Od wczoraj zdecydowanie najistotniejszym tematem na europejskich rynkach finansowych jest wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu do Polski i kilku innych krajów Europy. Bezdyskusyjnie mamy tutaj do czynienia z gospodarczym szantażem, który skutecznie podbija rynkową niepewność.

W efekcie ceny gazu ziemnego, po kilku potężnych spadkowych sesjach powróciły powyżej poziomu 7 dolarów za milion brytyjskich jednostek ciepła (MMBtu), a kurs euro wobec dolara znalazł się na pięcioletnich minimach. Jaką należy obrać strategię handlu w czasach tej rynkowej niepewności?

7 USD kluczowym poziomem dla gazu

Wydaje się, że notowania gazu ziemnego znajdują się teraz w kluczowym momencie. Po potężnych spadkach, do których doszło w dniach 18-25 kwietnia, ze względu na ostatnie doniesienia, wygenerowany został nowy potężny impuls wzrostowy. W efekcie już wczoraj cena zdołała powrócić powyżej poziomu 7 dolarów za milion brytyjskich jednostek ciepła (MMBtu). Wciąż jednak znajduje się minimalnie powyżej niego.

Scenariusz I

Z tego powodu to właśnie na ten poziom należy zwrócić szczególną uwagę. Jeśli byki zdołają się utrzymać powyżej niego, a rosyjski szantaż przybierze na sile i obejmie największe europejskie gospodarki – w tym Niemcy, będziemy mogli spodziewać się kolejnego wystrzału kursu gazu. W takim przypadku celem kupujących powinien być najpierw opór na poziomie 7.88, a następnie osiągnięte 18 kwietnia 8 dolarów za MMBtu.

Scenariusz II

Jeżeli jednak niedźwiedzie zdołają podczas najbliższych sesji skutecznie powrócić poniżej poziomu 7 USD za MMBtu, a Rosja nie będzie się spieszyć z dalszym wstrzymywaniem dostaw gazu do kolejnych krajów, może dojść do kolejnej głębszej przeceny. Pierwszą przeszkodą będzie wtedy wykładnicza średnia krocząca EMA 100, a drugą – kluczowy poziom wsparcia znajdujący się na poziomie 6.40 USD za MMBtu.

Wykres gazu ziemnego

Czy EUR/USD wybroni 1.06?

Gazowy szantaż Rosji dotkliwie wpływa również na kurs europejskiej waluty. W zasadzie można stwierdzić, że dodatkowo napędził on trwającą od dłuższego czasu obniżkę kursu euro wobec dolara. Podczas dzisiejszej sesji kupujący usiłują utrzymać się powyżej poziomu 1.06. Mówimy tu o najniższym kursie od kwietnia 2017 roku.

Scenariusz I

Warto także zaznaczyć, że rozpoczęty 21 kwietnia gwałtowny rajd spadkowy wyrysował na wykresie silnie nachyloną linię trendu spadkowego. Wydaje się zatem, że głównym celem kupujących powinno być teraz utrzymanie się powyżej 1.06 a następnie wybicie omawianej linii trendu, co jednak będzie ekstremalnie trudnym zadaniem.

Scenariusz II

Jeśli to się nie zdarzy, a Rosja konsekwentnie będzie wstrzymywać dostawy gazu dla kolejnych krajów Unii Europejskiej, możemy być na najlepszej drodze do przetestowania 19-letnich minimów, czyli okolic 1.034 – to właśnie z taką ceną mieliśmy do czynienia na początku 2017 roku.