złoty odrabia stratyO godzinie 08:50 za euro trzeba było zapłacić 4,3946 zł, dolar kosztował 3,7185 zł, szwajcarski frank 4,0766 zł, a brytyjski funt 4,8650 zł. Za wyjątkiem dolara, który tanieje o 1 gr wobec wczorajszego zamknięcia, umocnienie złotego do pozostałych walut jest śladowe. Nie jest jednak wykluczone, że może ono się pogłębić przed południem. Wszystko za sprawą oczekiwanych pozytywnych danych z Europy.

W środę uwaga rynku walutowego będzie koncentrowała się właśnie na danych makroekonomicznych. W zasadzie na dwóch grupach tych danych.

Z jednej strony będą to lipcowe indeksy PMI, a także amerykańskie ISM, dla sektora usług. Powinny one w przeważającym stopniu pokazać znaczącą poprawę sytuacji w tymże segmencie światowej gospodarki, czego najlepszym przykładem jest prognozowany wzrost indeksu PMI dla usług w strefie euro do 55,1 pkt z 48,3 pkt. w czerwcu. To zaś ma szanse wesprzeć złotego w przedpołudniowej części notowań.

Drugą grupą danych będą amerykańskie raporty nt. zatrudnienia w sektorze prywatnym (Raport ADP) w miesiącu lipcu oraz czerwcowe wyniki handlu zagranicznego. Z naciskiem na ten pierwszy, bo będzie on dawał przedsmak emocji przed piątkową publikacją comiesięcznych danych z rynku pracy w USA.

Raport ADP zostanie opublikowany o godzinie 14:15. Szacuje się, że w lipcu liczba zatrudnionych w sektorze prywatnym wzrosła o 1,5 mln, po tym jak w czerwcu był to wzrost o prawie 2,37 mln. Warto jednak zauważyć, że na przestrzeni ostatniego tygodnia oczekiwania zostały wyraźnie ścięte (początkowo szacowano, że przybyło 2,5 mln nowych miejsc pracy). Gdyby się okazało, że druga fala pandemii koronawirusa w USA jeszcze mocniej ograniczył odbudowę miejsc pracy, to byłby to zdecydowanie negatywny czynnik, który może popsuć nastroje na rynkach. Stąd już tylko krok do osłabienia złotego.

Nawet jeżeli opisane wyżej dane dziś pomogą złotemu, to wciąż to będzie za mało, żeby udało się mu przebić wsparcia wyznaczone przez zeszłotygodniowe dołki. Dlatego jest małe prawdopodobieństwo, żeby dolar na trwałe zszedł poniżej 3,70 zł, euro poniżej 4,39 zł, a szwajcarski frank poniżej 4,05 zł.

Marcin Kiepas
analityk Tickmill

ISBnews
Agencja informacyjna ISBnews od lat dostarcza najistotniejszych informacji o życiu gospodarczym zarówno dla inwestorów indywidualnych oraz instytucjonalnych. Szeroki przekój depesz ISBnews pozwala każdemu znaleźć interesujący go temat.