Forex z J2T

Jak donosi największa na świecie agencja prasowa zajmująca się rynkami kapitałowymi – Bloomberg, w ostatnim czasie kryptowaluty znalazły się na celowniku Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).

Uznała ona, że staking, czyli oferowanie lokat w sektorze krypto jest niezgodnie z przepisami. Pierwszą “ofiarą” SEC okazała się popularna giełda Kraken. 9 lutego platforma ta zgodziła się wpłacić 30 milionów dolarów w ramach ugody, a także obiecała, że zamknie ofertę stakingu w Stanach Zjednoczonych.

Omawiana decyzja Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd to kolejny ogromny cios dla rynku kryptowalut. W konsekwencji, w ostatnich dniach cena Bitcoina powróciła poniżej 22 tysięcy dolarów, a Ethereum dziś kosztuje już nawet mniej niż 1500 USD. A to nie jedyny problem podmiotów związanych z rynkiem kryptowalut w ostatnich dniach… Czy rynek cyfrowych monet można jeszcze uratować?

SEC zmusi giełdy crypto do zaprzestania oferowania stakingu? SEC

Staking polega na wpłacaniu określonych tokenów na konto, a następnie blokowaniu ich na pewien czas, po czym odzyskiwaniu wpłaconych środków wraz z dodatkowym zyskiem, w wysokości nawet kilkunastu procent.

Ten lukratywny segment w sektorze kryptowalut stał się szybko siłą napędową wielu firm działających na tym rynku. Usługę stakingu oferują już od dłuższego czasu nawet największe giełdy kryptowalut, jak Coinbase, czy Binance.

Platforma Coinbase poinformowała nawet niedawno, że w tym roku przewiduje przychody na poziomie około 450 milionów dolarów z usług stakingu. Jednak obecnie praktycznie wszystkie kryptowalutowe podmioty zarejestrowane w Stanach Zjednoczonych obawiają się, że Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd pójdzie za ciosem i w efekcie zmusi je do zaprzestania oferowania stakingu.

W pierwszej kolejności SEC wzięła na cel giełdę Kraken, ponieważ informacja o oferowanych przez nią usługach stakingu nie była jasno sprecyzowana. Klienci mogli więc nie wiedzieć, w jaki sposób Kraken wykorzystuje ich tokeny. Nie było także podanych informacji dotyczących potencjalnego ryzyka. Kraken nie udostępniał też informacji na temat swojej kondycji finansowej.

Co gorsza w niedzielę, 12 lutego okazało się, że to nie koniec działań SEC wymierzonych w rynek kryptowalut…

SEC uderza w BUSD

Nowojorski serwis o tematyce gospodarczej The Wall Street Journal w dniu 12 lutego poinformował, że amerykańska firma Paxos stojąca za emisją dwóch stablecoinów – Binance USD (BUSD) oraz swojego własnego Pax Dollar (USDP) – otrzymała wezwanie od amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Sprawa dotyczy tego pierwszego aktywa, który według regulatora jest niezarejestrowanym papierem wartościowym.

Dziś Paxos poinformowało, że w związku ze znalezieniem się pod lupą SEC, zakończy współpracę z Binance. Co za tym idzie, od dnia 21 lutego nowojorska firma nie będzie emitować nowych tokenów BUSD. Binance

Paxos przekazało również, że wszystkie tokeny BUSD będące w obiegu utrzymają w dalszym ciągu swoje zabezpieczenie oraz będą mogły być wymienione za pośrednictwem firmy do ”co najmniej lutego 2024 roku”. Co więcej, inwestorzy otrzymają możliwość zamiany swoich tokenów BUSD na inny stablecoin od Paxos, czyli Pax Dollar (USDP).

W efekcie, analitycy zastanawiają się, co dalej ze stablecoinem od Binance, czyli największej na świecie giełdy kryptowalut. BUSD jest bowiem trzecim największym tego typu aktywem pod względem kapitalizacji rynkowej. Czy Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd szykuje się na wojnę z Binance? Odpowiedź na to pytanie prawdopodobnie poznamy już wkrótce.

Odwrót na rynku kryptowalut po styczniowych wzrostach

Jak nietrudno się domyślić, decyzja Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, która może poważnie zaszkodzić największym amerykańskim giełdom kryptowalut, odcisnęła silne piętno także na cenach samych cyfrowych aktywów.

Zacznijmy jednak od tego, że kryptowaluty zaczęły 2023 rok wprost fenomenalnie – w styczniu cena Bitcoina wzrosła łącznie o około 40%, a Ethereum o prawie 33%. Luty rozpoczął się natomiast od mieszanych nastrojów.

Jednak po komunikacie Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz informacjach opublikowanych przez agencję Bloomberg, na rynku kryptowalut znów wybuchła panika, a dziś przecena jeszcze się pogłębiła.

W konsekwencji kurs Bitcoina spadł z poziomu 23 000 dolarów do okolic 21 500 USD, a Ethereum – z okolic 1650 do wartości poniżej 1500 dolarów.

Wykres BTC

Warto także zauważyć, że kapitalizacja całego rynku kryptowalut wynosi w chwili pisania tego tekstu “zaledwie” 991 miliardów USD, podczas gdy w listopadzie 2021 roku, gdy Bitcoin osiągał swoje historyczne maksima, kryptowaluty były warte ponad 3 biliony dolarów.

Czy jest jeszcze nadzieja dla kryptowalut?

Nie ma żadnych wątpliwości, że po działaniach Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd inwestorzy detaliczni znów momentalnie zaczęli tracić zaufanie do rynku kryptowalut. A co gorsza, wydaje się, że to dopiero początek problemów największych, ale i kontrowersyjnych podmiotów oferujących handel i usługi związane z cyfrowymi aktywami.

Niektórzy eksperci uważają jednak, że uregulowanie rynku przez SEC – czyli to, czego branża kryptowalut niezwykle obawiała się przez lata – może doprowadzić do ponownego wzrostu znaczenia cyfrowych aktywów i wprowadzenie ich do głównego nurtu świata finansów.

Sieć blockchain co prawda musi pozostać zdecentralizowana, ale już wszyscy poważnie zajmujący się tą branżą przyznają, że inwestorzy kryptowalutowi muszą być bardziej chronieni, a firmy zajmujące się cyfrowymi aktywami muszą być bardziej kontrolowane.

Warto także zauważyć, że wzmożenie legislacyjne obserwowano również po kryzysach konwencjonalnych aktywów. Naturalna droga ewolucji powinna zatem sprawić, że kryptowaluty będą bardziej upodabniać się do tradycyjnego świata finansowego.

Kryptowaluty przestaną być aktywem spekulacyjnym? Zmienność na rynku Bitcoina, spowodowana spekulacjami i manipulacjami

Czy wszyscy z takiego obrotu spraw będą zadowoleni? Z całą pewnością nie, gdyż scenariusz ten sprawi, że rynek kryptowalut, ze spekulacyjnego, zacznie zmierzać w kierunku bardziej solidnego i zrównoważonego w perspektywie długoterminowej.

Wydaje się jednak, że to zdecydowanie najzdrowsze rozwiązanie dla branży kryptowalut – i prawdopodobnie jedyne, które skutecznie może sprawić, iż cyfrowe aktywa znów zaczną cieszyć się trwałym zaufaniem ze strony inwestorów.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO