Benjamin Graham urodził się 9 maja 1894 roku w Londynie jako Benjamin Grossbaum. Nie był jednak Brytyjczykiem, a Amerykaninem żydowskiego pochodzenia. Zmiana nazwiska z Grossbaum na Graham wynikała z próby uniknięcia ewentualnych podejrzeń szpiegostwa na rzecz Niemiec w czasie I wojny światowej – była to decyzja jego rodziców. W wieku jednego roku przeniósł się z Londynu to Nowego Jorku. Ojciec Benjamina Grahama prowadził przedsiębiorstwo zajmujące się handlem figurkami i naczyniami z porcelany. Ojciec umarł jednak w 1903 roku, gdy Benjamin miał 9 lat, a rodzinny interes upadł. W związku z tymi wydarzeniami matka Grahama postanowiła zamienić dom na pensjonat, a także rozpoczęła inwestycje giełdowe. Taka sytuacja nie trwała jednak długo, ponieważ cztery lata później, w roku 1907 zbankrutowała. Rodzinne finansowe niepowodzenia nie przeszkodziły jednak Benjamin’owi Grahamowi w zdobyciu edukacji – udało mu się zdobyć stypendium na Columbia University, który ukończył w 1914 roku z drugim wynikiem na roku. Wcześniej jeszcze zarabiał na swoje studia, posiadając między innymi firmę importującą towary do USA. W wieku 20 lat, posiadając już dyplom tej znakomitej uczelni, trzy wydziały jego alma mater – filozofii, języka angielskiego oraz matematyki zaproponowały mu stanowiska. Graham odrzucił jednak propozycje własnej uczelni i skierował swe życie ku południowemu krańcowi Manhattanu, a konkretnie ku słynnej Wall Street.

Benjamin Graham

Pierwsza praca Grahama w świecie finansów to obowiązki młodszego analityka papierów wartościowych w firmie związanej z obrotem obligacjami. Później (dokładnie w 1926 roku) Graham został partnerem w tej firmie, a jednocześnie postawił na własny biznes, zakładając spółkę Graham – Newman Partnership wraz ze swoim kolegą, również analitykiem – Jeromem Newmanem. Biznes szedł im doskonale aż do czasu krachu z roku 1929 i Wielkiej Depresji. Wielki kryzys lat 30. nie był jednak zabójczy ani dla Benjamina Grahama, ani dla Jeroma Newmana. Łatwo nie było, ale konserwatywny sposób inwestowania środków sprawił, że firma dwóch inwestorów utrzymała się ponad powierzchnią, w przeciwieństwie do większości instytucji finansowych z tamtych czasów. Nie da się jednak ukryć, że wartość ich firmy diametralnie spadła, a utrzymanie się na rynku wymusiło na Grahamie i Newmanie zainwestowanie praktycznie wszystkich oszczędności. Ścisła współpraca Grahama i Newmana pozwoliła przetrwać cały kryzys gospodarczy, a ich firma powróciła na prostą pod koniec lat 30. ubiegłego stulecia.

Warto jednak wspomnieć, że ratowanie firmy nie było jedynym zajęciem Grahama w latach 30. W tym samym czasie wykładał na swojej alma mater, czyli Columbia University, gdzie jest niezrównanym autorytetem z dziedziny finansów. Mimo to, nie był to czas dostatniego życia, dlatego żona Grahama powróciła do zawodu nauczycielki tańca. Co ciekawe, również w tym samym czasie rozpoczęła się kariera wydawnicza Benjamina Grahama – w 1934 roku wydał on książkę pod tytułem Security Analysis, której współautorem był David LeFevre Dodd. Pozycja ta nawet w dzisiejszych czasach uważana jest za jedno z najważniejszych wydawnictw w kwestii analizy szeroko pojętych papierów wartościowych. Jest to pozycja bardzo konserwatywna, zbieżna z poglądami Benjamina Grahama, który w taki sposób postrzegał rynek kapitałowy.

Czasy się jednak zmieniają więc zmieniły się i wtedy. Wybuchła II wojna światowa, jednak ona wiele w tym przypadku nie zmieniła. Jednak po II wojnie światowej Ameryka weszła na drogę bardzo szybkiego wzrostu gospodarczego, a wtedy jak wiadomo pieniądze zarabia się najłatwiej. Czas prosperity trwał aż do rozpoczęcia się słynnego kryzysu naftowego z lat 70. ubiegłego stulecia. Przez ten czas jego wyniki były fenomenalne – średnia stopa z inwestycji Benjamina Grahama wyniosła 17 procent rocznie. W międzyczasie, dokładnie w roku 1956 do Grahama dołączył pewien zdolny student, który później stał się najbardziej znanym inwestorem świata i jednym z najbogatszych ludzi globu – mowa oczywiście o Warrenie Buffecie. Co ciekawe, nie dostał on się pod skrzydła Grahama od razu, ponieważ na początku spotkał się on z odmową. Ich współpraca trwałą aż do 1976 roku, czyli do czasu śmierci Grahama.

Moje poglądy to w 15% poglądy Fishera, a w 85% Grahama.

Warren Buffett

Graham to absolutna legenda inwestycji, tak jak z resztą jego uczeń – Warren Buffett. Jego ogromna wiedza i wieloletnie doświadczenie, a także bardzo konserwatywne spojrzenie na rynek pozwoliły mu na regularne i bardzo wysokie zyski, a także na utrzymanie się na rynku w trakcie największego kryzysu finansowego w historii Stanów Zjednoczonych. Graham jest synonimem analizy finansowej, którą de facto stworzył w takim wymiarze, jaki znamy dzisiaj. Graham był także ekspertem analizy sprawozdań finansowych spółek. Jego wiedza w skonsolidowanej wersji znalazła się na kartkach książek Security Analysis, czyli Analiza Papierów Wartościowych oraz The Intelligent Investor, czyli Inteligentny Inwestor.

Benjamin Graham dokonał kilku istotnych podziałów, które funkcjonują do dzisiaj. Jednym z nich (i według mnie najważniejszym) jest rozróżnienie spekulanta i inwestora. Uświadomienie sobie jakiego typu graczem jesteśmy i jakiego typu graczem chcemy być jest kluczowe dla powodzenia w handlu. Wbrew pozorom nie chodzi tutaj wyłącznie o horyzont czasowy inwestycji. Chodzi o to, czego spodziewamy się po akcjach. Jeżeli chcemy zarabiać na tym, że trend na wykresie podąży w tę stronę, w którą sądzimy, że podąży, to wtedy jesteśmy spekulantami – zarabiamy na nastrojach rynkowych, a nie na wartości spółki. Z kolei jeśli wchodzimy w posiadanie akcji z powodu naszej oceny fundamentalnej zakładając wzrost wartości wewnętrznej przedsiębiorstwa, który przełożyć się ma na wzrost ceny akcji to wtedy jesteśmy inwestorami – inwestujemy w wartość przedsiębiorstwa, a nie w kawałek papieru. Inwestujemy bo widzimy perspektywę, dobrą perspektywę w dłuższym terminie. Oprócz tego Graham dokonał podziału inwestorów na inwestora aktywnego i biernego – pierwszy z nich to inwestor, który na analizę papierów wartościowych pod względem fundamentalnym poświęca bardzo dużo czasu. Na podstawie własnych obliczeń zajmuje pozycje na akcjach i trzyma się swoich analiz. Inwestor bierny to taki, który chce inwestować, ale nie chce poświęcać na inwestycje czasu. On powinien inwestować według Grahama w koszyki akcji lub w fundusze inwestycyjne, które zastąpią go w analizowaniu rynku i lokowaniu funduszy.

Inwestor indywidualny powinien działać konsekwentnie jak inwestor, a nie jak spekulant.

Benjamin Graham

Security Analysis

Security Analysis GrahamPierwsza wersja książki Security Analysis pojawiła się 66 lat temu – w roku 1951. Mimo tego, że od jej wydania minęło tak wiele czasu wcale nie straciła ona na aktualności. Jest absolutnie ponadczasowa, co czyni ją jedną z najważniejszych pozycji dotyczących inwestowania długoterminowego i inwestowania w ogóle. Dzieło Benjamina Grahama i Davida Dodda jest prawdopodobnie najbardziej przełomowym wydaniem na temat inwestycji giełdowych w historii. Zarówno Security Analysis, jak i Inteligentny Inwestor, o którym przeczytać możesz niżej, określane są mianem biblii inwestowania. W Security Analysis znajdziesz nieśmiertelne porady dotyczące oceny wartości spółek giełdowych – zarówno zagadnienia czysto teoretyczne, warte więcej niż niejedne studia z finansów, jak i praktyczne porady, które pozwolą Ci samodzielnie oceniać, czy interesujące Cię przedsiębiorstwo jest warte tego, na ile jest wyceniane na giełdzie – wtedy sprawa jest bardzo prosta – jeśli wyliczysz, że firma warta jest więcej niż inwestorzy wyceniają ją na giełdzie, wtedy kupujesz. Tak od kilku dekad robi Warren Buffett – słynny uczeń Grahama, a obecnie jeden z najbogatszych ludzi na świecie nazywany wyrocznią z Omaha. Security Analysis to must have na półce i w głowie każdego inwestora giełdowego. Mimo upływu lat fundamenty giełd wcale się tak bardzo nie zmieniły. Oczywiście notowania są szybsze, wszystko odbywa się w sieci, wybór spółek jest dużo większy, a na rynku leży o wiele więcej pieniędzy, jednak kwestia oceny zdolności spółek do generowania zysku pozostała praktycznie taka sama. Podobnie wyglądają sprawozdania finansowe, bilanse, rachunki zysków i strat, rachunki przepływów pieniężnych. Powtarzalne są także rynkowe emocje, a także działania kadry managerskiej. Właśnie dlatego powinieneś przeczytać książkę, która ma już 66 lat. Benjamin Graham i David Dodd zrobili bez wątpienia ogromną przysługę światu dzieląc się swoją wiedzą na temat rynków finansowych. A dowodem na to, że wiedza ta jest bezcenna niech będzie 60 miliardów dolarów majątku Warrena Buffetta, który przez całe życie stosuje się do nauk Grahama.

Inteligentny Inwestor

Inteligentny Inwestor Graham

Inteligentny Inwestor na pierwszy rzut oka może wydać się niewprawionemu inwestorowi wydaniem podobnym do Security Analysis. To jednak jedynie pozory. Inteligentny Inwestor jest książką znacząco mniej techniczną, a o wiele bardziej psychologiczną. Dzieło prawdopodobnie najważniejszej osoby rynku kapitałowego XX wieku to kwintesencja jego filozofii inwestowania w wartość. Książka ta może ochronić wielu początkujących inwestorów od podstawowych, a jednoczenie bardzo kosztownych błędów. Jakkolwiek to banalnie nie zabrzmi Inteligentny Inwestor uczy inteligentnego inwestowania. Inwestowania za pomocą długofalowych strategii, które mają systematycznie zwiększać majątek osoby, która je stosuje. Inteligentny Inwestor jest pozycją całkowicie ponadczasową, jednak wiadomo, że rynki finansowe się zmieniają, dlatego też i ta pozycja potrzebowała pewnej aktualizacji. Jej treść i wydźwięk pozostały praktycznie niezmienione, jednak zostały uzupełnione o komentarze słynnego ucznia Grahama – Warrena Buffetta oraz uznanego dziennikarza finansowego – Jasona Zweiga. Komentarze te znacząco upraktyczniają wiedzę przekazaną przez Grahama i pozwalają ją przełożyć na realia dzisiejszych rynków finansowych. Współczesne rynki finansowe są dużo szybsze, bardziej kapryśne, chyba po prostu trudniejsze od tych, z którymi miał do czynienia Graham. Buffett udowodnił jednak, że to, co przekazał światu Graham można łatwo zaktualizować i przełożyć na dzisiejsze realia. Nie mam wątpliwości, że Inteligentny Inwestor to najważniejsza książka o inwestowaniu, jaką przeczytasz w swoim życiu. Jest to też najważniejsza książka, jaką ja przeczytałem w swoim życiu. Benjamin Graham to guru wszystkich inwestorów, a Inteligentny Inwestor, wydany w 1949 roku to jego wiedza i wieloletnie doświadczenie podane w formie łatwej do przełknięcia pigułki. Nie trzeba być zaawansowanym inwestorem, ekspertem rynków finansowych, ani nawet studentem finansów, aby móc pojąć to, co Graham miał do powiedzenia. Giełda jest dla wszystkich, a nie jedynie dla wybranych. Musisz mieć jednak na uwadze, że Inteligentny Inwestor nie jest przeznaczony dla spekulantów, a wyłącznie dla inwestorów, którzy nie starają się zarabiać na emocjach, a na zdolności do długoterminowego generowania zysku przez przedsiębiorstwa. Inteligentny inwestor musi panować nad swoimi emocjami, umieć zdyscyplinować się nawet w bardzo trudnych warunkach rynkowych. Inteligentny inwestor według Grahama ma być realistą, który ma odkupować akcje od pesymistów i sprzedawać je optymistom. Książkę polecam przede wszystkim rynkowym praktykom – osobom, które chcą zarabiać na długoterminowych inwestycjach giełdowych – inwestorom po prostu się ona przyda. Naprawdę trudno jest nie wyciągnąć z Inteligentnego Inwestora wniosków, które nie przyniosłyby wymiernych, pozytywnych rezultatów. Zakup biblii inwestorów, jaką jest Inteligentny Inwestor może zaoszczędzić sporo pieniędzy i jeszcze więcej rozczarowań.

Benjamin Graham

Benjamin Graham to nieśmiertelny guru inwestorów indywidualnych, a także profesjonalnych zarządzających i doradców inwestycyjnych. Jego ponadczasowa wiedza, lata badań i doświadczeń, połączone z pracą Davida Dodd’a oraz Warrena Buffett’a to nieskończona baza rozwiązań pozwalających na osiągnięcie sukcesu na rynkach inwestycyjnych. Jeżeli jednak chcesz stosować się do nauk Grahama musisz zapomnieć o spekulacji – nie ma w niej nic złego, ale jest to po prostu całkiem inna bajka, o której Graham ani Buffett niczego Ci nie powiedzą. Tutaj mowa jest o inwestycjach długoterminowych – zarówno o takich wielkości kilku tysięcy, jak i tych wielomiliardowych – różnią się one jedynie tym, że te większe mogą pozwolić na zmiany w zarządzie. Inwestycja w wartość pozostaje jednak inwestycją w wartość niezależnie od tego, jak dużo inwestujemy. Graham wymaga przestawienie sposobu myślenia. Ktoś, kto zachłysnął się już spekulacją – instrumentami pochodnymi, rynkiem Forex[.glossary] itp. będzie miał problem ze zrozumieniem, że 10 procent rocznie to doskonały wynik. Nie 10% dziennie. 10% rocznie. Tak wygląda inwestowanie. Racjonalne zarządzanie funduszami, które w długim terminie może przynieść fortunę, jednak wymaga ogromnej cierpliwości i potężnego zaangażowania. To jest najtrudniejsze i to właśnie charakteryzuje inteligentnego inwestora. Inteligentnego inwestora, takiego jak Benjamin Graham, takiego jak Warren Buffett. Doskonałym podsumowaniem filozofii inwestowania Benjamina Grahama są słowa, które powiedział on swoim studentom.

Jeśli chcecie zarobić na Wall Street, musicie mieć odpowiednie psychiczne nastawienie. Nikt nie ujął tego lepiej, niż filozof Spinoza, który powiedział: Musicie patrzeć na rzeczy w aspekcie wieczności.

Benjamin Graham

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO