Forex z J2T

W piątek 11 listopada, FTX Trading Ltd. złożył wniosek o upadłość. Sam Bankman-Fried, założyciel i dyrektor naczelny trzeciej największej giełdy kryptowalut, zrezygnował ze stanowiska. Zastąpił go John J Ray III. Jak nietrudno się domyślić, informacja o rozpoczęciu postępowania upadłościowego tak istotnego podmiotu, wywołała falę spadków na rynku kryptowalut.

Co gorsza, analitycy obawiają się, że opisywane zdarzenie wywoła efekt domina w świecie walut cyfrowych. W środę 21 listopada wyszło bowiem na jaw, że Genesis Global Trading, niegdyś potężna firma handlująca i pożyczająca kryptowaluty, prowadzi obecnie rozmowy w celu pozyskania świeżego kapitału, po tym jak w zeszłym tygodniu wstrzymała wypłaty dla klientów.

Największa na świecie agencja prasowa zajmująca się rynkami kapitałowymi – Bloomberg, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą Genesis Trading – oznajmiła, że firma ogłosi bankructwo jeśli nie otrzyma tego zewnętrznego zastrzyku gotówki.

Zapraszam do przeglądu ostatnich wydarzeń, które wstrząsnęły rynkiem kryptowlaut i doprowadziły do sytuacji, w której notowania Bitcoina osiągnęły najniższy kurs od dwóch lat:

Upadek giełdy FTX FTX

Giełda kryptowalut FTX oraz powiązane z nią 130 innych firm handlujących kryptowalutami, w tym fundusz Alameda Research, rozpoczęły w piątek 11 listopada dobrowolne postępowanie upadłościowe.

We wniosku o upadłość giełda FTX Trading Ltd. napisał, że ma od 10 do 50 miliardów dolarów aktywów, od 10 do 50 miliardów USD zobowiązań i ponad 100 tysięcy wierzycieli.

Przed złożeniem wniosku klienci zwrócili się w ciągu 72 godzin o wycofanie 6 miliardów USD, a konkurencyjna giełda Binance porzuciła rozważane wcześniej plany ratunkowego przejęcia FTX.

Nieautoryzowane operacje i „utracone” środki

Co więcej, w sobotę giełda FTX poinformowała o wykryciu nieautoryzowanych transakcji, w wyniku których miliony dolarów aktywów zostało wycofane z platformy w podejrzanych okolicznościach. Agencja Reuters podaje, że co najmniej 1 miliard USD funduszy klientów zniknęło z giełdy. Inne źródła mówią o kwocie nawet 2 miliardów dolarów, które zniknęły z kont użytkowników FTX.

Reuters informuje również, że założyciel FTX Sam Bankman-Fried miał przetransferować 10 miliardów USD aktywów klientów do swojej spółki tradingowej Alameda Research. Większość z tych aktywów także zniknęła. Główny radca prawny FTX Ryne Miller z kolei napisał na Twitterze, że z FTX w ciągu ostatnich 7 dni odpłynęły ponad 2 miliardy dolarów.

Co gorsza, według brytyjskiego dziennika Financial Times i materiałów inwestycyjnych, na które się on powołuje – giełda FTX posiadała zaledwie 900 milionów dolarów środków wobec… 9 miliardów USD zobowiązań.

Brak realnego zabezpieczenia płynności

Dużą część środków, które miały gwarantować płynność giełdzie stanowiły nieuznawane powszechnie tokeny FTT – emitowane przez samą giełdę FTX. Spółka nie zabezpieczała się dolarem, ani złotem.

Genesis Trading na skraju bankructwa

Po bankructwie FTX eksperci natychmiast zaczęli ostrzegać, iż biorąc pod uwagę interakcję między giełdą Sama Bankmana-Frieda, jej siostrzanym domem handlowym Alameda Research i resztą ekosystemu kryptowalutowego, wydarzenie to może wywołać efekt domina, który doprowadzi do tego, że liczni inwestorzy instytucjonalni związani z FTX także zbankrutują.

Rzeczywistość szybko potwierdziła ich obawy. Według wspomnianych już doniesień agencji Bloomberg, firma Genesis Global Trading ogłosi bankructwo jeśli nie uda się jej pozyskać świeżego, zewnętrznego kapitału.

Firma w zeszłym tygodniu zwróciła się o pożyczkę do takich podmiotów, jak Binance i Apollo. Pierwszy z potencjalnych wierzycieli, czyli największa obecnie giełda kryptowalut, postanowił jednak nie inwestować w ten podmiot. Za taką decyzją rzekomo stały obawy o możliwy konflikt interesów.

Jak do tego doszło? Biznesmen trzyma Bitcoina i wskazuje kciukiem w dół

Mamy więc tutaj kolejną sytuację bardzo podobną do poprzednich upadków podmiotów tego typu. Genesis Trading oferowało niezabezpieczone pożyczki przed wstrzymaniem działalności.

Firma angażowała się w praktyki pożyczkowe o wysokim ryzyku, bez weryfikacji, które ostatecznie doprowadziły do upadku podobnych firm. W efekcie, w zeszłym tygodniu Genesis Trading nagle wstrzymało wszelkie operacje (w tym zlecenia wypłat środków), zrzucając winę na spadki na rynku kryptowalut (upadek FTX) i kryzys zaufania w branży. 10 listopada firma Genesis Global Trading ujawniła nawet, że miał 175 milionów USD zablokowanych na kontach w FTX.

Warto przy tym zauważyć, że Genesis Global Trading już pod koniec września przyznało, że ma 2,8 miliarda dolarów niespłaconych pożyczek. Dziś ich wartość może być znacznie większa.

Co gorsza, okazuje się, że pożyczki firmy były czasami niezabezpieczone lub zabezpieczone zabezpieczeniem od innych klientów, co dodatkowo wskazuje wręcz na niewiarygodnie fatalne standardy zarządzania ryzykiem… A raczej ich zupełny brak.

Ostatecznie nie można nawet ustalić, ile – jeśli w ogóle – firma Genesis Global Trading posiadała zabezpieczeń w stosunku do swoich niespłaconych pożyczek.

Sieć powiązań sięga znacznie głębiej

Sprawa jest ściśle monitorowana w zasadzie przez wszystkich ekspertów od cyfrowych aktywów częściowo dlatego, że Genesis Trading należy do Digital Currency Group (DCG), która jest również właścicielem Grayscale Investments. Grayscale

A to już sprawia, że sprawa jest naprawdę poważna, ponieważ mówimy tutaj o spółce zarządzającej Grayscale Bitcoin Trust (GBTC), który jest największym publicznie notowanym funduszem kryptowalutowym.

Spekuluje się, że kłopoty finansowe Genesis Global Trading mogą postawić Digital Currency Group w sytuacji konieczności pozbycia się aktywów, co w różnych scenariuszach może wpłynąć na Grayscale Bitcoin Trust i wywołać prawdziwe trzęsienie ziemi na rynku Bitcoina.

Problemy innych firm kryptowalutowych

Problemy Genesis Trading wywołały już wstrząsy wtórne w branży wirtualnych walut. Giełda kryptowalut Gemini, należąca do braci Winklevoss – jednych z najbardziej rozpoznawalnych inwestorów z branży, którzy w pewnym momencie posiadali nawet 1% wszystkich wykopanych do 2013 roku Bitcoinów – wstrzymała wypłaty z produktu Earn, w który klienci zainwestowali 700 milionów USD. Zrobiła to po tym, jak Genesis Trading ogłosiło zawieszenie wypłat dla klientów.

Kłopoty z płynnością ma także pożyczkodawca kryptowalutowy BlockFi, który według agencji Bloomberg już niebawem może złożyć wniosek o ochronę przed wierzycielami.

Bessa na rynku Bitcoina trwa w najlepsze

Warto dodać, że w ten poniedziałek, w związku z wyżej opisanymi wydarzeniami, kurs Bitcoina spadł poniżej poziomu 15 500 dolarów, co jest najniższą wartością od… listopada 2020 roku.

Wykres Bitcoina

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO