Twitter i UnitedHealth Group – te spółki “chodzą” technicznie

238

Sytuacja na amerykańskim rynku nie przestaje zaskakiwać. Po pozytywnych nastrojach w minionym tygodniu, ostatnie dwie sesje również cechowały się sentymentem przesuniętym na stronę byków.. Mało tego, indeksy S&P 500 oraz Dow Jones Industrial Average ustanowiły wczoraj nowe historyczne maksima. Pierwszy z nich coraz śmielej zbliża się do magicznej, psychologicznej granicy 4000 punktów, bardzo możliwe więc, że już niebawem będziemy świadkami osiągnięcia tego poziomu.

Indeks NASDAQ 100 w ostatnich tygodniach radził sobie wyraźnie słabiej niż te dwa wyżej wymienione, jednak podczas wczorajszej sesji to właśnie on w największym stopniu pokazał swoją moc. Czy to już koniec wielkich przecen spółek technologicznych i indeks utrzyma się powyżej poziomu 13000? Wiele na to wskazuje.

Dziś pod lupą ponownie znajdą się spółki z dwóch odmiennych światów – mianowicie Twitter i UnitedHealth Group. Co je łączy? Patrząc z perspektywy technicznej na wykresy kursów ich akcji możemy dostrzec pewną analogię. Obie spółki znajdują się w trendzie wzrostowym i w pierwszym kwartale bieżącego roku zanotowały bardzo gwałtowne wzrosty. W obu przypadkach po sukcesach przyszedł jednak czas na wyraźną korektę. Po niej powróciły one do ruchu w górę, aczkolwiek nie przebiega on bez przeszkód. Na początek przyjrzymy się słynnemu portalowi społecznościowemu:

Twitter powraca do wzrostów – czy zbliży się do maksimów z lutego?

Twitter z całą pewnością może czuć się usatysfakcjonowany początkiem 2021 roku. Trwająca od wielu miesięcy Hossa w drugiej połowie stycznia gwałtownie nabrała tempa. W konsekwencji w ciągu pięciu tygodni kurs akcji wystrzelił z okolic 45 USD do wartości przekraczających 80 dolarów. Historyczny szczyt – 80,75 USD, został ustanowiony 25 lutego.

Po tym imponującym osiągnięciu przyszedł jednak czas na tydzień korekty. I to wcale nie takiej delikatnej – 5 marca cena spadła poniżej 62 dolarów, przecena zabrała więc ponad połowę wzrostów z tego silnego rajdu w górę.

Wydaje się jednak, że na tym problemy spółki się zakończyły. Od ubiegłego tygodnia sektor technologiczny radzi sobie na Wall Street zdecydowanie lepiej, a Twitter nie jest wyjątkiem od tej reguły. Podczas ostatnich dwóch sesji akcje tego serwisu społecznościowego oscylowały w granicy 70 dolarów.

Co więcej, impuls wzrostowy jest teraz wspierany przez szybką średnią kroczącą EMA 33 oraz, co ważniejsze, rosnącą linię trendu obecnego ruchu w ujęciu średnioterminowym, którą utworzyły dołki z 19 stycznia oraz 5 marca.


Just2Trade

Uzyskaj dostęp do akcji, opcji, futures i obligacji z całego świata poprzez platformę MT5 od brokera Just2Trade. Szczegóły znajdziesz klikając tutaj.

*Od 74% do 89% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty.


Pierwszą istotną przeszkodą dla kupującej strony rynku może okazać się poziom 74,25 USD. To właśnie on był trzykrotnie testowany, zanim bykom udało się go ostatecznie pokonać podczas poprzedniego rajdu wzrostowego. Jeśli i tym razem presja popytowa okaże się wystarczająco silna, droga do cen powyżej 80 dolarów zostanie w pełni otwarta.

Jak może wyglądać sytuacji w przypadku ewentualnego kontrataku ze strony niedźwiedzi? Teoretycznie potencjalna przecena powinna zostać zatrzymana przez rosnącą linię trendu. Jeśli jednak presja podażowa zdołałaby ją pokonać, świeży popyt, który do tej pory generowała strefa 63,25-65,00 USD powinien sobie z nią poradzić.

Dopiero spadek poniżej średniej kroczącej EMA 200, znajdującej się w ścisłej okolicy ceny 60 dolarów zanegowałby średnioterminowy trend wzrostowy, lecz taki scenariusz nie wydaje się obecnie szczególnie prawdopodobny. Podczas najbliższych sesji od akcji spółki oczekuje się raczej próby ataku oporu zlokalizowanego na poziomie 74,25 USD.

Wykres Twitter

UnitedHealth Group w wąskiej strefie konsolidacji po silnym odbiciu

Gigant rynku świadczeń zdrowotnych w USA także rozpoczął 2021 rok z wysokiego C. Już w piątek, 8 stycznia akcje UnitedHealth Group podjęły próbę ataku swojego historycznego szczytu. Osiągnęły one jednak cenę 367,49 USD, do maksimum z 9 listopada 2020 zabrakło więc niecałych 50 centów. Nie zmienia to faktu, że impuls wzrostowy rozpoczęty tuż przed ostatnimi Świętami Bożego Narodzenia był bardzo gwałtowny.

Po nim przyszedł jednak czas na głębszą korektę. Przez następne sześć tygodni kurs akcji spółki konsekwentnie się obniżał. Ostatecznie, gdy 22 lutego cena spadła poniżej 321 dolarów za akcję, ten ruch dobiegł końca.

Wtedy rozpoczął się z kolei następny silny impuls wzrostowy. Został on powstrzymany dopiero 9 marca, gdy cena zaatakowała poziom 360 dolarów. Przez ostatni tydzień akcje poruszały się w strefie konsolidacji pomiędzy poziomem oporu – 358,50 USD; a wsparciem zlokalizowanym w okolicy ceny 349,50 USD. Oba ograniczenia pełniły istotną rolę podczas poprzedniego impulsu wzrostowego i korekty, wydaje się więc, że absolutnie nie straciły one na znaczeniu ani aktualności.

Czego możemy oczekiwać po następnych sesjach? W zeszłym tygodniu doszło do przecięcia średnich kroczących EMA 50 i EMA 200, co wskazuje, że akcje UnitedHealth Group powróciły do trendu wzrostowego w ujęciu średnioterminowym. Oznacza to, że wybicie górnego ograniczenia strefy konsolidacji jest bardziej prawdopodobne.

Gdy już bykom uda się pokonać barierę zlokalizowaną na poziomie 358,50 USD i utrzymać powyżej niej przynajmniej do końca danej sesji, kolejny atak na swoje historyczne maksimum, a może nawet cenę 370 USD, będzie wydawał się już tylko kwestią czasu.

Jeśli jednak to niedźwiedzie tym razem pokażą swoją moc i zdołają przecenić akcje poniżej poziomu 349,50 USD, należy spodziewać się przetestowania średniej kroczącej EMA 50. Jeżeli presja podażowa będzie wystarczająco silna, by pokonać i tę barierę, obniżka powinna zostać zatrzymana przez średnią EMA 200, która z całą pewnością wygeneruje sporą dawkę świeżego popytu.

Która strona rynku okaże się silniejsza? Dowiemy się prawdopodobnie jeszcze przed końcem marca.

Wykres UnitedHealth Group


Powyższe analizy i komentarz mają wyłącznie charakter informacyjny i prezentują opinie własne autorów. Treści te sporządzone zostały rzetelnie, z należytą starannością i nie stanowią podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych, porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Autor, Partner oraz Portal nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkie transakcje, szkody, poniesione wydatki oraz utracone korzyści powstałe w związku z decyzjami inwestycyjnymi podejmowanymi w oparciu o powyższe treści.

Inwestowanie i trading wiążą się z ryzykiem. Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. Od 74% do 89% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty twoich pieniędzy.

Just2Trade jest wiodącą międzynarodową firmą inwestycyjną, zapewniającą swoim klientom bezpośredni dostęp do głównych światowych rynków akcji i walut. Zespół analityczny Just2Trade przygotowuje analizy, raporty poświęcone rynkowi akcyjnemu, walutowemu oraz towarowemu.