Analiza głównych par walutowych

71

Trwa ostatni tydzień października na rynkach finansowych. W ostatnim czasie na rynku mogliśmy ujrzeć mieszane nastroje. Jakie trendy powinniśmy zatem zaobserwować w ciągu najbliższych sesji? Czy możemy się spodziewać zwiększonej zmienności w ostatnich dniach miesiąca? Zapraszam na poranne spojrzenie na wykresy głównych par walutowych. Zaczniemy od najczęściej wymienianej pary na świecie, czyli euro wobec dolara amerykańskiego:

EUR/USD w konsolidacji

W ostatnich dniach kurs euro wobec dolara aż trzykrotnie atakował kluczowy opór w zeszłym tygodniu. Była nim wykładnicza średnia krocząca EMA 200. Byki jednak nie osiągnęły sukcesu na tym polu. W efekcie w poniedziałek cena zaczęła spadać i w tym momencie oscyluje ona w granicach 1.16. Wydaje się, że w dłuższym ujęciu czasowym, kurs znajduje się w strefie konsolidacji między 200-okresową średnia EMA a poziomem wsparcia zlokalizowany na 1.1524. Ponadto, jeśli kupujący chcą ponownie przetestować górne ograniczenie, będą sobie musieli najpierw poradzić z oporem znajdującym się przy 1.1625, który pełnił istotną rolę wsparcia podczas ostatniego ataku na średnią EMA 200.

Problemy z utrzymaniem tendencji wzrostowej GBP/USD

Kurs funta wobec dolara ma za sobą kilka trudnych sesji. W zeszłym tygodniu Hossa została zatrzymana przez poziom 1.3830. Podczas wczorajszej sesji byki ponownie przetestowały tę barierę, jednak bezskutecznie. Obecnie cena znajduje się tuż poniżej 1.3760. Co bardzo ważne, porusza się ona dokładnie na linii trendu wzrostowego. Jeśli linia ta zostanie dziś skutecznie wybita, może dojść do głębokiej korekty. Jeżeli byki jednak znów wygenerują świeży popyt, powinien mieć miejsce kolejny atak na poziom 1.3830.

Wykres GBP/USD

AUD/USD nadal w tendencji wzrostowej

Kurs dolara australijskiego wobec USD także w ubiegłym tygodniu zwolnił. Byki nie zdołały sobie poradzić z poziomem 0.7540. Aktualnie cena znajduje się nieco niżej, oscyluje w granicach 0.7501. Jednak, co bardzo ważne, wciąż utrzymuje on linię trendu wzrostowego. Dopóki nie zostanie ona wybita, nie ma mowy o żadnej istotnej korekcie i można spodziewać się powtórzenia ataku na poziom 0.7540.

Wykres AUD/USD

USD/CHF w konsolidacji

Kurs dolara amerykańskiego wobec franka szwajcarskiego nie może zaliczyć drugiej połowy października do udanych. W ostatnim czasie trzykrotnie testował on wykładniczą średnią kroczącą EMA 100 – za każdym razem bezskutecznie. W efekcie cena porusza się w konsolidacji między poziomem 0.9154 a 100-okresową średnią EMA. W tej chwili jednak byki starają się utrzymać wsparcie znajdujące się nieco wyżej, w okolicy 0.9185. Pełni ono istotną rolę w tym tygodniu, i jego skuteczna obrona powinna zaowocować kolejnym atakiem na średnią EMA 100.

Wykres USD/CHF

Ograniczona zmienność USD/CAD

Kurs dolara amerykańskiego wobec dolara kanadyjskiego wydaje się ostatnio bardziej statyczny i przewidywalny, niż inne pary walutowe. Mamy tutaj dość jednoznaczne ruchy cenowe – najpierw spadek rozpoczęty pod koniec września, trwający do 21 października, zatrzymany na poziomie 1.23. Od tego czasu mamy powolny ruch wzrostowy. Obecnie cena znajduje się w okolicy 1.2416 i wydaje się, że powoli, lecz systematycznie, zmierza ona w stronę wykładniczej średniej kroczącej EMA 200 i poziomu 1.25.

Wykres USD/CAD

NZD/USD na kluczowym wsparciu

Kurs dolara nowozelandzkiego wobec USD również już przestał pokazywać swoją moc. Potężna tendencja wzrostowa została w zeszłym tygodniu powstrzymana przez poziom 0.7209. Następnie doszło do korekty, a w tym momencie byki próbują wybronić kluczowy w ostatnim czasie poziom wsparcia zlokalizowany na 0.7134. Jeśli to się uda, powinno dojść do kolejnej próby ataku na poziom 0.7209. Jeżeli jednak niedźwiedzie okażą się tym razem silniejsze, można spodziewać się spadku do wykładniczej średniej kroczącej EMA 100.

Wykres NZD/USD

USD/JPY w końcu zwalnia

W przypadku kursu dolara amerykańskiego wobec jena japońskiego można odnieść silne wrażenie, że potężna tendencja wzrostowa trwająca przez ponad miesiąc właśnie dobiega końca. W minionym tygodniu byki nie zdołały sobie poradzić z poziomem 114.55. W efekcie doszło do odreagowania, a dziś cena zdołała wybić linię trendu wzrostowego. Jeśli kurs nie powróci powyżej niej do końca dzisiejszej sesji, będzie można oczekiwać głębszej korekty i ataku na wykładniczą średnią kroczącą EMA 100.