Wig20Wczorajsze, lepsze dane, świadczące o odbudowie gospodarki w Europie, poprawiły atmosferę na światowych giełdach. W efekcie WIG20 szybko wrócił powyżej poziomu 1800 pkt. Ale Nasdaq100 osiągnął nowe szczyty, co zwiększa ryzyko wyprzedaży.

Wczorajsza udana sesja w USA i dzisiejsza w Azji, może stanowić paliwo dla inwestorów w Europie, na czym może zyskać również parkiet w Warszawie. Spadki WIG20 z końca ubiegłego tygodnia już wczoraj w dużej mierze zostały zniwelowane (indeks zyskał ponad 2%), a łatwy powrót powyżej 1800 pkt. jest dobrym prognostykiem. Wysokie obroty na GOW, powyżej 1,1 mld zł, świadczą o obecności na GPW kapitału zagranicznego i korespondują ze średnim, dziennym poziomem obrotów z lipca, który udało się utrzymać powyżej pułapu 1 mld zł. Wyborne nastroje inwestorów potwierdziło również zachowanie pozostałych indeksów – mWIG40 zyskał wczoraj 1,8%, a sWIG80 ponad 3%. Dla tego ostatniego dalsza zwyżka może oznaczać powrót w okolice maksimów z 2017 r.

Na dobrą atmosferę na giełdach wpływają między innymi dane wskazujące na odradzanie się europejskich gospodarek. Wczorajsze publikacje PMI dla przemysłu Niemiec, Włoch, Francji wypadły lepiej od prognoz, natomiast dla Wielkiej Brytanii nieznacznie poniżej, jednak potwierdziły wyraźną tendencję wzrostową. Jest to oczywiście efekt znoszenia restrykcji przez rządy tych krajów, jednak potencjalne, nowe ograniczenia związane z wysokimi wartościami zachorowań na Covid-19 mogą w kolejnych miesiącach ponownie znieść indeksy PMI poniżej granicy 50 pkt., co oznaczałoby zastój w sektorze.

Dziś na nastroje inwestorów mogą wpływać również napięcia między USA i Chinami, po ujawnieniu planów wprowadzenia przez administrację Donalda Trumpa restrykcji wobec chińskich producentów oprogramowania. Ten kolejny element konfliktu pomiędzy mocarstwami wczoraj został przez rynek zignorowany, jednak w każdej chwili może stać się pretekstem do realizacji zysków i uruchomić falę wyprzedaży akcji. Tym bardziej, że dziś rano indeks Nasdaq100 osiągnął nowy, historyczny szczyt, co tym bardziej może budzić obawy o przegrzanie rynku w tym trudnym dla gospodarek otoczeniu.

Widać to zresztą w pozycjach inwestorów przeprowadzających transakcje na platformie CMC Markets. Na kontraktach CFD na indeks Nasdaq100 wartość ich pozycji na spadek wzrosła dziś o 11% i stanowi obecnie 66% wartości wszystkich otwartych na tym instrumencie.

Dzisiejsze kalendarium nie będzie stanowić dla rynku cennego drogowskazu. Jedyny istotny odczyt to popołudniowe dane na temat amerykańskich zamówień fabrycznych, jednak ich wpływ na rynek, niezależnie od wyniku, będzie marginalny.

Maciej Leściorz – dyrektor ds. sprzedaży i edukacji w Oddziale CMC Markets w Polsce

ISBnews
Agencja informacyjna ISBnews od lat dostarcza najistotniejszych informacji o życiu gospodarczym zarówno dla inwestorów indywidualnych oraz instytucjonalnych. Szeroki przekój depesz ISBnews pozwala każdemu znaleźć interesujący go temat.