Szkolenia online

Na pewno w sieci natknąłeś się już wcześniej na pojęcia takie jak Forex, giełda walutowa oraz różnego rodzaju reklamy w stylu „byłem bezrobotny, ale teraz zarabiam 1200 euro dziennie nie wychodząc z domu”. Pewnie zastanawiasz się, czy jest to możliwe i czy warto spróbować giełdy walutowej. Powiem Ci, że warto, ale nie jest to tak prosta sprawa jakbyśmy sobie tego wszyscy życzyli.

Zarabianie na giełdzie walutowej to ciężki kawałek chleba, jednak prawie każdy, stosując się do odpowiednich zasad może nauczyć się działania na rynku Forex. Musisz jednak mieć świadomość, że nie odbędzie się to tak, jak w internetowych reklamach czyli, że założysz rachunek Forex i od razu zaczniesz zarabiać kwoty rzędu dwóch średnich krajowych. Nie bądź głupi. Jeśli byłoby to takie proste to robiłby to przecież każdy. Jest jednak szeroka grupa inwestorów, którzy faktycznie są w stanie regularnie zarabiać na rynku Forex, czy to mniejsze czy większe pieniądze. Oczywiście z czasem zarabianie na FX jest coraz łatwiejsze, ponieważ mamy nie tylko coraz większą wiedzę i doświadczenie, ale także bardziej dopracowaną strategię inwestycyjną i większy zgromadzony kapitał (oczywiście przy założeniu, że na tym rynku już w miarę regularnie „wychodzimy na plus”).

Od kilkunastu lat rynek walutowy dostępny jest praktycznie dla każdego – wystarczy posiadać komputer i dostęp do Internetu, aby móc skorzystać z szansy, którą ten rynek stawia przed inwestorami. Z racji ogromnej konkurencji na rynku Forex oraz jego dużej dojrzałości, oferty handlu są bardzo atrakcyjne, a koszty transakcyjne bardzo niskie. Warto jednak mieć na uwadze, że atrakcyjne warunki oferują jedynie renomowani brokerzy Forex, czyli Ci, którzy nikomu nie obiecują szybkich zysków. Jeśli widzisz, że jakaś firma inwestycyjna (a tak naprawdę pseudo-inwestycyjna) obiecuje Ci szybkie zyski, takie jak wspomniane „byłem bezrobotnym…”, albo „byłam kasjerką w supermarkecie, a teraz zarabiam 1100 euro tygodniowo”, to wiedz, że jest to oszustwo. Brokerzy działający w świetle polskiego prawa dają możliwość zarobienia dużych pieniędzy, ale nigdy tego nie obiecują, ponieważ byłoby to niezgodne z polskim prawem właśnie. Ma to związek z tym, że zarobków na rynku Forex nikomu obiecać się nie da, ponieważ jest to rynek bardzo spekulacyjny, a w związku z tym obarczony wysokim ryzykiem. Do tematu tego, z usług jakich brokerów warto korzystać wrócimy jednak nieco później.

Podsumowując pierwszą część rozważań na temat zarabiania na giełdzie walutowej przez Internet zapamiętaj, że zarobienie na tym rynku jest jak najbardziej możliwe, jednak nie jest to rzecz łatwa – wymaga bardzo dużej wiedzy, doświadczenia, a także zaangażowania kapitałowego – może być ono niewielkie i służyć zdobywaniu doświadczenia (na początku zdecydowanie powinno być niewielkie), ale jeśli chcesz zarabiać w przyszłości pieniądze, które pozwalają na utrzymanie, to Twoje zaangażowanie finansowe będzie musiało być większe. O to jednak będziesz się martwił w przyszłości. Na razie ważne jest, żebyś postawił na rynku Forex swoje pierwsze kroki i dowiedział się czym są Forex waluty online.

Czym jest giełda walutowa?

Giełda walutowa, czyli rynek Forex to globalny rynek wymiany walut. Nie jest to giełda w rozumieniu na przykład Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, ponieważ jest to rynek zdecentralizowany i rynek pozagiełdowy. Nie ma tu jednego podmiotu, który prowadziłby cały obrót. Jest za to sieć powiązań pomiędzy instytucjami, które wymieniają pomiędzy sobą waluty. Są to zarówno bardzo duże instytucje finansowe – banki inwestycyjne oraz banki komercyjne, instytucje płatnicze, brokerzy walutowi, fundusze inwestycyjne i fundusze hedgingowe jak i inwestorzy indywidualni, którzy handlują właśnie za pośrednictwem brokerów. W roku 2015 dzienny obrót na rynku Forex przekroczył już 5 bilionów dolarów (tak, pięć tysięcy miliardów dolarów obrotu). Jest to suma obrotu wszystkich wymienionych walut w danym dniu, spośród których najpopularniejszymi są dolar amerykański, euro, funt szterling, frank szwajcarski, jen japoński, dolar nowozelandzki, dolar australijski oraz dolar kanadyjski. Więcej o głównych parach walutowych na FX przeczytasz tutaj.

Pobierz Ebook

Na rynku Forex transakcje walutowe wykonywane są w trzech celach – w celu zakupu jednej waluty za drugą w związku z koniecznością dokonania płatności w walucie obcej, w celu spekulacji, czyli zarabiania na zmianach wartości waluty względem innej lub w celach zabezpieczenia pozycji (hedging), czym zajmują się przede wszystkim przedsiębiorstwa działające międzynarodowo, przez co narażone są na niekorzystne zmiany kursów walut. Kiedyś giełda walutowa była miejscem do wymiany fizycznej walut właśnie w celu dokonywania płatności walutowych. Dziś jest to miejsce przede wszystkim dla spekulantów – nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Zdecydowaną większość transakcji stanowią właśnie transakcje spekulacyjne. Na rynek walutowy ogromny wpływ mają zarówno najwięksi gracze, banki centralne oraz zdarzenia makroekonomiczne i polityczne. W tej chwili giełda walutowa to najprawdopodobniej najciekawsza część rynków finansowych. Zdecydowanie warto abyś zapoznał się z tym wielkim światem i starał się czerpać z niego wielkimi garściami. Plusem giełdy walutowej online jest to, że jest dziś dostępna dla każdego, choć jeszcze 2 dekady temu tak naprawdę na tym rynku nie występowali inwestorzy indywidualni. Dziś wśród Polaków są dziesiątki tysięcy osób, które próbują swoich sił na giełdzie walutowej. I Ty również możesz do nich dołączyć. Ważne żeby nie robić tego zbyt pochopnie, ponieważ wtedy giełda walutowa Forex będzie dla Ciebie walutowym kasynem. A przecież zupełnie nie o to chodzi.

Wracając jednak do tematu tego, czym jest giełda walutowa, musisz mieć na uwadze bardzo ważną sprawę. To nie prawda (a możesz spotkać się z takim stwierdzeniem), że na giełdzie walutowej inwestorzy indywidualni walczą z wielkimi instytucjami finansowymi – bankami inwestycyjnymi takimi jak Goldman Sachs, JP Morgan, Barclays, Bank of America Merrill Lynch, Credit Suisse, Deutsche Bank czy UniCredit. Te instytucje, z racji swoich rozmiarów, mogą kreować trendy na rynku Forex. Faktycznie można z tymi trendami walczyć i „grać pod prąd”, ale lepszym pomysłem jest gra z trendem i wykorzystywanie sytuacji tworzonej przez te instytucje do własnych celów. Pamiętaj, że „trend is your friend” – nie walcz z nim, a zamiast tego wykorzystuj trendy do zarabiania pieniędzy.

Podsumowując – giełda Forex waluty online to rynek pozagiełdowy, który łączy ze sobą za pomocą pośredników i ogromnej sieci powiązań miliony inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych, którzy wymieniają między sobą kilka bilionów dolarów dziennie w walutach z całego świata za pośrednictwem Internetu.

Założenie rachunku inwestycyjnego Forex

Pisząc o zarabianiu na giełdzie walutowej nie można nie wspomnieć o tym, jak założyć rachunek inwestycyjny FX. Dziś jest to bardzo prosta sprawa. Wielu brokerów umożliwia otwarcie rachunku całkowicie przez Internet, a niektórzy wymagają podpisania dokumentów za pośrednictwem kuriera. W przypadku otwarcia rachunku przez Internet całość trwa tak naprawdę 20 minut. Z kurierem jest nieco większy problem, ponieważ po prostu trzeba na niego poczekać, w związku z czym proces otwarcia rachunku może przesunąć się do kilku dni. Jedyny dokument, jaki trzeba posiadać to dowód osobisty – jest on oczywiście potrzebny do weryfikacji tożsamości, tak jak w domu maklerskim, banku, czy w każdym innym przypadku kiedy zawieramy umowę. Niektórzy brokerze, głównie instytucje zagraniczne np. działające pod nadzorem FCA, mogą wymagać dodatkowego dokumentu potwierdzającego adres, np. rachunku za media.

A wiec, w sieci wystarczy wypełnić formularz założenia rachunku, a reszta tak naprawdę dzieje się sama. W przypadku otwierania rachunku za pośrednictwem kuriera otrzymujesz umowę w formie papierowej, a w przypadku zawierania umowy drogą elektroniczną umowę dostaniesz na maila – ma ona taką samą moc prawną jak umowa papierowa. Możesz także otworzyć rachunek inwestycyjny w siedzibie brokera, o ile oczywiście jest to broker zarejestrowany w Polsce. Później pozostaje jeszcze jedynie kwestia dokonania przelewu na rachunek i można zacząć handlować na Forex.

Musisz jednak mieć świadomość, że z prawnego punktu widzenia nie ma możliwości, abyś nie otrzymał umowy podczas zakładania rachunku. Zdarza się niestety, że takie przypadki występują. Jest to domena brokerów, będących pseudo-finansowymi instytucjami nastawionymi przede wszystkim na oszukiwanie klientów i odbieranie im ich pieniędzy. Niestety, niczego nieświadomi, nieco naiwni i zbyt wierzący reklamom inwestorzy powierzają im swoje pieniądze bez jakiejkolwiek umowy, a później takie pieniądze mogą być bardzo trudne do odzyskania szczególnie, że brokerzy Ci mają swoje siedzimy w bliższych bądź dalszych rajach podatkowych, takich jak Cypr, Wyspy Dziewicze, Wyspy Marshalla, Dominikana itp.

Podsumowując, rachunek inwestycyjny pozwalający na handel na giełdzie walutowej Forex można otworzyć za pomocą formularzy założenia rachunku dostępnych na stronach internetowych brokerów. Część brokerów umożliwia założenie rachunku całkowicie przez Internet, część wymaga podpisania umowy za pośrednictwem kuriera, a u każdego polskiego brokera nie powinno być problemu z założeniem rachunku w jego siedzibie. Proces jest bardzo prosty, a jedyny (poza opisanymi wyżej wyjątkami) dokument potrzebny do otwarcia rachunku to dowód osobisty lub paszport.

Śledź listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego, aby uniknąć współpracy z nieuczciwym brokerem!

Rodzaje rachunków inwestycyjnych Forex

Otwierając rachunek inwestycyjny Forex powinieneś mieć świadomość, że istnieją trzy rodzaje rachunków dostępnych dla inwestorów indywidualnych. Wynikają one z działalności brokera Forex. Najpopularniejszy model działalności brokerów to model MM, czyli Market Maker. W tym modelu klient, czyli inwestor dokonuje transakcji razem z brokerem – broker jest drugą stroną transakcji. Transakcje zawierane są na podstawie cen pobieranych przez brokera z rynku międzybankowego z odpowiednio rozszerzonym spreadem, który stanowi opłatę inwestora za zawarcie transakcji. Jeśli klient otworzy transakcję i na niej zarabia, to traci na niej broker, a jeśli klient trakcie, to broker zarabia. Istnieje tu istotny konflikt interesów, dlatego posiadanie takich rachunków jest zalecane jedynie u brokerów, których opinia nie pozostawia żadnych wątpliwości i którzy nadzorowani są w Polsce. Zaznaczam, że w przypadku rachunków prowadzonych w modelu Market Maker broker jest ZAWSZE drugą stroną transakcji. Może on ewentualnie zabezpieczać swoją pozycję u swojego dostawcy, jednak tak czy inaczej jest on stroną Twojej transakcji. Rachunki MM charakteryzują się szerszym spreadem (który może być stały). Zwykle na tych rachunkach handluje się bez prowizji.

Drugim rodzajem rachunków inwestycyjnych jest rachunek STP, czyli Straight Through Processing. W przypadku takiego modelu działalności brokera klient i broker nie stoją po „dwóch stronach barykady”. Broker nie jest stroną transakcji a jedynie pośrednikiem, który przekazuje Twoje transakcje do własnych dostawców płynności – to oni są wówczas drugą stroną transakcji. Rachunki STP charakteryzują się niższym spreadem, który zawsze jest zmienny – zmienia się w zależności od płynności rynkowej. Im wyższa płynność tym z zasady niższy spread – na najpopularniejszej parze walutowej, jaką jest EUR/USD spread rynkowy może spadać nawet do jednej stutysięcznej waluty kwotowanej, czyli do 0,00001 USD. Jest za to jednak inna opłata (oczywiście nie zawsze), czyli prowizja od zawartej transakcji. Prowizje od transakcji na rynku walutowym dla klientów indywidualnych wynoszą zwykle w granicach 0,003% – 0,005%.

Trzeci rodzaj modeli działania brokerów walutowych o model ECN. Jest to skrót od nazwy Electronic Communication Network. Broker ECN jest tylko pośrednikiem w zawieraniu transakcji, a drugą stroną tej transakcji jest inny podmiot lub osoba, która chce zawrzeć transakcję przeciwną do naszej. Zwykle rachunki ECN wymagają zaangażowania większej ilości kapitału i są one raczej rzadko spotykane na rynku. Rachunki ECN charakteryzują się najniższym spreadem pochodzącym prosto z rynku, a oprócz tego oczywiście obłożone są prowizją od transakcji, podobnie jak transakcje na rachunku STP. Rachunki te nie są jednak, z racji wymogów kapitałowych, przeznaczone dla początkujących użytkowników indywidualnych. Z tego powodu, jeśli zależy Ci na ominięciu konfliktu interesów pomiędzy Tobą, a Twoim brokerem powinieneś wykorzystać rachunek STP. Pamiętaj jednak, że spread na tym rachunku zmienia się w zależności od płynności, dlatego musisz zwracać na niego uwagę przed zawarciem transakcji.

Jeśli chcesz zawierać transakcje ze stałym spreadem i nie martwić się o to, czy czasem się on nie „rozjedzie” wybierz rachunek MM. Handluj na nim jednak wyłącznie u najbardziej renomowanych brokerów. Patrząc jednak z drugiej strony zawsze powinieneś korzystać z usług renomowanych brokerów, wiec po prostu wybierz taki rachunek, jaki Ci bardziej odpowiada – ze stałym, szerszym przy normalnych warunkach rynkowych spreadem i bez prowizji rachunek MM lub rachunek z węższym w normalnych warunkach rynkowych i prowizją rachunek STP. Rachunek ECN będzie wymagał od Ciebie zaangażowania większego kapitału – nawet kilkudziesięciu tysięcy PLN. Zapomnij o rachunkach ECN od tysiąca złotych, czy bez wpłaty minimalnej – rachunki ECN o takich wymogach kapitałowych to tak naprawdę co najwyżej rachunki no dealing desk (NDD), czyli rachunki STP.

Wybór rodzaju rachunku na jakim będziesz handlować to podstawa jeśli chodzi o rozpoczęcie zarabiania na giełdzie walutowej przez Internet. Ważne żeby decyzja jaką podejmiesz była całkowicie świadoma. Chodzi o to, abyś wiedział jakie szanse i zagrożenia generują poszczególne rachunki. Musisz mieć także świadomość, że handlując na rachunku typu Market Maker Twój broker jest stroną Twojej transakcji, czyli występuje sytuacja, w której handlujesz przeciwko instytucji finansowej całkowicie na jej warunkach. Trzeba przyznać, że wymaga to dość dużej dozy zaufania dla takiego podmiotu oraz zaufania do nadzoru rynkowego. Niejednokrotnie w sieci można się natknąć na informacje, że jakiś broker utrudnia otwieranie czy zamykanie zleceń lub nawet „wycina” Stop loss. Choć wydaje się już dziś, że na polskim rynku jest to pieśń przyszłości, to nie ma wątpliwości, że brokerzy nadal mieliby w tym interes.

Rodzaje platform transakcyjnych dla instrumentów Forex

Jeśli chcesz zarabiać przez Internet na giełdzie walutowej musisz mieć dostęp do platformy transakcyjnej. Jest to Twoje okno na rynek walutowy, które pozwala Ci otwierać pozycje na poszczególnych parach walutowych – kupować i sprzedawać, tak aby zyskać na zmianach kursów walut. Obecnie brokerzy oferują bardzo szeroki wachlarz platform transakcyjnych – handlować można zarówno z poziomu programu instalowanego na komputerze, bezpośrednio przez przeglądarkę, a także z urządzeń mobilnych – przez smartfon czy tablet.

Najpopularniejszą platformą do zawierania transakcji na rynku Forex jest platforma MetaTrader 4 dostarczana przez firmę MetaQuotes Software Corp. Platforma ta dostępna jest w ofercie zdecydowanej większości brokerów walutowych. Mimo, że pojawiła się także piąta odsłona tej platformy, to nie zdobyła ona zbyt dużej popularności. MetaTrader 4 to platforma bardzo szybka, intuicyjna i wygodna. Niektórzy zarzucają jej zbytnią prostotę, która miałaby świadczyć o tym, że nie jest ona zbyt profesjonalna, jednak prostota z całą pewnością nie jest w tym przypadku wadą, a dużą zaletą. Tak na prawdę kilka dni spędzonych z platformą MetaTrader 4 pozwoli Ci obsługiwać ją z zamkniętymi oczami. Jej przewagą jest możliwość wykorzystania bardzo wielu narzędzi analizy technicznej – zarówno tych domyślnie zainstalowanych na platformie, jak i narzędzi, które można pobrać z sieci lub napisać samemu – muszą one być jednak stworzone w języku programowania MQL. Oprócz tego MetaQuotes dostarcza także MetaTradera 4 na platformy mobilne – iPhone, iPad, a także urządzenia z Androidem. Dzięki temu nawet wtedy, kiedy nie jesteś przy komputerze, możesz z powodzeniem kontrolować swoje inwestycje. Oczywiście użyteczność platform mobilnych jest ograniczona, ale pozwalają one przede wszystkim na to co najważniejsze, czyli na otwieranie oraz zamykanie transakcji. Dowiedz się więcej o MT4.

Jednak poza MetaTraderem 4 świat nadal istnieje. Na rynku dostępne są dziesiątki innych platform, zarówno takich dostępnych u wielu brokerów w takiej samej formie, jak i platform dedykowanych dla pojedynczego brokera, który stworzył dla swoich klientów własne rozwiązanie. Więcej informacji na temat platform transakcyjnych dostępnych dla inwestorów indywidualnych możesz znaleźć w zakładce Software, która dostępna jest pod tym adresem.

Pośrednicy Forex godni Twojej uwagi

Chcąc zarabiać na giełdzie walutowej nie masz wyjścia – musisz wybrać pośrednika, który da Ci dostęp do rynku z poziomu platformy transakcyjnej. To bardzo ważna decyzja, którą musisz dobrze przemyśleć. Powinieneś korzystać z usług brokerów, których wiarygodność jest niepowtarzalna. Najlepiej jest abyś wybrał brokera, który nadzorowany jest przez Komisję Nadzoru Finansowego. Musi to być broker, który ma w Polsce siedzibę lub, który działa w Polsce za pośrednictwem oddziału. Takich brokerów jest na prawdę niewielu – około dziesięciu. To, czy dany broker nadzorowany lub notyfikowany jest przez Komisję Nadzoru Finansowego można sprawdzić na stronie komisji. Tylko podmioty nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego powinny być brane przez Ciebie pod uwagę. Zapomnij o podmiotach prowadzących działalność z Cypru, Wysp Dziewiczych i innych ciepłych krajów, będących rajami podatkowymi bez odpowiednio funkcjonującego nadzoru finansowego. Ponadto podmioty pochodzące z Polski mają gwarantowane depozyty w przypadku bankructwa – depozyty te gwarantuje, do pewnej wysokości oczywiście, Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych. Tak więc pamiętaj – handlując przez Internet na giełdzie walutowej korzystaj tylko i wyłącznie z podmiotów nadzorowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego – brokerów posiadających siedzibę w Polsce lub działających w Polsce za pośrednictwem oddziału.

Rodzaje instrumentów finansowych Forex

Giełda walutowa to oczywiście handel walutami. Walutami z całego świata. Jedni brokerzy oferują tylko te najpopularniejsze pary walutowe, których jest zwykle około czterdziestu – są to pary składające się z dolarów – amerykańskiego, kanadyjskiego, australijskiego, nowozelandzkiego, euro, funta szterlinga, franka szwajcarskiego i jena japońskiego. Ponadto większość brokerów oferuje handel na najpopularniejszych parach z polskim złotym, czyli na EUR/PLN, USD/PLN oraz GBP/PLN. Pozostałe, bardziej egzotyczne waluty można handlować zwykle w stosunku do euro i dolara amerykańskiego – mowa tu o takich walutach jak lira turecka, rand południowoafrykański, korony – czeska, duńska, szwedzka i norweska, a także na przykład meksykańskie peso. Są jednak brokerzy, którzy na niektórych rachunkach inwestycyjnych pozwalają na handel o wiele większą ilością par walutowych – jest ich wówczas nawet około 200. Trzeba mieć jednak świadomość, że panuje tu prosta zasada – im bardziej egzotyczna para walutowa tym wyższe koszty transakcyjne.

Warto jednak wiedzieć, że brokerzy umożliwiający handel na giełdzie walutowej przez Internet oferują o wiele więcej niż tylko waluty. W ich ofercie znaleźć można także kontrakty CFD na takie instrumenty jak indeksy giełdowe (amerykańskie – Dow Jones 30, S&P 500, NASDAQ 100, niemiecki DAX 30, francuski CAC 40, brytyjski FTSE 100, czy wreszcie także polski WIG 20, japoński Nikkei 225 i inne). Oprócz tego także kontrakty CFD na towary i surowce (ropa naftowa – zwykle europejski Brent i amerykańska WTI, złoto, srebro, platyna, miedź, cynk, aluminium, cukier, pszenica, sok pomarańczowy, kawa i kakao, a także inne), a poza tym kontrakty CFD na akcje z rynku polskiego oraz rynków zagranicznych (przede wszystkim akcje z głównych indeksów poszczególnych giełd) oraz CFD na różnego rodzaju ETF-y (te instrumenty są jednak w ofercie rzadziej). To są jednak kwestie poboczne, ponieważ to, na czym najbardziej nam zależy to oczywiście pary walutowe. Pamiętaj aby handlować na tych, których specyfikę rozumiesz najlepiej – im para walutowa bardziej egzotyczna, tym bardziej podatna na wewnętrzne czynniki makroekonomiczne.

Pierwsze kroki na rynku Forex

Pierwsze kroki na rynku Forex na pewno nie będą łatwe, dlatego właśnie powinieneś zacząć od poważnego podejścia do edukacji. Przede wszystkim warto abyś skorzystał z oferty szkoleń online, które wielu brokerów posiada w swojej ofercie edukacyjnej. Są to szkolenia całkowicie darmowe, a prowadzą je doświadczeni praktycy rynków finansowych (a przynajmniej takie powinny być to osoby). Szkolenia online to jednak z całą pewnością nie wszystko. Oprócz tego powinieneś sięgnąć do książek. Według statystyk bardzo mało Polaków czyta książki, ale w przypadku nauki podstaw inwestowania na giełdzie walutowej jest to definitywnie konieczne. Tutaj jednak nie będę dalej rozwijał kwestii książek – o tym co warto przeczytać na początku swojej przygody z rynkami finansowymi możesz zobaczyć więcej w innym artykule, który dla Ciebie przygotowaliśmy – jest on dostępny tutaj.

Tak więc edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja. Szkolenia, książki, a także publikacje internetowe dotyczące inwestowania na giełdzie walutowej. O tym jednak już wiesz, skoro trafiłeś tutaj. Warto abyś poprosił o pomoc osoby, które początkowy etap na rynkach finansowych mają już za sobą. Twój mentor z pewnością pomoże Ci zdobyć wiedzę w najszybszy możliwy sposób. Wystrzegaj się jednak osób z sieci, które obiecują nauczyć handlu na giełdzie walutowej podczas płatnych, indywidualnych lub grupowych kursów. Jeśli umieliby oni regularnie zarabiać na rynku, to nie musieliby prowadzić oni takiej działalności. Musisz więc skorzystać z pomocy kogoś zaufanego – popytaj wśród znajomych lub rodziny, a z pewnością znajdziesz kogoś, kto sprawnie porusza się po tym rynku i chętnie Ci pomoże. Mam przynajmniej taką nadzieję. Poza tym po prostu musisz zdobyć doświadczenie. Bardzo dużo doświadczenia.

Zacznij oczywiście od rachunku demonstracyjnego, aby wyrobić w sobie jak najlepsze nawyki, nauczyć się sprawnej obsługi platformy, poznać tajniki analizy technicznej oraz przetestować swoją strategię inwestycyjną (o której więcej przeczytasz nieco niżej). Rachunek demonstracyjny Forex, na którym dysponujesz wirtualnymi środkami to Twój poligon doświadczalny, z którego powinieneś zejść dopiero w momencie, kiedy będziesz potrafił na nim księgować regularne zyski w długim terminie. Kiedy dojdziesz do takiego momentu powinieneś przesiąść się na rachunek rzeczywisty. Pod żadnym pozorem jednak nie inwestuj na początek oszczędności swojego życia. W ogóle na giełdzie walutowej nie powinieneś inwestować oszczędności swojego życia, ponieważ jest to rynek zbyt ryzykowny. Na początek zacznij od mniejszych kwot – tysiąc do kilku tysięcy złotych. Inwestuj tylko te pieniądze, na których stratę możesz sobie pozwolić i ani grosza więcej. Po stracie ważnych oszczędności człowiek może się nie pozbierać, a poza tym nie da się racjonalnie inwestować mając przysłowiowy „nóż na gardle”. Swoje zaangażowanie finansowe zwiększaj tylko w przypadku, gdy od dłuższego czasu regularnie odnotowujesz zyski – jest to znak, że stałeś się profesjonalnym traderem, który jest w stanie udźwignąć większy kapitał inwestycyjny. Przeskok z rachunku demonstracyjnego na rachunek rzeczywisty, a później przejście z małych kwot na duże to poważne obciążenie psychologiczne, z którym nie każdy może sobie poradzić. Świadomość tego, że możemy stracić swoje ciężko zarobione pieniądze wpływa na osąd sytuacji i może prowadzić do pojawienia się problemów z podejmowaniem decyzji. Musisz na to bardzo uważać.

Strategie Forex

Zarabianie na giełdzie walutowej przez Internet zdecydowanie nie jest możliwe bez posiadania ustalonej, ugruntowanej i przetestowanej strategii inwestycyjnej Forex. Zawiera się w niej wszystko co dotyczy Twoich transakcji. Czas, który poświęcasz na inwestowanie, instrumenty, na których otwierasz transakcje, sygnały transakcyjne, na podstawie których podejmujesz decyzję o zajęciu długiej lub krótkiej pozycji, ilość kapitału, który angażujesz w pojedynczą transakcję, sposób prowadzenia pozycji, ustawienie zlecenia zabezpieczającego stop loss oraz zlecenia zamykającego pozycję zyskowną, czyli Take profit i wiele, wiele innych wytycznych, które spowodują, że nawet w ekstremalnych sytuacjach będziesz bez wahania robił to, co do Ciebie należy. Jest to więc bardzo złożona sprawa. Nie powinieneś się jednak tym zbyt mocno przerażać. To na początku wydaje się trudne, jednak wszystko przychodzi z czasem. Handlując na rachunku demonstracyjnym będziesz wyrabiał w sobie nawyki, a każda kolejna wytyczna do strategii będzie dodawana jak kolejna cegła do muru. Po pewnym czasie zyskasz pełna strategię inwestycyjną Forex, którą później będziesz dopracowywał aż do momentu osiągnięcia zamierzonego celu, czyli doprowadzenia do sytuacji, że będziesz dzięki niej generował satysfakcjonującą Cię stopę zwrotu.

To jednak, że ma się działającą strategię inwestycyjną wcale nie oznacza, że się na niej zarabia. Niemniej trudną rzeczą jak stworzenie działającej strategii jest utrzymanie nerwów na wodzy. W zmiennych rynkowych warunkach zdarza się, że nawet silni psychicznie i doświadczeni gracze zaczynają handlować bardziej impulsywnie, przestają przestrzegać strategii, co zwykle doprowadza do strat. Nie można dać się wyprowadzić rynkowi z równowagi, ponieważ jest to zawsze bardzo kosztowny błąd. Jeżeli nagle nie jesteś w stanie wytrzymać nerwów, to lepiej będzie, jeśli ustawisz zlecenia zamknięcia pozycji zgodnie ze strategią lub z miejsca zamkniesz otwarte pozycje i zakończysz handel na dany dzień. Możesz sobie zrobić wtedy nawet nieco dłuższą przerwę, bo po prostu od rynku trzeba czasem odpocząć. Nie czuj się wtedy przegranym, ponieważ tak na prawdę jesteś w takiej sytuacji zwycięzcą – w tradingu jedną z najważniejszych rzeczy jest umiejętność powiedzenia „dość”. Jeśli potrzebujesz zgłębić aspekty psychologii inwestowania, odwiedź tę sekcję.

Jak nie dać się oszukać, czyli uważaj na doradztwo inwestycyjne!

Kolejna bardzo ważna kwestia. Nie daj się oszukać telefonicznym „doradcom”, którzy oferują otwarcie rachunku inwestycyjnego, a następnie proponują pomoc w otwieraniu transakcji. Są to przedstawiciele tych brokerów, przed którymi ostrzegałem Cię już we wcześniejszych częściach tej publikacji. U takiego brokera prawdopodobnie nie otrzymasz kopii żadnej umowy, będziesz wpłacał pieniądze do zagranicznego banku, będziesz narażony na wiele dodatkowych i niejasnych opłat, które w normalnym świecie inwestycji nie powinny mieć miejsca, a dodatkowo będziesz narażony na pseudo-doradztwo inwestycyjne. Polega ono na tym, że konsultanci telefoniczni dzwonią do osób, które dały się namówić na wpłatę środków na różne okazje inwestycyjne. Proponują czy to wejście w transakcję na rynku walutowym, bo „na pewno kurs podąży w tę a nie w drugą stronę”, albo proponują inwestycje w debiuty spółek, co oczywiście nie ma nic wspólnego z inwestowaniem w akcje, obiecując pewny zysk, co absolutnie nie jest prawdą, bo tak na prawdę nigdy nie wiadomo, co stanie się podczas debiutu.

Czasem klientom uda się zarobić na pierwszych transakcjach, a czasem od razu zaczynają tracić, ale każdy w pewnym momencie zaczyna tracić u takich brokerów. Wtedy osoby, które proponowały takie a nie inne transakcje, czyli świadczyły usługi doradztwa inwestycyjnego bez stosownych licencji (pozwolenie na działalność doradczą musi mieć zarówno osoba, która świadczy taką usługę jak i podmiot, dla którego osoba ta pracuje, a oprócz tego klient musi mieć podpisaną z brokerem umowę na doradztwo inwestycyjne) twierdzą, że tak się zdarza i teraz warto „zahedgować” pozycję. Hedging pozycji służyć ma „przeczekaniu” sytuacji przed podjęciem kolejnych decyzji inwestycyjnych, jednak jest to sytuacja, która opłaca się tylko brokerowi. Klient musi płacić opłatę za rolowanie pozycji, czyli tak zwany SWAP, który naliczany jest codziennie. Mimo, że klient nie ma ekspozycji na rynek, to i tak dzień w dzień traci, a cała jego strata stanowi zysk brokera. Nie ma gorszej sytuacji, dlatego wystrzegaj się konsultantów telefonicznych, którzy obiecują Ci na „dzień dobry” doradztwo inwestycyjne. Prawdziwe doradztwo inwestycyjne to bardzo uregulowana usługa premium, która rzadko kiedy proponowana jest klientom inwestującym mniej niż 100 – 200 tysięcy złotych.

I co z tym zarabianiem na giełdzie walutowej Forex przez Internet?

Tak jak przeczytałeś, początki przygody na giełdzie walutowej nie będą łatwe. Musisz dużo poczytać, dużo posłuchać i poświęcić wiele godzin na zbieranie doświadczenia. Droga od pierwszego kontaktu z rynkiem do zarabiania jest bardzo daleka i absolutnie nie można iść na skróty. Bardzo ważne jest, abyś skorzystał z usług renomowanych brokerów walutowych i wystrzegał się podmiotów, które nie są nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego (lub jej odpowiedniki w UE). Absolutnie nie dawaj namawiać się na usługi doradztwa inwestycyjnego przy założeniu rachunku, dokładnie sprawdź brokera, który oferuje Ci swoje usługi. Bądź bardzo, ale to bardzo ostrożny. Wybór złego brokera może przekreślić całą Twoją przygodę na rynkach finansowych.

Ustalając swoją strategie inwestycyjną musisz dopiąć wszystkie szczegóły i solidnie ją przetestować zanim jeszcze rozpoczniesz handel prawdziwymi pieniędzmi na giełdzie walutowej Forex. Nigdy nie inwestuj pieniędzy, których nie możesz stracić. Inwestuj wyłącznie nadwyżki finansowe i ani grosza więcej.

Zarabianie na giełdzie walutowej jest jak najbardziej możliwe, ale jest to kawałek chleba tylko dla wytrwałych i rozsądnych osób, które nabędą wystarczająco dużo wiedzy i doświadczenia inwestycyjnego. Nie powinna przerażać Cię wielkość tego rynku – ogrom inwestorów i instytucji oraz kilka bilionów obrotu powoduje, że na rynku zawsze coś się dzieje i praktycznie zawsze jest płynność, która pozwala na otwarcie transakcji. To czyni ten rynek tak ciekawym i za to można go pokochać.

Prawdą jest, że handel na rynkach finansowych, także na rynku walutowym Forex, to zdecydowanie wyjście poza strefę komfortu. Jednak do odważnych świat należy. Nie twierdzę, że będzie łatwo, musisz mieć świadomość, że na tym rynku również można stracić i że nie zawsze jest kolorowo. Jedna strategia inwestycyjna nie wystarczy Ci na zawsze, ponieważ rynki się zmieniają, a Ty musisz zmieniać się razem z nimi.

Na koniec trzeba jednak przyznać, że nawet daleka wizja zarabiania na giełdzie walutowej przez Internet jest kusząca i właśnie dlatego na rynku swoich sił próbuje tak wiele osób. Każdy chciałby usiąść sobie z laptopem przy kominku, z kawą / herbatą / kieliszkiem wina (niepotrzebne skreślić) i w spokoju zarabiać pieniądze spędzając przy okazji czas z rodziną. Czy to możliwe? Tak, jest to możliwe. Jednak nieczęsto spotykane. Trading to, podkreślę raz jeszcze, ciężki kawałek chleba, który nie jest dla wszystkich. Może okazać się, że mimo wielu prób nie dasz rady osiągnąć zamierzonych efektów. I nie ma w tym nic złego. Nie każdy może być inżynierem, nie każdy może być lekarzem, nie każdy jest w stanie uczyć innych i nie każdy jest na tyle wytrwały czy silny psychicznie aby zarabiać na giełdzie walutowej Forex, czy bardziej ogólnie na rynkach finansowych.

Mam jednak nadzieję, że postarasz się poruszyć ten temat i dasz z siebie wszystko. Jeśli nie spróbujesz, to nigdy się nie dowiesz, czy możesz stać się zyskownym traderem i osiągnąć mityczną wolność finansową. Pamiętaj, żeby nie poddawać się na pierwszym zakręcie i nie staraj się także przyspieszać procesu, którego z definicji przyspieszać się nie powinno. Przed Tobą bardzo ciekawa przygoda i mam nadzieję, że publikacje Trader’s Area pozwolą Ci wystrzec się wielu błędów, których wcale nie trzeba popełniać. Lepiej uczyć się w końcu na błędach innych niż własnych – w ten sposób zaoszczędzisz bardzo dużo czasu i kto wie ile pieniędzy. Rób wszystko po kolei, trzymaj się ustalonych zasad, nie dawaj porwać się emocjom, a będzie duża szansa, że Twoje upragnione zyski pojawią się na horyzoncie.

Rachunek na Start
Trading Coach
Trader z wieloletnim doświadczeniem, który poza inwestowaniem dzieli się również swoją pasją do rynków z mniej doświadczonymi inwestorami. Długi staż na rynku pozwolił mu sprawdzić na własnym rachunku wiele strategii, koncepcji i podejść do rynków, dzięki czemu stanowi istną kopalnię wiedzy na tematy tradingowe. W swoim podejściu najczęściej wykorzystuje kombinację analizy fundamentalnej i technicznej, w celu doboru jak najlepszego momentu wejścia i wyjścia z pozycji.