Rachunek na Start

Money Flow Index (MFI), czyli indeks przepływów pieniężnych nie jest tak popularnym wskaźnikiem analizy technicznej jak MACD, RSI, czy średnie kroczące, niemniej jednak jest używany przez całkiem dużą ilość inwestorów. Może być wykorzystywany na wszystkich rodzajach rynków – akcyjnym, walutowym, dłużnym czy towarowym. Co więcej, MFI może być z równym powodzeniem używany w handlu krótko jak i długoterminowym. Pamiętajmy o tym, że nie wszystkie dobre wskaźniki analizy technicznej od razu zdobywają należną im popularność, dlatego warto się nim choćby na chwilę zainteresować i sprawdzić jego użyteczność we własnej strategii inwestycyjnej.

Money Flow Index jest oscylatorem mierzącym wielkość strumieni pieniężnych dopływających i wypływających z danego rynku. MFI jest nieco zbliżony w swojej budowie do Relative Strength Index. Istotną różnicą jest to, że poza zmianą ceny pod uwagę bierze także wolumen obrotu. MFI jest jednym z czterech podstawowych wskaźników wolumenu, obok narzędzi On Balance Volume, Volumes oraz Accumulation / Distribution.

Budowa i działanie Money Flow Index

MFI przedstawiany jest jako osobny wykres oscylujący pomiędzy poziomami od 0 do 100 punktów. Dwa istotne poziomy wskaźnika to 20 oraz 80 – o nich jednak nieco później. Zasada przyświecająca Money Flow Index jest stosunkowo prosta – spadek wolumenu, czyli zmniejszenie obrotów podczas zwyżki jest wstępną zapowiedzią końca trendu wzrostowego, a spadek wolumenu w trakcie spadków oznacza wyczerpywanie się strony podażowej. Inwestorzy i spekulanci korzystają zwykle z Money Flow Index w połączeniu z innymi narzędziami analizy technicznej, ale zdarzają się także osoby, które korzystają tylko i wyłącznie z MFI – są to jednak sporadyczne przypadki. MFI może być używany dla różnych interwałów, jednak podobnie jak Relative Strength Index, o którym pisaliśmy w osobnym artykule, najczęściej obliczany jest dla ostatnich 14 okresów.

Wykorzystanie wskaźnika Money Flow Index

Jeżeli chodzi o wykorzystanie narzędzia MFI sprawa wygląda identycznie jak w przypadku RSI. Money Flow Index można używać jako wskaźnika wykupienia oraz wyprzedania rynku. Kiedy wskaźnik MFI znajdzie się powyżej poziomu wykupienia, czyli przekroczy poziom 80 oznacza to, że rynek jest już „wywindowany” i jest to sygnał do zajęcia krótkich pozycji. Kiedy wskaźnik MFI znajdzie się poniżej poziomu wyprzedania, czyli spadnie poniżej poziomu 20 oznacza to, że rynek jest niedowartościowany i jest to sygnał do zajęcia długich pozycji.

Wykres Money Flow Index MFI

Inny sposób wykorzystania Money Flow index to poszukiwanie dywergencji w celu oszacowania momentu zmiany trendu. Wzrastająca cena instrumentu przy jednoczesnym spadku odczytów MFI znajdującego się w rejonie poziomu wykupienia jest mocnym sygnałem do rozpoczęcia trendu spadkowego. Wzrost wartości wskaźnika MFI leżącego w rejonie wyprzedania przy jednoczesnym spadku ceny jest sygnałem do zajęcia długich pozycji.

Wykres MFI dywergencja

Money Flow Index jest przydatnym, choć nieco niedocenianym wskaźnikiem analizy technicznej. Jest solidnym narzędziem analizy technicznej, zdecydowanie wartym uwagi, jednak jego dużą wadą jest stosunkowo mała ilość sygnałów transakcyjnych – ma to jednak jeden plus – generuje on mało szumu w bardziej skomplikowanych systemach transakcyjnych. Wskaźniki wolumenu AD, OBV oraz MFI są do siebie dość podobne i z tego powodu ciężko jest powiedzieć, który z nich lepiej sprawdzi się w codziennym tradingu. Jest to kwestia przekonań i doświadczeń inwestora. Na pewno nie zmarnujesz czasu sprawdzając funkcjonalność tych wskaźników, więc wybór najlepszego pozostawiamy Tobie.

Plusy Money Flow Index

  • Jasne sygnały kupna i sprzedaży
  • Łatwość wykorzystania niezależnie od sposobu użycia
  • Możliwość dołączenia wskaźnika do szerszej strategii

Minusy Money Flow Index

  • Niewielka ilość sygnałów

Nasza ocena: 7/10

Analityk Techniczny
Przyszłe ruchy cen na rynku akcji, surowców i walut prognozuje wyłącznie na podstawie wykresów. Swoje przekonania opiera na podstawowych założeniach analizy technicznej, które mówią, że rynek dyskontuje wszystko, ceny podlegają trendom, a historia się powtarza. Analizuje zachowanie się cen w przeszłości, formacje techniczne oraz wykorzystuje wskaźniki analizy technicznej, takie jak średnie ruchome czy oscylatory. W swojej analizie całkowicie pomija fundamentalne aspekty inwestowania.