Szkolenia online

Wielu początkujących inwestorów zastanawia się, czy warto korzystać z podstawowych zleceń oczekujących, czyli Stop loss oraz Take profit. Nie dotyczy to jedynie inwestorów handlujących na rynku Forex, ale inwestorów ze wszystkich rodzajów rynku – surowcowego, indeksów, czy nawet akcji. Na rynku akcyjnym też stosuje się stop loss’y oraz take profit’y, jednak mają one formę zleceń oczekujących odwrotnych do zajętej pozycji (sprzedaży akcji w przypadku ich wcześniejszego zakupu lub kupna akcji w razie zastosowania krótkiej sprzedaży). Zlecenia Stop loss oraz Take profit bez wątpienia pozwalają na zaoszczędzenie dużej ilości czasu, ponieważ dzięki nim inwestor nie musi pilnować biegu notowań, aby w odpowiednim momencie „z palca” zamknąć pozycję. Poza tym Stop loss wraz z Take profitem pomagają utrzymać tradingową dyscyplinę, choć oczywiście nie są gwarantem jej utrzymania. Wielu początkujących inwestorów najpierw ustawia zlecenie obronne lub realizujące zysk, a następnie je przestawia zakładając, że „wykres jeszcze się odwróci” albo „może wyciągnie się więcej”. Nic bardziej mylnego. Po to ustawia się zlecenia Stop loss oraz Take profit, aby one tam były.

Stop loss jest czymś absolutnie koniecznym – powie to każdy, kto spędził choć trochę czasu nad tradingiem. Nie znam nikogo, kto zarabiałby regularnie na rynku nie stosując stop loss’ów. Taka jest prawda. Stop loss ma pomóc inwestorowi w szybkim zamknięciu stratnej pozycji w tak zwanym miejscu krytycznym – miejscu, w którym nasza strata osiągnęła dopuszczalne maksimum lub miejscu, z którego cena może jeszcze szybciej przenieść się w bardziej niekorzystne dla inwestora miejsce. Na każdym szkoleniu tradingowym, w każdej publikacji na ten temat, w każdym artykule i książce o inwestowaniu przeczytasz, że Stop loss to konieczność. Nie tylko dlatego, że dzięki niemu nie trzeba pilnować tak uważnie swojej pozycji, ale także dlatego, że łatwiej jest utrzymać założenia własnej strategii w transakcji. Kiedy widzimy, że sytuacja nie rozwija się po naszej myśli, może pojawić się myśl (jest to częste u niedoświadczonych inwestorów), że „sytuacja jeszcze się odwróci”. Przy takim założeniu przestawiają oni swojego „mentalnego stop loss’a” i tracą jeszcze więcej pieniędzy. Fizycznie ustawionego stop loss’a ciężej jest przestawić, choć oczywiście takie, mówiąc krótko wyjątkowo głupie zachowania, również się zdarzają. Takie zagrania są bardzo lubiane przez brokerów walutowych oferujących rachunki typu market maker – dzięki nim klient nie tnie swoich strat tylko pozwala im rosnąć, aż w końcu musi zamknąć pozycję, a fundusze z jego rachunku przesuwają się na rachunek brokera. Nie finansuj brokerów MM! Używaj stop loss’ów.

Z kolei z Take profitem sprawa nie jest już tak oczywista. Można go używać, ale nie jest to konieczne jak w przypadku zlecenia Stop loss. Są różne szkoły – niektórzy wyznają zasadę „ustaw take profit i zapomnij”, inni uważają, że zamkniecie pozycji powinno być uzależnione od rozwoju sytuacji na rynku i wolą sami przypilnować pozycji. Oczywiście pilnowanie pozycji wymaga o wiele więcej czasu poświęconego na prowadzenie pozycji – trzeba obserwować sytuację rynkową, aby wiedzieć, kiedy jest czas na zamknięcie pozycji. Z jednej strony ustawienie take profit utrudnia reakcje na niekorzystne zmiany wynikające choćby z niekorzystnych danych rynkowych – ustawione zlecenie oczekujące może utrudniać dostosowanie się do sytuacji. Z drugiej strony brak take profit może utrudniać podjęcie decyzji, że „już wystarczy” przez co może się zdarzyć, że przetrzymamy pozycję i z zyskownej transakcji zrobi się transakcja stratna. To bardzo częste sytuacje. To oraz brak stop loss’a to główne powody strat początkujących inwestorów na rynku walutowym Forex – wcale nie to, że są po złej stronie rynku.

Korzystanie ze zleceń Stop Loss

Stop Loss

Wiemy już, że korzystanie ze stop loss’a to kwestia rynkowego życia lub śmierci. W takim razie jak z niego korzystać? Są różne szkoły. Jedną kwestią, która nigdy się nie zmienia jest to, że stop loss nie może być ustawiony dalej, niż maksymalna dopuszczalna i akceptowalna strata na transakcji, która uzależniona jest od wybranej strategii inwestycyjnej oraz ilości środków na rachunku inwestycyjnym. Nie wystarczy jednak ustawić stop loss’a w miejscu, do którego jesteśmy w stanie tracić i już. Musi on być dostosowany do tego, co dzieje się na wykresie. Inwestorzy zwykle wykorzystują w tym celu S&R, czyli support and resistance – wsparcia i opory. Chodzi o lokalne ekstrema, które pomagają wyznaczyć miejsca, z których przejściem mogą być problemy. Poniżej lokalnego wsparcia ustawia się stop loss w przypadku pozycji długich, a powyżej najbliższego oporu ustawia się stop loss kiedy zawieramy krótką transakcję. Do ustawiania zleceń stop loss przydają się także miejsca zanegowania formacji technicznych, takich jak RGR czy oRGR. Inwestorzy wykorzystują także narzędzia w rodzaju Pivot Points, czy narzędzi działających na podstawie zasięgów Fibonacciego, a także narzędzia Ganna, które dostępne są na wielu platformach transakcyjnych. Do ustawienia zleceń stop loss wykorzystuje się także linie trendu. Wszystko jest kwestią zastosowanej strategii, jednak nie ma wątpliwości, że sam stop loss jest absolutnie konieczny – pozwoli zaoszczędzić Ci nie tylko wiele pieniędzy, ale także wiele czasu.

Korzystanie ze zleceń Take Profit

Pobierz Ebook

Take Profit

Korzystanie z take profit, tak jak mogłeś przeczytać już wyżej, nie jest absolutnie niezbędne. Jest to kwestia przyzwyczajeń inwestora i założeń jego strategii inwestycyjnej. Jedni chwalą take profit za to, że pomaga utrzymać dyscyplinę inwestycyjną, inni z kolei go krytykują za to, że uniemożliwia maksymalne wykorzystanie panującego trendu. Jedni i drudzy mają trochę racji, dlatego wybór wcale nie jest łatwy. Bardzo popularnym sposobem wyznaczania maksymalnego ruchu, na którego końcu można ustawić take profit jest wyznaczanie zasięgów formacji technicznych – świetne do tego zadania są strategie opierające się na wybiciach z trójkątów czy klinów, a także zasięgi realizacji wspomnianych formacji RGR i oRGR. Zasięgi transakcji wyznacza się także za pomocą lokalnych szczytów w przypadku transakcji kupna oraz lokalnych minimów wtedy, gdy zawieramy transakcję sprzedaży. Oprócz tego w arsenale inwestora znajdują się wymieniane wcześniej zniesienia Fibonacciego, narzędzia Ganna, Pivot Points, linie trendów, średnie kroczące i tak dalej. Warto z tych narzędzi korzystać, jednak ich wybór nie jest prosty – ilu inwestorów, tyle rozwiązań.

Stop Loss i Take Profit – podsumowanie

Kwestia korzystania ze stop loss’a, jak już wspomniano powyżej, jest jasna – jest on absolutnie konieczny. Warto jednak zaznaczyć, że jest pewne rozwiązanie, które pozwala na niekorzystanie z niego. Część inwestorów preferuje rozwiązanie, które polega na wpłacaniu do brokera niewielkiej części funduszy przeznaczonych na spekulację i nie ustawia zlecenia obronnego, ponieważ jego maksymalną dopuszczalną stratą jest w tym przypadku wszystko co wpłacił do brokera. Tym samym stop loss’em inwestora jest automatyczny stop out. Warto jednak mieć na uwadze, że brokerzy maja ustawione stop out’y na różnych poziomach – czasem jest to 20%, czasem 50%, a zwykle 30%. Jeżeli poziom stop out’a jest wyższy niż się spodziewamy, nasz automatyczny stop loss może okazać się zbyt bliski w stosunku do horyzontu naszej transakcji. Tak czy inaczej w tym przypadku również używamy stop loss’a ponieważ wyznaczamy maksymalną stratę, której zamknięcie będzie automatyczne.

W przypadku take profit takich alternatywnych rozwiązań nie ma – albo się używa normalnego zlecenia take profit (lub transakcji przeciwnej do zawartej w przypadku rynku akcyjnego) albo nie. Nikt nie nakłania do korzystania z take profitu – istnieje tu całkowita dowolność. Warto jednak wspomnieć, że wielu traderów używa zlecenia Trailing stop, które to podąża za zyskującą pozycją i może okazać się swego rodzaju alternatywą, którą mogą wybrać Ci, którzy nie chcą używać zleceń take profit.

Pamiętaj, aby Twoje zlecenia obronne oraz zamykające zyskowną pozycję były dostosowane do sytuacji na wykresie z momentu zawarcia transakcji, a także aby brały pod uwagę wielkość Twojego rachunku inwestycyjnego. Każda strategia handlowa powinna mieć ustalone zasady związane z zarządzaniem kapitałem. Jeżeli Twój Stop loss będzie zbyt szeroki, a strata z jednej transakcji wynosić będzie kilkanaście czy kilkadziesiąt procent wartości Twojego rachunku inwestycyjnego to można z całą pewnością stwierdzić, że nie ma to żadnego sensu – prędzej czy później i tak stracisz swój kapitał.

Rachunek na Start