Forex z J2T

Jak doskonale wiemy, na wielu bardzo popularnych światowych rynkach finansowych, a w szczególności na amerykańskim parkiecie giełdowym, panuje obecnie najdłuższa Hossa w historii. Z tego powodu, wielu doświadczonych traderów preferujących inwestowanie w spółki wartościowe ostrzega obecnie przed dołączaniem do tego trendu – w końcu indeksy giełdowe są na rekordowo wysokich poziomach i praktycznie każdego tygodnia ustanawiają nowe historyczne szczyty.

Ich obawy wcale nie są bezpodstawne. Już niejednokrotnie w historii ich scenariusz został zrealizowany. Co więcej, jego pojawienie się w zdecydowanej większości przypadków potwierdza zjawisko zwane pułapką na byki. Na czym ono polega? Jak zidentyfikować Bull Trap? Przekonamy się poniżej:

Czym jest pułapka na byki?

Wyobraźmy sobie sytuację, w której podczas rynkowej Hossy dochodzi do wyraźnej korekty. Na ogół odbywa się ona w sposób dość nagły i gwałtowny. Po tym krótkim okresie spadków kurs znów zaczyna rosnąć. Byki, czyli kupujący, czują wtedy ekscytację i zaczynają otwierać nowe pozycje długie, ponieważ twierdzą, że owa przecena była tylko lokalnym zdrowym zawahaniem kursu, aktualna cena jest “promocyjna” i czeka nas długi, silny, dalszy wzrost.

Na początku byki są absolutnie pewne, że mają rację. Bardzo często dochodzi wtedy do gwałtownego wystrzału ceny w górę, z reguły dość szybko wyrównuje ona poprzedni szczyt lub nawet jest w stanie pokonać ten opór ustanowić nowy. Taka sytuacja jedynie utwierdza w przekonaniu byki, że udało im się ubić świetny interes, a ich wejścia w pozycje były wprost genialne.

Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. W tym momencie to niedźwiedzie przejmują całkowitą kontrolę nad rynkiem, a cena zaczyna mocno pikować w dół. Większość inwestorów i spekulantów nie zamyka wtedy pozycji, kiedy ma jeszcze sytuację “pod kontrolą” lub poniosło małe straty, ponieważ liczą oni, że już za chwilę trend znów się odwróci. Nic bardziej mylnego. W efekcie dochodzi do całkowitego załamania kursu i prawdziwej paniki na rynku. To już koniec panującego do tej pory trendu wzrostowego. Natomiast tytułowe byki zostały uwięzione w pułapkę. Posiadacze pozycji długich znaleźli się w sytuacji bez wyjścia i muszą pogodzić się z faktem poniesienia dotkliwych strat.

Kto zastawia pułapki na byki?

Za pułapki na byki odpowiedzialne są najczęściej fundusze hedgingowe oraz inwestorzy indywidualni o wyjątkowo dużych zasobach. Ta właśnie oni wabią inwestorów detalicznych wywołując to nagłe podbicie ceny, które często jest traktowane jako nowy, silny impuls trendu wzrostowego. Drobni inwestorzy indywidualni otwierają wtedy pozycje długie i wpadają w pułapkę na byki.

Kiedy wielkim funduszom uda się już złapać w pułapkę wystarczającą ilość inwestorów – wyprzedają swoje walory, a często nawet otwierają na nich pozycje krótkie, aby przeprowadzić jak największą przecenę. Ich celem jest osiągnięcie jak najniższego kursu, aby móc odkupić swoje aktywa po bardzo niskiej cenie i w ten sposób rozpocząć kolejną, lecz już wolniejszą tendencję wzrostową.

Najczęściej ich założenia się spełniają – jak już zostało wspomniane podczas pierwszej fazy wyprzedaży na rynku pojawia się panika, a całe mnóstwo detalicznych inwestorów lub spekulantów zostało uwięzionych w pułapkę w okolicach szczytu, prędzej czy później zdecydują się oni zamknąć swoje pozycje z dużą stratą, co wywoła jeszcze większą obniżkę kursu.

Jak zidentyfikować pułapkę na byki? Byk złapany w sidła i wykres ze spadkiem ceny w tle

Obserwuj wolumen

Pierwszym istotnym sygnałem, że możemy mieć do czynienia z pułapką na byki jest stosunkowo niski wolumen podczas nagłego wzrostu po korekcie. Lampka ostrzegawcza powinna nam się szczególnie mocno zapalić, gdy przy atakowaniu poprzedniego szczytu nie będzie dochodziło do wzrostu wolumenu, tylko nadal zachowa on stabilny, dość niski poziom. Taka sytuacja jasno sygnalizuje, że coś jest nie tak, ponieważ niedźwiedzie powinny takiego oporu zaciekle bronić, więc jego pokonanie musi wymagać wzmożonej presji popytowej, zwłaszcza że podczas korekty – do której dopiero co doszło – sprzedający pokazali, że potrafią zareagować.

Uważaj na spadające gwiazdy

Drugim kluczowym sygnałem jest pojawienie się formacji spadającej gwiazdy w okolicy poziomu poprzedniego szczytu lub tuż nad nim. Gdy ją zauważymy, najbezpieczniej od razu ewakuować się z pozycji. Ryzyko jest tutaj zbyt wysokie i po chwili może już być za późno.

Jak uchronić się przed destrukcyjnym wpływem pułapki na byki?

Pułapki na byki są stałym elementem tradingu na rynku kapitałowym, niezależnie od preferowanego waloru. Warto pamiętać, że podczas Hossy takie ryzyko może wystąpić, a zdecydowana większość detalicznych uczestników rynku nie będzie w stanie go przewidzieć. Aby więc nie doprowadzić do prawdziwego spustoszenia na naszym portfelu inwestycyjnym, należy mieć się na baczności – zwłaszcza gdy cena znajduje się blisko szczytów – oraz zawsze handlować z wykorzystaniem zlecenia Stop Loss, które – jeśli tylko zostanie właściwie ustawione – zawsze ochroni nas przed poniesieniem iście monstrualnych strat. W tego typu sytuacjach, gdy podmioty kreujące rynek uciekną się do stosowania niekonwencjonalnych sztuczek, są one szczególnie zbawienne.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

Redaktor portalu TradersArea.pl. Wiedzę z zakresu inwestowania oraz rynków finansowych zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta analizy technicznej oraz statystyki.