Forex z J2T

Podczas wojny na Ukrainie mamy do czynienia z mieszanymi nastrojami na rynku kryptowalut. Marcowa podwyżka stóp procentowych w USA także nie przyniosła podwyższonej zmienności i wybicia kluczowych poziomów, choć eksperci przewidywali, że do tego dojdzie. Czego możemy spodziewać się w podczas ostatnich 10 sesji marca? Zapraszam do analizy, zacznijmy od Bitcoina:

Bitcoin nie daje rady przełamać oporów

Od bezprawnej inwazji Rosji na Ukrainę, na rynku Bitcoina mieliśmy już trzy istotne impulsy wzrostowe. Najsilniejszy był pierwszy z nich, rozpoczęty jeszcze 24 lutego i trwający do 2 marca. W tym czasie cena zdołała poszybować z okolic 34 350 USD do poziomu 45 tysięcy dolarów. Następnie doszło do silnej korekty i 7 marca cena osiągnęła wartość 37 150 USD. Wtedy wygenerowano drugi gwałtowny impuls wzrostowy – już dwa dni później kurs BTC zaatakował poziom 42 550 dolarów.

Wartość ta została wybroniona przez niedźwiedzie, co zaowocowało kolejnym spadkiem. W konsekwencji 13 marca cena znalazła się w okolicach 37 550 USD. Wtedy wygenerowany został ostatni ruch wzrostowy. Tym razem był on mniej gwałtowny. Cena znacznie wolniej, ale systematycznie pięła się w górę i w efekcie 18 marca przetestowała poziom 42 350 USD, a następnie powtórzyła to dzień później. Ostatecznie w nocy z soboty na niedzielę wzrosty zostały wyhamowane.

Co dalej?

Co ciekawe, sprzedający nie przeprowadzili kontrataku. W tej chwili cena oscyluje w granicach 41 400 USD i ani przez moment nie przetestowała wykładniczej średniej EMA 100. Oznacza to, że w zasadzie w każdej chwili może dojść do kolejnego impulsu wzrostowego i w ciągu paru godzin może zostać przeprowadzony skuteczny atak na strefę 42 350 – 42 550 USD. Jej wybicie otworzy natomiast kupującym drogę do poziomu 44 500 dolarów, który był testowany 2 marca. Scenariusz ataku na ten opór jeszcze przed końcem marca wydaje się zatem jak najbardziej realny.

Wykres Bitcoin

Ethereum wciąż czeka na retest 3000 USD

W przypadku najpopularniejszego altcoina sytuacja wygląda nieco inaczej. Otóż, od momentu rosyjskiej agresji wobec Ukrainy, na rynku Ethereum mieliśmy tylko dwa ważne impulsy wzrostowe. W przypadku pierwszego z nich sytuacja wyglądała identycznie – został rozpoczęty jeszcze 24 lutego i trwał do 2 marca. W tym czasie cena zdołała poszybować z okolic 2300 USD do poziomu 3020 dolarów. Następnie tutaj doszło do silnej korekty i 7 marca cena osiągnęła wartość 2450 USD.

Przez kolejne dni sytuacja się jednak uspokoiła. Kurs ETH poruszał się w trendzie bocznym aż do 15 marca. Wtedy, z okolic 2510 dolarów, wygenerowany został kolejny silny impuls wzrostowy. W efekcie, w dniach 18-19 marca cena wielokrotnie testowała poziom 2970 USD. W tym miejscu jednak niedźwiedzie skutecznie powstrzymały byki – cena 3 tysięcy dolarów nie została osiągnięta ani na moment.

Co dalej?

Nie zmienia to faktu, iż nie można nadal mówić o zakończeniu krótkoterminowego trendu wzrostowego. Kurs ETH w tej chwili oscyluje bowiem w granicach 2920 dolarów. Oznacza to, że w zasadzie w każdej chwili może dojść do kolejnego impulsu ceny w górę i w ciągu paru godzin może zostać przeprowadzony skuteczny atak na opór przyjmujący wartość 2970 USD. Jego wybicie otworzy natomiast natomiast kupującym drogę do ponownego ataku na kluczowy pod względem psychologicznym poziom 3 tysięcy dolarów. Wydaje się, że to właśnie on jest głównym celem byków, który zamierzają oni zrealizować przed końcem marca.

Wykres Ethereum

Litecoin w tendencji wzrostowej

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku rynku Litecoina. Tutaj po spadku związanym z wybuchem wojny na Ukrainie i gwałtownym impulsie wzrostowym, który po nim nastąpił, nie ma już śladu, te poziomy się zdezaktualizowały. Otóż, 14 marca, z okolic 101 dolarów, wygenerowany został nowy, znacznie silniejszy ruch wzrostowy. Dzień później zdołał on pokonać wykładniczą średnią kroczącą EMA 100, a 20 marca osiągnął nawet wartość 118 USD – najwyższą od 18 lutego.

W tej chwili cena oscyluje w granicach 115 dolarów. Warto przy tym zauważyć, że obecny ruch wzrostowy wyrysował na wykresie silnie nachyloną linię trendu. Można zatem stwierdzić, iż dopóki będzie ona utrzymywana, nie ma mowy o jakimkolwiek zanegowaniu bieżącej, średnioterminowej tendencji wzrostowej. W efekcie, wydaje się, iż jeszcze przed końcem marca byki mogą zaatakować poziom 120 USD.

Wykres Litecoin

 

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO