Na rynku finansowym czyha na nas wiele różnych pułapek, z których nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Początkowo największym problemem wydaje się klasyczne obsunięcie kapitału wynikające z serii poniesionych strat przez tradera. Z naturalnych względów bankructwo jest tym, co przyprawia o największy lęk handlujących na rynku. Do pozostałych pułapek można śmiało zaliczyć koszty transakcyjne, które przyjdzie opłacić w formie prowizji, spreadu, czy swapu. Pułapką, którą rzadko uświadamiają sobie młodzi adepci tradingu, jest slippage (poślizg cenowy).

Czym jest slippage?

Slippage to angielska nazwa poślizgu cenowego. Nawiązuje on bowiem do różnicy pomiędzy ceną oczekiwaną, a ceną rzeczywistej realizacji transakcji. Poślizg ten występuje w momencie, w którym na rynku pojawia się większa zmienność, kiedy realizowane są zlecenia po cenach rynkowych. Slippage występuje dodatkowo w momencie, w którym na rynku o ograniczonej płynności dochodzi do realizacji zleceń o znaczącym wolumenie.

Samego poślizgu cenowego nie można określić jako ewidentnie pozytywne, bądź negatywne zjawisko. W momencie, gdy dochodzi do realizacji zlecenia następuje wykonanie go po dostępnych cenach, które znajdują się w arkuszu zleceń (w przypadku rynku giełdowego), bądź te, które są udostępniane przez dostawców płynności (w przypadku rynku OTC). W związku z powyższym, slippage może być odebrany zarówno jako negatywne ale także pozytywne zdarzenie. W przypadku realizacji zlecenia take profit, zlecenie w wyniku poślizgu cenowego może zostać zrealizowane po korzystniejszej dla tradera cenie, co spowoduje zaksięgowanie większego zysku. Adekwatnie do pozytywnego aspektu, przewija się też wątek negatywny, polegający na realizacji zlecenia stop po cenie gorszej od ustalonej przez tradera. Oczywiście w momencie, w którym zajmując pozycję dochodzi do poślizgu cenowego, również powoduje on mniej korzystną sytuację dla tradera. Wynika to z faktu, iż zlecenie kupna na skutek poślizgu jest realizowane po wyższej cenie, zaś tożsama sytuacja w przypadku zlecenia sprzedaż jest realizowana po cenie niższej. Każdy spekulant czy inwestor zgodzi się ze znanym powiedzeniem, że trzeba kupować jak najtaniej, zaś sprzedawać jak najdrożej. Odwrotna sytuacja bowiem powoduje straty na rachunku inwestycyjnym.

Poślizgi cenowe na rynku Forex

Z reguły poślizgi kojarzone są z modelem market maker na rynku Forex. Broker będący drugą stroną transakcji, celowo stosuje slippage, dzięki czemu jest w stanie uzyskać kilka pipsów dla siebie. Tak naprawdę, proceder ten nie wynika z poślizgu cenowego, a rekwotowań ceny. Te dwie kwestie są z reguły nierozróżniane, jednakże warto to zrobić, w celu lepszego zrozumienia funkcjonowania branży FX. Rekwotowanie bowiem jest „ponownym sprawdzeniem ceny”. W praktyce, gdy drugą stroną transakcji jest broker, rekwotowanie jest argumentem do zaoferowania gorszej ceny traderowi. Poślizg cenowy oczywiście zdarza się również u brokerów, którzy są drugą stroną transakcji, jednakże ma on inne przyczyny. Slippage na rynku Forex jest wynikiem sytuacji, w której ustawione przez nas zlecenie znajduje się pomiędzy jednym, a drugim zleceniem oczekującym, wystawionym przez dostawcę płynności. Ceny na rynku walutowym zmieniają się w niezwykle dynamicznym tempie, co wzmaga ryzyko wystąpienia poślizgu. Doskonałym przykładem slippage jest sytuacja, w której w wyniku niespodziewanych zdarzeń chwilowo brakuje chętnych do kwotowania zleceń kupna, bądź sprzedaży. Wynika to przykładowo z rozczarowujących wyników publikacji makroekonomicznej. W przypadku gdy konsensus dla określonej publikacji zakłada wzrost, zaś publikacja jednoznacznie wskazuje na spadek – może to powodować chwilowy brak kwotujących. W połowie stycznia 2015 roku zdarzyła się skrajna sytuacja, dotycząca slippage. Bank Szwajcarii zdecydował o porzuceniu obrony poziomu 1.20 na EURCHF, co spowodowało spadek ceny do 0.8260. Wówczas zlecenia SL nie zostały realizowane po cenach aktywacji, tylko po pierwszej dostępnej cenie. W związku z powyższym pojawiły się problematyczne sytuacje, w których niektórzy brokerzy występowali do klientów z żądaniem uzupełnienia debetu na rachunku.

Poślizg cenowy

Slippage na rynku akcyjnym

Nar rynku giełdowym podstawą do zawierania transakcji jest arkusz zleceń, na którym uczestnicy rynku decydują się kupić, bądź sprzedać dany walor po określonej przez nich cenie. Klasyczny poślizg występuje w momencie, kiedy pojawia się sytuacja, w której na określonym poziomie zdefiniowanym przez tradera brakuje płynności. W bardzo dobry sposób zobrazuje to poniższa tabela.

wolumen kupno sprzedaż wolumen
1,20 10
1,12 10
1,11 10
1,10 10
10 1,00
10 0,99
10 0,98
10 0,85

Widzimy powyżej arkusz zleceń, dzięki czemu mamy możliwość dokonywać transakcji kupna oraz sprzedaży. W momencie, w którym na rynku nie pojawi się żadne nowe zlecenie, zlecenia będą realizowane wedle arkusza zleceń. W związku z powyższym, jeżeli inwestor zdecyduje się zająć pozycję sell stop po cenie 0,97 wówczas pierwszą ceną, po której dojdzie do realizacji zlecenia będzie 0,85. Z kolei w przypadku, kiedy inwestor będzie zainteresowany zajęciem pozycji buy stop po 1,13, wówczas pierwszą ceną umożliwiającą zajęcie pozycji będzie 1,20. W ten sposób pojawia się poślizg cenowy na rynku akcyjnym. W związku z powyższym warto pamiętać o tym ustawiając zlecenie oczekujące. Istnieje bowiem uzasadnione podejrzenie, że na rynku o ograniczonej płynności wystąpi poślizg cenowy.

Jak się uchronić przed slippage?

Istotnym pytaniem na tym etapie jest kwestia, w jaki sposób należy się uchronić przed poślizgiem cenowym. Nie istnieje stuprocentowe rozwiązanie tego zjawiska. Przede wszystkim należy być świadomym tego zjawiska. Salomonowym rozwiązaniem jest skupienie się na płynnych instrumentach, takich jak pary walutowe z grupy majors, czy najpłynniejsze akcje na giełdach. Do najpłynniejszych akcji możemy zaliczyć akcje wchodzące w skład Dow Jones, S&P 500, czy DAX. Dodatkowym rozwiązaniem jest stosowanie zlecenia oczekującego z limitem (tzw. stop limit), które pozwoli ograniczyć efekt slippage. Natomiast warto pamiętać o tym, że w przypadku realizacji zleceń stop loss, standardowo nie istnieje rozwiązanie ograniczające poślizg. W związku z powyższym, rozwiązaniem tego problemu może być zdeponowanie na rachunku wielkość założonego stop loss’a u brokera posiadającego politykę ochrony przed ujemnym saldem. Wówczas w momencie, kiedy zdarzy się sytuacja, w wyniku której zostaje zaksięgowana strata przekraczająca zakładaną początkową wielkość, nasza strata nie przekroczy pierwotnej wielkości. Świadomość pułapek czyhających na inwestora jest podstawą do efektywnej spekulacji oraz wkroczenia na wyższy poziom tradingu. Warto na koniec wspomnieć o niestandardowych rozwiązaniach, które wprowadzają brokerzy CFD. Przykładowo Admiral Markets wprowadził ustawienia ochrony przed zmiennością na rynku, które w istotny sposób poprawiają egzekucje zleceń podczas nienormalnych warunków rynkowych. Jeśli Twój broker posiada podobne rozwiązania, warto z nich korzystać.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Szkolenia z ekspertami to najlepszy sposób, aby ugruntować swoją wiedzę o rynkach finansowych. Zapisz się na bezpłatne szkolenia już dziś!

BIORĘ UDZIAŁ W SZKOLENIACH

Trading Coach
Trader z wieloletnim doświadczeniem, który poza inwestowaniem dzieli się również swoją pasją do rynków z mniej doświadczonymi inwestorami. Długi staż na rynku pozwolił mu sprawdzić na własnym rachunku wiele strategii, koncepcji i podejść do rynków, dzięki czemu stanowi istną kopalnię wiedzy na tematy tradingowe. W swoim podejściu najczęściej wykorzystuje kombinację analizy fundamentalnej i technicznej, w celu doboru jak najlepszego momentu wejścia i wyjścia z pozycji.