Forex z J2T

Wybór swojego głównego instrumentu finansowego do obserwowania jest dla początkującego tradera równie istotny, co wybór platformy handlowej czy systemu tradingowego. W końcu nie każde aktywo inwestycyjne cechuje się niskim poziomem zmienności i respektowaniem konkretnych poziomów – nawet jeśli charakteryzuje się dużą płynnością.

Które instrumenty inwestycyjne uchodzą zatem za najbardziej przewidywalne w długim terminie i dlaczego akurat one? Przekonamy się poniżej, na początek rynek Forex i taka para walutowa, jak:

NZD/USD

Podstawowe informacje

Zacznijmy od tego, że za najbardziej przewidywalne i najlepsze dla początkujących uchodzą główne pary walutowe (majors). Dlaczego? Ponieważ po prostu płynność na tych rynkach jest zdecydowanie najwyższa.

Z tego powodu na ogół nie charakteryzują się one szczególnie wysoką zmiennością w ujęciu krótkoterminowym, a trendy są zazwyczaj na nich dobrze widoczne. Co więcej, spread i inne koszty transakcyjne są w ich przypadku zazwyczaj najniższe, co jest dodatkową niezaprzeczalną korzyścią dla tradera.

Kurs dolara nowozelandzkiego wobec dolara amerykańskiego stanowi niecałe 2% całkowitego wolumenu obrotu na rynku Forex. Oznacza to, że mamy tutaj do czynienia z bardzo płynną parą walutową.

To jednak nie wszystko. Dlaczego zatem kurs dolara nowozelandzkiego wobec dolara amerykańskiego uchodzi za jedną z najbardziej przewidywalnych par walutowych?

Zachowanie kursu w ostatnich 5 latach

Ponieważ w długim ujęciu czasowym respektuje ona kluczowe poziomy. To właśnie one odpowiadają za długoterminowe trendy. W ciągu ostatnich pięciu lat kluczowym oporem i wsparciem na tym rynku okazał się odpowiednio poziom 0.74 oraz strefa 0.55-0.56.

Zacznijmy od tego, że rajd wzrostowy rozpoczęty pod koniec 2017 roku został powstrzymany właśnie przez wyżej wspomniany opór w pierwszej połowie 2018. Był on wielokrotnie testowany od lutego do kwietnia omawianego roku.

Następnie na tej parze walutowej mieliśmy do czynienia z potężnym trendem spadkowym. Kurs NZD/USD spadał niemal przez dwa lata – aż do drugiej połowy marca 2020, czyli okresu apogeum krachu na rynku finansowym wywołanego pandemią COVID-19. Wtedy to obniżka zatrzymała się minimalnie poniżej poziomu 0.55.

Wtedy doszło do odwrócenia długoterminowego trendu. Kurs dolara nowozelandzkiego wobec dolara amerykańskiego konsekwentnie umacniał się aż do końcówki lutego 2021. Podczas tego tygodnia kurs testował poziom 0.74.

Oczywiście byki nie zdołały go wybić i w konsekwencji miało miejsce kolejne odwrócenie długoterminowej tendencji. Tym razem dolar nowozelandzki wyraźnie tracił do dolara amerykańskiego aż do połowy października bieżącego roku. Wtedy to kurs NZD/USD spadł poniżej poziomu 0.56.

Obniżka zakończyła się jednak w okolicach 0.551. W drugiej połowie października doszło natomiast do wyraźnego odwrócenia trendu. Przez kolejne tygodnie kurs dolara nowozelandzkiego wobec dolara amerykańskiego wyraźnie się umacniał. Tendencja ta zwolniła jednak w połowie grudnia, lecz wydaje się, że w ujęciu długoterminowym byki absolutnie nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa.

Wykres NZD/USD

Przejdźmy teraz do rynku akcji. Który indeks giełdowy zdaje się być najbardziej przewidywalny w ujęciu długoterminowym?

FTSE 100

Podstawowe informacje

FTSE 100 (Financial Times Stock Exchange), potocznie nazywane “footsie”, to indeks akcji spółek giełdowych notowanych na London Stock Exchange. Został on uruchomiony w 1984 roku. Wszystkie spółki giełdowe wchodzące w skład indeksu stanowią łącznie aż 80% całej kapitalizacji londyńskiej giełdy.

Notowania FTSE 100 są powszechnie uznawane za barometr brytyjskiej gospodarki. Oznacza to, że jeżeli indeks FTSE 100 osiąga nowe historyczne szczyty, to ogólna kondycja brytyjskiej gospodarki jest bardzo dobra.

Nic dziwnego, gdyż jest ona napędzana rozwojem wielu bardzo dużych spółek o znaczeniu globalnym. Największą kapitalizację spośród spółek znajdujących się w indeksie FTSE 100 posiadają takie podmioty jak AstraZeneca, Royal Dutch Shell, HSBC Bank, Unilever, GlaxoSmithKline oraz British American Tobacco.

Z powyższych informacji jasno wynika, że mamy tutaj do czynienia z naprawdę płynnym rynkiem akcji. Dlaczego jednak to on jest uznawany za wyjątkowo przewidywalny, a nie na przykład jego amerykański czy niemiecki odpowiednik?

Zachowanie kursu w ostatnich 4 latach

Ponieważ w przeciwieństwie do takich indeksów jak NASDAQ 100 czy DAX 40, to właśnie FTSE 100 w ostatnich latach respektował kluczowe poziomy. Zacznijmy od tego, że rajd wzrostowy rozpoczęty pod koniec 2018 roku z okolic 6500 punktów powstrzymany został przez opór zlokalizowany na poziomie 7620 pipsów.

Mieliśmy tutaj do czynienia z formacją podwójnego szczytu. Po raz pierwszy ten poziom testowany był pod koniec lipca 2019, a po raz drugi na przełomie 2019 i 2020 roku.

Następnie doszło do bardzo gwałtownego odwrócenia trendu. Już na początku marca 2020 niedźwiedzie zdołały wybić poziom 6500 punktów. Wydaje się jednak, że była to rynkowa anomalia spowodowana załamaniem na rynku finansowym związanym z pandemią COVID-19.

Ostatecznie kurs indeksu FTSE 100 spadał jeszcze do drugiej połowy marca, kiedy to znalazł się poniżej 4740 pipsów. Wtedy – podobnie jak na niemal wszystkich rynkach – doszło do odwrócenia tendencji.

Silna zwyżka indeksu trwała do pierwszej połowy czerwca, kiedy to przetestował on omawiany wcześniej poziom 6500 punktów. Tym razem nie mieliśmy do czynienia z żadnymi anomaliami, więc rynek go respektował i doszło do korekty. Ostatecznie udało się go wybić dopiero pół roku później.

W konsekwencji trend wzrostowy trwał jeszcze przez kilkanaście miesięcy – dopóki indeks nie napotkał kluczowego oporu, czyli poziomu 7620 pipsów. Doszło do tego w lutym 2022 roku. Jak nietrudno się domyślić, rynek respektował ten poziom i mieliśmy do czynienia z gwałtowną korektą.

Konsolidacja w 2022 roku

Ostatecznie obniżka została wyhamowana miesiąc później, w okolicach 6800 punktów. Wtedy wygenerowany został kolejny ruch wzrostowy. Zwyżka ponownie została jednak powstrzymana przez poziom 7620 pipsów. Tym razem kupujący zdołali przetestować go dwukrotnie – w kwietniu oraz na przełomie maja i czerwca.

Do kolejnego ataku na ten opór już wtedy nie doszło. Ostatecznie w sierpniu to sprzedający znów przejęli kontrolę nad rynkiem i zdołali doprowadzić do obniżki. W pierwszej połowie października udało im się przetestować wsparcie przyjmujące wartość 6800 punktów.

Poziom ten jednak znów był respektowany przez rynek i doprowadził do odwrócenia trendu. W efekcie na przełomie listopada i grudnia byki znów przeprowadziły atak na poziom 7620 pipsów – oczywiście nieudany.

W tej chwili natomiast kupujący najprawdopodobniej szykują się do retestu tego oporu i jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, znów będziemy świadkami formacji podwójnego szczytu, a następnie odwrócenia tendencji.

Wykres FTSE 100

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO