Forex z J2T

Sytuacja na rynkach surowcowych może obecnie zaskakiwać. Praktycznie wszędzie mieliśmy ostatnio do czynienia ze spadkami – podobnie, jak na rynku akcji. Powszechnie uważa się, że zjawisko to związane jest z obawami przed nową mutacją koronawirusa o nazwie Omicron. Jak głębokich przecen możemy się jeszcze spodziewać? Który surowiec ma największe obecnie szanse na odbicie? Czy panika na światowych rynkach finansowych może okazać się szansą dla któregoś z nich, jak to ostatecznie miało miejsce w 2020 roku? Zapraszam do analizy. Zacznijmy od ropy naftowej, konkretnie mieszanki WTI:

WTI już w okolicach 66 USD

Po długim i potężnym trendzie wzrostowym, listopad okazał się dla rynku ropy kompletnie nieudany. W czasie minionego miesiące kurs tego surowca spadł z okolic 83 dolarów za baryłkę do poziomu 66 USD. Wczorajsza sesja wykazała natomiast zmienne nastroje. Najpierw byki podjęły próbę odbicia i udało im się osiągnąć poziom 69 dolarów. Następnie jednak niedźwiedzie kontratakować i kurs znów przecenił się do wartości poniżej 66 USD. W tej chwili znajduje się on w okolicach 67 dolarów. Co dalej?

Scenariusz I

Skoro potężna wyprzedaż wyhamowała, logiczny w tym momencie mógłby się wydawać impuls wzrostowy. Jednak, aby można było mówić o jakimś znaczącym zasięgu, w pierwszej kolejności kupujący muszą pokonać poziom 69 dolarów. Jeśli im się to uda, cena może wystrzelić w górę nawet do okolic 75.30 USD oraz wykładniczej średniej kroczącej EMA 100.

Scenariusz II

W innym wypadku, to niedźwiedzie będą na uprzywilejowanej pozycji do kontynuowania spadków. Jeżeli zdołają one pokonać poziom 65.60 USD, przecena może się pogłębić do okolic 62 dolarów. Po raz ostatni taką wartość widzieliśmy podczas korekty w sierpniu.

Wykres WTI

Złoto próbuje wybronić 1770 USD

Jeszcze bardziej interesująco wyglądał miniony miesiąc w przypadku rynku złota. Przez pierwszą połowę listopada cena wzrosła z okolic 1780 USD za uncję o niemal 100 dolarów – do poziomu 1877 $. Druga połowa miesiąca upłynęła już jednak pod znakiem spadków. Obniżka była jeszcze potężniejsza niż zwyżka. W efekcie kurs zakończył miesiąc na cenie 1774 USD.

Scenariusz I

W tym momencie cena tego surowca oscyluje w granicach 1770.5 dolara. Oznacza to, że znalazła się ona poniżej istotnego poziomu wsparcia, przyjmującego wartość 1774 USD. Jeśli w najbliższych godzinach kurs nie powróci powyżej niego, powinno dojść do jeszcze głębszej wyprzedaży. Ostatni istotny poziom wsparcia z ostatnich tygodni znajduje się w okolicach 1763 dolarów. Jeśli on również zostałby wybity, niedźwiedzie będą miały otwartą drogę do przetestowania minimów z września, przyjmujących wartość 1722 USD.

Scenariusz II

Jeżeli jednak cena szybko powróci powyżej 1774 dolarów, może zostać wygenerowany nowy, istotny impuls wzrostowy. Celem byków powinno wtedy być przetestowanie oporu zlokalizowanego na poziomie 1802.50 USD lub nawet wykładniczej średniej kroczącej EMA 100, znajdującej się w tym momencie kilka dolarów wyżej.

Gaz ziemny poniżej 4.30

Po gwałtowny i silnym trendzie wzrostowym, obniżka na rynku gazu ziemnego rozpoczęła się znacznie wcześniej niż na innych rynkach surowcowych – już na początku października. W efekcie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy cena spadła z okolic 6.45 USD za milion brytyjskich jednostek ciepła (MMBtu), do okolic 4.30 dolara – taką cenę ten surowiec przyjmuje dziś. Jest to najniższa wartość od sierpnia. Co dalej?

Scenariusz I

Podobnie jak w przypadku ropy naftowej, po tak potężnej wyprzedaży, logiczny w tym momencie mogłoby się wydawać wygenerowanie ruchu wzrostowego przez byki. Kluczowy opór znajduje się na poziomie 4.78 – w listopadzie stanowił on silnie bronione wsparcie. Celem kupującym powinno być zatem przetestowanie tego poziomu, a być może nawet atak na niego i wzrost do okolic wykładniczej średniej kroczącej EMA 100. W tym momencie znajduje się ona minimalnie powyżej 5 dolarów za MMBtu.

Scenariusz II

Bardzo możliwe jednak, że niedźwiedzie jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa. W tym przypadku może dojść nawet do obniżki do okolic 3.75 dolara. Wartość tę stanowią minima z sierpnia.

Wykres gazu ziemnego

Wyprzedaż na rynku srebra

Miniony miesiąc na rynku srebra w pewnym stopniu przypominał sytuację na rynku złota. W ciągu pierwszych dwóch tygodni listopada cena wzrosła z okolic 23.80 dolara za uncję do poziomu 25.38 USD. Druga połowa miesiąca upłynęła już jednak pod znakiem spadków. Obniżka była wyraźnie silniejsza niż zwyżka. W efekcie kurs zakończył miesiąc na cenie 22.82 USD.

Scenariusz I

Grudzień rozpoczął się od kontynuacji omawianej przeceny. W tej chwili kurs srebra oscyluje w granicach 22.33 USD. Jeśli byki szybko nie wygenerują impulsu wzrostowego, już podczas najbliższych sesji możemy być świadkami przetestowania minimów z końcówki września, znajdujących się w okolicach 21.42 USD.

Scenariusz II

Jeżeli jednak kupujący zdołają wygenerować świeży, silny popyt, na drodze do wzrostów czeka ich kilka przeszkód. Pierwszy opór znajduje się w okolicach 22.84 USD, stanowił on wsparcie pod koniec listopada. Drugi opór, która podczas ostatniej sesji minionego miesiąca powstrzymał kontratak ze strony byków, przyjmuje wartość 23.17 dolara. Trzeci poziom oporu, który powstrzymał kupujących tydzień wcześniej, to natomiast 23.64 USD. Tuż nad nim znajduje się wykładnicza średnia krocząca EMA 100. Powyższe poziomy powinny być celami ataku kupujących w najbliższym czasie, o ile oczywiście uda im się wygenerować ruch wzrostowy.

Wykres srebra

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO