Ostatnią decyzję banku centralnego Nowej Zelandii o obcięciu stóp procentowych o 50 pkt. bazowych przyrównano do zrzucenia bomby. Przez rynki przetoczyła się fala osłabienia dolara nowozelandzkiego, jak przejaw zaskoczenia uczestników rynku. Dodatkowo przekaz banku jest nadal gołębi, a zatem to nie musi być ostatnie słowo w temacie dalszych cięć. Presja na tą walutę pozostanie więc duża. Widać to także na wykresach. Dziś zajmiemy się relacją dolara nowozelandzkiego do dolara amerykańskiego.

NZDUSD analiza
Źródło: Admiral Markets MT5, NZD/USD wykres H4 od 8 stycznia 2019 do 8 sierpnia 2019. Uwaga: wyniki osiągnięte w przeszłości nie gwarantują podobnych w przyszłości.

Wspomniana decyzja obniżająca stopy procentowe skutkowała silnym spadkiem pary NZD/USD. Skutkiem tego są wartości, które nie były widziane od ponad 3 lat! Co ważniejsze, wygląda na to, że ta podróż w czasie jeszcze się nie zakończyła i możliwe, że wkrótce osiągnięte zostaną poziomy z września 2015 roku.

Oczekiwanie na spadek cen wynika z kilku przesłanek. Pierwszą jest fakt wyznaczenia nowych minimów trwającego trendu spadkowego, co już samo mówi za siebie. Skoro trend jest tak wyraźny, to należy zakładać, że będzie kontynuowany. Ale same minima to nie wszystko. Ten trend potwierdza układ lokalnych szczytów, które pojawiają się na coraz niższych poziomach. Ten spadek to również konsekwencja pojawianie się w końcówce ubiegłego roku dużego układu negacji ostatniej fali. Układu, który pozwalał zakładać, że poziom 0,7000 nie zostanie pokonany, gdy teoretycznie taka możliwość się pojawiała. Teraz rynek jest już prawie 10 proc. niżej, co jak na parę walutową jest znaczącą zmianą.

Aktualnie po ruchu przyspieszenia spadku mamy małe odbicie. Aktualnie pierwszym poziomem oporu jest okolica niedawnego wsparcia na 0,6490. Można przypuszczać, że już tu popyt będzie miał problemy, ale nawet jak mu się uda wynieść cenę wyżej, to napotka kolejną barierę na 0,6580. Wyjście wyżej byłoby już wyjątkowym sukcesem popytu w tych warunkach. Nastawienie póki co pozostaje negatywne, a zatem na tym rynku poszukujemy jedynie okazji do zagrywania zgodnie z kierunkiem spadkowym.

Sprawdź możliwości handlu u wielokrotnie nagradzanego brokera. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Powyższa treść ma wyłącznie charakter informacyjny i prezentują opinie własne autorów. Treść ta sporządzona została rzetelnie, z należytą starannością i nie stanowią podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych, porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Portal www.tradersarea.pl oraz dostawca treści nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkie transakcje, szkody, poniesione wydatki oraz utracone korzyści powstałe w związku z decyzjami inwestycyjnymi podejmowanymi w oparciu o udostępnione na stronie www.tradersarea.pl treści.

PODZIEL SIĘ
Kamil Jaros
Główny Analityk w Admiral Markets Polska. Doradca inwestycyjny na rynkach opcji, futures i Forex w USA (CTA). Wieloletni analityk rynków lewarowanych (futures, Forex i CFD) w Polsce. Publikował na łamach Parkietu, Rzeczpospolitej i Forbesa. Entuzjasta mechanicznych strategii inwestycyjnych.