Za nami już pierwsza sesja na rynku Forex w 2022 roku. Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem mieszanych nastrojów (poza kursem dolara amerykańskiego wobec jena japońskiego) i stosunkowo dużej zmienności. Czy te tendencje się utrzymają? Zapraszamy na pierwszą analizę wykresów głównych par walutowych w nowym roku. Zaczniemy od najczęściej wymienianej pary na świecie, czyli euro wobec dolara amerykańskiego:

Mieszany sentyment EUR/USD

W przypadku kursu euro wobec dolara amerykańskiego, grudzień upłynął pod znakiem mieszanych nastrojów. Najpierw mieliśmy gwałtowny spadek z okolic 1.138 do poziomu 1.124. Następnie przez niemal cały miesiąc cena poruszała się w strefie konsolidacji między 1.124 i 1.134. Górna bariera została jednak skutecznie wybita w Sylwestra. Ostatnią sesję w ubiegłym roku kurs euro wobec dolara amerykańskiego zakończył w okolicach 1.138.

2022 rok zaczął się jednak od spadków. Podczas wczorajszej sesji niedźwiedzie atakowały poziom 1.129. Na ten moment byki zdołały jednak go wybronić, dzięki czemu teraz cena oscyluje w granicach 1.13. Co dalej?

Jeśli byki wygenerują w najbliższych godzinach impuls wzrostowy, możemy oczekiwać ataku na poziom 1.134. Jeżeli okaże się on skuteczny, to być może nawet doczekamy ponownego przetestowania 1.138. Jeżeli jednak to niedźwiedzie wygenerują kolejny impuls spadkowy, może dojść do przeceny do okolic 1.124.

Wykres pary walutowej EUR/USD

GBP/USD w okolicy 1.35

Kurs funta szterlinga wobec dolara amerykańskiego długo znajdował się w silnej tendencji spadkowej. Wyprzedaż została jednak wyhamowana 20 grudnia, kiedy to byki skutecznie wybroniły poziom 1.32. Następnie kupujący zdołali wygenerować potężny impuls wzrostowy. W efekcie, w Sylwestra udało im się przetestować poziom 1.354.

Sprzedającym udało się jednak wybronić tę wartość i doprowadzić do korekty. Nie trwała ona jednak, zbyt długo – została wyhamowana wczoraj, w okolicach 1.346. Kupujący zdołali wtedy wygenerować świeży popyt i aktualnie cena znów znajduje się nieznacznie powyżej 1.35. W najbliższym czasie możemy się spodziewać zatem kolejnego ataku na poziom 1.354.

AUD/USD walczy z EMA 200

Kurs dolara australijskiego wobec dolara amerykańskiego również zaskoczył w grudniu. Otóż znajdował się on przez długi czas w potężnym trendzie spadkowym. Jednak już w poniedziałek, 6 grudnia, doszło do silnego odbicia. Byki zdołały wybronić poziom 0.70 i wygenerowały silny ruch wzrostowy. W efekcie w Sylwestra udało im się przetestować poziom 0.727.

Sprzedającym udało się jednak wybronić tę wartość i doprowadzić do korekty. Nie trwała ona jednak, zbyt długo – została wyhamowana wczoraj, w okolicach 0.719, nieznacznie poniżej wykładniczej średniej kroczącej EMA 200. W tym momencie cena znajduje się już powyżej 0.72 i atakuje 200-okresową średnią EMA. Jeśli bykom uda się pokonać tę barierę, będą oni mieli otwartą drogę do przetestowania oporu na poziomie 0.725, a być może nawet 0.727.

Jeżeli jednak poniosą klęskę, to niedźwiedzie będą mogły przeprowadzić silny kontratak. W takiej sytuacji możliwe jest nawet pokonanie poziomu 0.719 i obniżka do okolic 0.71.

USD/CHF atakuje EMA 100

Dość interesującą sytuację mamy również w przypadku kursu dolara amerykańskiego wobec franka szwajcarskiego. Praktycznie cały grudzień cena poruszała się w strefie konsolidacji między poziomami 0.916 a 0.925. Dopiero dwie sesje przed końcem roku jedno z ograniczeń zostało wybite. Ostatecznie kurs dolara amerykańskiego wobec franka szwajcarskiego zakończył miniony rok po cenie 0.911.

Podczas pierwszej styczniowej sesji został jednak wygenerowany silny ruch wzrostowy, dzięki czemu kurs powrócił powyżej dolnego ograniczenia konsolidacji. Mało tego, podjął on próbę ataku na wykładniczą średnią kroczącą EMA 100. W efekcie, od wczorajszego popołudnia niedźwiedzie usiłują powstrzymać byki przed pokonaniem tej bariery i obie strony rynku nie odpuszczają. Jeśli kupującym uda się tego dokonać, droga na górne ograniczenie grudniowej konsolidacji – poziom 0.925, zostanie otwarta.

Jeżeli jednak niedźwiedzie skutecznie odeprą ten atak, może dojść do ponownej przeceny do poziomu 0.911.

Wykres pary walutowej USD/CHF

USD/CAD walczy z EMA 200

Kurs dolara amerykańskiego w stosunku do dolara kanadyjskiego w ostatnim czasie autentycznie zaskakuje. Po pierwsze, od połowy października na tym rynku panowała silna tendencja wzrostowa. Została ona jednak wyhamowana w poniedziałek, 6 grudnia. W efekcie, doszło do gwałtownej wyprzedaży, która została jednak powstrzymana 8 grudnia, przez wykładniczą średnią kroczącą EMA 200.

Następnie wygenerowany został bardzo silny impuls wzrostowy, który doprowadził do zwyżki aż do poziomu 1.295. 20 grudnia jednak znów doszło do zmiany tendencji i gwałtownej przeceny. W efekcie na przełomie 2021 i 2022 roku, cena znalazła się w okolicach 1.263.

Byki zdołały jednak wybronić ten poziom i wygenerowały kolejny niezwykle dynamiczny ruch wzrostowy. W tym momencie cena atakuje 200-okresową średnią EMA. Jeśli bykom uda się pokonać tę barierę, będą oni mieli otwartą drogę do przetestowania oporu zlokalizowanego na poziomie 1.283. Jeżeli jednak poniosą klęskę, to niedźwiedzie będą mogły przeprowadzić silny kontratak i ponownie przetestować poziom 1.263.

Wykres pary walutowej USD/CAD

Mieszany sentyment NZD/USD

Kurs dolara nowozelandzkiego wobec dolara amerykańskiego od dłuższego czasu znajdował się w silnym trendzie spadkowym. 20 grudnia byki zdołały jednak wybronić poziom 0.671 i wygenerować impuls wzrostowy. W efekcie, w Sylwestra udało im się przetestować wykładniczą średnią kroczącą EMA 200.

Sprzedającym udało się jednak wybronić tę wartość i doprowadzić do korekty. Nie trwała ona jednak, zbyt długo – została wyhamowana dziś nad ranem, w okolicach 0.678. Wciąż jednak cena znajduje się w sąsiedztwie tej wartości. Mamy więc dwa możliwe scenariusze. Pierwszy zakłada ponowną próbę wybicia tego ograniczenia przez niedźwiedzie, tym razem jednak skuteczną. Taki obrót spraw mógłby doprowadzić do przeceny do okolic 0.671 – jak to miało miejsce w grudniu.

Drugi wariant zakłada natomiast skuteczną obronę 0.671 i wygenerowanie impulsu wzrostowego. W takiej sytuacji będzie można się spodziewać ponownego przetestowania 200-okresowej wykładniczej średniej kroczącej EMA.

Wykres pary walutowej NZD/USD

Wielka Hossa USD/JPY

Najmniej niejednoznaczną sytuację mamy w tej chwili na kursie dolara amerykańskiego wobec jena japońskiego. Na tej parze walutowej od 17 grudnia panuje bardzo silny, niezakłócony rajd wzrostowy. W efekcie już dziś cena znajduje się w okolicach niewiarygodnego poziomu 116. Mało tego, próby odreagowania sprzedających podczas tej Hossy utworzyły nam silnie nachyloną linię trendu wzrostowego. Sprawa wygląda więc prosto – dopóki będzie ona utrzymywana, nie ma mowy o żadnym zanegowaniu tendencji wzrostowej, zarówno w krótkim jak i średnim terminie.

Wykres pary walutowej USD/JPY