inspekcja personelu, kontrola dokumentów spółek inwestycyjnych oraz doradców inwestycyjnych, wspieranie SEC w kwestii egzekutywy przepisów wobec firm inwestycyjnych oraz doradców inwestycyjnych, a także doradzanie SEC w kwestii dostosowania przepisów do nowych warunków rynkowych.

Dywizja egzekutywy współpracuje z pozostałymi trzema dywizjami United States Securities and Exchange Commission, a także innymi biurami SEC w celu ujawniania naruszeń przepisów dotyczących papierów wartościowych oraz przygotowywaniu postępowań pozwalających na otwarcie ścieżki sądowej prowadzącej do ukarania winnych złamania przepisów. SEC ma prawo wnieść oskarżenia w trybie powództwa cywilnego lub postępowania administracyjnego. Tak więc, U.S. Securities and Exchange Commission nie ma uprawnień do nakładania kar, ale może kierować sprawy do sądów, które w przypadku orzeczenia racji SEC, skazują oskarżonych.

Akcje syntetyczne

0

W poszukiwaniu nowych możliwości zarobku inwestorzy rozglądają się za ofertami kolejnych giełd, brokerów i domów maklerskich. Te z kolei, aby sprostać ogromnemu popytowi na nowe instrumenty finansowe starają się wprowadzać do oferty coraz to nowsze rozwiązania pozwalające na mnożenie kapitału przez inwestorów i zarabianie na prowizjach przez pośrednika. Wśród tych nowoczesnych instrumentów pochodnych znaleźć możemy miedzy innymi akcje syntetyczne. Akcje syntetyczne są stosunkowo nowym produktem na polskim rynku finansowym. Są to instrumenty swoim zachowaniem przypominające zwykłe akcje – najpopularniejsze papiery wartościowe na rynkach finansowych, ale jednocześnie przynoszą one korzyści niedostępnych dla, nazwijmy to, zwykłych instrumentów finansowych. Akcje syntetyczne udostępniane są przez niewielu brokerów. Jednym z tych, w których ofercie możemy je znaleźć jest X-Trade Brokers. XTB proponuje inwestorom akcje syntetyczne opierające się na akcjach kilkunastu rynków, wśród których znajdziemy akcje z Polski, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoszech, Francji, Hiszpanii, Portugalii czy Szwajcarii.

Akcje syntetyczne a CFD na akcje

Akcje syntetyczne są stosunkowo podobne do kontraktów CFD na akcje, które od dawna dostępne są w ofercie brokerów walutowych. Zarówno akcje syntetyczne jak i kontrakty CFD na akcje (tak zwane Equity CFD) zapewniają bezpośredni dostęp do rynku oraz błyskawiczne rozliczenie (T+0, w przypadku standardowych akcji jest to T+2). Zarówno akcje syntetyczne jak i Equity CFD pozwalają na czerpanie zysków z dywidendy, hedging oraz krótką sprzedaż, czyli zarabianie na spadkach wartości instrumentu bazowego, czyli akcji giełdowych. Istnieją jednak dwie różnice – po pierwsze akcje syntetyczne, w przeciwieństwie do kontraktów CFD na akcje, nie umożliwiają lewarowania pozycji – akcje syntetyczne nie umożliwiają wykorzystania dźwigni finansowej przy transakcjach. Ponadto akcje syntetyczne nie wiążą się z naliczaniem punktów swapowych (zarówno dodatnich jak i ujemnych).

Podstawowe fakty dotyczące akcji syntetycznych

Akcja syntetyczna, będąca de facto wariancją kontraktu CFD, bazuje na cenie akcji wybranej spółki, ale nie daje własności tej akcji – nie jest papierem wartościowym. Warto jednak mieć na uwadze, że mimo braku własności akcji, akcja syntetyczna umożliwia otrzymanie ekwiwalentu dywidendy netto w przypadku długiej pozycji (stan rachunku jest uzupełniany o odciętą od wartości akcji, a tym samym akcji syntetycznej, wielkość dywidendy pomniejszonej o podatek) oraz powoduje zaksięgowanie ekwiwalentu dywidendy brutto w przypadku krótkiej pozycji (stan rachunku jest pomniejszany o wielkość dywidendy przed opodatkowaniem). W przypadku akcji syntetycznych inwestycja jest wolna od naliczania punktów swapowych (finansowania) za utrzymanie kontraktu przez noc (krótkie pozycje podlegają jednak opłacie za pożyczenie akcji). Z racji braku dźwigni finansowej akcje syntetyczne wymagają depozytu w wysokości wartości nominalnej zlecenia – w przypadku zakupu akcji syntetycznej opartej o wartość akcji Facebook’a w cenie 130 dolarów, wymagany depozyt to 130 dolarów.

Koszty transakcyjne i zysk z transakcji na akcjach syntetycznych

Akcje syntetyczne charakteryzują się bardzo niskimi kosztami transakcyjnymi, co może przypaść do gustu inwestorom lubiącym handlować akcjami za pośrednictwem domów maklerskich, ale nie mają wystarczających funduszy do zakupu takiej ilości akcji, aby nie przepłacić za prowizję (chodzi o minimalną wartość prowizji, niezależną od wielkości transakcji, na przykład 8 zł). W przypadku akcji syntetycznych w X-Trade Brokers brak jest minimalnej prowizji, a wysokość prowizji to nawet 0,1% – coś praktycznie niespotykanego w przypadku akcji na giełdzie. Akcje syntetyczne są tańsze nie tylko porównując akcje syntetyczne oparte na akcje polskie z akcjami polskich spółek kupowanych za pośrednictwem domów maklerskich, ale szczególnie porównując akcje syntetyczne na papiery zagraniczne z akcjami zagranicznych spółek dostępnymi w polskich domach maklerskich. W tym przypadku różnica jest jeszcze większa. Zaletą jest także rozliczenie T+0, co oznacza zaksięgowanie zysku zaraz po zamknięciu transakcji, a tym samym brak mrożenia kapitału.

Akcje syntetyczne – podsumowanie

Z całą pewnością akcje syntetyczne są rozwiązaniem ciekawym i wartym uwagi. Przeznaczone są przede wszystkim dla tych inwestorów, którzy chcą handlować udziałami w spółkach giełdowych, ale nie dysponują kapitałem wystarczającym do opłacalnego obrotu akcjami za pośrednictwem domu maklerskiego i jednocześnie nie zależy im na byciu realnym współudziałowcem spółki i uczestnictwie w walnych zgromadzeniach akcjonariuszy (WZA). Akcje syntetyczne są instrumentami dużo bardziej elastycznymi od zwykłych akcji, podobnie jak kontrakty CFD na akcje, jednak są od kontraktów na różnice dużo bardziej konserwatywne – nie są lewarowane, a więc nie pozwalają na utratę kapitału wyższego niż depozyt zabezpieczający. Inwestycje w akcje syntetyczne dają dostęp do spółek z największych giełd świata w zwykle bardzo niskiej cenie. Pozwalają one na zarabianie zarówno na wzrostach jak i na spadkach cen akcji, jednocześnie bardzo przypominając inwestowanie w akcje, choć oczywiście w uproszczeniu.

Należy pamiętać, że każdy sposób na inwestycje wiąże się z ryzykiem. Brak lewara wcale nie oznacza, że na takiej aktywności inwestycyjnej nie można stracić. Wręcz przeciwnie, można. W przypadku akcji syntetycznych nie można jednak stracić więcej niż depozyt zabezpieczający, będący 100 procentowym pokryciem wartości transakcji.

Akcjami syntetycznymi można obracać zarówno na podstawie analizy technicznej, jak i analizy fundamentalnej, wiążącej się z koniecznością wyceny spółki, na której akcjach opiera się wartość akcji syntetycznej. Zarabianie na akcjach nie jest łatwe, ale jak najbardziej jest możliwe i w mojej opinii, akcje syntetyczne są lepszym rozwiązaniem dla osób rozpoczynających swoją przygodę z rynkami finansowymi, w porównaniu do lewarowanych instrumentów pochodnych takich jak kontrakty CFD, czy rynek walutowy Forex.

Przed wyborem brokera, u którego chciałbyś rozpocząć handel akcjami syntetycznymi, koniecznie zapoznaj się z ofertami wszystkich brokerów umożliwiających obrót takimi instrumentami. Zwróć uwagę na oferowane platformy inwestycyjne, udostępniane materiały edukacyjne, a przede wszystkim na koszty przelewów na rachunek i z rachunków (standardem są dziś darmowe przelewy) i, co trzeba szczególnie podkreślić, na prowizje związane z kupnem i sprzedażą akcji syntetycznych. Oprócz tego pamiętaj o tym, że w związku z brakiem dźwigni finansowej będzie trzeba wpłacić większy depozyt na rachunek, aby wystarczył on na zakup choćby jednego udziału w wybranej spółce (pamiętajmy, że są akcje warte kilkadziesiąt groszy, a są takie warte wiele tysięcy złotych). Handlując niewielkim kapitałem na akcjach syntetycznych trzeba również pamiętać o tym, że przy braku dźwigni finansowej trudno będzie osiągnąć nominalnie ponadprzeciętne zyski z inwestycji. Może to być jednak doskonała nauka inwestowania w akcje i tak należy traktować swoje pierwsze kroki na tym trudnym rynku. Będąc na początku inwestycyjnej drogi, warto stawiać przed sobą małe cele – na początku nie tracić, a następnie zarabiać określony procent w skali miesiąca czy roku. W przypadku rynków finansowych, szczególnie rynku nielewarowanego, osiągnięcie dwucyfrowej procentowej stropy zwrotu w skali roku (10 procent) będzie dużym osiągnięciem.

Bank Kanady – Bank of Canada

0

Bank of Canada, czyli Bank Kanady, określany także Banque du Canada (oczywiście dlatego, że spora część Kanady jest francuskojęzyczna), pełni funkcję banku centralnego Kanady – jest kanadyjskim odpowiednikiem Narodowego Banku Polskiego.

Bank Kanady został utworzony na podstawie ustawy Bank of Canada Act w dniu 4 lipca 1934 roku, jednak swoją działalność rozpoczął niecały rok później. 100 procent akcji centralnego banku Kanady posiada kanadyjskie ministerstwo finansów – w gwoli ścisłości jest to dokładnie sto tysięcy akcji o nominale 50 dolarów każda. Akcje banku leżą więc w rękach ministra finansów, a zyski banku stanowią zysk Skarbu Państwa. Siedziba Banku Kanady znajduje się w stolicy kraju, Ottawie, w prowincji Ontario.

Podstawowe zadanie Bank of Canada to zapewnienie gospodarczego rozwoju i finansowego bezpieczeństwa Kanady, formułowanie polityki pieniężnej, emisja dolara kanadyjskiego, utrzymanie stabilności finansowej kanadyjskiego sektora finansowego oraz zarządzanie funduszami rządowymi, a także świadczenie usług bankowych dla rządu federalnego, banków i innych klientów. Można więc stwierdzić, że zakres obowiązków Banku Kanady nie wyróżnia się niczym wobec banków centralnych innych wolnorynkowych państw.

Historia Banku Kanady

Budynek BoC
źródło: www.bankofcanada.ca

Bank Kanady rozpoczął działalność 11 marca 1935 roku. Jego historia nie jest zatem zbyt długa, szczególnie jeśli porównamy ją do kilkusetletniej historii najważniejszego banku Korony Brytyjskiej, czyli oczywiście Banku Anglii – historia Banku Kanady to zaledwie nieco ponad 80 lat. Co ciekawe, na początku swojego istnienia Bank of Canada (BoC) był podmiotem prywatnym, co miało uniemożliwić rządowe naciski na bank – podobnie jak jest to w przypadku amerykańskiego Systemu Rezerwy Federalnej, który jest do dziś w prywatnych rękach.

Wracając jednak do początków Banku Kanady – trzeba powiedzieć o tym, że głównym orędownikiem jego powstania był premier Kanady R. B. Bennett, który w 1933 roku utworzył Royal Commission on Banking and Currency (Królewską Komisję Bankowości i Walut), a także zgłosił zalecenia dotyczące utworzenia centralnego banku Kanady, co było fundamentem jego późniejszego utworzenia. Projekt został poparty przez członków królewskiej komisji oraz środowisk bankierskich z Kanady i Wielkiej Brytanii. Za projektem stanął również premier Alberty – jednej z prowincji Kanady, co było związane z tym, że farmerzy z zachodniej części Kanady nawoływali do uregulowania kosztów kredytu na poziomie centralnym.

Cztery lata po utworzeniu banku podmiot ten stał się szczególnym rodzajem przedsiębiorstwa państwowego i tym samym stał się oficjalnie zależny od kanadyjskich władz (mimo, że uzależnienie banków centralnych od rządów jest w krajach funkcjonujących w ramach gospodarki wolnorynkowej otwarcie krytykowane, Kanadyjczykom jednak wybacza się w tej kwestii więcej, ponieważ kraj ten uważany jest nie tylko za ostoję demokracji, ale też za kraj mlekiem i miodem płynący – co innego, gdyby sytuacja polityczna i gospodarcza w tym kraju była niestabilna, a rząd starałby się ratować gospodarkę rękami zarządu Banku Kanady ze szkodą dla stabilności kanadyjskiego dolara).

W momencie, gdy Bank Kanady został państwową instytucją, przejął on obowiązki drukowania banknotów oraz funkcję tak zwanego bankiera rządu, czyli banku obsługującego rządowe przepływy – wcześniej za pierwsze zadanie odpowiedzialny był Canadian HM Treasury, a za drugie największy bank Kanady – Bank of Montreal.

Jako ciekawostkę można podać to (choć mimo wszystko nie było to w skali świata coś szczególnie wyjątkowego), że Bank Kanady pełnił istotną rolę w finansowaniu kosztów prowadzenia II wojny światowej przez Kanadę. A robił to w bardzo prosty sposób – drukował pieniądze i skupował za nie kanadyjskie obligacje skarbowe – działanie to można dziś określić jako skup aktywów, który znamy z obecnie prowadzonej polityki monetarnej. Jedyna różnica jaka zachodzi jest taka, że papiery były wtedy skupowane prosto od emitenta (transakcja bezpośrednia na linii Skarb Państwa – Bank Kanady), a nie pośrednio od banków komercyjnych (transakcja pośrednia na linii Skarb Państwa – podmioty komercyjne – banki centralne).

Poza tym bardzo ciekawym i wartym odnotowania projektem było utworzenie we wrześniu 1944 roku spółki zależnej Banku Kanady – Business Development Bank of Canada (BDC), która miała za zadanie stymulowanie inwestycji kanadyjskich przedsiębiorstw.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=W5eTJ6MJJPQ&rel=0]


EkonomistaEkonomista radzi:

Bank Kanady odpowiada za podaż pieniądza i wysokość stóp procentowych w Kanadzie. Oba te czynniki mają bezpośredni wpływ na kurs dolara kanadyjskiego (CAD) do innych walut, między innymi dolara amerykańskiego (USD). Sprawdź aktualne trendy na USDCAD na bezpłatnym rachunku demo.


Prowadzenie polityki monetarnej przez BoC

Bank Kanady jako bank centralny jest dość specyficzną instytucją, bowiem, co już zostało wspomniane wyżej, w przeciwieństwie do większości banków centralnych działających w krajach funkcjonujących jako gospodarki rynkowe nie jest niezależny od działań rządu.

Ostateczny kierunek działalności Bank of Canada nadaje kanadyjski minister finansów, co jest jednoznacznie stwierdzone w ustawie Bank of Canada Act: „There should emerge a difference of opinion between the Minister and the Bank concerning the monetary policy to be followed, the Minister may, after consultation with the Governor and with the approval of the Governor in Council, give to the Governor a written directive concerning monetary policy, in specific terms and applicable for a specified period, and the Bank shall comply with that directive.”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza: „Nie powinna występować różnica zdań pomiędzy ministerstwem i bankiem w sprawie planowanej polityki pieniężnej. Minister może, po konsultacji z Gubernatorem Banku Kanady oraz za zgodą Gubernatora Generalnego dać Gubernatorowi Banku wytyczne dotyczący prowadzenia polityki pieniężnej w szczególnych warunkach i przez określony czas, a działania banku muszą być zgodne z tymi wytycznymi.”

Podsumowując, w razie niezgody pomiędzy rządem reprezentowanym przez ministra finansów a Zarządem Banku Kanady odnośnie prowadzonej polityki monetarnej minister finansów po uprzedniej konsultacji z szefem Banku i przy zgodzie Gubernatora Generalnego ma prawo przesłać do szefa banku centralnego Kanady pisemne instrukcje wskazujące w jaki sposób polityka monetarna banku ma zostać zmieniona na określony czas w specyficznych warunkach. W praktyce jednak taka sytuacja się nie zdarza, a Gubernator Banku Kanady wraz z Zarządem ustala politykę monetarną niezależnie. Kandydatura na Szefa Banku Kanady, czyli Gubernatora Banku Kanady musi zostać zatwierdzona przez Zarząd Banku Kanady, a jego kadencja trwa siedem lat.

Cele i zadania Bank of Canada

Nowe Banknoty CAD
źródło: bankofcanada.ca

Cele i zadania banku centralnego Kanady zdefiniowane są w ustawie o nazwie Bank of Canada Act. Oryginalnie są one opisane w następujący sposób: „Whereas it is desirable to establish a central bank in Canada to regulate credit and currency in the best interests of the economic life of the nation, to control and protect the external value of the national monetary unit and to mitigate by its influence fluctuations in the general level of production, trade, prices and employment, so far as may be possible within the scope of monetary action, and generally to promote the economic and financial welfare of Canada”. W wolnym tłumaczeniu oznacza to: „Zalecane jest, aby bank centralny regulował rynek kredytowy oraz rynek walutowy w najlepszym interesie życia gospodarczego kraju, aby kontrolował i chronił zewnętrzną wartość krajowej jednostki monetarnej oraz łagodził wpływ wahań jej wartości na poziom produkcji, handel, ceny i zatrudnienie, o ile jest to możliwe w ramach prowadzenia polityki monetarnej, a także aby wspierał dobrobyt gospodarczy i finansowy Kanady.”

Faktem jest jednak, że ustawowe obowiązki banków centralnych brzmią bardzo wzniośle (mają one stać na straży bezpieczeństwa gospodarczego i finansowego krajów oraz przyczyniać się do ich rozwoju oraz bogacenia się społeczeństwa w imię najwyższego dobra), a rzeczywistość jest dużo bardziej prozaiczna – przede wszystkim Bank Kanady odpowiada za utrzymanie niskiej, stabilnej i przewidywalnej inflacji oraz za bezpieczeństwo kanadyjskiej waluty, czyli dolara kanadyjskiego. Cel inflacyjny określony jest na poziomie 2% z możliwym odchyleniem 1 p.p. w górę oraz w dół. Bank Kanady odpowiada także za emisję banknotów. Za kanadyjskie monety odpowiada z kolei państwowa mennica, czyli Royal Canadian Mint.