Wzrost gospodarczy Polski wyniesie w tym roku 4,6% (wobec 5,1% w ub.r.), a w przyszłym roku wyniesie 3,7%, zaś Rada Polityki Pieniężnej pozostawi stopy procentowe bez zmian do końca 2020 r. pomimo silnego odbcia inflacji na początku przyszłego roku, uważają ekonomiści PKO Banku Polskiego.

„Biorąc pod uwagę nadal dobre dane z naszej gospodarki podtrzymujemy wzrost gospodarczy w 2019 w Polsce na poziomie 4,6%. Natomiast na rok 2020 podnosimy nasze oczekiwania do 3,7%” – powiedział główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak podczas spotkania z dziennikarzami.

Dodał, że nawet przy słabszych danych w czerwcu wciąż mamy do czynienia ze sporą odpornością polskiej gospodarki na spowalniającą gospodarkę w Europie.

„Widzimy gorsze perspektywy rozwoju dla światowej gospodarki. Oprócz już znanego sporu handlowego między USA a Chinami doszedł spór na linii Japonia – Korea Południowa. Dochodzi jeszcze Brexit i perspektywa twardego wyjścia. To z kolei generuje niepewności w biznesie nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale także w innych krajach” – dodał Bujak.

Według niego, obniżki stóp procentowych Fed będą kontynuowane i bank oczekuje jeszcze dwóch obniżek po 25 pkt baz. w 2019 i jednej w 2020 r.

Zdaniem Bujaka, nowy pakiet fiskalny realizowany przez rząd pojawia się w idealnym momencie. Skutki tego pakietu fiskalnego będą relatywnie widoczne w gospodarce w ciągu najbliższych kwartałach.

„Sądzimy, że od III kw. tego roku do II kw. 2020 r. najpierw będzie miał silny wpływ 500+, a w dłuższym horyzoncie będą coraz większy wpływ na gospodarkę miały obniżki podaku PIT, szczególnie dla młodych osób. Gdyby nie transfery, to nasza gospodarka rosłaby w okoliach 3% biorąc pod uwagę spowolnienie gosodarcze na zachodzie. Dlatego uważamy, że ten pakiet fiskalny wchodzi w odpowiednim momencie” – dodał Bujak.

Według analityków PKO BP, głównymi źródłami niepewności dotyczącej prognozy wzrostu PKB w Polsce są: stan globalnej koniunktury („wojny handlowe”, „twardy” brexit), skala i tempo absorpcji środków UE, ryzyko szoków podażowych (ceny energii, paliw, żywności, ekstremalna pogoda i zmiany klimatyczne).

Zdaniem Piotra Bujaka wzrost cen żywności w ostatnim miesiącu nastąpił nie tylko w Polsce, co było wynikiem trwającej suszy, ale także wzrosła w kraju inflacja bazowa.

„Oczekujemy, że inflacja konsumencka nada będzie rosła. Prognozujemy, że inflacja CPI pod konie roku przekroczy 3% r/r, a na początku 2020 znajdzie się ponad górną granicą dopuszczalnych odchyleń od celu NBP 9 (cel inflacyjny NBP tj. 2,5% +/- 1 pkt proc.) . W dalszej części przyszłego roku CPI będzie powracać do celu. A w kolejnym roku znajdziemy się ponownie poniżej celu NBP” – powiedział Bujak.

Według niego, przejściowy wzrost inflacji CPI powżej górnej granicy dopuszcalnych odchyleń od celu nie zmienia bazowego scenarusza PKO BP dla stóp procentowych NBP, bez zmian co najmniej do końca 2020 r. PKO BP do czynników ryzyka prognozy dla stó procentowych NBP wymienia: zmiany cen regulowanych, notowania zlotego i cen surowców, przełożenie presji kosztowej na ceny konsumpcyjne, tempo wzrostu cen nieruchomości.

Warszawa, 08.08.2019 (ISBnews)

PODZIEL SIĘ
ISBnews
Agencja informacyjna ISBnews od lat dostarcza najistotniejszych informacji o życiu gospodarczym zarówno dla inwestorów indywidualnych oraz instytucjonalnych. Szeroki przekój depesz ISBnews pozwala każdemu znaleźć interesujący go temat.