Scalping to najbardziej obrośnięta w legendy forma inwestowania. Myśląc o profesjonalnym inwestowaniu od razu mamy przed oczami filmowe sceny – sztab traderów przed setkami monitorów zarabiających na podstawie wskazań skomplikowanych narzędzi analitycznych działających na jeszcze bardziej skomplikowanych platformach transakcyjnych. Na całe szczęście nie jest aż tak źle, choć nie da się ukryć, że regularnie zyskowny scalping to domena inwestorów profesjonalnych, zwykle handlujących na rachunek instytucji finansowych – banków czy funduszy hedgingowych. To wcale jednak nie oznacza, że scalpingu uprawiać nie mogą inwestorzy indywidualni. Mogą. Tyle tylko, że mają nieco trudniej. Trudniej, ponieważ nie mają tak szybkiego dostępu zarówno do informacji jak i do serwerów. Poza tym zwykle są słabiej przeszkoleni. Co ciekawe, początkującym osobom na rynku finansowym wydaje się, że scalping jest rzeczą łatwiejszą, bardziej przewidywalną od inwestowania długoterminowego. Uważam, że nie ma nic bardziej mylnego. Scalping to bardzo trudny kawałek chleba, okupiony morderczym wysiłkiem umysłowym. Mocna sesja potrafi wykończyć niejednego profesjonalistę – bardzo często zdarza się, że traderzy po kilkunastu latach pracy w zawodzie postanawiają znaleźć sobie coś spokojniejszego, ponieważ scalping wykańcza ich psychicznie, fizycznie, a dodatkowo wszystko okupione jest życiem rodzinnym i towarzyskim.

Scalping ma w sobie jednak pewną magię, która przyciąga nowicjuszy. I nie ma w tym nic złego. Uważam, że to całkowicie uzasadnione. Wizja podbicia rynków i potężnych zysków jest wybitnie kusząca i wydaje się być na wyciągnięcie ręki. Na wyciągniecie ręki niestety nie jest, ale jest to wizja możliwa do zrealizowania. Trzeba jednak mieć swój trading plan – system działania, który pozwoli natychmiastowo reagować na błyskawicznie zachodzące zmiany. Trzeba mieć także bardzo silną psychikę, która umożliwi na wdrażanie trading planu w przypadku każdej transakcji. Dotyczy to wszystkich form scalpingu, również tej na rynku surowców, czy nawet całym rynku towarowym. Problem leży jednak gdzie indziej. Z punktu widzenia drobnego inwestora scalping jest problematyczny, ponieważ przeciętny polski inwestor ma dostęp jedynie do surowców oferowanych w formie kontraktów CFD poprzez brokerów Forex funkcjonujących na polskim rynku. Te kontrakty CFD często charakteryzują się dość wysokim spreadem, który uniemożliwia zarabianie na niewielkich zmianach cen, ponieważ spread jest większy niż zmiana ceny, na którą poluje scalper. Są jednak wyjątki od tej reguły, dlatego chcąc przygotować się do wdrożenia strategii scalpingowej, czy to tej opisanej poniżej czy jakiejkolwiek innej, najpierw zorientuj się, gdzie są najniższe spready (ewentualnie także prowizje, jeśli takie występują) na instrument surowcowy, który Cię interesuje i wybierz rachunek z najlepszą dla Ciebie ofertą. Nie ważne jak dobrym scalperem będziesz, korzystanie z usług brokera, który oferuje wysokie koszty transakcyjne w szybkim tempie doprowadzi stan Twojego rachunku do zera.

Narzędzia wykorzystywane w strategii EMA Commodities Scalping

W tej scalpingowej strategii przeznaczonej na rynek towarowy wykorzystywany jest wyłącznie wskaźnik EMA, czyli exponential moving average – wykładnicza średnia krocząca. Jest to linia ciągnąca się mniej więcej wzdłuż wykresu cenowego, której wartość obliczana jest na podstawie ostatnich cen instrumentu. Od zwykłej średniej różni się tym, że przydziela każdej wartości odpowiednią wagę – im nowsza wartość tym większa waga. EMA jest doskonałym sposobem na rozpoznawanie panujących trendów w każdym horyzoncie czasowym i polecam ją każdemu inwestorowi. W naszej strategii używać będziemy EMA krótkoterminowych liczonych z cen zamknięcia dla 3, 5, 8, 10, 12 oraz 15 okresów (wszystkie średnie poza tą z największej liczby okresów, czyli 15 EMA mogą, a nawet powinny być w jednym kolorze), EMA długoterminowych liczonych z cen zamknięcia z 30, 35, 40, 45, 50 oraz 55 okresów (30 EMA i 55 EMA powinny mieć jeden kolor, a 35, 40, 45 i 50 okresów drugi), a także EMA wyższego trendu – tutaj 200 EMA. Na wykres narzuconych więc będzie 13 średnich kroczących.

Na wykresie z zaznaczonym poziomem transakcji 3 EMA, 5 EMA, 8 EMA, 10 EMA, 12 EMA oraz 15 EMA są zielone, 30 EMA, 35 EMA, 40 EMA, 45 EMA, 50 EMA i 55 EMA są czerwone, a 200 EMA jest czarna. Duża ilość średnich potrzebna jest, aby mieć pewność, że cena podąża w tym kierunku, w którym wydaje nam się, że podąża. Nie martw się trudnościami z odczytaniem wskazań, ponieważ jest to bardzo łatwe.

Wykres Strategii EMA

Wejście w pozycję

Długą pozycję zawieramy w momencie, gdy grupa zielonych średnich przetnie od dołu grupę rosnących średnich czerwonych. Ważne jest jednak, aby grać zgodnie z trendem, czyli zajść musi dodatkowy warunek – 200 EMA musi wskazywać na trend wzrostowy.

Krótką pozycję zawieramy z kolei w momencie, gdy grupa zielonych średnich przetnie od góry grupę spadających średnich czerwonych. W tym wypadku jednak równie ważne jest, aby grać zgodnie z trendem, czyli także zajść musi dodatkowy warunek – 200 EMA musi wskazywać na trend spadkowy.

Wyjście z pozycji

Moment wyjścia z pozycji jest bardzo prosty – transakcja zamykana jest w chwili, gdy grupa zielonych i czerwonych średnich ponownie się przetnie. Stop loss może być dostosowany wyłącznie do wielkości pozycji i ilości posiadanego kapitału, o czym nieco niżej. Wiadomo jednak, że nie powinien być on zbyt blisko, aby nie został wybity przez pierwsze drobne wahnięcie.

Zarządzanie kapitałem

Zarządzanie kapitałem to absolutnie kluczowa kwestia w strategii inwestycyjnej. Nawet najlepsza strategia nie pozwoli na regularne zarobki, jeżeli inwestor zapomni o odpowiednim dobraniu wielkości transakcji. Jest to szczególnie ważne w przypadku strategii scalpingowych, które są obarczone najwyższym ryzykiem inwestycyjnym. Profesjonalni traderzy zawierają nawet kilkaset transakcji dziennie, dlatego w pojedynczej transakcji nie mogą ryzykować wiele, szczególnie że ich celem są zarobki na niewielkich ruchach ceny – zbyt szeroki stop loss lub zbyt duży wolumen mógłby pozbawić ich zysku z wielu zyskownych transakcji. Przyjmuje się, że we wszystkich transakcjach scalpigowych, bez względu na rynek i instrument, nie powinno ryzykować się więcej niż pół procenta posiadanego na rachunku kapitału. Tak jest także w przypadku strategii scalpingowych dla rynku surowcowego. Jeżeli brać przykład, to tylko z profesjonalnych traderów. Nie można ryzykować więcej w transakcjach, które potrafią trwać zaledwie kilka sekund – pół procenta w takim przypadku to i tak całkiem sporo.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Szkolenia z ekspertami to najlepszy sposób, aby ugruntować swoją wiedzę o rynkach finansowych. Zapisz się na bezpłatne szkolenia już dziś!

BIORĘ UDZIAŁ W SZKOLENIACH