Forex z J2T

Jak doskonale wiemy, każda inwestycja obarczona jest ryzykiem. W ostatnich tygodniach, z powodu wojny na Ukrainie oraz podwyżkami stóp procentowych między innymi w Stanach Zjednoczonych i Polsce, zmienność na rynkach finansowych i kapitałowych jest wyraźnie podwyższona. Podczas niektórych sesji wahania kursów potrafią być wprost ekstremalne.

Taka sytuacja sprawia, że w krótkim czasie możemy wygenerować naprawdę imponującą stopę zwrotu. Należy jednak zauważyć, że każdy kij ma dwa końce – wraz ze wzrostem potencjalnych zysków, zwiększa się również ryzyko błyskawicznego poniesienia dotkliwych strat. Mało tego, jako że wahania cen przebiegają w tym okresie w sposób gwałtowny, analiza techniczna potrafi być zawodna – znacznie trudniej w takim momencie skutecznie przewidzieć co się wydarzy, ogromny wpływ na rynki mają czynniki fundamentalne, wydarzenia o istotnym znaczeniu makroekonomicznym oraz szum informacyjny.

Należy więc zachować ostrożność, co absolutnie nie znaczy, aby rezygnować z tradingu. Jak zatem chronić swój portfel inwestycyjny przy podwyższonym poziomie zmienności? Naszym pierwszym krokiem powinna być:

Dywersyfikacja portfela inwestycyjnego Minimalizacja ryzyka za pomocą dywersyfikacji

Absolutnie każdy dobry poradnik dla inwestorów uczy, że kluczową kwestią dla ochrony kapitału jest jego dywersyfikacja. Zatem absolutnie nie powinno się lokować wszystkich środków przeznaczonych na inwestycje w akcje jednego przedsiębiorstwa.

Jak wygląda modelowa dywersyfikacja?

Natomiast ulokowanie kapitału w akcje spółek przedsiębiorstw z różnych sektorów gospodarki czy nawet rozdysponowanie środków na kilku popularnych wśród inwestorów rynkach – choćby nieruchomości, metali szlachetnych (zwłaszcza rynku złota), walut uchodzących za “bezpieczną przystań (safe haven)”, powinno nas w pewnym stopniu zabezpieczyć przed wysoką zmiennością.

W końcu sytuacja, w której kursy absolutnie każdego z nich bez wyjątku spadają, wydaje się nierealna, ponieważ nawet jeśli inwestorzy zaczęliby wyprzedawać swoje papiery wartościowe, kryptowaluty, metale szlachetne i nieruchomości, to zaczną umacniać się standardowe waluty fiducjarne, w których te aktywa były rozliczane – czyli z całą pewnością dolar amerykański. Tak zresztą zdarzyło się tuż po wybuchu pandemii koronawirusa.

Z powyższego jasno wynika, iż jeśli nasz portfel inwestycyjny składa się z akcji jednego lub dwóch przedsiębiorstw, należy jak najszybciej sprzedać część z nich i zainwestować tę kwotę w inne instrumenty finansowe (lub ewentualnie akcje z zupełnie innych, nieskorelowanych sektorów gospodarki).

Co jednak w sytuacji, gdy nie możemy sobie obecnie pozwolić na inwestowanie na wielu rynkach, choćby ze względu na ograniczone możliwości kapitałowe lub inwestowanie za pomocą środków ulokowanych na koncie IKE lub IKZE? Tutaj także istnieją skuteczne metody ochrony środków. W pierwszej kolejności mowa o takim działaniu jak:

Rozważ mniejszy wolumen zlecenia Grafika przedstawiająca zarządzanie kapitałem i ryzykiem w inwestowaniu

Jak już zostało wspomniane, podwyższony poziom zmienności może doprowadzić zarówno do osiągnięcia ogromnych zysków w bardzo krótkim czasie, jak i strat. Sprawa jest więc tutaj prosta – w sytuacji, gdy rynek charakteryzuje się ponadprzeciętnie dużymi wahaniami cen, należy odpowiednio zmniejszyć naszą standardową wielkość zleceń.

W pierwszej kolejności trzeba mieć bowiem kontrolę nad stratami, a zainwestowanie mniejszej kwoty sprawia, że mamy pewien komfort psychiczny podczas posiadania otwartego zlecenia i na pewno wtedy stres tak silnie nie wpływa na nasze decyzje, które podejmujemy na rynku, dzięki czemu są one skuteczniejsze, a już na pewno bardziej racjonalne. Odpowiednie kontrolowanie wielkości pozycji i dostosowywanie jej do rynkowej sytuacji, to podstawowa i kluczowa zasada zarządzania kapitałem.

Pamiętaj o zabezpieczającym zleceniu Stop Loss

To właśnie poziom zlecenia Stop Loss definiuje jaką wartość naszego kapitału będziemy mogli stracić na pojedynczej transakcji. Z reguły sytuacja wygląda tak, że im większe zlecenie zawieramy, tym węższe powinno być nasze zlecenie Stop Loss. W konsekwencji, eksperci zgodnie uważają, że ryzyko straty na pojedynczej transakcji absolutnie nie powinno przekraczać 2-3% naszego kapitału zgromadzonego na portfelu inwestycyjnym.

Jeżeli jednak inwestor odczuwa naprawdę sporą awersję do ryzyka i preferuje bardziej restrykcyjna ochronę kapitału, powinien nawet obniżyć ten limit do 1% wartości swojego depozytu. W końcu musi się on czuć komfortowo z własnym poziomem tolerancji ryzyka, aby jego portfel inwestycyjny generował satysfakcjonującą stopę zwrotu. Przy właściwym dobieraniu wielkości zleceń oraz sumiennym ustawianiu zleceń Stop Loss – jest to jak najbardziej realne.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO