Rynki finansowe rozpoczęły ostatni tydzień kwietnia w dobrych nastrojach. Ceny akcji rosną, miedź i niektóre metale drożeją, dolar i złoto tanieją, a kursy walut rynków rozwijający się idą w górę.

Poprawę nastrojów zapewniają doniesienia o o silnym spadku liczby zgonów wywołanych koronawirusem we Włoszech, Hiszpanii, Francji i Wielkiej Brytanii, oczekiwania na dalsze łagodzenie w Europie restrykcji nałożonych w związku z epidemią, dzisiejsza decyzja Banku Japonii o zwiększeniu zakupów bardziej ryzykownych aktywów i zapowiedzi nielimitowanych zakupów obligacji skarbowych, jak również udzielona przez Francji i Holandię, a zapowiedziana przez Niemcy, pomoc finansowa dla linii lotniczych. Dodatkowym impulsem są dobre wyniki finansowe koncernu Bayer i lepsze od oczekiwań wyniki Deutsche Banku.

Poniedziałkowy optymizm inwestorów, przekładający się na większe zainteresowanie ryzykownymi aktywami, nie rozstrzyga jeszcze o losach całego tygodnia. Tygodnia, który z uwagi na przypadający w piątek 1 maja, na wielu rynkach ograniczy się do 4 dni roboczych. O nastrojach w kolejnych dniach rozstrzygnie bowiem miks wielu rynkowych czynników.

Oczywiście cały czas inwestorzy będą zerkać na statystyki zachorowań i zgonów spowodowanych pandemią koronawirusa, jednocześnie czekając na kolejne decyzje odnośnie „uruchamiania” poszczególnych gospodarek. Jednak oprócz tego w centrum uwagi znajdą się banki centralne, wyniki globalnych koncernów i dane makroekonomiczne.

W środę decyzję ws. polityki monetarnej podejmie amerykańska Rezerwa Federalna, a dzień później Europejski Bank Centralny. Ostatnio na rynku pojawiły się spekulacje, że Fed mógłby wprowadzić nawet ujemne stopy procentowe, ale zapewne taką decyzję zostawi sobie na jeszcze gorsze czasy. Nie zmieni też innych parametrów polityki monetarnej. Dlatego wpływ na rynki może mieć tylko jego ocena aktualnej sytuacji.

Pod tym względem ciekawsze może być posiedzenie ECB. Szczególnie, że oczekuje się rozszerzenia skupowanych aktywów o obligacje śmieciowe.

Ocenę skali spowolnienia jakiego doświadczają gospodarki po obu stronach Atlantyku inwestorzy będą mogli sobie również wyrobić na podstawie publikowanych w tym tygodniu wstępnych danych nt. dynamiki PKB za I kwartał br. W środę zostaną opublikowane dane dla USA (prognozowany spadek o 4,1 proc. w ujęciu annualizowanym), a w czwartek dla Francji (prognoza: -3,5% K/K), Hiszpanii (prognoza: -4,5% K/K), Strefy Euro (prognoza: -3,4% K/K) i Włoch (prognoza: -5,0% K/K).

Równie dużo nowych impulsów napłynie ze spółek. I to tych naprawdę dużych i znaczących. Już jutro raporty za I kwartał opublikuje 3M, Alphabet (Google), Ford, UPS. W środę zrobi to Boeing, eBay, Facebook, Microsoft i Tesla. Dzień później Amazon.com, Apple, ConocoPhillips, Royal Dutch Shell i Total. Tydzień zamkną wyniki paliwowych spółek Chevron i Exxon Mobil.

Pozostając przy giełdzie warto przypomnieć, że w czwartek kończy się miesiąc, co może sprzyjać podciąganiu indeksów przez fundusze, celem wypracowania lepszych miesięcznych stóp zwrotu, ale już w piątek zaczyna się maj. A w maju wiadomo: sell in May and go away.