Sytuacja na rynkach metali szlachetnych kształtuje się wyjątkowo interesująco. Kurs złota zdołał w końcu odreagować po korekcie, która wystąpiła na początku sierpnia, i ponownie atakuje kluczowy dla siebie opór. Kurs srebra znajduje się natomiast w jeszcze lepszej kondycji – zdołał pokonać bardzo istotną przeszkodę i zbudował naprawdę ciekawie się zapowiadającą strukturę wzrostową. Zapraszam do analizy, na początek złoto:

Złoto znów atakuje kluczowy opór

Rynek złota ma za sobą bardzo interesujący miesiąc. Od 4 sierpnia mieliśmy do czynienia z silnym załamaniem cen. Jego zwieńczeniem był potężny flash crash, który miał miejsce w nocy 9 sierpnia. Kurs spadł wtedy, w ciągu kilkudziesięciu minut, z okolic 1764 do 1684 dolarów za uncję. Już następnego dnia byki zdołały wygenerować nowy impuls wzrostowy. Presja popytowa była dość silna, już 16 sierpnia cena poradziła sobie z wykładniczą średnią kroczącą EMA 100.

W kolejnych dniach poziom ten został utrzymany, a następnie doszło do kolejnych wzrostów. W efekcie podczas ostatniego piątku kurs złota zdołał ponownie zaatakować kluczowy dla siebie opór – 1830 USD za uncję. Kupujący nie zdołali zamknąć jednak tygodniowej świecy powyżej tego poziomu. W efekcie dziś nie mieliśmy jeszcze do czynienia ze zwiększoną zmiennością, a cena znajduje się tuż poniżej tej bariery.

Scenariusz I

Rynek oczekuje więc na kolejny atak ze strony byków. Czy uda im się w końcu pokonać opór, poniżej którego cena znajduje się nieprzerwanie od czerwca? To już czwarta próba ataku na ten poziom. Mamy więc pewność, że będzie potrzebna wprost ogromna determinacja ze strony kupujących. Jeśli tym razem tego dokonają, można zakładać, że tendencja wzrostowa będzie skutecznie kontynuowana i cena pójdzie w górę o kolejne kilkadziesiąt dolarów.

Scenariusz II

Jeżeli jednak presja podażowa znów okaże się zbyt silna i to niedźwiedzie po raz kolejny zatriumfują, dojdzie do kolejnej korekty. W takiej sytuacji praktycznie pewne wydaje się zejście do poziomu 100-okresowej średniej kroczącej EMA. Nie należy jednak wtedy wykluczać także głębszej przeceny, być może nawet sięgającej poziomu ostatniego potwierdzonego dołka, czyli okolic 1722 dolarów za uncję.

Analiza rynku złota

Srebro kontynuuje rajd wzrostowy

Początek sierpnia na rynku srebra wyglądał stosunkowo podobnie. Mieliśmy wtedy do czynienia z silnym załamaniem cen, a jego zwieńczeniem był potężny flash crash, który miał miejsce w nocy 9 sierpnia. Kurs spadł wtedy, w ciągu kilkudziesięciu minut, z okolic 24.30 USD do poziomu 22.36 $.

Przez kolejne sesje byki nie zdołały jednak skutecznie odreagować. Do zbudowania silniejszego impulsu wzrostowego doszło dopiero 23 sierpnia. 4 dni później cena zdołała w końcu pokonać strefę oporu zlokalizowaną przy 23.85 USD za uncję, która przysporzyła kupującym sporych trudności. Następnie zamieniła się ona w bardzo silne wsparcie.

Do niespodziewanego wydarzenia doszło w miniony piątek. Mieliśmy wtedy do czynienia z prawdziwym wystrzałem ceny w górę. W efekcie, po raz pierwszy od marca znalazła się ona powyżej wykładniczej średniej kroczącej EMA 200. Dziś ten ruch w górę jest powoli kontynuowany. Wydaje się więc, że absolutnie nie ma mowy o szybkim powrocie poniżej tego kluczowego oporu. Byki po prostu w końcu pokazały moc.

W najbliższym czasie oczekuje się więc kontynuacji tendencji wzrostowej. Co więcej, dołki bieżącego ruchu utworzyły linię trendu, która powinna być respektowana. Dopóki więc ona oraz 200-okresowa średnia krocząca EMA będą utrzymywane, absolutnie nie będzie mowy o żadnym przejęciu kontroli nad rynkiem przez niedźwiedzie. A nic nie zwiastuje by do znaczącego kontrataku z ich strony miało teraz dojść.

W konsekwencji nic nie stoi na przeszkodzie, aby byki śmiało kontynuowały ruch w górę. Na ten moment jak najbardziej realny wydaje się nawet powrót do poziomów z lipca, czyli przetestowanie 26 dolarów za uncję. W zasadzie żadnych istotnych przeszkód na drodze kupujących aktualnie nie dostrzeżemy. Wszystko więc wydaje się zależeć od nich, niedźwiedzie przyjęły poważny cios i otrząśnięcie się po nim może chwilę zająć.

Analiza rynku srebra