Ostatnia fala wzrostu ceny złota doprowadziła wykres do okolicy 1550 dolarów za uncję. To historycznie istotny poziom, po którym możemy się spodziewać, że będzie odgrywał rolę oporu. Trzeba jednak zauważyć, że znaczenie tego poziomu jest głównie symboliczne. Trudno sobie wyobrazić, by o jego znaczeniu miały decydować zlecenia od podmiotów, które trzymały pozycje od 2012 roku. Zatem nie należy wykluczyć, że cena jeszcze zdoła nieco wzrosnąć, ale potencjał zwyżki jest obecnie wyraźnie ograniczony. Przynajmniej na razie.

analiza złota
Źródło: Admiral Markets MT5, Złoto wykres W1 od 17 października 2010 do 28 sierpnia 2019. Uwaga: wyniki osiągnięte w przeszłości nie gwarantują podobnych w przyszłości.

Powyżej mamy zamieszczony wykres ceny złota w ujęciu tygodniowym. Po lewej widać szczyt uformowany w latach 2011 i 2012. To wtedy poziom 1550 dolarów za uncję zyskał na znaczeniu. Dalsze dzieje notowań złota to wahania w kontekście poziomu 1360 dolarów za uncję. Kilkukrotnie ten poziom był atakowany. Ostatecznie cena zdołała trwale znaleźć się wyżej dopiero w tym roku. Stało się w trakcie szybkiej zwyżki. Właśnie ta szybkość jest tu czynnikiem interesującym. Dynamika ruchu oczywiście podkreśla przewagę popytu, ale skutkiem tego nie doszło do testu poziomu 1360 dolarów jako wsparcia.

Nic straconego. Jest bowiem całkiem prawdopodobne, że okolica 1550 może spełnić swoje zadanie (jako opór), a tym samym stałoby się to przyczynkiem do cofnięcia i powrotu do omawianego poziomu wsparcia. Co ważne, takie cofnięcie nie zakłóciłoby sekwencji rosnących dołków. Tym samym zejście do 1360 nie byłoby odczytywane jako zmiana kierunku trendu, który aktualnie w długim terminie zdaje się być ponownie wzrostowy. Zatem wnioski z tego płyną takie, że warto wstrzymać się z zakupami złota w najbliższym czasie, gdyż potencjał do dalszej zwyżki jest ograniczony, a za to jest szansa na to, że takie zakupy będzie można wykonać po niższych cenach. Mowa oczywiście o zagraniach długoterminowych. W końcu analizujemy wykres tygodniowy. W krótkim terminie trzymamy się trendu. Potencjał zwyżki jest wprawdzie ograniczony, ale nie jest to tożsame z zakończeniem ruchu.

Kamil Jaros

Sprawdź możliwości handlu u wielokrotnie nagradzanego brokera. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Powyższa treść ma wyłącznie charakter informacyjny i prezentują opinie własne autorów. Treść ta sporządzona została rzetelnie, z należytą starannością i nie stanowią podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych, porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Portal www.tradersarea.pl oraz dostawca treści nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkie transakcje, szkody, poniesione wydatki oraz utracone korzyści powstałe w związku z decyzjami inwestycyjnymi podejmowanymi w oparciu o udostępnione na stronie www.tradersarea.pl treści.

PODZIEL SIĘ
Kamil Jaros
Główny Analityk w Admiral Markets Polska. Doradca inwestycyjny na rynkach opcji, futures i Forex w USA (CTA). Wieloletni analityk rynków lewarowanych (futures, Forex i CFD) w Polsce. Publikował na łamach Parkietu, Rzeczpospolitej i Forbesa. Entuzjasta mechanicznych strategii inwestycyjnych.