Forex z J2T

Upadek kryptowaluty Terra (LUNA) i jej stablecoina TerraUSD (UST) wywołał potężną falę spadków na rynku kryptowalut. Następnie jednak jeszcze przed końcem pierwszej połowy maja, doszło do wyhamowania spadków i ustabilizowania sytuacji na rynku crypto. W efekcie od dwóch tygodni kurs Bitcoina znajduje się w sąsiedztwie 30 tysięcy dolarów, a Ethereum usiłuje utrzymać się powyżej 1900 USD.

Wiele osób zastanawia się więc, jak przy takich cenach prezentuje się rentowność kopania kryptowalut. Jak doskonale wiadomo, w ubiegłym roku, gdy wspomniane cyfrowe monety były warte dwukrotnie więcej niż dziś, górnicy kryptowalut, generujący dużą moc obliczeniową, dobrze zarabiali na swoim zajęciu.

Czy w takim razie przy znacznie niższych kursach BTC i ETH kopanie kryptowalut nadal się opłaca? Jeśli tak, to ile można zarabiać w ten sposób? Odpowiedzi na te pytania zostaną zaprezentowane w dalszej części tekstu. Zacznijmy od wyjaśnienia na czym dokładnie polega kopanie kryptowalut:

Kopanie kryptowalut – o co chodzi? Wykopywanie Bitcoina

Kopanie – z języka angielskiego “mining” – kryptowalut to proces wykonywany przez górników, którymi są posiadacze odpowiednio mocnych komputerów. W ramach ich wykopywania, wykonywane są bardzo skomplikowane obliczenia matematyczne, z którymi radzą sobie tylko silne karty graficzne. Cała ta czynność to system rozproszonego konsensusu. Oznacza to, że ogromna liczba ludzi na całym świecie tworzy jedną sieć górników. Kopanie to termin, jakiego używa się, by opisać proces zatwierdzania transakcji oczekujących na dodanie ich do sieci blockchain.

Jak to działa?

Cały ten proces umożliwia osiągnięcie porządku chronologicznego transakcji. Aby mogła być ona potwierdzona i dodana do łańcucha, musi być ona zapakowana w blok, który się zgadza z surowymi wytycznymi szyfrowania. Weryfikowane są one przez górników w sieci, w związku z czym jest ona w pełni neutralna i niezależna.

Przed rozpoczęciem procesu górnik dodaje swoją transakcję, w której wysyła sobie nagrodę górniczą za wydobycie bloku. Nazywana jest ona transakcją bazową i polega ona na tym, iż kryptowaluty są po prostu wytwarzane. W większości przypadków jest to również pierwsza transakcja w nowym bloku.

Po zaszyfrowaniu transakcji są one gromadzone w jednym bloku, następnie łączone w pary i ponownie mieszane, aż utworzą tak zwane drzewo szyfrów (z angielskiego Hash Root). W kolejnym kroku Hash Root razem z szyfrem z poprzedniego bloku oraz losową liczbą zostaje umieszczony w nagłówku bloku. Następnie są one jeszcze raz mieszane, aby utworzyć wartość wyjściową służącą, jako identyfikator. Musi być on mniejszy niż określona wartość docelowa ustalona ustalona przez protokół. Innymi słowy, musi się on zaczynać od danej liczby zer.

Wartość docelowa, znana również jako trudność, skaluje się, co zapewnia proporcjonalność tempa tworzenia nowych bloków do ilości mocy użytej do procesu szyfrowania w sieci górników. Następnie sieć górników ciągle szyfruje nagłówek wykorzystując do tego wcześniej wspomniane losowe liczby do momentu, aż jeden z nich wygeneruje poprawny szyfr. Górnik, który go w ten sposób wykopał transmituje swój blok do sieci. W tym czasie pozostali sprawdzają jego poprawność i dodają blok do swojej kopii łańcucha bloków, po czym przechodzą do następnego.

Baseny wydobywcze

Podczas, gdy nagroda przyznawana jest górnikowi, który pierwszy odkrył poprawny szyfr, prawdopodobieństwo znalezienia go przez tych posiadających niewielki procent mocy obliczeniowej jest minimalne. W celu rozwiązania tego problemu utworzono baseny wydobywcze (mining pools). Górnicy łączą w nich swoje zasoby. W przypadku wydobycia bloku, dzielą się oni nagrodą na zasadach równomiernej dystrybucji – w zależności od ilości pracy jaką wykonali, by odnaleźć szyfr bloku.

Co wpływa na rentowność kopania kryptowalut?

Kurs kryptowaluty Kryptowaluty

Pierwszym czynnikiem jest oczywiście sam kurs kryptowaluty. Tutaj sprawa jest bardzo prosta – im jest on wyższy, tym lepiej dla górnika, ponieważ otrzymywane przez niego nagrody za wykopywanie będą więcej warte.

Trudność kopania

Drugim czynnikiem jest trudność kopania kryptowaluty. Podobnie jak kurs, trudność również cały czas jest zmienna. Zależy ona od tego, ile osób w danym czasie wydobywa daną kryptowalutę. Tutaj sprawa jest prosta, gdy coraz więcej osób zaczyna się interesować kopaniem kryptowalut, trudność rośnie i w konsekwencji – jak sama nazwa wskazuje – coraz trudniej jest otrzymać nagrodę za wykopanie kryptowaluty.

Mechanizm kopania kryptowaluty opiera się na funkcji zawartej w jej kodzie. W przypadku Bitcoina ma ona za zadanie dostosowywać trudność wydobycia co około 14 dni, opierając obliczenia na ilości mocy, jaka pojawia się w sieci. Funkcja ta ma zapewniać, że każdy nowy blok BTC będzie generowany w stałych, wynoszących 10 minut odstępach. Wzrost trudności kopania Bitcoina następuje więc wtedy, gdy coraz większa ilość górników wykonuje swoją pracę.

Wydatki na prąd

Trzecim czynnikiem jest oczywiście koszt energii elektrycznej. W tym przypadku sprawa również jest prosta – im więcej płacimy za każdą kilowatogodzinę energii, tym kopanie kryptowalut będzie dla nas droższe, czyli mniej rentowne. A jak doskonale wiadomo, w ostatnich latach ceny prądu nieustannie rosną – i to wyraźnie.

Sprzęt do kopania kryptowalut

Koparki ASIC

W zasadzie wydobywać kryptowaluty próbować możemy na każdym sprzęcie po uruchomieniu dodatkowego oprogramowania, jednak nie można liczyć na zyski przy korzystaniu ze zwyczajnego komputera. W przypadku kopania Bitcoina i innych kryptowalut bazujących na algorytmie SHA-256 są urządzenia ASIC (specjalizowane układy scalone), potocznie nazywane koparkami, które wykonują wyłącznie konkretne rodzaje operacji obliczeniowych wymaganych do kopania BTC.

Jednak to niezwykle głośne i gorące urządzenia, nie nadają się one do mieszkań. Z tego powodu górnicy z bardziej zasobnym portfelem wpadli na pomysł łączenia tego sprzętu i w ten sposób powstały całe farmy urządzeń ASIC, które potrafiły generować ogromne zyski. Większość z nich znajduje się dziś w Stanach Zjednoczonych, gdzie są zasilane za pomocą odnawialnych źródeł energii..

Tradycyjne karty graficzne Karty graficzn

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby kopać kryptowaluty w mieszkaniu, na bardziej standardowym sprzęcie. W tym przypadku należy skoncentrować się na kryptowalutach bazujących na innych algorytmach. Do takiego grona należy choćby Ethereum, Dogecoin i setki innych. Zdecydowanie najpopularniejsze jest kopanie pierwszej z nich.

Aby to się jednak opłacało, trzeba zaopatrzyć się w jak najlepszą kartę graficzną, a najlepiej w kilka takich kart. Jednak nie każdy model się do tego nadaje, ponieważ płacimy również za prąd, który podczas tej czynności jest zużywany. Pomocna w wyborze jest wartość Hashrate, oznaczona jako MH. Im wyższa, tym kopanie za jej pomocą jest bardziej opłacalne.

Jak więc obliczyć rentowność kopania kryptowalut?

Niestety nie istnieje jeden wskaźnik pokazujący ogólną rentowność kopania kryptowalut. Bez problemu znajdziemy w sieci jednak tego rodzaju kalkulatory dla poszczególnych monet wirtualnych.

Poza wyborem kryptowaluty biorą one pod uwagę również wszystkie inne powyższe czynniki – czyli sprzęt z którego korzystamy, zużycie energii i jego koszt za kilowatogodzinę, aktualną trudność czy nawet dodatkowe koszty i prowizje wynikające z kopania za pomocą basenu wydobywczego. Niektóre ukazują nam nawet wydatki jakie musimy przeznaczyć na zakup koparki lub karty graficznej, a nawet od razu wskazują po jakim czasie nasza inwestycja powinna się zwrócić – przy aktualnym kursie i trudności danej kryptowaluty.

Ile można zarobić jako górnik kryptowalut?

W konsekwencji szacuje się, że przy obecnych rozczarowujących kursach i jednocześnie bardzo wysokiej trudności kryptowalut (wyższej niż gdy cena BTC osiągała swoje maksima) oraz oczywiście rosnących cenach prądu i wysokich kart graficznych/koparek, optymalnie przemyślana inwestycja w kopanie kryptowalut staje się coraz mniej opłacalna.

Przykład blockchain co to jest

Obecnie na zakup koparki wyposażonej w 3 karty graficzne NVIDIA GeForce RTX 3090 (jest to drugi najbardziej opłacalny model pod względem wydajności kopania dostępny obecnie na rynku) należy wydać ponad 33 tysiące złotych. Uwzględniając obecny standardowy koszt kilowatogodziny energii i kurs Ethereum, dziennie taka koparka może wygenerować około 25 złotych przychodu.

W praktyce taka inwestycja może zwrócić się dopiero po upływie 4 lat – następnie zacznie oczywiście generować czysty zysk. W przypadku zakupu większej koparki, można trochę obniżyć okres zwrotu z inwestycji, lecz i tak przy obecnej trudności i kursie BTC oraz ETH będzie on wynosił ponad 3 lata.

Obecnie kopanie kryptowalut nie jest zbyt opłacalne

Ponadto, trzeba tutaj pamiętać, że nie mamy gwarantowanej stopy zwrotu. O ile w przypadku trudności mamy do czynienia z praktycznie jej stałym, systematycznym i powolnym wzrostem, o tyle w przypadku kursu kryptowalut nie możemy na to liczyć. Sytuacja na tym rynku może zmienić się błyskawicznie – zarówno na lepsze jak i niestety na gorze, co ukazała nam klęska sieci blockchain Terra. Ponadto, koszty prądu w całej Europie z każdym rokiem rosną i w obecnej sytuacji geopolitycznej, nic nie wskazuje, że sytuacja na rynku energetycznym się ustabilizuje.

To wszystko sprawia, że inwestycja w kopanie kryptowalut jest obarczona wysokim poziomem ryzyka, a dziś jej opłacalność jest po prostu wątpliwa.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO