Forex z J2T

Systemy handlu krótkoterminowego z każdym miesiącem przykuwają coraz większą uwagę inwestorów i spekulantów. Nic dziwnego, ponieważ to właśnie na nich najlepiej widać magię procentu składanego, która rządzi tradingiem. Co ciekawe, już Albert Einstein twierdził, że procent składany jest “największym wynalazkiem ludzkości” lub “ósmym cudem świata” Bowiem właśnie z czystej matematyki wynika, że day trading umożliwia wygenerowanie wysokiego zysku w krótkim czasie. Co więcej, nie potrzeba do tego nawet dużego kapitału na start – próg wejścia jest tu naprawdę niski.

W ostatnich tygodniach, ze względu na zacieśnianie polityki monetarnej Stanów Zjednoczonych i ekstremalnie wysoką inflację praktycznie na całym świecie, nastąpiło prawdziwe ochłodzenie nastrojów na większości rynków finansowych i kapitałowych. W konsekwencji wielu inwestorów zaczęło wyprzedawać swoje posiadane od miesięcy lub nawet lat papiery wartościowe. Na giełdach pojawił się natomiast wyraźnie podwyższony poziom zmienności, co sprawia, że ich wzrok skutecznie zaczął przykuwać handel krótkoterminowy, a w szczególności właśnie day trading.

Jak dziś skutecznie wykorzystywać tę metodę handlu, aby zminimalizować ryzyko i zarazem zmaksymalizować potencjał generowania satysfakcjonujących zysków? O czym należy pamiętać decydując się na taki system tradingowy? Przekonamy się w dalszej części tekstu. Zacznijmy jednak od wyjaśnienia podstaw:

Day trading – co to? Strategie Day Trading

Day trading to metoda handlu krótkoterminowego polegająca na otwieraniu i zamykaniu wszystkich transakcji w obrębie jednego dnia. Co wydaje się dość oczywiste, wszystkie transakcje zaliczane do tego sposobu tradingu odbywają się na niskich interwałach czasowych – konkretnie wykresach M1, M5 lub M15.

Wielu początkujących traderów zakłada, że w tym systemie koniecznie trzeba zawierać zlecenia podczas każdej sesji. To błędne przekonanie. Day trader otwiera pozycje tylko wtedy, gdy opracowana przez niego indywidualna strategia tradingowa zasygnalizuje mu pojawienie się dogodnej okazji na rynku, a nigdy dla samego rytuału.

Nie jest żadną tajemnicą, że day trading stanowi wyjątkowo czasochłonne zajęcie. Ta metoda handlu wymaga od tradera śledzenia “na żywo” zmian, jakie następują na rynku w krótkim przedziale czasowym (lub ustawienia sobie spersonalizowanych alertów na platformie brokerskiej, które nas informują, że nasza strategia wygenerowała sygnał do wejścia w pozycję) i natychmiastowego reagowania.

Wzmożone stosowanie analizy technicznej

Bardzo często można natrafić na opinię, że day trading jest znacznie trudniejszy niż inwestycje długoterminowe. Faktem jest, że w zdecydowanej większości przypadków wiąże się on z budową zaawansowanych strategii bazujących na analizie technicznej – a konkretnie wszelkiego rodzaju wskaźnikach, oscylatorach, analizie wolumenu oraz oczywiście formacjach price action.

Nie wolno zapominać o kalendarzu ekonomicznym

Mimo wszystko, w przypadku day tradingu nie można jednak zapominać o analizie fundamentalnej. Każdy day trader powinien codziennie, przed rozpoczęciem handlu, spojrzeć na kalendarz ekonomiczny. Ważne wydarzenia gospodarcze, takie jak Nonfarm Payrolls w kontekście par walutowych z dolarem amerykańskim, publikacje zapasów ropy w kontekście tego surowca czy wszelkiego rodzaju decyzje Amerykańskiej Rezerwy Federalnej dla większości rynków finansowych, to okres wyraźnie zwiększonej zmienności.

W efekcie to właśnie wtedy dochodzi do największych ruchów cenowych, co oznacza, że można w kilka minut najwięcej zarobić, ale również ponieść najdotkliwszą stratę, którą będzie trudno odrobić do końca sesji, a nawet przez następne dni. Co więcej, w takich momentach, analiza techniczna bardzo często przestaje być zasadna.

Jak więc wykorzystywać day trading dziś, gdy na rynku rządzi podwyższony poziom zmienności i nie ma mowy o długoterminowych optymistycznych nastrojach? Na co trzeba zwrócić szczególną uwagę?

Jak w dzisiejszych warunkach być skutecznym day traderem?

Po pierwsze i najważniejsze – musimy wyznaczyć sobie sztywne godziny, w które zamierzamy handlować. Plan śledzenia rynków od 7:00 do 22:00 z całą pewnością się nie sprawdzi – przy tylu godzinach nasza wydajność i spostrzegawczość będzie bardzo niska, zaczniemy popełniać błędy i ponosić straty. W konsekwencji, albo skutecznie zniechęcimy się do handlu, albo padniemy ofiarą overtradingu, co jest jeszcze gorszym scenariuszem.

Najlepsze godziny do day tradingu

Europejska sesja giełdowa

Warto zatem mieć świadomość, że w przypadku rynku giełdowego, sesja na europejskich parkietach rusza o 9:00. W efekcie, większość traderów, inwestorów i spekulantów zaczyna handlować dokładnie o tej porze, a pierwsze minuty po otwarciu sesji często charakteryzują się największym wolumenem oraz zmiennością. Na rynek spływają zlecenia z całego poranka, na wykresie widać dużo emocji, często niezdecydowanie kierunku ceny.

Tuż po otwarciu sesji nie ma jeszcze jasno określonych poziomów wsparcia/oporu, przez co na kształtowanie się ceny bardzo duży wpływ mają emocje uczestników rynku. W tym newralgicznym okresie bardzo istotnym, a zarazem skutecznym narzędziem jest tak zwany tape reading, czyli analiza okna Time and Sales, na którym widać każdą zrealizowaną transakcję na danej spółce.

Wraz z upływającym czasem od rozpoczęcia notowań, na wykresie M1 lub którymś o nieco większym interwale, przybywa wyrysowanych świec. Stwarza to traderom możliwość stosowania analizy Price Action i tradingu opartego na formacjach analizy technicznej. W efekcie, dla dużej części day traderów to właśnie okres pomiędzy 9:30, a 11:30 to czas, w którym statystycznie generują oni większość dziennych zysków. Co więcej, w tym dwugodzinnym przedziale zazwyczaj to właśnie opisywani spekulanci są odpowiedzialni za ustalenie dominującego kierunku cen (trendu) przez kilka pierwszych godzin danej sesji – aż do pojawienia się kolejnego kluczowego momentu.

Amerykańska sesja giełdowa

Tym momentem jest właśnie otwarcie amerykańskiej sesji giełdowej. Rusza ona o 15:30 czasu środkowoeuropejskiego. Sytuacja wygląda wtedy analogicznie do powyższej – wolumen i zmienność na nowojorskich giełdach sięga wtedy absolutnie najwyższych poziomów, a przez pierwsze kilkanaście minut sesji zazwyczaj na rynku dominuje chaos i niezdecydowanie, ponieważ rynkiem rządzą wtedy emocje spekulantów.

Co więcej, z reguły jest to kluczowy moment dnia nie tylko dla amerykańskiego rynku kapitałowego – mamy wtedy także do czynienia z większymi wahaniami cen również na parach walutowych z dolarem czy największych rynkach surowcowych, takich jak złoto czy ropa naftowa. Następnie – zazwyczaj do godziny 17:00, na wykresach można już zaobserwować dominujący trend (lub konsolidację), której kształt nadali traderzy, spekulanci i inwestorzy właśnie w czasie pierwszych kilkudziesięciu minut po otwarciu amerykańskiej sesji.

W efekcie, aby zmaksymalizować swoje szanse na generowanie dochodu za pomocą day tradingu, warto podzielić sobie każdą sesję na dwie części, podczas których zajmujemy się analizą wykresów. Najbardziej optymalne powinny okazać się godziny od 9:00 do 13:00 oraz od 15:30 do 19:30. Oczywiście mogą one ulec zmianie, gdy uwzględnimy choćby kalendarz ekonomiczny na dany dzień lub mamy otwarte pozycje.

Ochrona kapitału kluczem do sukcesu

Umiejętność efektywnej ochrony swojego kapitału to bezdyskusyjnie podstawa każdego handlu – a zwłaszcza day tradingu. W szczególności, gdy mamy do czynienia z podwyższonym poziomem zmienności, jak ma to miejsce obecnie. Z odpowiednich sposobów zarządzania kapitałem korzystają wszyscy profesjonalni traderzy, doradcy inwestycyjni, bankierzy, zarządzający funduszami inwestycyjnymi i funduszami emerytalnymi czy szefowie funduszy capital venture i private equity. Brak strategii umożliwiającej ochronę zgromadzonego kapitału jest jedynie domeną tracących pieniądze amatorów.

Jak właściwie stawiać Stop Lossy? Przycisk "Stop Loss"

Najważniejszym elementem w tym aspekcie, jest oczywiście ustawienie zlecenia Stop Loss. To właśnie ten punkt definiuje jaką dokładnie wartość naszego kapitału jesteśmy w stanie stracić na pojedynczej transakcji. Na ogół sytuacja wygląda tak, że im większa pozycją handlujemy, tym węższe powinno być nasze zlecenie Stop Loss.

W efekcie powszechnie uważa się, że ryzyko straty na pojedynczej transakcji absolutnie nie powinno przekraczać 2% naszego kapitału zgromadzonego na rachunku. Jednak ten próg wydaje się jednak rozważny jedynie w przypadku strategii średnio- i długoterminowych. W przypadku day tradingu, gdzie często będziemy otwierać co najmniej kilka transakcji jednego dnia zalecane jest obniżenie tego limitu do 0,5% w przypadku pojedynczej transakcji.

Ewentualnie można utrzymać maksymalne ryzyko w postaci 2%, ale jedynie w kontekście łącznej straty z danego dnia – gdy je osiągniemy, należy przestać handlować podczas danej sesji. Mimo wszystko wydaje się jednak, że limit w postaci 0,5% na jednej transakcji jest bardziej racjonalnym podejściem.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO