Forex z J2T

W Internecie znajdziemy naprawdę szeroki i zróżnicowany wybór strategii handlowych przeznaczonych na rynek giełdowy – także na naszej stronie. Dobór właściwej dla tradera zależy oczywiście od preferowanego przez niego horyzontu inwestycyjnego, czasu poświęcanego każdego dnia na handel, oraz akceptowanego przez niego poziomu ryzyka czy stopnia zaawansowania danego systemu.

Wiele zależy więc od osobistych preferencji. Duża liczba początkujących traderów oraz osób, którym brakuje czasu na handel na giełdzie, popełnia ten błąd, że decyduje się na stosowanie skomplikowanej strategii wymagającej ogromnych pokładów uwagi poświęconej analizie wykresu i wielu interwencji na danym walorze, podczas gdy tacy traderzy pracują na etacie i nie mają możliwości skoncentrować się na handlu w wystarczającym stopniu. W efekcie często ponoszą wtedy dotkliwe straty.

Tym razem skoncentrujmy się jednak na inwestowaniu na tradycyjnym rynku akcji, a przede wszystkim na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. W tym przypadku nie będzie interesować nas analiza techniczna wykresów cen akcji spółek – zaprezentujemy proste, klasyczne strategie, z których inwestorzy korzystają już od dekad. Zacznijmy od tak podstawowej metody inwestowania, jak:

Strategia kup i trzymaj Kupno, trzymanie lub sprzedaż aktywów

Trading przy jej pomocy powszechnie stosowanej od dekad na rynku akcji długoterminowej strategii giełdowej Kup i trzymaj jest tak łatwy, jak wskazuje jej nazwa. Wystarczy ustawić zlecenie kupna i o nim zapomnieć na pewien czas. Wielkim zwolennikiem tej metody handlu jest legendarny Warren Buffett, który kiedyś stwierdził, że nie interesuje go to, co dziać się będzie ze spółką przez najbliższe lata, tylko to, jak przedsiębiorstwo będzie funkcjonować przez kolejne 100 wiosen.

Jej stosowanie opiera się na założeniu, że rozwój gospodarczy trwa latami, co oznacza, iż to czas jest największym sprzymierzeńcem inwestora. Stanowi on sekretny składnik, który sprawia, że ryzykowne inwestycje stają się mniej ryzykowne. Co więcej, na rynkach występuje poniższa prawidłowość:

Jeśli inwestuje się na giełdzie przez rok, to szansa na utratę pieniędzy jest większa niż 1:4. Ale jeśli inwestuje się przez 10 lat, czyli trzyma się pozycję na spółkach przez tak długi okres, to ta relacja spada do 1:25, a po 20 latach wynosi już mikroskopijne wartości powyżej zera. W takim czasie praktycznie wszystkie gospodarki państw odnotowały spory wzrost, a wraz z nimi na wartości zyskały również prywatne spółki.

Strategia inwestowania w wartość

Podziału na inwestowanie w wartość oraz spekulację opartą na wzroście dokonał Benjamin Graham. To światowej sławy inwestor i filozof inwestycyjny – mentor i nauczyciel Warrena Buffetta. Zdefiniował to pojęcie w 1947 roku w swojej książce “Inteligentny inwestor”. Na czym więc polega ta strategia?

Graham rekomendował kupowanie akcji spółek o stabilnych zyskach, niskich wskaźnikach ceny do wartości księgowej oraz ceny do zysku, a także relatywnie niskim poziomie zadłużenia. Filozofia tego nurtu pozostaje niezmienna do dziś.

Podstawowe założenia Inwestowanie w wartość

Głównym założeniem jest więc cena akcji tych spółek. Musi ona znajdować się poniżej ich realnej wartości zwanej także wartością księgową (czyli kapitału własnego spółki podzielonego przez liczbę akcji). Jednak próba jej określenia zawsze nie ma pełnego odzwierciedlenia w rzeczywistości, należy więc zostawić sobie margines bezpieczeństwa. Sam autor kupował spółki za maksymalnie 66% ich wartości. Inwestowanie w wartość zakłada więc, iż w dłuższym okresie czasu cena wróci do poziomu jej rzeczywistej wartości.

Drugim elementem jest znajomość spółki. Trzeba więc rozumieć model biznesowy przedsiębiorstwa oraz znać jego mocne i słabe strony. Zwykle powinna to być spółka, która przez długi czas będzie dominująca w swoim sektorze. Dzięki temu nawet duże przeceny na rynkach w krótkim okresie nie skłonią nas do sprzedaży akcji.

Co więcej, przedsiębiorstwo powinno wytwarzać produkty, które są potrzebne lub pożądane oraz należeć do starego sektora, dzięki czemu nie zostanie wyparta przez nowe technologie.

Dodatkowo, w portfolio nie powinniśmy mieć więcej niż kilka spółek. Może się to wydawać sprzeczne z zasadą dywersyfikacji, lecz dzięki temu będziemy w stanie na bieżąco śledzić wiadomości o nich oraz obserwować ich wyniki finansowe, a najlepiej nawet całych branż, w których działają.

Strategia inwestowania dywidendowego

Strategia inwestowania dywidendowego zakłada długi lub bardzo długi horyzont, co najmniej kilka, a nawet kilkanaście lat – dlatego więc dobór spółek jest tutaj absolutnie kluczowy. Drugą równie istotną kwestią jest konieczność systematycznego budowania zaangażowania w spółki z portfela dywidendowego. Chodzi o to, że nie wystarczy kupić konkretną liczbę akcji spółek z długą historią dywidendową i solidną sytuacją fundamentalną i zapomnieć o nich na kilka lat, ciesząc się z corocznych dywidend.

Regularne zakupy

Aby taki portfel przyniósł nam długoterminowe korzyści, powinniśmy regularnie kupować akcje spółek, które już w nim posiadamy w ustalonych przez nas proporcjach – warto ustalić sobie jakąś w miarę stałą kwotę, którą kwartalnie lub nawet miesięcznie będziemy zasilać nasz portfel dywidendowy i kupować za nią akcje spółek, które już mamy na rachunku (zwiększając wolumen) lub powiększać nasz portfel o nowe walory.

Reinwestowanie dywidend

To jednak nie wszystko. Bardzo ważnym elementem strategii inwestowania dywidendowego jest regularne reinwestowanie kwot, które otrzymujemy w ramach udziału w zysku – czyli za środki z dywidend kupujemy kolejne akcje, systematycznie powiększając stan posiadanych akcji spółek dywidendowych. W ten sposób każda wygenerowana złotówka będzie dla nas pracowała i w długim terminie skorzystamy z magicznego efektu, jaki daje nam procent składany.

Jak dobrać spółki? Stopy d

Jak więc do tej strategii dobrać odpowiednie spółki? Trzeba wziąć pod uwagę kilka poniższych cech. Bezdyskusyjnie najważniejsza jest regularność dywidend. Jeśli dana spółka w ostatnim okresie podzieliła się dużymi zyskami, lecz w poprzednich dwóch latach przynosiła straty, oznacza to, że nie jest stabilna i należy odpuścić zakup jej akcji w tym celu, ponieważ w ujęciu długoterminowym może okazać się po prostu nieopłacalna i niepotrzebnie obciąży nasz portfel.

Historia wypłat dywidendy

Warto więc skoncentrować się na spółkach posiadających długą historię wypłaty dywidendy. Powszechnie uważa się, że spółki uznawane za bezpieczne pod tym względem to te, które wypłacają dywidendę nieprzerwanie przez ostatnie 5 lat. Wbrew pozorom wybór jest szeroki, nawet na polskim rynku mamy wiele spółek, które wypłacają dywidendy nieprzerwanie już od 12 lat.

Stopa dywidendy

Drugą bardzo istotną cechą jest stopa dywidendy. Stanowi ją stosunek dywidendy na pojedynczą akcję do ceny rynkowej akcji spółki. Sprawa jej ustalenia przez dane przedsiębiorstwo jest dość skomplikowana. Z jednej strony, im wyższa, tym więcej pieniędzy trafia do inwestora, co powinno zwiększyć zainteresowanie jej akcjami na giełdzie.

Z drugiej strony, wysoki poziom dywidendy bardzo trudno jest utrzymać przez lata, a jej stopniowe zmniejszanie może odbić się negatywnie na nastrojach inwestorów, a następnie stabilności kursu akcji. Istnieją jednak spółki, które cieszą się dużym zaufaniem ze strony inwestorów, dzięki temu są w stanie spełniać te dwa warunki.

Stabilność kursu

Trzecim bardzo ważnym czynnikiem, na podstawie którego wybieramy spółki warte zainwestowania, jest zachowanie ich kursu. Nie chcemy, by cena ich akcji spadała, przecież gdy tak się dzieje, wartość naszego portfela inwestycyjnego maleje i to pomimo wypłacanych przez te spółki dywidend.

Z drugiej strony, gdy ich wartość mocno wzrasta i ich akcje stają się o wiele droższe, większość zysków najczęściej przeznaczają na rozwój, co odbija się na poziomie powyżej opisanej stopy. Dlatego należy przeanalizować sytuację na rynku i wybrać spółki, które oferują “złoty środek”, łącząc wszystkie te cechy.

Stopa wypłaty dywidendy Dochód z dywidendy

Ostatni z kluczowych czynników charakteryzujących opłacalne spółki dywidendowe, to stopa wypłaty dywidendy. Pod tą nazwą, której nie należy mylić ze stopą dywidendy, kryje się prosty współczynnik, mówiący ile procent (jaką część) zysku netto z poprzedniego roku spółka zdecydowała się wypłacić w tym roku w postaci dywidendy.

Jak nietrudno się domyślić, im wyższa stopa wypłaty dywidendy, tym lepiej, ale ważniejsza jest tutaj jednak stabilność tego wskaźnika, a nie to ile procent wynosi – tak długo jak stopa dywidendy (czyli wcześniej omawiany stosunek dywidendy do ceny pojedynczej akcji) wypada korzystnie.

Strategia uśredniania ceny nabycia

Na koniec przedstawimy kolejną strategię długoterminową. Uśrednianie ceny nabycia polega na tym, iż inwestor kupuje określoną liczbę akcji wybranej spółki – tej, która według niego będzie prężnie się rozwijać w kolejnych latach – w ustalonych odstępach czasu.

W efekcie cena nabycia pakietu akcji jest równa iloczynowi całkowitej liczby akcji i średniej ceny kupowanych akcji po jakiej akcje były kupowane. W tej strategii niemożliwe jest jednak zainwestowanie całego kapitału na górce, ale też na dołku. Z jednej strony oznacza to, iż jest ona bezpieczniejsza niż na przykład strategia Kup i trzymaj. Z drugiej strony stopa zwrotu także w tym przypadku jest mocno ograniczona.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

TA
Average rating:  
 0 reviews