Forex z J2T

2021 rok – a zwłaszcza jego pierwsza połowa – stanowił wprost dramatyczny okres dla pecetowych graczy. Chodzi tutaj przede wszystkim o karty graficzne – choć na rynku pojawiały się nowe generacje kart graficznych z układami AMD Radeon oraz Nvidia GeForce, to ich zdobycie graniczyło z cudem, a ceny tych produktów z drugiej ręki sięgały absolutnie kosmicznych wartości. Mało tego – nawet starsze modele okazywały się wtedy być trudne do zdobycia, a ich ceny także szokująco wzrosły.

Powodem tak drastycznej przewagi popytu nad podażą na rynku kart graficznych okazała się oczywiście hossa na rynku kryptowalut. Kopanie kryptowalut w tamtym okresie stało się znacznie bardziej rentowne niż wcześniej. Co więcej, nowe karty graficzne cechowały się bardzo wysokim hashrate, czyli wydajnością wydobycia przy jednocześnie niewielkim zużyciu energii. W konsekwencji górnicy kryptowalut zaczęli hurtowo nabywać nowe karty graficzne, często oferując, że zapłacą nawet 30% więcej od dystrybutorów.

Dziś jednak po historycznym rajdzie wzrostowym na rynku kryptowalut nie ma już śladu. Jak łatwo się domyślić przy tak drastycznym spadku wartości Bitcoina czy Ethereum (oraz zapowiadanej migracji sieci Ethereum na algorytm konsensusu Proof-of-Stake), kopanie kryptowalut przestało być tak rentownym biznesem. W efekcie górnicy kryptowalut przestali nabywać nowe karty graficzne, a nawet zaczęli wyprzedawać posiadane przez siebie urządzenia. Jak łatwo się domyślić, tak istotne zmniejszenie popytu znacząco wpływa na producentów kart graficznych, czyli przede wszystkim firmy NVIDIA oraz AMD.

Ceny kart graficznych mocno w dół Karty graficzne w koparce kryptowalut

Przeceny kart graficznych w ostatnich miesiącach przyjmują szokujące wartości. W maju średni koszt za modele z układami AMD Radeon oraz NVIDIA GeForce nowych generacji obniżył się średnio aż o 15% w stosunku do kwietnia. W czerwcu ich ceny spadły o kolejne 14%. W lipcu również doszło do spadków, lecz nieco one wyhamowały – ceny średnio obniżyły się o 6%.

W efekcie praktycznie wszystkie flagowe urządzenia od firm NVIDIA i AMD w końcu wróciły do sklepów i są dostępne od ręki. Mało tego – w coraz większej ilości sklepów w Europie Zachodniej, Azji i Stanach Zjednoczonych układy GPU ostatniej generacji sprzedawane są poniżej ceny sugerowanej, co od premiery RTX 30 i Radeonów RX 6000 właściwie nie miało miejsca.

AMD i NVIDIA mają spory problem

Jeden z czołowych producentów komputerów – firma Asus, podczas omawiania wyników finansowych za pierwszy kwartał roku obrotowego 2022 zapowiedziała, iż ze względu na zanikający popyt górników kryptowalut na karty graficzne, sprzedaż komputerów stacjonarnych firmy w tym roku spadnie co najmniej o 10%.

Decydenci firmy dodali również, że producenci kart graficznych, z którymi Asus współpracuje – czyli NVIDIA i AMD muszą się liczyć z jeszcze większym spadkiem sprzedaży. Według prognoz producenta komputerów wyniesie on minimum 15%.

Mało tego – wydaje się dziś, że wyraźny spadek popytu na nowe karty graficzne i jednoczesna nadpodaż używanych układów GPU wystawianych przez górników kryptowalut, powinna wytworzyć silną presję cenową na konstrukcje nadchodzącej generacji, czyli karty NVIDIA GeForce z serii RTX 40 oraz AMD Radeon z serii RX 7000.

Taka potencjalna korekta cenowa, która już teraz wydaje się konieczna, w jeszcze większym stopniu pogorszy wyniki finansowe firm NVIDIA oraz AMD w drugiej połowie tego roku. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można więc zakładać, że prognozowane na ten rok zyski tych producentów nie zostaną zrealizowane, a winowajcą okaże się właśnie spadek zainteresowania wydobyciem kryptowalut.

Intel szykuje debiut na rynku pecetowych GPU… w najgorszym możliwym momencie

Warto również dodać, że na 2022 rok także firma Intel, do tej pory znana z produkcji mikroprocesorów, zapowiedziała wypuszczenie serii kart graficznych o nazwie Arc dla komputerów stacjonarnych, mających stanowić bardzo konkurencyjny produkt, który przełamie duopol firm NVIDIA i AMD na rynku układów GPU.

W praktyce jednak, choć urządzenia Intela mają zadebiutować na rynku jeszcze przed końcem wakacji, to już dziś można się spotkać z brakiem zainteresowania dystrybutorów detalicznych oraz ogólnie firm z branży komputerowej tymi kartami – głównie właśnie ze względu na spadek ogólnego popytu na układy GPU. Intel

A jak wiadomo, bez współpracy z tego typu podmiotami, Intel nie będzie miał szans na uzyskanie istotnego udziału w rynku kart graficznych i tylko narazi się na poważne straty. Z całą pewnością zatem 2022 rok nie okazuje się dobrym momentem na debiut nowego dużego gracza na rynku układów GPU.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

TA
Average rating:  
 0 reviews