Rynek metali szlachetnych stanowi obecnie kość niezgody wśród wielkich ekspertów czy ekonomistów. Podzielili się oni na dwa obozy.

Jeden twierdzi, że w czasach recesji gospodarczej wywołanej globalną epidemią koronawirusa, ich cena będzie nieprzerwanie i gwałtownie rosnąć. Taka sytuacja spowodowana ma być potencjałem spekulacyjnym oraz renomą jaką cieszą się te kruszce, a zwłaszcza złoto, w czasach załamania na rynkach finansowych – ludzie powinni nabywać te surowce w celach dywersyfikacji swojego portfela inwestycyjnego oraz aby uchronić się przed inflacją.

Druga strona przewiduje wyprzedaż metali szlachetnych, spowodowaną bardzo niskim popytem w obecnej sytuacji. Srebro i platyna podstawowo są towarami przemysłowymi i to dlatego według niektórych ekspertów ich kurs powinien spadać, z kolei w przypadku złota znaczenie ma mieć spadek popytu na biżuterię, zwłaszcza w krajach azjatyckich, gdzie zapotrzebowanie na te towary w ostatnich latach rosło w niewiarygodnym tempie.

Czas więc przyjrzeć się jak wyglądał przebieg cen tych kruszców w ostatnich tygodniach i przeanalizować je od strony technicznej biorąc pod uwagę dłuższy okres czasu. Na początek złoto.

Drobna korekta na rynku złota po tygodniach wielkich wzrostów

Dziś złoto zakończyło sesję z niewielkim zyskiem wynoszącym 0,3%, jednak po trzech wcześniejszych dniach z poniesioną stratą, bieżący tydzień wciąż znajduje się na minusie. Czy jest to powodem do niepokoju? Absolutnie nie, aktualnie nie ma mowy o odwróceniu trendu, spadki są minimalne, drugi dzień z rzędu nie potrafiły nawet wybić poziomu 1700 dolarów amerykańskich za uncję. Istotne wsparcie znajduje się z kolei trochę niżej – na poziomie 1680 USD i dopóki nie zostanie ono wyłamane, posiadacze pozycji długich mają prawo spać spokojnie. Cena nadal znajduje się blisko tegorocznych szczytów i w zasadzie powinno być kwestią czasu, kiedy podejmie kolejną próbę ich ataku. Opór z ostatnich dwóch tygodni utworzył się na poziomie 1730 $, tam więc należy wypatrywać silniejszej reakcji powstrzymania presji ze strony kupujących. Spójrzmy teraz jak opisane zjawiska wyglądają z perspektywy wykresu D1.

złoto - wykres dzienny 30.04.2020

Natomiast biorąc pod uwagę wyższe interwały czasowy, sytuacja wydaje się jeszcze bardziej optymistyczna dla nabywców tego kruszcu. Obecna Hossa na rynku złota dość mocno przypomina sytuację z lat 2008-2011. Jeśli kurs dalej miałby zachowywać się tak analogicznie do wskazanego okresu, czekają nas silne wzrosty jeszcze przez 1,5 roku, a biorąc pod uwagę, że tym razem spowolnienie gospodarcze spowodowane jest pandemią, ten stan rzeczy może trwać nawet dłużej, wszystko zależy od tego, jak dalej potoczą się losy panującego obecnie koronakryzysu.

Należy jednak zauważyć, że na drodze złota do nowych historycznych szczytów oraz przełamania psychologicznej bariery 2000 USD, stoją dwie przeszkody z poprzedniej wielkiej Hossy. Pierwszy opór znajduje się na poziomie 1770, a drugi na 1820 dolarów za uncję. Te zależności można zauważyć na poniższym wykresie miesięcznym.

złoto - wykres miesięczny 30.04.2020

Przejdźmy teraz do sytuacji na rynku drugiego najpopularniejszego metalu szlachetnego.

Srebro próbuje odrabiać spadki, zmienność jednak niewielka

Po dramatycznych spadkach kursu zanotowanych w połowie marca, srebro wciąż usiłuje się odbudować i wrócić chociaż do poziomów notowanych na początku roku. Do tej pory realizuje ten schemat wyjątkowo mozolnie. Wtedy cena spadła z 17,5 do 12 dolarów za uncję, obecnie oscyluje w granicach 15,25 USD, a całkowity zasięg podczas ostatnich kilku sesji nie przekracza 30 centów.

Można więc powiedzieć, że od kilkunastu sesji znajduje się w wąskiej strefie konsolidacji, ograniczanej przez coraz bardziej istotne poziomy 14,70 oraz 15,75 $ i trudno powiedzieć, w którą stronę podąży dalej, najrozsądniej więc się wstrzymać do momentu wybicia i utrzymania danego wsparcia lub oporu. Tę sytuację można prześledzić na poniższym wykresie D1.

srebro - wykres dzienny 30.04.2020

Z kolei patrząc z szerszej perspektywy kurs wciąż znajduje się stosunkowo nisko i jest niedaleko strefy wsparcia, którą stanowią minima z 2019 roku. Utworzyła się ona na poziomie 14,4 dolarów za uncję. Z kolei pierwszy istotny opór stanowi strefa 16,5-16,55 USD. Powyżej niej znajduje się pasmo konsolidacji, w którym kurs srebra trwał przez pół roku, przed niedawnymi spadkami. Można to zauważyć na poniższym wykresie tygodniowym.

srebro - wykres tygodniowy 30.04.2020

Przejdźmy teraz do sytuacji na rynku platyny.

Problemy platyny z utrzymaniem 800 dolarów za uncję

Sytuacja platyny bardzo przypomina tę opisaną na rynku srebra. Drastyczna obniżka w połowie marca i powolne odrabianie w ostatnich tygodniach. Już od zeszłego tygodnia próbuje ona znaleźć się powyżej poziomu 800 dolarów za uncję, jednak wciąż nie daje rady. Obecnie jej kurs oscyluje w okolicach 799, choć podczas dzisiejszej sesji próbowała już atakować aktualny w tym miesiącu opór przyjmujący wartość 810 $. Obecnie wsparcie z kolei stanowi strefa 710-720 dolarów. Ta sytuacja widoczna jest na poniższym wykresie D1.

Platyna - wykres dzienny 30.04.2020

Z kolei w szerszej perspektywie kurs platyny znajduje się jeszcze niżej niż srebra. W zasadzie tuż nad strefą minimów poprzednich lat tej dekady, która utworzyła się na poziomie 770-790 USD. Z kolei wsparcie z drugiej połowy 2019 roku będzie teraz stanowić pierwszy istotny opór dla potencjalnych wzrostów. Przyjmuje ono wartość 875 $. Droga do tysiąca dolarów za uncję notowanego nawet jeszcze w lutym, będzie więc trudna i pełna przeszkód. Można to prześledzić na poniższym wykresie tygodniowym.

Platyna - wykres tygodniowy 30.04.2020


Analiza zrealizowana przy współpracy z Bernstein Bank.

 

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 80% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Trader's Area
Trader's Area tworzymy z pasji do rynków finansowych i tradingu online. Tym zajmujemy się na co dzień i w tym jesteśmy najlepsi. Nasz cel jest jasny – dostarczyć Ci najbardziej sprawdzonych narzędzi, które wykorzystasz w swoim tradingu. Mamy nadzieję, że zainspirujemy Cię, uwolnimy Twój potencjał i przyczynimy się do Twojego sukcesu w inwestowaniu na rynkach finansowych. Wierzymy, że dzięki tradingowi online będziesz w stanie zrealizować swoje marzenia i wyznaczone cele.