Rafał Zaorski – przedsiębiorca, trader indywidualny i pomysłodawca Trading Jam Session – inicjatywy skupiającej traderów w oparciu o ideę social learningu. Popularność w oczach polskich inwestorów zyskał w momencie publikacji video przedstawiającego zarobienie na rynku Forex kwoty 500 tysięcy złotych i miliona złotych. W swojej strategii inwestycyjnej wykorzystuje autorski model zarządzania kapitałem (ang. money management), nazywany runami spekulacyjnymi.

Rafal Zaorski – Jak zarobić 500 tysięcy?

W lipcu 2015 roku opublikowany został film z 8. spotkania inwestorów skupionych wokół inicjatywy Trading Jam Session, na którym Rafał Zaorski prezentuje w jaki sposób osiąga na rachunku inwestycyjnym Forex niebagatelną kwotę 500 tysięcy złotych. Zapewne często zadawałeś sobie pytanie, jak w szybki sposób zarobić 500 tysięcy złotych? Voilà – obejrzyj film Trading Jam Session na kanale YouTube, a dowiesz się, że to możliwe.

W jaki sposób Rafał Zaorski zarobił tak duże pieniądze, w tak krótkim czasie? Na spekulacji na rynkach finansowych – głównie rynku Forex i kontraktach różnic kursowych CFD (ang. Contract for Difference). Na powyższym filmie prezentuje on swoje zestawienie z rachunku inwestycyjnego (ang. statement), na którym dokładnie widać, kiedy i jakie pozycje rynkowe zajmował oraz jaki wynik na nich zanotował. Analiza tego statementu pokazuje, że 5. lipca 2015 roku zasilił on swój rachunek kwotą ponad 77,5 tysiąca złotych i rozpoczął handel. Pierwszą transakcją, którą zrealizował po zasileniu rachunku było kupno pary walutowej euro do dolara amerykańskiego (EURUSD). Na tej transakcji w przeciągu zaledwie 8 godzin zrealizował zysk przekraczający 13 tysięcy złotych. Brzmi niesamowicie i niewiarygodnie, ale to prawda. Pozycja, którą otworzył Rafał Zaorski na rynku Forex opiewała na 5 lotów i odpowiadała wartości transakcji o nominale 500 tysięcy euro.

Teraz powinieneś zadać sobie dwa pytanie – czym jest lot oraz jak to możliwe, że na rachunku otwarta została pozycja o nominale 500 tysięcy euro, podczas gdy rachunek został zasilony kwotą jedynie 77,5 tysiąca złotych? Lot to potoczna nazwa kontraktu walutowego opiewającego na 100 tysięcy jednostek walutowy bazowej – pierwszej w parze walutowej. I tak, kupując 1 lota na parze USDPLN tak naprawdę kupujesz 100 tysięcy dolarów amerykańskich za złotówki, a sprzedając parę walutową GBPUSD sprzedajesz 100 tysięcy funtów brytyjskich za ich równowartość w dolarze. Odpowiedź na drugie z Twoich pytań jest krótka – dźwignia finansowa, tak zwany lewar. Na rynku Forex maksymalny dopuszczony prawnie w Polsce lewar wynosi 1:100. Oznacza to w praktyce, że możesz otworzyć na rynku transakcję 100-krotnie przekraczającą stan Twoich środków na rachunku. Pieniądze, które zdeponowałeś na swoim rachunku Forex stanowić będą depozyt zabezpieczający, który jedynie w 1 procencie będzie musiał pokryć wielkość realizowanych przez Ciebie pozycji.

Wracając zatem do pozycji, którą Zaorski Rafał otworzył na swoim rachunku. Kupił 5 lotów na EURUSD, czyli potrzebował depozytu w kwocie 5 tysięcy euro, około 22 tysięcy złotych. Bez wykorzystania dźwigni finansowej potrzebowałby 500 tysięcy euro, czyli nie byłby w stanie otworzyć takiej pozycji. Maksymalnie kupiłby około 18 tysięcy euro i zarobił na takiej transakcji około 28 razy mniej, czyli jedynie 473 złote. Jak widać, dźwignia finansowa odpowiednio zastosowana pozwala zwielokrotnić zyski, ale również straty, jeżeli sytuacja rynkowa przybrałaby niekorzystny dla nas obrót. Kolejne transakcje na rynku Rafał Zaorski realizował również z wykorzystaniem dźwigni finansowej, handlował na kontrakcie na główny indeks niemieckiej giełdy – DAX30. Na tym instrumencie zarobił ponad 35 tysięcy złotych w pięciu transakcjach, ale prawdziwe żniwa przyniosły dwie transakcje w godzin porannych 6. lipca. Na rynku panowała wtedy duża zmienność, a niemiecki indeks DAX szybko piął się do góry. Rafał Zaorski zajął pozycje długie – kupił kontrakt na indeks DAX30 – w oczekiwaniu na ruch wzrostowy. Kiedy ten ruch wzrostowy nastąpił, pozycje rynkowe szybko zaczęły zarabiać, aby po zamknięciu powiększyć konto inwestora o ponad 86 tysięcy złotych. Kolejne transakcje realizowane na rynku EURUSD oraz niemieckiego indeksu DAX30 okazały się równie zyskowne, a stan rachunku Rafała Zaorskiego przekroczył magiczną barierę 500 tysięcy złotych. Pytałeś – jak zarobić 500 tysięcy złotych? Już wiesz.

DAX30

Rafał Zaorski – Jak zarobić milion?

Rafał Zaorski udowodnił, że na rynku można zarobić naprawdę duże pieniądze. Mamy już zatem odpowiedź, jak zarobić 500 tysięcy złotych. Pora podnieść poprzeczkę i zadać sobie kolejne pytanie – jak zarobić milion złotych? Z odpowiedzią przychodzi po raz kolejny Rafał Zaorski i jego strategia inwestycyjna oparta na runach spekulacyjnych. Na 22. spotkaniu Trading Jam Session prezentuje on zestawienie swojego rachunku Forex i CFD, na którym widnieje magiczna kwota miliona złotych. Obejrzyj film poniżej i przekonaj się, jak ugrać milion.

Depozyt startowy na rachunku, na którym inwestował Rafał Zaorski wynosił 35 tysięcy złotych. W okresie zaledwie 30 dni, traderowi udało się osiągnąć stopę zwrotu +2771% i doprowadzić stan rachunku do kwoty przekraczającej milion złotych. Zestawienie z rachunku liczy aż 52 strony co potwierdza, że zyskownych transakcji było wiele i nie były one przypadkowe – realizowana była przyjęta strategia inwestycyjna. Mimo, iż początkowe transakcje nie przynosiły wysokich, pojedynczych zysków, transakcje po przekroczeniu kwoty 600 tysięcy złotych robiły już większe wrażenie. Analizując statement z rachunku znajdziemy tam pojedyncze, zyskowne transakcje na kwotę ponad 37 tysięcy złotych, 49 tysięcy złotych czy 54 tysięcy złotych. Dzięki temu, krzywa kapitału na rachunku Rafała Zaorskiego kierowała się systematycznie ku górze, aby po okresie miesiąca przekroczył on magiczną barierę miliona złotych.


Trading CoachTrading Coach radzi:

Sukces Rafała Zaorskiego potwierdza, jak ogromne możliwości oferuje rynek Forex i CFD. Naukę handlu najlepiej rozpocząć na rachunku demo. Środki na rachunku demo są wirtualne, dzięki czemu nie ryzykujesz własnych pieniędzy. Rachunek otworzysz tutaj.


Rafał Zaorski – strategia inwestycyjna

Widzimy, że na rynku Forex i CFD można zarobić naprawdę duże pieniądze. W jaki sposób zrobił to Rafał Zaorski i jaką strategię inwestycyjną stosował? Na wstępie trzeba zaznaczyć, że Rafał Zaorski jest bardzo doświadczonym inwestorem, a swoje początki z tradingiem rozpoczął prawie 20 lat temu. Swoje pierwsze kroki stawiał na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, inwestując w akcje i kontrakty terminowe na główny indeks warszawskiej giełdy WIG 20. Rynkiem Forex i kontraktami różnic kursowych CFD zajął się dopiero na przełomie 2009 i 2010 roku. Minęło zatem dużo czasu, zanim Rafał Zaorski dopracował swoją strategię i zaczął osiągać na rynku Forex i CFD spektakularne rezultaty. Jak sam wskazuje, swoje inspiracje tradingowe czerpie ze sztuki spekulantów XIX i XX wieku, takich jak Bernard Baruch, William Delbert Gann, James R. Keene, Jay Gould czy Jesse Livermore. Historia tego ostatniego z wielkich inwestorów opisana została w książce Edwina Lefevre – Wspomnienia gracza giełdowego. Jest to lektura obowiązkowa dla wszystkich traderów, podobnie jak publikacja Marka Douglasa – W transie inwestowania. Podbij rynek pewnością siebie, żelazną dyscypliną i postawą zwycięzcy. Jeżeli swoją przyszłość wiążesz z tradingiem i rynkami finansowymi te dwie pozycje po prostu musisz przeczytać. Inne ciekawe pozycje dotyczące spekulacji znajdziesz w tym artykule.

Czego możesz nauczyć się od Rafała Zaorskiego i jego podejścia do rynku? Przede wszystkim dwóch rzeczy – metod analizy rynku oraz technik zarządzania kapitałem. Rafał Zaorski wielokrotnie podkreślał swoją fascynację sztuką spekulacji wielkich inwestorów XIX i XX wieku. Co ciekawe, był to okres, kiedy to technologia tradingowa była nieporównywalnie mniej rozwinięta niż w dzisiejszych czasach. Przede wszystkim, w odniesieniu do szybkości realizacji zleceń, kiedy musiały one w sposób tradycyjny dotrzeć na giełdę, brak dostępu do Internetu czy danych w czasie rzeczywistym i dostępności informacji. Jak to zatem możliwe, że sposoby, które działały sto czy dwieście lat temu działają również teraz? Niezależnie od tego, jakiej maszyny wykorzystujemy do realizacji transakcji czy ich przesyłu, zawsze za decyzjami inwestycyjny stoi człowiek, a psychika ludzka pozostaje niezmienna przez wieki. Analiza ludzkich zachowań, odbita na rynku w postaci wykresu pozwala z pewnym prawdopodobieństwem stwierdzić, w którą stronę pójdzie rynek. W taki sposób do rynku podchodzi Rafał Zaorski – szuka na rynku swoich przewag, sytuacji, w których prawdopodobieństwo wygranej jest większej od prawdopodobieństwa przegranej oraz poziomów cenowych, na których wynik z zyskownej pozycji będziemy kilkukrotnie większy od straty z pozycji nietrafionej.

Drugą charakterystyczną cechą, która wyróżnia Rafał Zaorskiego i jego strategię inwestycyjną na tle innych inwestorów i traderów jest unikalna technika zarządzania kapitałem zwana runami spekulacyjnymi. Jak sam podkreśla Rafał Zaorski, technika ta ma za zadanie eliminację emocji z procesu transakcyjnego przy jednoczesnym maksymalnym wykorzystaniu dźwigni finansowej, aby działała na naszą korzyść i pomagała inwestorowi zwielokrotnić zyski. Wykorzystywaną przez siebie technikę Rafał Zaorski omówił dokładnie na 37. spotkaniu Trading Jam Session.

Czym różni się run spekulacyjny od standardowych metod zarządzania kapitałem? Najbardziej popularne metody money management zakładają, aby na jednej transakcji ryzykować 1-2% kapitału, który aktualnie posiadamy na rachunku. Przykładowo, jeżeli posiadasz na rachunku kwotę 50 tysięcy złotych i stosujesz zasadę ryzyka 1 procenta kapitału na transakcję, Twoja maksymalna strata na jednej transakcji może wynieść 500 złotych. W taki sposób dobierasz zatem wielkość transakcji lub poziom swojego zlecenia obronnego Stop loss, aby w przypadku straty nie przekroczyć 500 złotych, czyli 1 procenta kapitału.

Technika runu spekulacyjnego, którą wykorzystuje Rafał Zaorski w swojej strategii jest całkowicie odmienna. Przede wszystkim , zakłada ona brak konieczności posiadania tak wysokiego depozytu u brokera Forex, jak 50 tysięcy złotych. Tak duży depozyt, wykorzystywany jedynie w 1 procencie może kusić inwestora do zwiększenia zaangażowania na rynku. Jest to pułapka psychologiczna, która dosięga większość inwestorów, szczególnie po odnotowaniu jednej lub większej liczby stratnych pozycji. W takiej sytuacji, traderowi trudno jest kontrolować emocje i często chęć odegrania się na rynku skłania go do podejmowania ryzyka przekraczającego zakładany 1 procent. Run spekulacyjny zakłada, że na rachunku deponujemy jedynie kwotę, którą będziemy wykorzystywać w 100 procentach. Oznacza to, że jeżeli chcemy podejmować ryzyko na transakcję w kwocie 500 złotych, dokładnie taką kwotę powinniśmy zdeponować na rachunku u brokera Forex. Pozostałe 49 500 złotych pozostaje na naszym rachunku bankowym. Co dzięki temu osiągamy? Przede wszystkim komfort psychiczny, pozwalający na swobodę i obiektywizm podejmowania decyzji. Ponadto, pełne wykorzystanie dźwigni finansowej 1:100 oferowanej przez brokerów Forex i CFD.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO