Jesteś lub chcesz zostać inwestorem giełdowym? Masz zamiar handlować akcjami bądź innymi instrumentami finansowymi na giełdach papierów wartościowych? Zdobyłeś bezcenne doświadczenie inwestycyjne na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie? I przede wszystkim: czy zastanawiałeś się nad skierowaniem swoich oszczędności na rynki zagraniczne? Jeśli tak, to ten artykuł jest zdecydowanie dla Ciebie. Przeczytasz w nim, w jaki sposób rozpocząć handel na chińskim rynku kapitałowym, bądź zarabiać na zmianach nastrojów inwestorów z chińskich giełd, a tym samym na zmianach gospodarczych Państwa Środka. Dowiesz się także, dlaczego warto zwrócić uwagę na ten wschodzący rynek, mimo jego strukturalnych problemów (kto śledzi sytuację makroekonomiczną na świecie, doskonale wie o czym mowa).

Chiński rynek z punktu widzenia inwestorów z Polski jest niezbyt popularny, jednak nie ulega wątpliwości, że Chiny, a tym samym ich rynek kapitałowy, wciąż zyskuje na znaczeniu i ta tendencja raczej nie będzie się zmieniać. Nawet, jeśli chiński rynek nie jest dla Ciebie, warto żebyś zdał sobie sprawę, że giełda to nie tylko Warszawa i że GPW to jedynie kropla w ocenianie możliwości, jakim jest globalny rynek kapitałowy. Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie notowanych jest zaledwie około 900 spółek, a dodatkowo płynność większości z nich pozostawia wiele do życzenia. Co więcej, warszawski parkiet jest mocno upolityczniony, a w przypadku najbardziej wpływowych na nim spółek, także bardzo upaństwowiony, co rodzi wiele zagrożeń. Nie bez przypadku, gdy wszystko spada, spada także WIG, a gdy wszystko rośnie, to niekoniecznie rośnie też WIG. Zalet GPW jest z kolei jak na lekarstwo. Może warto jest wiec poszukać lepszego miejsca dla swoich oszczędności? Perspektywiczny, chiński rynek kapitałowy, mimo swoich problemów, może być dla inwestorów z Polski interesującym rozwiązaniem.

Choć nie wszystkie giełdy i akcje z Chińskiej Republiki Ludowej są dostępne dla zagranicznych inwestorów, to i tak jest w czym wybierać. Akcje setek dużych i małych chińskich i międzynarodowych spółek, kontrakty terminowe i opcje, a także oferowane przez niektórych brokerów Forex kontrakty CFD na chińskie spółki są z pewnością ciekawym rozwiązaniem. Oprócz tego zawsze istnieje możliwość inwestycji w fundusze inwestycyjne handlujące akcjami spółek z Chin (a także innych krajów rozwijających się) lub w kontrakty futures, opcje i kontrakty CFD, których wartość opiera się na chińskich indeksach giełdowych. Rynek chiński, z racji swoistego „zamknięcia” Chin przed zachodem (nie w takiej skali jak kiedyś, ale mimo wszystko zamknięcia w porównaniu do innych gospodarek świata) rządzi się swoimi prawami i jest o wiele mniej skorelowany z tym, co dzieje się na zachodzie. Oczywiście Chiny nie oferują tak wielu rozwiązań jak sąsiednia Japonia czy kraje zachodnie (USA, Wielka Brytania, Niemcy) jednak mimo wszystko pozwalają one na dywersyfikację portfela inwestycyjnego, który spełniać ma zarówno konserwatywne jak i spekulacyjne założenia (choć zdecydowanie bardziej te spekulacyjne). Chiński rynek kapitałowy, to mimo wszystko wciąż „nowinka”, swoisty inwestycyjny start-up, którym warto się zainteresować, ponieważ niczym młodziutkie firmy z doliny krzemowej, może zatrząść światem zanim się obejrzymy. W tym artykule przeczytasz, jakie możliwości generują chińskie giełdy i w jaki sposób możesz je wykorzystać.

Handel akcjami chińskich spółek

Z racji, że chiński rynek nie jest tak popularny jak rynek amerykański, niemiecki, brytyjski czy japoński, o wiele trudniej jest o dobrą ofertę handlu chińskimi akcjami w polskich domach maklerskich. Najłatwiej jest o akcje notowane na najbardziej „zachodniej” chińskiej giełdzie, czyli o papiery spółek obsługiwanych przez Hong Kong Stock Exchange. Akcje z HKSE znajdziemy w domu maklerskim Deutsche Banku – DB Securities, Domu Maklerskim mBanku S.A. czy w DM PKO Bank Polski S.A. W tym ostatnim znajdziemy również akcje z Szanghaju i Shenzhen, jednak minimalne zlecenia na rynki zagraniczne w PKO Banku Polskim musza opiewać na 50 tysięcy złotych w przeliczeniu na euro, franka szwajcarskiego, funta szterlinga lub dolara amerykańskiego.

Niemniej jednak nawet dla tak niszowego rynku, jakim z punktu widzenia polskich inwestorów jest chiński rynek kapitałowy, oferta w polskich domach maklerskich się znajdzie – natomiast co do jej jakości mogą pojawiać się wątpliwości. Dlaczego? Oferta ofercie nie jest równa, a warunki oferowane przez niektóre domy maklerskie mogą czynić handel chińskimi akcjami (szczególnie krótkoterminowy) wyjątkowo nieopłacalny. W doborze ofert trzeba więc być bardzo ostrożnym. W przypadku chińskich giełd koszty obsługi inwestycji są jeszcze wyższe niż w przypadku handlu akcjami z giełd zachodnich. Poza tym trzeba pamiętać o tym, że część akcji notowanych na chińskich giełdach nie jest dostępna dla inwestorów spoza Chin.

Handel kontraktami terminowymi i opcjami opartymi o instrumenty z chińskiego rynku

Inwestycje w chińskie spółki są sprawą stosunkowo ryzykowną, jednak dla spekulantów tamtejsze giełdy, szczególnie w warunkach tamtejszego spowolnienia gospodarczego, są prawdziwym rajem. W związku z tym warto zapoznać się z ofertą domów maklerskich z polskiego rynku, ponieważ nie tylko pozwalają one na kupno akcji spółek z np. Hong Kongu, ale także na spekulację za pomocą kontaktów futures czy opcji. Oprócz tego inwestorzy z zachodu upodobali sobie spekulację na chińskich indeksach, takich jak Hang Seng Index (skupiający 50 największych i najbardziej płynnych spółek z Hong Kong Stock Exchange), czy SSE Composite, czyli szanghajski odpowiednik NASDAQ Composite.

Warto jednak pamiętać, że duża część oferty handlu na chińskich parkietach jest skierowana do inwestorów ze zdecydowanie grubszym portfelem, z racji stosunkowo wysokich kosztów transakcyjnych. Przed podjęciem wyboru pośrednika oferującego dostęp do instrumentów finansowych opartych na chińskich akcjach i indeksach, musisz dokładnie zapoznać się z ofertą i dokonać analizy propozycji wszystkich podmiotów funkcjonujących na rynku, aby dobrać ofertę uwzględniającą Twoje możliwości inwestycyjne.


InwestorInwestor radzi:

Czy wiesz, że handel indeksem hongkońskim Hang Seng, skupiającym 50 spółek o najwyższej kapitalizacji, możesz sprawdzić na rachunku demo? Dzięki temu, poznasz specyfikę Hang Seng nie ryzykując utraty własnych środków. Bezpłatne demo otworzysz tutaj.


Handel jednostkami ETF

Rynek finansowy XXI wieku pozwala na dziesiątki różnych form inwestowania kapitału. Interesującą i niestety nadal przez polskich inwestorów niedocenianą metodą inwestowania oszczędności jest kupno jednostek Exchange Traded Fund. Można wymieć kilka powodów ich niskiej popularności. Po pierwsze inwestowanie w ETF-y mocno odbiega od kupna akcji, czy instrumentów pochodnych na akcje, ponieważ daje ekspozycję na całe sektory lub indeksy, a nie na pojedyncze przedsiębiorstwa, co wymaga analizy makroekonomicznej, z którą wielu detalicznych inwestorów po prostu sobie nie radzi. Poza tym wynika to z niedoskonałości Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, która oferuje zaledwie trzy ETF-y, które tworzone są przez luksemburski fundusz Lyxor. Śledzą one notowania WIG 20, DAX oraz S&P 500. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat budowy i działania Exchange Traded Fund, możesz zapoznać się z tym artykułem. W nim odnajdziesz wszystkie informacje niezbędne do tego, aby zrozumieć na czym polega inwestowanie w ETF-y, jak są one zbudowane i o czym warto pamiętać, lokując w nich swoje fundusze. A dlaczego warto? Zaletą ETF-ów są niższe koszty budowy i modyfikacji portfela, a także wycofywania się z inwestycji.

W związku z tym, że warszawski parkiet nie jest dla inwestorów zainteresowanych ETF-ami najlepszym miejscem do lokowania swoich oszczędności, istnieje konieczność wyjrzenia za granicę. Na przykład do Chin. Problemem będzie zainwestowanie funduszy w ETF-y notowane na chińskich giełdach, jednak zbudowanie portfela z ETF-ów z ekspozycją na chiński rynek (czy to chińskie giełdy, czy to chińskie sektory) problemem dla polskiego inwestora nie jest. Część z domów maklerskich z polskiego rynku oferuje inwestorom dostęp do ETF-ów notowanych na parkietach zagranicznych. Szczególną uwagę warto zwrócić na ofertę Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A., który oferuje ETF-y z giełd z Londynu, Frankfurtu i co najistotniejsze, z nowojorskiego parkietu NYSE Arca, będącego prawdziwą kopalnią ETF-ów. Mając dostęp do tego rynku ma się dostęp do niemal wszystkich sektorów, giełd, indeksów z całego świata, a co za tym idzie, także do giełd chińskich i notowanych na nich spółek. Uzyskanie ekspozycji na błyskawicznie rozwijający się sektor technologiczny Państwa Środka, lub „kupienie” portfela chińskich spółek wydobywczych w surowcowym dołku nie stanowi więc większego problemu.

A może kontrakty CFD?

Na chińskich akcjach oraz indeksach można spekulować także za pośrednictwem kontraktów CFD oferowanych przez większość brokerów walutowych. Taka forma gry na akcjach jest jednym z najprostszych rozwiązań i wymaga od inwestora najmniejszego nakładu pracy. Nie chodzi tu jednak o samo inwestowanie, a o otworzenie sobie możliwości inwestowania. Handel kontraktami CFD mocno odbiega od rozwiązań giełdowych jednak wielką zaletą takiego działania jest właśnie prostota inwestycji. Spekulacja za pomocą kontraktów CFD nie wymaga od inwestora zakładania rachunku maklerskiego – wystarczy jedynie rachunek inwestycyjny u jednego z brokerów Forex, który można założyć także przez Internet. Wielu brokerów walutowych oferuje kontrakty CFD na najważniejsze chińskie indeksy – hongkoński Hang Seng Index skupiający 50 spółek o najwyższej kapitalizacji oraz SSE Composite, w którego skład wchodzą spółki z giełdy w Szanghaju.

Dużo rzadziej możemy jednak spotkać kontrakty na chińskie spółki – bardzo niewielu brokerów oferuje takie kontrakty CFD. Jednak i takie oferty da się znaleźć wśród niezliczonej ilości brokerów funkcjonujących na świecie – spółki z hongkońskiej giełdy w formie kontraktów CFD oferuje na przykład Plus500, za którego pośrednictwem można podjąć próbę zarobienia na zmianach wartości PetroChina, Bank of China, ZTE, AIA, czy Hang Seng Bank. Pamiętaj jednak, że przed rozpoczęciem inwestycji musisz szczegółowo zapoznać się z ofertą poszczególnych brokerów, ponieważ oferta kontraktów CFD na akcje jest bardzo zróżnicowana – zarówno pod względem spreadów i prowizji, jak i dostępnej dźwigni finansowej czy wielkości pojedynczego kontraktu.

Inwestowanie w fundusze inwestycyjne

Jeszcze jednym, wartym uwagi rozwiązaniem dla osób chcących inwestować na giełdach zagranicznych są liczne fundusze inwestycyjne. Nad Wisłą funkcjonuje około 50 Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych (TFI), które posiadają w swojej zdywersyfikowanej ofercie tysiące funduszy inwestycyjnych, a wśród nich także te z ekspozycją na chiński rynek. Wiele funduszy inwestycyjnych dywersyfikuje swoje portfele inwestując kapitał w kilka krajów dalekiego wschodu, na przykład w Chiny i Indie. Lokowanie kapitału w funduszach inwestycyjnych z ekspozycją na chiński rynek to dobry pomysł dla inwestorów, którzy nie posiadają wystarczającej wiedzy na temat dalekowschodniego rynku kapitałowego. To również świetne rozwiązanie dla tych, którzy nie mają wystarczająco dużo czasu na analizę rynku i samodzielne podejmowanie decyzji inwestycyjnych i tych, których kapitał nie pozwala na opłacalne „wyjście za granicę”.

Zaletą funduszu inwestycyjnego jest przede wszystkim to, że nie wymagają zaangażowania od inwestora. Portfelem, w którym zgromadzone są jego fundusze zarządzają pracujący w funduszu menadżerowie. Inwestor musi jedynie wybrać fundusz i zdecydować o momencie zakończenia inwestycji. Inwestycja w fundusze inwestycyjne jest rozwiązaniem stosunkowo tanim, wymaga ona niewielkiego kapitału, ale jej minusem jest to, że zarządzający nie ponoszą odpowiedzialności za wyniki.

Porady dotyczące inwestowania na rynku chińskim

Rynek chiński rządzi się swoimi prawami – nie ulega to żadnym wątpliwością. Mimo teoretycznej otwartości gospodarki Państwa Środka, rynek ten i tak można uznać za stosunkowo hermetyczny, szczególnie jeśli porównamy go do rynków zachodnich. W związku z tym, inwestora działającego na chińskich parkietach przede wszystkim musi interesować to, co dzieje się w tamtejszej gospodarce. Najważniejszą informacją jest to, jak rozwija się chińska gospodarka, która pomimo rocznego kilkuprocentowego wzrostu od 2015 roku znajduje się w poważnych tarapatach. Spowolnienie gospodarcze Chińskiej Republiki Ludowej silnie wstrząsnęło notowaniami giełd w Hong Kongu, Szanghaju i Shenzhen i bardzo możliwe, że zrobi to jeszcze niejednokrotnie.

Oprócz tego trzeba mieć na uwadze, że wskaźniki makroekonomiczne publikowane przez Państwo Środka są prawdopodobnie bardzo „podkolorowywane” przez rządowych statystyków, co dodatkowo utrudnia analizę makroekonomiczną chińskiej gospodarki. Nie bez znaczenia pozostawać będzie w kolejnych latach wielkość importu państw zachodnich z Chin, bowiem jego strukturalny, systematyczny spadek może doprowadzić do całkowitej katastrofy chińskiej gospodarki. Oprócz tego nie bez znaczenia dla polskiego inwestora będą notowania dolara amerykańskiego, w którym notowana jest duża część spółek, do których dostęp mają zagraniczni inwestorzy, a także chińskiego juana. Umocnienie złotówki względem tych dwóch walut (bezpośrednio względem dolara i pośrednio względem Renminbi) może ograniczyć zyski z chińskich inwestycji lub doprowadzić do wymiernych strat.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Szkolenia z ekspertami to najlepszy sposób, aby ugruntować swoją wiedzę o rynkach finansowych. Zapisz się na bezpłatne szkolenia już dziś!

BIORĘ UDZIAŁ W SZKOLENIACH