Giełdowe indeksy wprawdzie znajdują w wakacyjnej flaucie, ale blisko szczytów z czerwca. EUR/USD powoli prze do 1,15. Złoto powyżej 1800 dolarów. I tylko ropa jakby przygotowywała się do korekty. W takim razie co w tym tygodniu będzie budować nastroje na rynkach finansowych? Będzie to osobliwy mix polityki, indeksów PMI, wyników amerykańskich spółek i doniesień nt. szczepionki przeciwko koronawirusowi.

Rynki wkroczyły w nowy tydzień w umiarkowanych nastrojach. Wprawdzie w weekend liderzy Unii Europejskiej nie doszli do porozumienia ws. Funduszu Odbudowy, ale przedłużony szczyt jeszcze się nie zakończył, więc wciąż nadzieja na takie porozumienie jest. A to, niezależenie od tego co zostanie wynegocjowane, wystarczy do poprawy nastrojów.

Innym potencjalnym pozytywem, który może pojawić się jeszcze w poniedziałek, ale poprawi już nastroje na kilka kolejnych dni, jest oczekiwana publikacja przez Oksford wyników testów szczepionki na koronawirusa.

W dalszej części tygodnia przeważać będzie rynkowa rutyna. Dla Wall Street będą to przede wszystkim raporty kwartalne. Wszak w USA trwa sezon publikacji wyników za II kwartał 2020 roku. W tym tygodniu opublikuje je m.in.: IBM, Halliburton, Coca-Cola, Lockheed Martin, Philip Morris, Texas Instruments, Tesla, Microsoft, AT&T, Intel, Mattel, Twitter, Honeywell i Verizon. Wszystkie rynki będą za to przyglądać się spływającym danym makroekonomicznych. Wprawdzie tych nie będzie szczególnie dużo, ale publikowane w piątek wstępne odczyty lipcowych indeksów PMI od Japonii, przez Europę, aż po USA z pewnością przyciągną uwagę inwestorów.