Złoty stabilny, inwestorzy czekają przede wszystkim na środowe posiedzenie Fed

182

We wtorek rano złoty pozostaje stabilny do koszyka głównych walut, po wczorajszym lekkim osłabieniu. Inwestorzy czekają na nowe impulsy. Na kolejne dane z polskiej gospodarki i popołudniowe dane z USA, ale przede wszystkim na jutrzejsze wyniki posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

O godzinie 09:21 na rynku walutowym za euro płacono 4,5905 zł, czyli tyle samo co w poniedziałek na koniec dnia. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku dolara i szwajcarskiego franka. Kursy tych walut kształtowały się odpowiednio na poziomach 3,85 zł i 4,1490 zł.

Retro S.A.

Wyjątkiem była jedynie para GBP/PLN, której kurs po tygodniowej konsolidacji, spadał o 2,4 gr do 5,3250 zł. Impulsem do spadku było osłabienie funta wobec większości walut.

Niewielkie zmiany na rynku walutowym wpisują się w atmosferę wyczekiwania na rynkach finansowych. Inwestorzy czekają na publikowane dziś po południu amerykańskie dane o sprzedaży detalicznej (prognoza: -0,5 proc. M/M) i produkcji przemysłowej (prognoza: 0,3 proc. M/M) za miesiąc luty, czy lokalnie na publikowane przez Narodowy Bank Polski (NBP) o godzinie 14:00 dane o inflacji bazowej w Polsce za miesiąc styczeń i luty.

Przede wszystkim jednak rynki czekają na wyniki kończącego się w środę posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Zmiana stóp procentowych i innych parametrów polityki monetarnej nie jest wprawdzie oczekiwana, ale już najnowsze projekcje danych makro i zmian stóp procentowych, podobnie jak to co na konferencji prasowej po posiedzeniu powie szef Fed Jerome Powell, będą miały realny wpływ na nastroje na rynkach. W tym przede wszystkim na zachowanie rynku długu, gdzie od kilkunastu tygodni mocno rosną rentowności obligacji, tworząc silną presję na inne rynki.

Sytuacja na wykresach EUR/PLN i USD/PLN sugeruje, że w ramach ostatniej fali osłabienia złotego, do czego mocno przyczynił się rozwój trzeciej fali pandemii koronawirusa w Europie, szczytowy okres słabości miał miejsce w ubiegłym tygodniu. W efekcie jest wyznaczone wówczas ekstrema na poziomach 4,6039 zł w przypadku euro i 3,8854 zł dla dolara, będą obecnie wykorzystywane już do sprzedaży obu tych walut. Tym samym ryzyko trwałego przełamanie tych poziomów i wyjście na wyższe poziomy wydaje się z każdym dniem maleć.

W dłuższym okresie złoty będzie się umacniał do koszyka walut wraz oczekiwanym wygasaniem trzeciej fali, rosnącą inflacją w Polsce i przyspieszającym popandemicznym odbiciem w gospodarce.

Marcin Kiepas
analityk Tickmill


tickmill

Sprawdź ofertę brokera Tickmill na bezpłatnym rachunku demonstracyjnym. Konto demo otworzysz klikając tutaj.

*75% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty.