Forex z J2T

W ostatnim czasie Credit Suisse coraz częściej pojawia się na nagłówkach gazet. Drugi największy bank szwajcarski od końca lipca przechodzi restrukturyzację, a spekulacje o jego trudnej sytuacji finansowej coraz bardziej się nasilają.

W konsekwencji akcje banku w ciągu miesiąca zanurkowały 21%, a od początku roku przeceniły się już o 60%. Dyrektor generalny Credit Suisse – Ulrich Körner stara się uspokoić sytuację, ale media widzą już tutaj bliźniaczą sytuację do upadku Lehman Brothers, która zapoczątkowała wielki kryzys finansowy z 2008 roku.

Dramatyczna przecena Credit Suisse odzwierciedla przerażenie inwestorów

Tylko we wrześniu akcje Credit Suisse notowane na szwajcarskiej giełdzie SIX Swiss Exchange oddały 21% swojej ceny, a od początku roku potaniały już o 60%.

W poniedziałek w ciągu pierwszej godziny od otwarcia sesji ich kurs spadł nawet o kolejne kilkanaście procent, sprowadzając kapitalizację drugiego co do wielkości szwajcarskiego banku poniżej poziomu 9.5 miliarda franków szwajcarskich – podczas gdy jeszcze w marcu 2021 przekraczała 30 miliardów CHF; a cenę pojedynczej akcji – do poziomu 3.52 CHF, co oczywiście jest nowym historycznym minimum.

W kolejnych godzinach doszło jednak do odreagowania spadków i w tej chwili kurs oscyluje w granicach 3.93 CHF, co oznacza, że i tak jest o 1% niższy od piątkowego zamknięcia.

Wykres akcji Credit Suisse

CEO banku nie uspokoił inwestorów

Dzisiejsze poranne spadki były efektem wypowiedzi dyrektora generalnego Credit Suisse Ulricha Körnera, która absolutnie była najważniejszym wydarzeniem weekendu w mediach ekonomicznych. CEO banku oznajmił bowiem, że “Bank znajduje się w krytycznym momencie przygotowując się do długiej restrukturyzacji z której bank wyjdzie silniejszy”.

Ponadto, według informatorów na które powołują się amerykańskie media, Credit Suisse próbuje obecnie uspokoić obawy o swoją kondycję w najnowszych komunikatach do pracowników, inwestorów oraz klientów.

W piątkowym e-mailu do pracowników, dyrektor generalny Ulrich Körner napisał, że bank 27 października przedstawi strategię “bolesnej i mozolnej” restrukturyzacji. Podkreślił również, aby nie łączyć aktualnego kursu akcji z siłą kapitałową i płynnością.

Z czego wynikają problemy Credit Suisse?

Bankructwo Archegos Capital Management

Restrukturyzacja Credit Suisse to efekt bankructwa Archegos Capital Management. Było to rodzinne biuro, którym zarządzał niesławny inwestor Bill Hwang. Wraz z końcem marca Credit Suisse oraz kilka innych banków inwestycyjnych wezwało Archegos do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego, czego fundusz nie wykonał.

Archegos miał ekspozycję na kontrakty na instrumenty pochodne, które naraziły biuro na poważne straty. Według ustaleń Bloomberga Hwang stracił 20 mld USD w 2 dni. Bill Hwang wraz ze wspólnikiem został aresztowany i oskarżony o oszustwa związane z inwestowaniem, jak manipulowanie cenami akcji. Hwang uważa, że jest niewinny.

Następnie banki rozpoczęły likwidację miliardowych pozycji. Akcje Credit Suisse spadły wtedy ponad 15%. Sprawę zaczęły opisywać media, a Credit Suisse w komunikacie prasowym potwierdził, że “straty wynikającego z wyjścia pozycji mogą mieć znaczący wpływ na wyniki za pierwszy kwartał bieżącego roku obrotowego”.

Jak ustalili dziennikarze The Wall Street Journal, Goldman Sachs, Morgan Stanley czy UBS szybciej ograniczyli swoje straty niż Credit Suisse. W efekcie, w związku z zaangażowaniem w Archegos, Credit Suisse stracił od 4,7 do 5,1 miliarda dolarów. Bank musiał ponadto uzupełnić 2 miliardy USD, aby wesprzeć swoją bazę kapitałową, a dyrektor działu ryzyka został zwolniony.

Dla porównania, Morgan Stanley zgłosił stratę wynoszącą niecały 1 miliard USD, a UBS poniósł straty w wysokości 773 milionów dolarów. Nic więc dziwnego, że ta sytuacja tak negatywnie odbiła się na kursie akcji Credit Suisse.

Inwestorzy mają poważne wątpliwości co do kondycji finansowej banku

Obawy inwestorów koncentrują się więc dzisiaj wokół kondycji banku – szczególnie chodzi o portfele lewarowane, które według banku wynoszą 5,9 miliarda USD na dzień 30 czerwca. Kolejny obszar, według ekonomistów, istotny w tej układance to ekspozycja na grupę produktów sekurytyzowanych z około 75 miliardami USD na obligacje hipoteczne oraz inne aktywa. Wielki kryzys

Co gorsza, w ostatnim czasie mocno wzrosły koszty swapów ryzyka kredytowego CDS w Credit Suisse, czyli instrumentów pochodnych będących zabezpieczeniem ryzyka niewywiązania się z zobowiązania spłaty przez kredytobiorcę. W efekcie, w piątek, 30 września, były one na swoich tegorocznych maksimach i jednocześnie na poziomach z 2008 roku – czyli czasu globalnego kryzysu finansowego wywołanego upadkiem Lehman Brothers.

To wszystko powoduje, że wśród inwestorów z każdym tygodniem rosną obawy czy Credit Suisse rzeczywiście przejdzie restrukturyzację w związku z gwałtownym wzrostem kosztów finansowania tej operacji.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO