Forex z J2T

jak inwestować w spółki branży spożywczejObserwując światowe giełdy możemy zauważyć, że większość największych spółek pochodzi z sektora IT, finansowego, motoryzacyjnego, chemiczno-farmaceutycznego lub jest związana z surowcami energetycznymi. Istnieje jeszcze jedna niezwykle potężna branża, która swoją pozycję utrzymuje od dziesięcioleci i wydaje się niezbędna we współczesnym świecie. Nie wydaje się również, by epidemia koronawirusa mogła w jej przypadku skutkować niedoborem popytu na produkty przez nią wytwarzane, a długoterminowo dzięki zmianie trybu życia społeczeństw na całym świecie może nawet jeszcze zyskiwać na znaczeniu. Mowa tu oczywiście o branży spożywczej. Poznaj największe spółki i dowiedz się, jak inwestować w spółki branży spożywczej.

Nestlé

Nestlé to szwajcarskie przedsiębiorstwo spożywcze założone w 1866 roku. Siedziba mieści się w Vevey w Szwajcarii. Jest zdecydowanie największą firmą spożywczą na świecie oraz światowym liderem w produkcji odżywek dziecięcych, mleka w proszku, kawy rozpuszczalnej, lodów, wód mineralnych i karmy dla zwierząt. Spółka zatrudnia około 350 tysięcy pracowników. Notowana jest na szwajcarskiej giełdzie SIX.

Jak do tej pory wyglądał przebieg kursu akcji spółki?

Od listopada 2004 roku, kiedy wynosił około 28,5 franków szwajcarskich nieprzerwanie znajdował się on w fazie silnej Hossy. Trwała ona prawie 15 lat, historyczne maksimum zostało osiągnięte we wrześniu 2019. Wyniosło aż 113,20 CHF.

Od tego czasu cena zaczęła się powoli osuwać w dół, tempo spadku przyspieszyło w momencie załamania rynków wywołanym pandemią koronawirusa, najniższa cena została zanotowana 16 marca i wyniosła 83,38 franków szwajcarskich.

Danone

Danone to międzynarodowe przedsiębiorstwo spożywcze z siedzibą w Paryżu zajmujące się przede wszystkim produktami mlecznymi. Zostało założone w 1919 roku w Barcelonie. Nazwa wywodzi się od przezwiska, którym określano syna założyciela. Spółka zatrudnia ponad 100 tysięcy pracowników na całym świecie, nawet w Polsce posiada aż cztery fabryki. Notowana jest na paryskiej giełdzie Euronext.

Jak radziły sobie akcje spółki w ujęciu historycznym?

Pierwsza istotna Hossa rozpoczęła się w połowie 2005 roku roku. Wtedy kurs zaczął notować zwyżkę z okolic 35 euro. Zatrzymał się, dopiero w lutym 2007 osiągając wartość 60,53 €. Następnie przez 14 miesięcy trwał w konsolidacji między 59 a 50 euro. Dopiero w czerwcu 2008 zdołał ją wybić dołem, co zaowocowało spadkiem aż do 31,22 € odnotowanym w marcu 2009 roku.

Rozpoczęło to jednak długotrwały i systematyczny ruch wzrostowy. Trwał on aż 10,5 roku, co wystarczyło na osiągnięcie nowych historycznych szczytów. Najwyższy wydarzył się we wrześniu 2019 roku, jego wartość wyniosła 82,38 euro.

Od tego czasu jednak kurs zaczął spadać, tutaj również tempo znacznie przyspieszyło w momencie załamania rynków, a najniższa w tym locie nurkującym cena także została zanotowana w pierwszej połowie marca – 52,12 €.

Coca-Cola

Coca-Cola to jeden z największych na świecie producentów, dystrybutorów i sprzedawców napojów. Siedziba firmy mieści się w Atlancie. To marka rozpoznawalna na całym świecie, jedna z największych ikon kultury masowej XX wieku. Jej produkty są spożywane zarówno w ekskluzywnych restauracjach, jak i sieciach fast foodów.

Od 1960 roku charakterystyczny kształt butelki jest nawet prawnie zastrzeżony. Firma powstała w 1886 roku, właśnie wtedy opracowano recepturę tego napoju. Zatrudnia ona ponad 60 tysięcy pracowników na całym świecie. Spółka zadebiutowała na Nowojorskiej giełdzie NYSE w 1950 roku.

Jak wyglądały notowania jej akcji w ujęciu historycznym?

Pierwsza wielka Hossa rozpoczęła się już na początku lat 80-tych, kiedy kurs oscylował w okolicy 70 centów. Wzrost trwał aż do lipca 1998 roku, kiedy szczyt osiągnął wartość 44,47 dolarów. Na następne lata zapanowała Bessa, minimum zostało osiągnięte w marcu 2003 roku i wyniosło 18,52 USD.

Następnie wykres znalazł się w strefie konsolidacji pomiędzy 20 a 32 $. Została ona wybita górą dopiero w grudniu 2010 roku, co doprowadziło do bardzo silnej i długiej tendencji wzrostowej. Trwała ona prawie 10 lat i osiągnęła nowe historyczne szczyty. Najwyższy zanotowano 21 lutego bieżącego roku, wyniósł on aż 60,13 dolarów amerykańskich za akcję.

W ostatnich tygodniach nastąpił jednak gwałtowny spadek, najniższa cena została zanotowana 23 marca, przyjęła ona wartość 36,27 USD. W tym momencie spółka próbuje się odbudować po tej stracie.

PepsiCo

PepsiCo to jeden z największych na świecie producentów, dystrybutorów i sprzedawców napojów. Receptura ich flagowego produktu – Pepsi została opracowana w 1898 roku i właśnie wtedy założono tę firmę. Siedziba mieści się w Harrison w stanie Nowy Jork. Zatrudnia ona ponad 260 tysięcy pracowników na całym świecie. Spółka zadebiutowała na Nowojorskiej giełdzie NYSE w 1978 roku, a pod koniec 2017 przeniosła się na NASDAQ.

Jak zachowywały się jej akcje w przeszłości?

W zasadzie od momentu jej wejścia na giełdę cały czas znajdowała się ona w okresie Hossy nigdy nie notowała naprawdę znacznych spadków, jak konkurenci, natomiast potrafiła utrzymać stabilny, systematyczny wzrost przez dekady. Tak oto najwyższy historyczny szczyt został osiągnięty 14 lutego bieżącego roku. Wyniósł on 147,15 dolarów amerykańskich.

Następnie załamanie na rynkach wywołało dotkliwą obniżkę do poziomu 101,42 USD zanotowaną 20 marca. Jednak spółka pokazała, że to jedynie chwilowe problemy, w tej chwili za akcję należy zapłacić około 137,56 $ i raczej nic nie sugeruje zanegowania dalszych wzrostów.

Unilever

Unilever to holendersko-brytyjska firma zajmująca się produkcją artykułów żywnościowych oraz środków czystości i higieny osobistej. Powstała w 1929 roku przez fuzję brytyjskiego producenta mydła Lever Brothers i holenderskiego margaryny Margarine Unie. Powodem takiego połączenia było korzystanie z tego samego surowca – oleju palmowego.

Posiada ona dwie siedziby – w Londynie i Rotterdamie. Zatrudnia ponad 150 tysięcy pracowników na całym świecie, również w Polsce posiada cztery działające fabryki. Spółka notowana jest na wielu giełdach w tym londyńskiej LSE, amsterdamskiej Euronext oraz nowojorskiej NYSE.

Jak do tej pory wyglądał przebieg kursu akcji spółki?

W zasadzie od początku tej dekady poruszał się on w zakresie konsolidacji od 800 do 1400 funtów. Dopiero na początku 2007 roku zdołał ją wybić górą, a w grudniu osiągnąć szczyt w wysokości 1924 GBP.

Następnie znów znajdował się w szerokiej strefie konsolidacji ograniczanej przez poziomy 1220 i 1770 £. Zdołał ją wybić pod koniec 2009, co doprowadziło do bardzo silnego i długotrwałego ruchu wzrostowego.

Najwyższe historyczne maksimum zostało osiągnięte na początku września 2019 roku, cena akcji wyniosła aż 5333 funty. Od tego czasu jednak kurs spółki zaczął spadać, najniższa wartość została zanotowana 16 marca bieżącego roku, znajdowała się na poziomie 3583,5 GBP.

Jak zatem można inwestować w największe spółki z branży spożywczej?

Jak inwestować w spółki branży spożywczej – akcje

Najbardziej klasyczną metodą inwestowania jest kupowanie akcji za pośrednictwem domów maklerskich. Niestety nie jest to tak łatwe, jak w wypadku polskich spółek, ponieważ nie są one notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, tylko na różnych światowych parkietach.

Część domów maklerskich oferujących swoje usługi na polskim rynku umożliwia handel akcjami na zagranicznych giełdach, jednak z reguły wszelkie opłaty za dostęp do rynku i prowizje za transakcje są bardzo wysokie, przez co inwestowanie zaczyna być opłacalne dopiero przy bardzo dużych kwotach.

Natomiast zagraniczni pośrednicy również często oferują międzynarodowy dostęp do tych rynków, a ich prowizje często bywają niższe, z powodu generowania dużego obrotu przy użyciu ich platformy. Niestety założenie u nich konta to często skomplikowany i problematyczny proces.

Kontrakty CFD, czyli jak inwestować w spółki branży spożywczej

Drugim sposobem, o którym wielu początkujących inwestorów nie zdaje sobie sprawy, są kontrakty CFD na akcje największych spółek spożywczych. To zdecydowanie łatwiejsza, mniej skomplikowana i tańsza metoda handlu na akcjach. Ich nazwa pochodzi z języka angielskiego i jest skrótem od Contracts for Difference, czyli kontraktów na różnice kursowe.

Rynek CFD jest pozagiełdowy, co oznacza, że transakcja zawarta jest pomiędzy inwestorem a brokerem, a nie na realnym rynku. Kontrakt CFD naśladuje ruch kursu instrumentu bazowego, czyli w tym przypadku akcji. Po otwarciu pozycji kupna, gdy cena instrumentu bazowego idzie w górę, zarabiamy na jej wzroście, a strona sprzedająca traci i na odwrót. Dodatkowo możemy składać zarówno zlecenia kupna, jak i sprzedaży, więc zarabiać nie tylko na wzrostach, ale i na spadkach.

Ponadto funkcjonują one w oparciu o dźwignię finansową, co tylko potęguje osiągane zyski. Wynosi ona 1:5, co oznacza, że wystarczy zainwestować jedynie 20% kosztu pojedynczej akcji, by generować profit identyczny jak w przypadku realnego papieru wartościowego nabytego na giełdzie.

Co więcej, większość popularnych brokerów oferuje kontrakty CFD na największe spółki z branży spożywczej, więc nie ma najmniejszych problemów z ich dostępnością. Najprawdopodobniej jest to więc najłatwiejsza, najszybsza i najtańsza pod względem prowizji i spreadów ekspozycja na gigantów branży spożywczej.

Czy warto i jak inwestować w spółki branży spożywczej?

Zdecydowanie tak. Akcje największych spółek z branży spożywczej mogą być świetną okazją do wygenerowania dużych zysków.

Jednak najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku jest handel w okresie długoterminowym. A biorąc pod uwagę ich dostępność, opłaty transakcyjne, czas realizacji, płynność rynku oraz wymagania dotyczące kapitału, zdecydowanie najbardziej korzystnym sposobem inwestowania wydaje się handel za pomocą kontraktów CFD.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO