Sytuacja na rynku ropy zawsze wymaga obszernego komentarza, ze względu na skomplikowanie i wieloaspektowość decyzji, które mają bezpośrednie przełożenie na cenę tegoż surowca. Rozważając typowe setupy day tradingowe, być może znacznie ważniejsza od wiedzy o makro fundamentach jest świadomość technicznej strony rynku. Nie możemy mimo to zapominać o pewnych czynnikach informacyjnych, takich jak:

  • konflikty zbrojne
  • konflikty i sankcje/nowe traktaty celne
  • katastrofy morskie/awarie rurociągów
  • katastrofy naturalne
  • decyzje oficjeli krajów o bogatych złożach ropy
  • decyzje geopolityczne dotyczące szlaków transportowych/ropociągów
  • stany magazynowe i prognozowany popyt

Wydarzenia dotyczące każdej z powyższych kategorii, mogą w jednej chwili zmienić kurs czarnego złota.Ropa, jako produkt bazowy dla wszelkiej maści paliw transportowych jest dodatkowo niezwykle istotnym strategicznie zasobem. Zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego, jak i biznesowego.

Jeżeli zaś mówimy o biznesie, dla wszelkiej maści podmiotów transportowych najważniejsza jest perspektywa średnioterminowa. Firmy zajmujące się frachtem, tranzytem czy też transportem lotniczym mają największy wpływ na ceny surowca, ponieważ to ich zakupy stanowią zdecydowaną większość strony popytowej rynku paliwowego.

Jednocześnie z uwagi na mnogość czynników wpływających na kształt otoczenia biznesowego tych firm, definiującego prognozowane obciążenie taboru, przeprowadzenie analizy krótkoterminowej jest zasadniczo pozbawione sensu operacyjnego.Z kolei analiza długoterminowa, choć potrzebna, nie odpowiada na pytanie o wysokość zapotrzebowania na paliwa w ujęciu miesięcznym bądź kwartalnym.

Z tego powodu, osoby odpowiadające za zabezpieczenie odpowiednich ilości oleju napędowego, oleju gazowego, nafty lotniczej, benzyn itd. regularnie stają przed wyzwaniem trafnego przewidzenia kierunku zmian ceny ropy w ujęciu średnioterminowym – bodaj najcięższym w analizie tego rynku.

Najbardziej adekwatną ramą czasową dla pracowników sektora transportowego z pewnością są wykresy dzienne i/lub tygodniowe. Ponieważ jednak większość z nas – indywidualnych spekulantów, porusza się w nieco węższych horyzontach czasowych i potrzebuje jeszcze większej dokładności niż wspomniani wcześniej specjaliści, skupimy się na analizie wykresu h4.

W ostatnim czasie mieliśmy znaczną ilość wydarzeń i komunikatów wprawiających kurs ropy w prawdziwie sztormowy rytm. Zarówno silnie odbiegające od prognoz raporty stanów magazynowych EIA, jak i posiedzenie FOMC, definiujące losy i dynamikę rozwoju (a tym samym transportu) gospodarki USA oraz Donald Trump bombardujący rynki swoimi tweetami, to główne z nich. Nie możemy także zapominać o coraz gorętszej sytuacji w cieśninie Ormuz, znajdującej się na granicy Zatoki Perskiej oraz Zatoki Omańskiej (będącej przedsionkiem Oceanu Indyjskiego).Przepływa przez nią aż 30% wolumenu światowegotransportu ropy, odbywającego się drogą morską.

Jeden z głównych graczy tego regionu – Iran, nie chce podporządkowaćsię Stanom Zjednoczonym a to niesie za sobą bardzo wyraźne widmo potężnego konfliktu militarnego, w obszarze o najistotniejszym strategicznie znaczeniu dla rynku czarnego złota.

WTI
Źródło: AdmiralMarkets MT5, WTI wykres H4 od 21maja 2019 do 5 sierpnia 2019. Uwaga: wyniki osiągnięte w przeszłości nie gwarantują podobnych w przyszłości.

W tym momencie, mimo wielu potencjalnych ryzyk, oraz ustaleń OPEC+ podczas ostatniego lipcowego szczytu w Wiedniu, rynek negatywnie zdyskontował informację o ograniczeniu produkcji, chociaż potwierdzają ją szybko kurczące się stany magazynowe w USA. Zdają się one wskazywać, że tym razem produkcja OPEC+ trzymana jest w ryzach, jednak znaczne spadki ceny surowca sugerują, że kraje członkowskie próbują rozgrywać pozostałych członków kartelu, produkując i sprzedając w szarej strefie, znacząco ponad oficjalnie ustalone ilości. Najprawdopodobniej głównym sprawcą tej sytuacji jest Iran, który oficjalnie nie może prowadzić sprzedaży surowca w związku z sankcjami USA. Tym samymdo końca roku (kolejny szczyt OPEC+) lub wybuchu drugiej wojny w zatoce, bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest kontynuacja trendu w kierunku spadkowym.

Technicznie, także większy potencjał mają pozycje krótkie. Widoczne na wykresie strefy popytowe i podażowe jednoznacznie wskazują, że potencjalna strefa dużej płynności (dużego wolumenu zleceń) znajduję się w znacznym oddaleniu w zakresie cen 51:30-52.30. Wobec czego najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dużych spekulantów będzie zagarnięcie kapitału słabej ręki (w tym przypadku byków, grających kontra trend)w strefie 55.50-55.80 a następnie zmuszenie ich do pokrycia strat, spuszczenie ceny i ponowna redystrybucja w strefie 53.60-54.45, która oznaczać będzie dalsze spadki.

Jan Kotowski

Sprawdź możliwości handlu u wielokrotnie nagradzanego brokera. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Powyższa treść ma wyłącznie charakter informacyjny i prezentują opinie własne autorów. Treść ta sporządzona została rzetelnie, z należytą starannością i nie stanowią podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych, porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Portal www.tradersarea.pl oraz dostawca treści nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkie transakcje, szkody, poniesione wydatki oraz utracone korzyści powstałe w związku z decyzjami inwestycyjnymi podejmowanymi w oparciu o udostępnione na stronie www.tradersarea.pl treści.

PODZIEL SIĘ
Jan Kotowski
Zastępca dyrektora polskiego oddziału Admiral Markets. Pasjonat rynków finansowych i trader indywidualny z ponad 10 letnim doświadczeniem. Swoją przygodę z rynkami rozpoczął już w liceum od popularnej, internetowej gry giełdowej. Pierwsze sukcesy zachęciły go do dalszego zgłębienia tematu wirtualnego obrotu giełdowego. Już w trakcie zdobywania wykształcenia kierunkowego, profesjonalnie związał się z sektorem finansowym w 2010 roku. Zdobywał doświadczenie zawodowe po obu stronach rynku, pracując w dealing roomach i departamentach ekonomicznych największych spółek Skarbu Państwa, państwowych i międzynarodowych banków oraz w propriatry trading’u. Zafascynowany rzeczywistą mechaniką rynków i spojrzeniem/analizą badającą przede wszystkim order flow (z j.ang. strumień zleceń).