Forex z J2T

Jak inwestować w producentów samolotów - Boeing i AirbusGlobalna epidemia koronawirusa dotkliwie wpływa niemal na wszystkie największe branże i paraliżuje rynki. Jednak to właśnie branża lotnicza, obok turystycznej, wydaje się być najbardziej poszkodowana, być może jest to dla niej nawet największa katastrofa w historii. Gigantyczny spadek popytu notują zarówno linie lotnicze, jak i producenci tych imponujących maszyn. Tym razem skoncentrujemy się na przeanalizowaniu sytuacji gigantów z tego drugiego obszaru. Dowiedz, czy warto i jak inwestować w producentów samolotów – Boeing i Airbus?

Boeing

Boeing to amerykański koncern lotniczy, zbrojeniowy i kosmiczny z siedzibą w Chicago. Założono go w 1916 roku, a obecnie zatrudnionych w nim jest ponad 160 tysięcy pracowników. Produkuje on różne typy samolotów i śmigłowców przeznaczonych zarówno dla wojska, jak i do celów cywilnych. Uczestniczy również w programach badania kosmosu.

Od 1934 roku spółka jest notowana na Nowojorskiej Giełdzie NYSE. Niezmiennie od lat to do Boeinga należy miano największego producenta samolotów na świecie, a jego jedynym poważnym konkurentem jest w zasadzie francuski Airbus.

Jak do tej pory spółka radziła sobie na giełdzie?

Pierwsza istotna Hossa rozpoczęła się w marcu 2000 i zakończyła w grudniu tego samego roku. Cena poszybowała z okolic 32 dolarów amerykańskich na 70,93 USD. Następnie do marca 2003 trwała obniżka. Minimum przyjęło wartość 24,73 $. Wywołało to kolejną Hossę, tym razem kilkuletnią, zakończyła się w październiku 2007. Maksimum znalazło się na poziomie 107,15 dolarów.

Wtedy miał miejsce kryzys finansowy i kurs zanotował gwałtowny spadek. W marcu 2009 za akcję należało zapłacić już tylko 29,05 USD. Rozpoczęło to najdłuższy i najsilniejszy ruch wzrostowy. Hossa trwała nieprzerwanie do marca 2019 ustanawiając najwyższy historyczny szczyt. Wyniósł on aż 446,01 $.

W kolejnych miesiącach miała miejsce obniżka, której tempo gwałtownie przyspieszyło w bieżącym roku z powodu globalnej epidemii koronawirusa. 18 marca akcja kosztowała już zaledwie 80 dolarów. Od tego momentu sytuacja uległa jednak poprawie, w tej chwili cena oscyluje w granicach 174 USD. Do powrotu do poziomów notowanych rok wcześniej czeka Boeinga jednak bardzo daleka droga.

Airbus

Airbus to europejski koncern lotniczo-zbrojeniowy powstały w wyniku fuzji aktywów Francji, Holandii, Niemiec i Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Jego siedziba mieści się we francuskiej Tuluzie. Zatrudnia on obecnie około 135 tysięcy pracowników.

Teoretycznie Airbus Industries zostało założone już w 1970 roku, a dwa lata później zaprezentowało swój pierwszy model – Airbus A300. Jednak w 2000 roku połączono tego producenta z innymi europejskimi przedsiębiorstwami lotniczymi – niemiecką DASA, francuską Aerospatiale Matra oraz hiszpańską CASA. Dzięki temu powstał koncern o statusie światowej potęgi.

Notowany jest na różnych europejskich giełdach, takich jak paryska Euronext, hiszpańska Bolsa de Madrid czy niemiecka Xetra.

Jak do tej pory wyglądał przebieg kursu akcji tej spółki?

Pierwsza Hossa rozpoczęła się w 2003 roku i trwała do marca 2006. W tym czasie cena poszybowała z okolic 7 euro do 35,27 EUR. Następnie miała miejsce Bessa. Zakończyła się dopiero w marcu 2009, a minimum przyjęło wartość 8,77 €. Wywołało to niezwykle potężną i długą Hossę. Najwyższy historyczny szczyt został osiągnięty dopiero 24 stycznia bieżącego roku. Wyniósł aż 139,4 euro.

Niecały miesiąc później miał miejsce gwałtowny spadek wywołany globalną epidemią koronawirusa. W tym przypadku minimum został zanotowane dopiero 14 maja. Za akcję należało wtedy zapłacić 48,21 EUR. W tej chwili kurs oscyluje w granicach 73 €, więc znajduje się stosunkowo blisko swojego dołka.

Jak zatem inwestować w Boeinga i Airbusa?

Jak inwestować w producentów samolotów – Boeing i Airbus poprzez akcje

Najbardziej klasyczną metodą jest kupowanie akcji za pośrednictwem domów maklerskich. Niestety nie jest to tak łatwe, jak w wypadku polskich spółek, ponieważ nie są one notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, tylko na NYSE i kilku największych europejskich parkietach.

Niektóre domy maklerskie oferujące swoje usługi na polskim rynku umożliwiają handel akcjami na zagranicznych giełdach, jednak z reguły wszelkie opłaty za dostęp do rynku i prowizje za transakcje są bardzo wysokie, przez co inwestowanie zaczyna być opłacalne dopiero przy bardzo dużych kwotach.

Zagraniczni pośrednicy również często oferują międzynarodowy dostęp do tych rynków, a ich prowizje często bywają niższe, z powodu generowania dużego obrotu przy użyciu ich platformy. Niestety założenie u nich konta to często skomplikowany i problematyczny proces.

Jak inwestować w producentów samolotów – Boeing i Airbus przez kontrakty CFD

Drugim sposobem, o którym wielu początkujących inwestorów nie zdaje sobie sprawy, są kontrakty CFD na akcje Boeinga i Airbusa. To zdecydowanie łatwiejsza, mniej skomplikowana i tańsza metoda handlu na akcjach.

Ich nazwa pochodzi z języka angielskiego i jest skrótem od Contracts for Difference, czyli kontraktów na różnice kursowe. Rynek CFD jest pozagiełdowy, co oznacza, że transakcja zawarta jest pomiędzy inwestorem a brokerem, a nie na realnym rynku. Kontrakt CFD naśladuje ruch kursu instrumentu bazowego, czyli w tym przypadku akcji. Po otwarciu pozycji kupna, gdy cena instrumentu bazowego idzie w górę, zarabiamy na jej wzroście, a strona sprzedająca traci i na odwrót.

Możemy też składać zarówno zlecenia kupna, jak i sprzedaży, więc zarabiać nie tylko na wzrostach, ale i na spadkach. Co więcej funkcjonują one w oparciu o dźwignię finansową, co tylko potęguje osiągane zyski. Wynosi ona 1:5, co oznacza, że wystarczy zainwestować jedynie 20% kosztu pojedynczej akcji, by generować profit identyczny jak w przypadku realnego papieru wartościowego nabytego na giełdzie.

Ponadto, większość popularnych brokerów oferuje kontrakty CFD na tych producentów samolotów, więc nie ma najmniejszych problemów z ich dostępnością. Najprawdopodobniej jest to więc najłatwiejsza, najszybsza i najtańsza pod względem prowizji i spreadów metoda inwestowania w Boeinga i Airbusa.

Czy warto i jak inwestować w producentów samolotów – Boeing i Airbus?

Absolutnie tak. Co prawda trudno przewidzieć czy koniec spadków na ich akcjach miał już miejsce, może się nawet w tym roku zdarzyć druga fala epidemii, co spowoduje ponowny zakaz lotów na całym świecie. Jednak chyba nikt nie wierzy, że te spółki mogą w najbliższych latach czy nawet dziesięcioleciach zniknąć z giełdy.

W kryzysowej sytuacji z pewnością będą wspierane przez rządy, są po prostu “zbyt duże by upaść”. Ich akcje są obecnie stosunkowo tanie, droga do wartości notowanych choćby w minionym roku jest w tej chwili bardzo daleka, oznacza to, że w dłuższym okresie czasu ich cena musi zyskiwać, a zasięg wzrostów jest imponujący.

Raczej nie ma możliwości, by ludzie nagle przestali korzystać z transportu lotniczego, prawda? A to właśnie te dwie firmy odpowiadają za lotniczy transport pasażerski na całym świecie.

Najlepszym sposobem zainwestowania w nie wydają się więc kontrakty CFD, ponieważ charakteryzują się one najniższymi opłatami, najszybszą realizacją, niezawodną płynnością rynku, oraz nie wymagają dużego kapitału do zawarcia transakcji.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO