Rachunek na Start

Mimo, że Teoria Dowa powstała przeszło 130 lat temu, w żadnym wypadku nie zestarzała się. Jej założenia w dalszym ciągu są jak najbardziej aktualne, choć cały świat i wszystkie rynki finansowe przeszły ogromną metamorfozę. Charles Dow, od którego nazwiska wzięła się nazwa całej teorii, ocenił, że aktualne ruchy cen instrumentów finansowych można przewidywać w oparciu o specjalnie stworzone do tego celu średnie kroczące, które, w jego mniemaniu, mają odzwierciedlać rzeczywisty stan gospodarki. Wszystkie wskaźniki oraz oscylatory, z których na co dzień korzystamy analizując wykresy opierają się właśnie o prace Charles’a Dow’a.

Lwia część całości czynności nazywanych dziś analizą techniczną ma swoje fundamenty właśnie w Teorii Dowa. Niemożliwym jest więc odnoszenie sukcesów na rynkach finansowych bez znajomości jednej z najbardziej znanych teorii rynków finansowych wszechczasów. Teoria Dowa pozwala inwestorom identyfikować kierunki ruchów cenowych, siłę panujących trendów oraz punkty przełamania na wykresach cenowych.

Teoria Dowa opiera się na założeniu, że cały rynek wyrażony w postaci rynkowych średnich jest w stanie wyznaczyć aktualną kondycję koniunktury gospodarczej. Mając na uwadze analizę szerokiego rynku można całkiem dokładnie wyznaczyć ekonomiczną kondycję gospodarki oraz dobrze przewidzieć kierunek ruchu całego rynku. Dzięki temu pojawiła się możliwość przeprowadzenia szacunkowych projekcji, niemniej jednak charakteryzujących się wysokim prawdopodobieństwem trafności, ruchów cen poszczególnych instrumentów finansowych (w tym przypadku akcji) wchodzących w skład stworzonych średnich.

Co ciekawe, elementy Teorii Dowa zawarte są w zasadach odmienianej przez wszystkie przypadki Teorii Fal Elliotta. Pojęcia wynikające z tej teorii oraz wnioski z niej płynące stosowane są przez inwestorów oraz analityków na całym świecie, zajmujących się nie tylko handlem na rynku walutowym, ale także inwestycjami na rynku akcyjnym czy dłużnym, inwestycjami strukturyzowanymi, modelami makroekonomicznymi i wszelkimi zagadnieniami z pogranicza świata finansów, bankowości, inwestycji i ekonomii.

Kilka słów o autorze Teorii Dowa

Charles Dow, a dokładnie Charles Henry Dow urodził się 6 listopada 1851 w Sterling w stanie Connecticut w Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe z zawodu nie był on ani bankierem ani finansistą, a dziennikarzem i publicystą.

W 1869 Charles Dow rozpoczął pracę dla Samuela Bowlesa w czasopiśmie „Springfield Republican”. Dzięki doświadczeniu, które zdobył podczas kariery w „Springfield Republican”, w ciągu pięciu lat został redaktorem w „Providence Star”, a następnie, w 1877 roku przeniósł się do dziennika „Providence Journal” wydawanego w Providence na Rhode Island. Co ciekawe pierwsze wydanie dziennika „Providence Journal” pojawiło się w 1829 i jest to najdłużej nieprzerwanie wydawany dziennik w Stanach Zjednoczonych.

W 1879 Charles Dow odszedł z pracy w „Providence Journal” i przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie rozpoczął pracę jako korespondent giełdowy ze słynnej Wall Street. Tam przyszedł czas jego wielkiej chwały, ponieważ w 1882 roku współzałożył, razem z Edward’em Jones’em oraz Charles’em Bergstresser’em firmę Dow Jones & Company, a w 1889 roku stworzył także wydawane po dziś dzień czasopismo (a teraz dziennik) „The Wall Street Journal”. Jest on także współtwórcą publikowanego do dziś indeksu giełdowego Dow Jones Industrial Average oraz autorem tytułowej Teorii Dowa.

Charles Henry Dow zmarł 4 grudnia 1902 w wieku 51 lat w Nowym Jorku. Jego dziedzictwo wciąż jednak żyje. Teoria Dowa po dziś dzień stanowi fundament rynków finansowych, indeks giełdowy Dow Jones Industrial Average, zrzeszający aktualnie 30 blue chip’ów z New York Stock Exchange, to jeden z najważniejszych indeksów świata, a gazeta „The Wall Street Journal” jako część przedsiębiorstwa Dow Jones & Company znajduje się aktualnie w rękach spółki News Corp, należącej do amerykańskiego miliardera Rumpert’a Murdoch’a.

Publikacja artykułów

Podwalinę pod artykuły, które złożyły się na Teorię Dowa stanowi założona w 1882 roku przez Charles’a Dow’a, Edward’a Jones’a i Charles’a Bergstresser’a firma Dow Jones & Company. Jej początkowa działalność polegała na cyklicznej publikacji dwustronicowej broszury z informacjami finansowymi dla amerykańskich inwestorów giełdowych. W związku z rozwojem analiz oferowanych przez Dow Jones & Company, 3 lipca 1884 Charles Dow opublikował pierwszą listę średnich rynkowych, które obejmowały ceny zamknięcia jedenastu spółek (dziewięciu kolejowych oraz dwóch przemysłowych). W ten sposób powstał opublikowany dwa lata później i istniejący do dzisiaj indeks Dow Jones Industrial Average.

W 1889, po sukcesie związanym z tworzoną broszurą informacyjną, spółka Dow Jones & Company rozpoczęła wydawanie wspomnianej wcześniej gazety „The Wall Street Journal”, której pierwsza odsłona ukazała się w poniedziałek, 8 lipca 1889. To właśnie na łamach „The Wall Street Journal” Charles Dow opublikował swoje koncepcje dotyczące analizy rynku, która później zostały zebrane w całość pod nazwą Teoria Dowa.

Założenia Teorii Dowa

Istnieje kilka podstawowych założeń Teorii Dowa, które składają się na fundament dzisiejszej analizy technicznej. Żaden poważny trader, inwestor ani analityk po prostu nie może ich nie znać. Oto sześć akapitów, które w skrócie opisują to, co przekazać nam chciał Charles Dow.

Po pierwsze istnieją trzy kategorie trendu rynkowego. Na początku wyróżnione zostały dwa rodzaje trendów rynkowych – trend wzrostowy oraz trend spadkowy. Trend wzrostowy w opinii Charles’a Dow’a ma miejsce wtedy, gdy kolejne szczyty oraz dołki kształtowały się na coraz wyższym poziomie. Z kolei w przypadku trendu spadkowego kolejne szczyty oraz dołki kształtować się muszą na coraz niższym poziomie. Później został dodany jeszcze trend boczny, nazywany inaczej brakiem trendu, który zakłada, że kolejne szczyty i dołki budowane są na podobnej wysokości co poprzednie. Definicja ta, w niezmienionej formie, do dziś funkcjonuje jako podstawa analizy trendu. Oprócz tego trendy podzielone zostały na trzy kategorie: główny, wtórny oraz krótkookresowy. W opinii twórcy teorii trend główny trwać może od jednego roku do nawet kilkunastu lat. Trend wtórny z kolei stanowi korektę panującego trendu głównego i może trwać od trzech tygodni do trzech miesięcy. Trend krótkookresowy natomiast jest korektą trendu wtórnego i trwa maksymalnie 3 tygodnie.

Drugie założenie związane jest z trzema fazami trendu głównego i są to: faza akumulacji, faza napływania nowych inwestorów oraz faza masowego udziału inwestorów. Faza akumulacji charakteryzuje się tym, że tworzona jest przez profesjonalnych inwestorów opierających swoją analizę na zaawansowanych modelach fundamentalnych. Faza napływania nowych inwestorów to moment, w którym na rynek wchodzą gracze opierający się o analizę techniczną, których systemy wygenerowały sygnały transakcyjne. Ostatnią fazę tworzą z kolei najmniej zaawansowani i najdrobniejsi inwestorzy, którzy starają się po prostu „podłączyć” pod trend. Na tym założeniu opiera się znana na całym świecie Teoria Fal Elliotta.

Trzecie założenie to kontynuacja trendu. Może ono wydać się dość oczywiste, ale ma kluczowe znaczenie: trend utrzymuje swój kierunek aż do momentu, w którym pojawi się jego odwrócenie. W praktyce sprowadza się to do tego, że rynek rzadko zmienia swój kierunek, zwykle długoterminowo porusza się w jednym kierunku.

Kolejne założenie związane jest z wolumenem, czyli wartością zawartych transakcji. Brzmi ono: wolumen potwierdza trend. Wolumen kształtuje się tak jak główny trend. To oznacza, że w czasie gdy główny trend jest wzrostowy wolumen powinien wzrastać podczas zwyżek i spadać podczas zniżek, a w przypadku kiedy główny trend jest spadkowy wolumen powinien spadać podczas wzrostów i rosnąć podczas spadków.

Następne, piąte założenie jest kluczowe dla całej analizy technicznej: średnie giełdowe dyskontują wszystko. Wszystkie informacje i wydarzenia, które wpływają na popyt i podaż wpływają na zmiany średnich giełdowych, a to oznacza, że efektywne inwestowanie musi być oparte o analizę cen.

Ostatnie założenie brzmi: średnie rynkowe nawzajem się potwierdzają. Średnie obliczane na podstawie zmian cen akcji z różnych sektorów muszą być zbieżne, aby mogły wygenerować dobry sygnał transakcyjny.

Dowiedz się więcej odnośnie Analizy Technicznej w artykule Wskaźniki Analizy Technicznej.