Wskaźnik Relative Vigor Index, czyli mówiąc po polsku Wskaźnik Relatywnego Wigoru to nieco mniej znany wskaźnik analizy technicznej. Większa część spośród początkujących inwestorów prawdopodobnie się z nim jeszcze nie spotkała. Jest to więc idealny moment na to, aby się z nim zapoznać. Przede wszystkim jest to wskaźnik bardzo uniwersalny, używany przez traderów handlujących na wszystkich rodzajach rynków finansowych. Może być wykorzystywany na rynku walutowym, akcyjnym, rynku długu czy też w handlu towarami.

RVI, czyli właśnie Relative Vigor Index swoją budową przypomina nieco bardzo podobnie nazywający się, ale za to o wiele popularniejszy Relative Strength Index, który opisany został w osobnym artykule. Istnieją pomiędzy nimi pewne różnice, jednak o nich nieco później. Warto wspomnieć, że Relative Vigor Index jest przez wielu inwestorów używany w tandemie właśnie w Relative Strength Index. Raczej nie używa się RVI jako pojedynczego wskaźnika – stosuje się go raczej jako część systemu transakcyjnego. Mimo, że Relative Vigor Index nie należy do najpopularniejszych wskaźników, warto zastanowić się nad włączeniem go do używanych strategii inwestycyjnych, a na pewno dobrze jest się z nim zapoznać i go przede wszystkim przetestować. W końcu decyzja o tym, czy używać go w handlu na rynku rzeczywistym, jak zwykle będzie należeć do inwestora.

Budowa i działanie wskaźnika Relative Vigor Index

Wskaźnik techniczny Relative Vigor Index to oscylator, który obrazuje stosunek siły nabywców, czyli wielkość popytu do siły strony sprzedających, tj. mocy podaży. Tak jak zostało wspomniane to już wcześniej, swoją konstrukcją RVI bardzo przypomina wskaźnik RSI. Istotna różnica polega na tym, że jest on obliczany nie na podstawie cen zamknięcia, a na wartościach generowanych przez 10 okresową prostą średnią kroczącą, czyli mówiąc krócej SMA 10. Sprawa jest jednak nieco bardziej skomplikowana.

W celu zwiększenia pewności generowanych sygnałów to narzędzie analizy technicznej, podobnie jak choćby MACD, zostało wyposażone w bardzo praktyczną linię sygnałową, którą stanowi 4 okresowa symetryczna krocząca średnia ważona obliczana z wartości samego Relative Vigor Index. Oprócz tego, aby ujednolicić wartości generowane przez wskaźnik, różnica występująca pomiędzy ceną zamknięcia i otwarcia dzielona jest przez różnicę występującą między ceną najwyższą i najniższą z tej samej świecy. W taki sposób wygenerowane wartości wygładzane są właśnie wspomnianą wcześniej prostą średnią kroczącą – zwykle obliczaną z 10 ostatnich okresów. Kiedy do wyliczonej w taki sposób średniej dodana zostanie linia sygnału, czyli wymieniona 4 okresowa symetryczna średnia ruchoma wskaźnika RVI, otrzymujemy pełną wersję wskaźnika Relative Vigor Index, który można wykorzystywać do bieżącego handlu. Sygnały, zarówno sygnały kupna jak i sprzedaży, generowane są, znów podobnie jak w przypadku MACD, na podstawie punktów przecięć wskaźnika oraz linii sygnału.

Wzór na obliczenie głównej linii wskaźnika bez wygładzenia prezentuje się następująco:

RVI = (C – O) / (H – L)

We wzorze, O – cena otwarcia; H – maksymalna cena; L – minimalna cena; C – cena zamknięcia.

Wykorzystanie wskaźnika RVI

Wskazania jakie generuje wskaźnik Relative Vigor Index są naprawdę proste i zaprezentowane są poniżej. Warto w tym miejscu zauważyć, że interpretacja tego narzędzia analizy technicznej nie należy do najbardziej skomplikowanych i naprawdę nie ma żadnych przesłanek co do tego, że miałby nie nadawać się on nawet dla absolutnie początkujących inwestorów i traderów.

RVI

Przede wszystkim – początkowe wnioski z działania. W przypadku gdy ceny zamknięcia danego instrumentu w danym dniu (lub godzinie, 5 minutach itd.) są częściej ponad cenami otwarcia niż poniżej nich, jest to znak, że siła kupujących jest większa niż siła sprzedających, czyli jest to rynek popytowy. W odwrotnej sytuacji, gdy ceny zamknięcia są częściej poniżej ceny otwarcia niż powyżej tej ceny, otrzymujemy sygnał, że aktualnie na rynku bezsprzecznie przeważa podaż.

Interpretacja przecięć linii wskaźnika RVI i linii sygnału jest identyczna jak w przypadku oscylatora Moving Average Convergence Divergence. Kiedy nierosnąca linia sygnału jest przecinana od dołu przez linię wskaźnika, a dodatkowo przecięcie to następuje na skrajnie ujemnym poziomie, generowany jest sygnał kupna. Z kolei w momencie, gdy niespadająca linia sygnału zostanie przecięta od góry przez wskaźnik w rejonie skrajnie dodatnich wartości, generowany jest sygnał sprzedaży.

Zalecane jest, aby ignorować sygnały generowane w okolicach poziomu zera – są one raczej niepewne. Poza tym warto wykorzystywać RVI w uzupełnieniu do innych narzędzi analizy technicznej w celu potwierdzenia sygnałów kupna czy sprzedaży. RVI nie jest wskaźnikiem złym, daje naprawdę dobre sygnały transakcyjne, a wykorzystywany w odpowiednim systemie jest na pewno bardzo praktyczny. Jest to jednak kolejny oscylator generujący, bądź co bądź, sygnały podobne do dużo popularniejszych wskaźników. Szersza gama instrumentów do wyboru jest jednak zawsze pożądana.

Plusy Relative Vigor Index

  • Łatwość wykorzystania
  • Jasne sygnały kupna i sprzedaży
  • Niezłe działanie w konsolidacjach

Minusy Relative Vigor Index

  • Duże podobieństwo do popularniejszych wskaźników
  • Słabsze działanie w silnych trendach
  • Konieczność użycia dodatkowych wskaźników

Nasza ocena: 5/10

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Szkolenia z ekspertami to najlepszy sposób, aby ugruntować swoją wiedzę o rynkach finansowych. Zapisz się na bezpłatne szkolenia już dziś!

BIORĘ UDZIAŁ W SZKOLENIACH

Analityk Techniczny
Przyszłe ruchy cen na rynku akcji, surowców i walut prognozuje wyłącznie na podstawie wykresów. Swoje przekonania opiera na podstawowych założeniach analizy technicznej, które mówią, że rynek dyskontuje wszystko, ceny podlegają trendom, a historia się powtarza. Analizuje zachowanie się cen w przeszłości, formacje techniczne oraz wykorzystuje wskaźniki analizy technicznej, takie jak średnie ruchome czy oscylatory. W swojej analizie całkowicie pomija fundamentalne aspekty inwestowania.