Rok 2021 powoli dobiega już końca – dziś mamy do czynienia z siódmą giełdową sesją na rynku walutowym w grudniu. W ostatnim czasie możemy dostrzec mieszane nastroje. Jakie trendy powinniśmy zatem zaobserwować w najbliższych sesjach? Czy może się spodziewać zwiększonej zmienności jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia? Zapraszam na analizę wykresów głównych par walutowych. Zaczniemy od najczęściej wymienianej pary na świecie, czyli euro wobec dolara amerykańskiego:

EUR/USD w konsolidacji

Po kilku tygodniach poważnych spadków, kurs euro wobec dolara amerykańskiego wygenerował w końcu świeży popyt. Ostatecznie wyprzedaż została wyhamowana pod koniec listopada, w okolicy 1.12. Niecały tydzień później byki jednak nie zdołały pokonać poziomu 1.1337. W kolejnych dniach niedźwiedzie dwukrotnie testowały 1.1235. Ostatnia taka próba ataku miała miejsce we wtorek, 7 grudnia.

Można zatem śmiało stwierdzić, że kurs euro wobec dolara amerykańskiego porusza się w konsolidacji między 1.1235 i 1.1337. Co więcej, na dziś wydaje się, że obie strony rynku mają równe szanse na wybicie któregoś z ograniczeń.

Wykres EURUSD

GBP/USD w tendencji spadkowej

Kurs funta szterlinga wobec dolara amerykańskiego już od drugiej połowy października znajduje się w potężnej tendencji spadkowej. W tej chwili byki próbują bronić kluczowego wsparcia zlokalizowanego na poziomie 1.32. Wczoraj przed południem cena na chwilę spadła nawet do okolic 1.3160. To najniższy poziom od jesieni ubiegłego roku. Wydaje się zatem, iż jeśli niedźwiedziom uda się wybić i utrzymać poniżej poziomu 1.32, to nic nie powinno w kolejnych tygodniach powstrzymać dalszej wyprzedaży. W efekcie, istnieje możliwość, że na początku 2022 roku cena znajdzie się nawet poniżej poziomu 1.30.

Wykres GBP/USD

Silne odbicie AUD/USD

Kurs dolara australijskiego wobec dolara amerykańskiego w tym tygodniu zaskoczył. Otóż znajdował się on od końcówki października w silnym trendzie spadkowym. Jednak już w poniedziałek, 6 grudnia, doszło do silnego odbicia. Byki zdołały wybronić poziom 0.70 i wygenerowały silny ruch wzrostowy. W tej chwili cena zbliża się do wykładniczej średniej kroczącej EMA 200. Poziom ten może okazać się kluczowy dla dalszego zachowania kursu tej pary walutowej.

Wykres AUD/USD

USD/CHF w konsolidacji

Ciekawie ostatnio wygląda również kurs dolara amerykańskiego wobec franka szwajcarskiego. Najpierw 24 listopada rozpoczęła się silna wyprzedaż. Dobiegła ona końca po 6 dniach, kiedy to byki wybroniły poziom 0.9160 i wygenerowały impuls wzrostowy. W tym tygodniu natomiast nie zdołały one pokonać poziomu 0.9256. W efekcie kurs dolara amerykańskiego wobec franka szwajcarskiego znów zaczął się obniżać. Można zatem śmiało stwierdzić, że mamy tutaj obecnie fazę konsolidacji. Co więcej, na dziś wydaje się, że obie strony rynku mają równe szanse na wybicie któregoś z ograniczeń.

USD/CAD wybronił EMA 200

W ostatnich dniach interesujące rzeczy działy się również w przypadku kursu dolara amerykańskiego wobec dolara kanadyjskiego. Po pierwsze, od połowy października na tym rynku panowała silna tendencja wzrostowa. Została ona jednak wyhamowana w poniedziałek, 6 grudnia, kiedy to niedźwiedzie skutecznie wybroniły poziom 1.2840.

W efekcie, doszło do gwałtownej wyprzedaży, która została powstrzymana podczas wczorajszej sesji. Sprzedający nie dali rady pokonać wykładniczej średniej kroczącej EMA 200, której kurs znajduje się w okolicach 1.2630. W tej chwili cena powoli pnie się w górę. Najbliższą przeszkodę dla byków powinien stanowić poziom 1.2738.

Wykres USD/CAD

Odbicie NZD/USD

Kurs dolara nowozelandzkiego wobec dolara amerykańskiego nieco przypomina sytuację pary walutowej AUD/USD. Otóż, od końcówki października znajdował się on w silnym trendzie spadkowym. Na początku bieżącego tygodnia poziom 0.6740 został jednak wybroniony przez byki, a wyprzedaż wyhamowana. W efekcie kupujący wygenerowali nowy impuls wzrostowy. Najbliższą przeszkodę powinien stanowić dla nich poziom 0.6854, którego byki nie zdołały pokonać w swoim krótkim zrywie, do którego doszło na przełomie listopada i grudnia.

USD/JPY w okolicach EMA 100

Bardzo interesującą kształtuje się w ostatnim czasie także sytuacja na rynku dolara amerykańskiego wobec jena japońskiego. Najpierw – podobnie jak w przypadku pary walutowej USD/CHF – 24 listopada rozpoczęła się silna wyprzedaż. Dobiegła ona końca po 6 dniach, kiedy to byki wybroniły poziom 112.60. W kolejnych dniach niedźwiedzie przeprowadziły jeszcze dwie próby ataku na ten poziom wsparcia – obie nieskuteczne.

W efekcie, dopiero w tym tygodniu byki zdołały wygenerować wyraźny impuls wzrostowy. W tej chwili cena porusza się w okolicy wykładniczej średniej kroczącej EMA 100. Co bardzo ważne, podczas wczorajszej sesji zdołała ona wybronić poziom 113.40. Wydaje się zatem, iż jeśli byki pokonają 100-okresową średnią EMA, kurs dolara amerykańskiego wobec jena japońskiego może wzrosnąć nawet do okolic 114.35.