W ostatnim czasie największe światowe indeksy znów pokazują moc. Od środy ubiegłego tygodnia mamy do czynienia z silnym ruchem wzrostowym na amerykańskim rynku i nieco słabszym, lecz również wartym odnotowania, na niemieckim. W tym pierwszym przypadku znajdujemy się już naprawdę blisko historycznych szczytów. Czy amerykańskie indeksy zdołają podczas najbliższych sesji ustanowić nowe maksima? Czy niemiecki indeks DAX przyspieszy, aby nie pozostawać w tyle? Zapraszam do analizy, na początek S&P 500::

Udany atak S&P 500 na 4500

Ostatnie dwa tygodnie posiadacze pozycji długich na indeksie S&P 500 z całą pewnością mogą zaliczyć do bardzo udanych. We wtorek 12 października wygenerowany został bardzo silny ruch wzrostowy, który kontynuowany jest do dziś. W ciągu tych 9 dni cena wzrosła o 200 punktów, praktycznie nie notując po drodze żadnych przestojów. Podczas wczorajszej sesji testowany był poziom 4525. Kurs nie zdołał go jednak jeszcze pokonać i w tym momencie znajduje się on kilka punktów niżej. Co dalej?

Scenariusz I

Wydaje się, że kolejny atak to tylko kwestia czasu. Co więcej, pokonanie tego poziomu otworzy nam drogę na przetestowanie historycznych szczytów, znajdujących się tuż powyżej 4545. Najbardziej prawdopodobnym wariantem jest więc osiągnięcie nowego maksimum najpóźniej do końca przyszłego tygodnia.

Scenariusz II

Jeżeli natomiast niedźwiedzie przeprowadzą w tym momencie skuteczny kontratak, może dojść do znaczącej korekty. Pierwsza możliwość to spadek do poziomu 4465, który całkiem niedawno pełnił rolę oporu. Drugi wariant to obniżka do średniej kroczącej EMA 200, która już z całą pewnością powinna wygenerować świeży popyt. Warto dodać, że dopóki 200-okresowa średnia EMA będzie utrzymywana, nie ma mowy o zanegowaniu obecnej średnioterminowej tendencji wzrostowej.

Wykres indeksu S&P 500

NASDAQ 100 atakuje 15 400

Posiadacze pozycji długich na indeksie NASDAQ 100 także nie mogą narzekać. W środę 13 października wygenerowany został silny ruch wzrostowy, który nadal jest rozgrywany. W ciągu tych 8 dni cena wzrosła o 800 punktów, w zasadzie nie notując po drodze żadnych przestojów. Podczas wczorajszej sesji testowany był poziom 15 400. Kurs nie zdołał go jednak jeszcze pokonać i w tym momencie znajduje się on 40 punktów niżej. Co dalej?

Scenariusz I

Tutaj także, najbardziej wiarygodnym scenariuszem jest podjęcie kolejnej próby ataku, a pokonanie tego poziomu powinno otworzyć bykom drogę do retestu historycznych maksimów. Znajdują się one 300 punktów wyżej, więc dystans do celu aktualnego impulsu wzrostowego wciąż jest znaczący, niełatwo więc oszacować czy wydarzy się to jeszcze w październiku, lecz mało wiarygodne wydaje się by byki teraz dały za wygraną.

Scenariusz II

Jeżeli jednak niedźwiedzie przeprowadzą w tym momencie skuteczny kontratak, może dojść do potężnej korekty. Na ich drodze nie ma obecnie żadnych bliskich istotnych poziomów wsparcia, zatem taka przecena może sięgnąć nawet poziomu wykładniczej średniej kroczącej EMA 100, która aktualnie znajduje się nieznacznie powyżej 15 000 punktów. Warto dodać, że dopóki 100-okresowa średnia EMA będzie utrzymywana, nie ma mowy o zanegowaniu obecnej średnioterminowej tendencji wzrostowej.

Wykres indeksu NASDAQ 100

Dow Jones Industrial Average testuje historyczne szczyty

Z bardzo potężnym ruchem wzrostowym mamy także do czynienia w przypadku indeksu Dow Jones Industrial Average. Rozpoczął się on w środę 13 października i trwa do dziś. W ciągu tych 8 dni cena wzrosła o 1500 punktów, w zasadzie nie notując po drodze żadnej istotnej zadyszki. Mało tego, podczas wczorajszej sesji cena przekroczyła poziom 35 500 punktów i przetestowała swoje historyczne maksima. Obecnie ma miejsce lekkie odreagowanie i kurs znajduje się około 130 punktów niżej. Co dalej?

Scenariusz I

Celem byków jest obecnie z całą pewnością zamknięcie bieżącego tygodnia nowym historycznym maksimum, czyli utrzymanie ceny powyżej poziomu 35 500. Jeśli uda im się tego dokonać, będziemy mieli do czynienia z dobrze znaną w ciągu ostatniego roku sytuacją pod tytułem “sky is the limit”. Praktycznie nic nie będzie stało na przeszkodzie kontynuowania tej silnej tendencji wzrostowej.

Scenariusz II

Jeżeli natomiast niedźwiedzie przeprowadzą w tym momencie skuteczny kontratak, może dojść do znaczącej korekty. Pierwszą możliwością jest atak na kluczowy pod względem psychologicznym poziom 35 000. Drugi wariant to jeszcze głębsza obniżka, do poziomu średniej kroczącej EMA 200, która już z całą pewnością powinna wygenerować świeży popyt. Warto dodać, że dopóki 200-okresowa średnia EMA będzie utrzymywana, nie ma mowy o zanegowaniu obecnej średnioterminowej tendencji wzrostowej.

Wykres indeksu Dow Jones Industrial Average

DAX utrzymuje się powyżej EMA 200

W przypadku niemieckiego indeksu DAX sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Bieżący ruch wzrostowy rozpoczął się już 6 października, lecz nie jest on ani odrobinę tak silny, jak jego amerykańskie odpowiedniki. Nie zmienia to faktu, że w czwartek 14 października cena zdołała wybić poziom wykładniczej średniej kroczącej EMA 200, i do dziś konsekwentnie utrzymuje się powyżej niego. Ubiegły tydzień zakończył się przetestowaniem poziomu 15 580. Bieżący natomiast rozpoczął się od korekty do 200-okresowej średniej EMA. W tej chwili z kolei cena znajduje się tuż poniżej 15 500.

Oznacza to, że w ostatnim czasie cena znajduje się w wąskiej strefie konsolidacji, między średnią EMA 200 a poziomem 15 580. Wcale to jednak nie oznacza, że średnioterminowy ruch wzrostowy nie jest już rozgrywany. Dołki z 6. i 12 października, a także z dzisiejszej sesji, gdy doszło do fałszywego wybicia, utworzyły nam linię trendu wzrostowego o niezbyt stromym nachyleniu. Dopóki będzie ona utrzymywana, a cena będzie znajdować się powyżej 200-okresowej średniej EMA – nie ma mowy o zanegowaniu aktualnej Hossy.

Scenariusz I

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się więc przeprowadzenie skutecznego ataku na poziom 15 580. Pokonanie tego oporu powinno otworzyć bykom drogę na silniejszy ruch w górę, aż do okolic 15 930, gdzie znajduje się istotna bariera z pierwszej połowy września.

Scenariusz II

Jeżeli jednak to niedźwiedzie przejmą kontrolę nad rynkiem i zdołają wybić poziom średniej EMA 200, dojdzie do zanegowania tendencji wzrostowej, a także może zostać wywołana bardzo poważna przecena. Najbliższy istotny poziom wsparcia będzie w takim przypadku znajdował się dopiero w okolicy 15 050, a drugi – stanowiący ostatni potwierdzony dołek – przy 14 900.