EUR/USD atakuje kluczową strefę oporu – analiza

83

Kurs euro wobec dolara w drugiej połowie sierpnia charakteryzuje się wysokim poziomem zmienności. Najpierw mieliśmy do czynienia z potężnym spadkiem, którego nie wyhamował nawet poziom wsparcia utrzymany podczas poprzedniej przeceny. 20 sierpnia wygenerowany został natomiast silny ruch wzrostowy, który cały czas jest kontynuowany. Dziś podczas sesji azjatyckiej zdołał on nawet zaatakować i lekko nadbić kluczowy poziom oporu. Czy obecny impuls sobie z nim poradzi i rajd cenowy w górę zostanie utrzymany? Zapraszam do analizy:

Kluczowy moment dla ruchu wzrostowego na EUR/USD

Wspomniana we wstępie przecena euro wobec dolara, rozpoczęta 13 sierpnia, zaskoczyła rynek. Niespodzianką okazał się fakt, że zdołała sobie ona poradzić z istotną strefą wsparcia zlokalizowaną przy 1.1710. Co prawda zdołała ona wygenerować świeży popyt, który zatrzymał ruch spadkowy na nieco ponad dobę, lecz nocą 19 sierpnia niedźwiedzie i tak sobie z tym poziomem poradziły. Spadek został ostatecznie wyhamowany już dzień później przez nowe wsparcie, które utworzyło się na 1.1668.

Wtedy, w godzinach popołudniowych, został wygenerowany bardzo istotny i silny ruch wzrostowy. Co ciekawe, opisywane wyżej wsparcie nie stanowiło dla byków żadnego oporu, pierwsze trudności z ruchem w górę pojawiły się dopiero przy 200-okresowej wykładniczej średniej kroczącej EMA. Jednak już w godzinach popołudniowych 23 sierpnia została ona pokonana, a następnie zaczęła pełnić funkcję ważnego wsparcia, które zostało w tym ruchu wybronione już co najmniej czterokrotnie.

W kolejnych dniach cena konsekwentnie, lecz w wolniejszym tempie, pięła się w górę. Ruch ten przyspieszył dopiero w godzinach popołudniowych w ostatni piątek. Miało to oczywiście związek z wypowiedzią szefa Amerykańskiej Rezerwy Federalnej – Jerome’a Powella na prestiżowym sympozjum w Jackson Hole. Oznajmił on, że Fed nie będzie się spieszyć z podwyżkami stóp procentowych, a eksperci odebrali tę wypowiedź, że zostaną one przesunięte w czasie dopiero na 2023 rok.

W efekcie jeszcze w piątek rynek zdołał wystrzelić w górę i przetestować poziom 1.18. Oznacza to, że wszedł on w kluczową strefę oporu, która 13 sierpnia zdołała zatrzymać poprzedni ruch wzrostowy. Dziś podczas sesji azjatyckiej udało się nawet ją lekko nadbić, lecz cena szybko wróciła do jej zakresu. Obecnie cały czas porusza się ona w okolicach 1.18. Co dalej?

Scenariusz I

Jeśli byki wykażą się niesłabnącą determinacją i zdołają wygenerować nowy popyt, powinny sobie poradzić z tym oporem. W takiej sytuacji będzie można oczekiwać silnej kontynuacji rajdu wzrostowego, być może nawet szybkiego podejścia w okolice 1.19. To właśnie w sąsiedztwie tego poziomu powinien znajdować się docelowy target dla byków, jeśli kurs euro wobec dolara zdoła pokonać obecną strefę i zamknąć świecę dzienną powyżej niej.

Scenariusz II

Jeżeli jednak to niedźwiedzie pokażą moc i obecny opór zostanie wybroniony, z całą pewnością będą one w stanie przeprowadzić skuteczny kontratak. Pierwszym możliwym scenariuszem w tym przypadku jest korekta do wykładniczej średniej kroczącej EMA 200, której przetestowanie powinno wygenerować świeży popyt.

Jeśli jednak niedźwiedzie w dalszym ciągu będą wykazywać się determinacją, możliwe jest nawet pokonanie tego poziomu i przecena do opisywanej wcześniej strefy wsparcia, zlokalizowanej przy 1.1710.

Trzeci, ostateczny i najbardziej radykalny wariant korekty zakłada natomiast podobny zasięg tego hipotetycznego zejścia do ostatniego impulsu spadkowego, czyli spadek do poziomu 1.1668. Taka przecena okazałaby się już naprawdę dotkliwa i odebrałaby kupującym zapał do szybkiego kontrataku. Wydaje się jednak, że byki nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa, więc absolutnie nie należy wykluczać, że to scenariusz wzrostowy już w najbliższych dniach nam się zrealizuje i poziom 1.18 zostanie pokonany.

Analiza EUR/USD