Szkolenia online

W poszukiwaniu zysków na rynkach finansowych – czy to na giełdzie, czy na rynku Forex, czy też gdziekolwiek indziej tworzymy coraz doskonalsze (przynajmniej w naszym mniemaniu) systemy inwestycyjne, które w założeniu mają osiągać coraz wyższą skuteczność. Choć prawda jest taka, że w większości wypadków (przy odpowiednim zarządzaniu kapitałem i ryzykiem) dobrze zarabiać można przy skuteczności równej rzutowi monetą, czyli 50 procent, to jak wiemy osiągnięcie takiej skuteczności i tak jest niezwykle trudne – w innym przypadku na rynku zarabialiby prawie wszyscy, a nie tylko niewielka część inwestorów. My wymagamy więcej. Mając 50% skuteczności chcemy 60%, a mając 60% dążymy do 70%. A jeśli ktoś mówi, że ma 100% skuteczności to na 100% kłamie. Tworząc coraz nowsze strategie wykorzystujemy coraz więcej wskaźników i oscylatorów analizy technicznej, starając się możliwie zautomatyzować nasz handel. Choć ma to wiele plusów, takie podejście do tradingu przynosi jeden poważny problem – często w zapomnienie idzie cena. Tak bardzo skupiamy się na narzędziach AT, że zapominamy o wykresie cenowym. Dlaczego więc nie zastosować narzędzi, które skupiają się tylko i wyłącznie na bieżących cenach zamiast na jej pochodnych wynikających z mniej lub bardziej skomplikowanych wzorów matematycznych?

Jednymi z najlepszych (jeśli nie najlepszymi, ale to już kwestia subiektywnej oceny) narzędziami służącymi analizie wykresów cenowych są wskaźniki Fibonacciego, które znajdziesz domyślnie zainstalowane na większości platform transakcyjnych – przykładowo na platformie MetaTrader 4 znajdziesz je pod kategorią obiektów Fibonacciego. Sześć wskaźników opartych na twórczości Fibonacciego to poziomy, zasięgi, kanały, strefy czasowe, łuk oraz wachlarz. O działaniu każdego z nich powiemy w dalszej części artykułu. Wszystkie obiekty Fibonacciego opierają się o tak zwany ciąg Fibonacciego, czyli ciąg liczb naturalnych, który rekurencyjnie określa się następująco:

  • pierwszy wyraz równy jest 0
  • drugi wyraz równy jest 1
  • każdy następny wyraz równy jest sumie dwóch poprzednich wyrazów

W ten sposób otrzymujemy nieskończony ciąg: 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377, 610, 987, 1597, 2584, 4181 itd.

Ciąg Fibonacciego został omówiony przez Fibonacciego w jego dziele zatytułowanym Liber Abaci w 1202 roku. Pod nazwą ciąg Fibonacciego funkcjonuje od XIX wieku, kiedy został spopularyzowany przez francuskiego matematyka Édouarda Lucasa.

Liczby Fibonacciego są silnie powiązane z tak zwanym złotym podziałem, nazywanym także złotym środkiem lub złotym stosunkiem. Jego osiągnięcie polega na tym, aby odcinek był podzielony w taki sposób, by stosunek dłuższej części odcinka do krótszej był równy stosunkowi całego odcinka do części dłuższej – aby taka zależność występowała długość dłuższej części odcinka musi być średnią geometryczną długości krótszej części odcinka i całego odcinka. Stosunek pomiędzy ilorazami dwóch kolejnych wyrazów ciągu Fibonacciego stanowi przybliżenie złotej liczby. Zależności te naturalnie występują w przyrodzie, a także wykorzystywane są w malarstwie (ilustracje Leonardo da Vinci), architekturze (Panteon), muzyce (perkusja oraz skrzypce Stradivariusa), a także na rynkach finansowych.

Leonardo Fibonacci

Pobierz Ebook

Leonardo Fibonacci, a właściwie Leonardo Bonacci, znany również jako Leonardo z Pizy to włoski matematyk żyjący od około 1170 roku do około 1250 roku. Uznawany jest za najbardziej utalentowanego zachodniego matematyka średniowiecza. Młody Fibonacci kształcił się w Afryce, ponieważ jego ojciec, dyplomata pełnił w Afryce Północnej misję dyplomatyczną. Fibonacci podróżował między innymi po Egipcie, Syrii, Prowansji, Grecji i Sycili. W czasie swoich podróży po Europie i krajach wschodu poznawał osiągnięcia arabskich i hinduskich matematyków – między innymi dziesiętny system liczbowy. Napisał wiele dzieł, z których niestety duża część zaginęła – najbardziej znane publikacje Fibonacciego to wspomniana wcześniej Liber Abaci z 1202 roku, Practica Geometriae z 1220 roku, Flos z roku 1225 roku, a także zaginione Di minor guisa oraz Commentary on Book X.

Współczynniki Fibo

Ustaliliśmy już, że ciąg Fibonacciego to nieskończony ciąg rozpoczynający się od wyrazów 0 oraz 1 i dalej składający się z wyrazów będących sumą dwóch poprzednich, co daje nam ciąg 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377, 610, 987, 1597 itd. Pomiędzy kolejnymi wyrazami ciągu występują interesujące zależności, zwane także wspomnianą wyżej złotą proporcją. Jeśli podzielimy dowolną liczbę ciągu poprzez liczbę ją poprzedzającą otrzymamy wartość oscylującą wokół 1,61804, czyli właśnie znanej w geometrii złotej proporcji, oznaczanej za pomocą dwudziestej pierwszej litery alfabetu greckiego – phi (φ lub ϕ). Im większe wyrazy będziemy dzielić tym bliższy złotej proporcji będzie wynik.

W wyniku kilku podstawowych działań możemy otrzymać poniższe współczynniki Fibonacciego, które używane są w narzędziach Fibo (tak w skrócie nazywane są narzędzia Fibonacciego):

  • 1 / 1,618 = 0,618;
  • 0,618 * 0,618 = 0,382;
  • 1,618 * 1,618 = 2,618;
  • 2,618 * 1,618 = 4,236;

a także:

  • 1 – 0,618 = 0,382;
  • 1,618 / 0,618 = 2,618;
  • 0,618 / 1,618 = 0,382
  • 1 / 1,618^2 = 0,282

Zdarzają się również inwestorzy, którzy poza poziomami 0,382, 0,618, 2,618 oraz 4,236 używają także poziomu 1,272 będącego wynikiem pierwiastka kwadratowego z 1,618 oraz poziomu 0,786 będącego pierwiastkiem kwadratowym ilorazu 1 / 1,618. Oprócz tego do poziomów Fibonacciego dołączane jest zniesienie 0,5, ponieważ z zasady przyjmuje się, że w analizie technicznej poziom połowy ruchu jest analitycznie istotny. Dodatkowe współczynniki to jeszcze 0,886, czyli pierwiastek kwadratowy z 0,786 (a także pierwiastek czwartego stopnia z 0,618) i 1,13 będący odwrotnością 0,886. Istnieje także kilka innych współczynników, dlatego też ustalono podział na współczynniki główne, współczynniki wynikające z podstawowych działań na współczynnikach głównych oraz współczynniki dodatkowe.

  • Współczynniki główne to: 0,618 oraz 1,618.
  • Współczynniki wynikające z podstawowych działań to: 0,786, 0,886, 1,13 oraz 1,272.
  • Współczynniki dodatkowe to: 0,382, 0,5, 1,414, 2,0, 2,236, 2,618, 3,14, 3,618 oraz 4,236.

Choć na pierwszy rzut oka wszystkie te liczby mogą wydawać się dość skomplikowane, tak naprawdę jest to tylko kilka podstawowych działań. Poza tym wcale nie trzeba ich liczyć, ale warto wiedzieć skąd się one biorą, szczególnie mając na uwadze, że być może będziesz na ich podstawie szukał dogodnych miejsc do zawarcia oraz zamknięcia transakcji. Niemniej jednak, najważniejszym jest aby wiedzieć, w jaki sposób wyznaczyć je na wykresie. Nowoczesne platformy transakcyjne na szczęście w tym pomagają. Na wykresach współczynniki Fibo wyglądają wręcz banalnie, ponieważ niezależnie od wybranego narzędzia jest to „tylko kilka kresek”. Nie ma więc czym się przejmować. Przejdźmy zatem do kolejnej sekcji, czyli do dostępnych narzędzi Fibonacciego.

Narzędzia Fibonacciego

Istnieje sześć podstawowych narzędzi Fibonacciego, które dostępne są na większości platform transakcyjnych. Są to: poziomy Fibonacciego, nazywane także zniesieniami Fibonacciego, zasięgi Fibonacciego, określane także jako ekspansje Fibonacciego, wachlarz Fibonacciego, łuk Fibonacciego oraz strefy czasowe Fibonacciego (cykle Fibo) i kanały Fibonacciego. Narzędzia te różnią się od siebie, jednak wszystkie opierają się na ciągu Fibonacciego i zależnościach występujących pomiędzy kolejnymi wyrazami ciągu, o których czytałeś nieco wyżej. Najpopularniejszym narzędziem spośród sześciu wymienionych są zniesienia Fibonacciego.

Poziomy Fibonacciego

Metoda mierzenia ruchów cenowych za pomocą poziomów Fibonacciego opiera się na założeniu, że występujące w przyrodzie, wspomniane wcześniej złote proporcje, pojawiają się również na wykresach cen instrumentów finansowych – na dowolnych interwałach oraz rynkach: akcyjnym, terminowym, dłużnym, walutowym itd. Oczywiście zdania dotyczące tej metody są podzielone, jak to zwykle bywa z narzędziami analizy technicznej. Metoda ta używana jest jednak przez szeroką rzeszę inwestorów, co podnosi jej skuteczność. Najprostsze zastosowanie poziomów Fibonacciego polega na wyznaczeniu na wykresie cenowym ostatniego znaczącego maksimum oraz minimum. Problem może sprawiać to, że wyznaczenie tych ekstremów jest dość uznaniowe, a szczególne trudności mogą pojawiać się w konsolidacjach (w silnym trendzie wyznaczenie ostatnich ekstremów nie jest raczej trudnym zadaniem). Bezwzględna różnica pomiędzy wyznaczonymi ekstremami jest tak zwanym odcinkiem jednostkowym. Odcinek ten dzieli się następnie w proporcjach będących współczynnikami Fibonacciego, a także przedłuża się go współczynnikami Fibo większymi od jeden. Poziomy te uznawane są za istotne pułapy wsparcia oraz oporu dla danego instrumentu.

Zasięgi Fibonacciego

Do poziomów Fibonacciego bardzo podobne jest narzędzie zasięgów (ekspansji) Fibonacciego. Służy ono do wyznaczania teoretycznych punktów zakończenia kontynuacji ruchu po korekcie. Za jego pomocą mierzy się więc nie tylko ostatni ruch – tak jak w przypadku poziomów Fibonacciego, a dwa ostatnie ruchy – trend i korektę. Mierząc falę trendu z uwzględnieniem fali korekcyjnej wyznaczyć możemy poziomy, przy których może nastąpić kolejna korekta lub zmiana trendu. Podstawowymi poziomami ekspansji są pułapy 61,8%, 100% oraz 161,8%.

Strefy czasowe Fibonacciego

Cykle Fibonacciego, czyli strefy czasowe Fibo to odwrócone o 90 stopni poziomy Fibonacciego – przenoszą nas one z osi ceny na oś czasu. Za ich pomocą także wyznacza się potencjalne punkty zwrotne na wykresie, jednak nie na podstawie siły i kierunku ruchów cenowych, a czasu ich trwania. Narzędzie to mierzy więc jak długo trwało budowanie ostatniej fali i na tej podstawie określa moment, w którym kolejny ruch powinien się zakończyć.

Kanały Fibonacciego

Kanały Fibonacciego to zwykłe kanały cenowe oparte o współczynniki Fibonacciego, które układają się równolegle do wyznaczonego za pomocą kanału trendu. Narzędzie to nadaje się więc do użycia w okresie występowania stabilnego i długotrwałego ruchu cenowego, na którym można dostrzec wyraźne równoległe linie trendu biegnące zarówno po dołkach jak i szczytach tego trendu. Za jego pomocą można określić kolejne kanały, w których może poruszać się cena po zmianie siły ruchu.

Wachlarze Fibonacciego

Wachlarze Fibonacciego to rzadko stosowana metoda analizy wykresów cenowych, co jest dość zaskakujące, ponieważ jest to bardzo przydatne narzędzie AT. Wachlarze Fibonacciego oparte są o linie trendu. Mierząc długą falę trendu, wykreśla się za jego pomocą kilka innych linii trendu o różnym nachyleniu wychodzących z miejsca rozpoczęcia panującego trendu. Linie te wyznaczają możliwe poziomy wsparcia lub oporu. Najczęściej wykorzystywane współczynniki Fibo w tym narzędziu to 38,2%, 50% oraz 61,8%. Wachlarze Fibonacciego są narzędziem nieco bardziej skomplikowanym, bowiem są metodą łączącą zarówno cenę jak i czas.

Łuki Fibonacciego

Ostatnim narzędziem Fibonacciego są łuki Fibo. Narzędzie to wykreśla domyślnie 3 łuki wyznaczone względem lokalnego szczytu lub dołka, które przecinają linię trendu leżącą pomiędzy tym ekstremum a poprzednim przeciwnym ekstremum na wysokości 38,2%, 50% oraz 61,8%. Podobnie jak wachlarze Fibonacciego jest to narzędzie, które łączy w sobie zarówno kwestię ceny instrumentu, jak i czas trwania ruchu ceny.

Przykładowe pomiary

W tej części omówimy przykładowe pomiary wykonane za pomocą wszystkich sześciu opisanych narzędzi Fibonacciego. Bardzo istotną kwestią jest ich bardzo dokładne wyznaczanie, ponieważ w przeciwnym razie ich skuteczność analityczna drastycznie spadnie – źle wyznaczone ruchy cenowe, niezależnie od wybranego narzędzia, prowadzą do tego, że narzędzia Fibo stają się praktycznie bezużyteczne.

Poziomy Fibonacciego to sprawa najłatwiejsza. Musimy za ich pomocą wyznaczyć ostatnie dwa ekstrema – lokalne minimum oraz lokalne maksimum. W przypadku ruchu spadkowego ruch ten wyznaczamy z góry na dół, a w przypadku wzrostu z dołu do góry. Tak jak na poniższej ilustracji.

Poziomy Fibo

Zasięgi Fibonacciego wyznaczamy podobnie jak poziomy Fibo, z tą różnicą, że musimy za pomocą tego narzędzia wychwycić zarówno ostatni trend, jak i jego korektę. Trend wzrostowy wyznaczamy z dołu do góry, a jego korektę z góry do dołu oraz na odwrót – trend spadkowy wyznaczamy z góry do dołu, a korektę tego ruchu z dołu do góry. A o to przykład.

Zasięgi Fibo

Cykle Fibonacciego wyznaczamy identycznie jak poziomy Fibonacciego, z tą różnicą, że niezależnie od tego czy ostatni ruch był ruchem wzrostowym czy spadkowym, ruch zaznaczamy od wcześniejszego ekstremum do późniejszego ekstremum. Powinno wyglądać to tak jak na poniższym wykresie.

Cykle Fibo

Kanały Fibonacciego wyznacza się wzdłuż panującego trendu, o ile oczywiście cena porusza się w wyraźnym kanale – w przeciwnym razie użycie tego narzędzia nie ma sensu. Za pomocą pierwszego kliknięcia ustawiamy kąt nachylenia kanału, a za pomocą drugiej, równoległej linii ustawiamy szerokość zbudowanego kanału. Jedna z linii musi więc przebiegać po kolejnych szczytach, a druga linia po kolejnych dołkach. Niżej znajduje się przykład wyznaczenia kanału cenowego Fibonacciego.

Kanały Fibo

Wachlarze Fibonacciego również wyznaczamy po dwóch kolejnych ekstremach – kolejno minimum oraz maksimum w przypadku trendu wzrostowego oraz maksimum i minimum w trakcie trendu spadkowego. W ten sposób otrzymujemy wachlarz poniżej trendu północnego oraz powyżej trendu południowego, tak jak na poniższej ilustracji.

Wachlarz Fibo

Łuki Fibonacciego wyznaczamy identycznie jak wachlarze Fibonacciego – z dołu do góry w trendzie wzrostowym oraz z góry do dołu w trendzie spadkowym. W tym miejscu jedna drobna uwaga, jeżeli chodzi o użycie łuków Fibonacciego na platformie MetaTrader 4 – aby dobrze je wyznaczyć, konieczne jest dobranie odpowiedniej skali w ustawieniach parametrów narzędzia. Poniżej przykład użycia łuku Fibonacciego.

Łuki Fibo

Podsumowanie

Decyzje inwestycyjne jakie podejmujemy i transakcje spekulacyjne jakie zawieramy nie polegają na przewidywaniu przyszłości, wróżeniu z fusów, zgadywaniu ani na rzutach monetą. Wszystkie one opierają się (a przynajmniej opierać się powinny) na ocenie prawdopodobieństwa i odpowiednim zarządzaniu ryzykiem i kapitałem. Każdy, kto trochę czasu na rynkach finansowych spędził, doskonale wie, że najmniejsze ryzyko podejmuje się w punktach zmiany trendu. Odnoszący sukcesy traderzy starają się wyłapywać ruchy cenowe na samym ich początku, niezależnie od tego czy są skalperami chcącymi „wyłapać” kilkusekundowy ruch, czy są day traderami liczącymi na „wyszarpanie” kilkudziesięciu pipsów w kilkadziesiąt minut, czy też są inwestorami długoterminowymi, którzy chcą kupić akcje na najbliższy rok. Wszyscy chcą kupić w przysłowiowym dołku i sprzedać na samym szczycie. Niestety sztuka ta jest bardzo trudna – gdyby było inaczej każdy na rynkach finansowych zarabiałby majątek, a jaka jest rzeczywistość wszyscy wiemy.

Ogromna popularność współczynników Fibonacciego i narzędzi analizy technicznej na współczynnikach tych opartych wynika z tego, że metoda ta jako jedna z niewielu pozwala na oszacowanie z wysokim prawdopodobieństwem miejsca gdzie trend się zatrzyma, a przynajmniej rozpocznie korektę. Oczywiście nie ma strategii dających 100, czy nawet 90 procent skuteczności – ale tutaj współczynniki Fibonacciego też się przydają. Ich wysoka dokładność pozwala na wyznaczanie stosunkowo bliskich zleceń zabezpieczających, co bardzo podnosi współczynnik potencjalnego zysku do ponoszonego całkowitego ryzyka. Zanegowanie sygnału wygenerowanego przez narzędzia oparte o współczynniki Fibonacciego jest szybkim i jasnym sygnałem do odwrotu, czyli zamknięcia stratnej pozycji. Szybkość jest tutaj kluczowa, ponieważ szybsze przyznanie się do błędu oznacza o wiele niższe straty. Pamiętać jednak trzeba, że niskie straty w przypadku pomyłek można osiągać tylko wtedy, kiedy odpowiednio zarządza się ryzykiem. Zbyt duże zaangażowanie kapitału w jednej transakcji doprowadzić może (doprowadzi niemal na pewno) do dużych strat, co negatywnie odbije się nie tylko na saldzie Twojego konta, ale także na Twoim nastawieniu do handlu na rynkach finansowych oraz na chęciach do dalszej nauki.

Współczynniki Fibonacciego to naprawdę doskonałe narzędzia analizy technicznej. Nie bez powodu są jednymi z najbardziej popularnych oręży analitycznych w arsenałach inwestorów. Z ich popularnością równać się mogą chyba jedynie poziomy wsparcia i oporu, kanały cenowe i średnie kroczące, no może, ewentualnie, także MACD i RSI. Narzędzi Fibonacciego używać można zarówno na rynku giełdowym, na przykład w handlu akcjami, jak i na rynku Forex, na rynku obligacji i wszelkich instrumentach pochodnych – futures’ach, opcjach, CFD i innych instrumentach finansowych. Co więcej, można ich używać także na wszystkich interwałach – od jednominutowego skalpingu, do tygodniowych wykresów dla inwestorów długoterminowych. Mało jest na świecie tak uniwersalnych narzędzi, a jeszcze mniej tak uniwersalnych narzędzi, które dodatkowo, mimo swojej uniwersalności, nie tracą na jakości.

Pamiętaj jednak, aby współczynników Fibonacciego używać z rozwagą. Żadnych sygnałów transakcyjnych – niezależnie od narzędzia, interwału, czasu, instrumentu oraz kondycji rynku, nie należy brać za pewnik. Wprowadzenie narzędzi Fibonacciego do własnych strategii inwestycyjnych jest bardzo pracochłonne, ponieważ odpowiednie wyrysowanie ich na wykresie wymaga niemałego doświadczenia – nie wystarczy jedynie ustawienie parametrów i wrzucenie ich na wykres, tak jak ma to miejsce w przypadku większości wskaźników i oscylatorów. Poza tym, zanim jeszcze przejdziesz do właściwych testów na swoim rachunku demonstracyjnym, musisz zdecydować, które z narzędzi Fibonacciego najbardziej Ci odpowiada – czy bardziej chcesz skupić się na ostatnim ruchu, czy na całej sekwencji, na sile przeważającej strony, czy też na długości trwania danej sytuacji. Oczywiście później możesz zmienić zdanie, jednak dobrze będzie, jeśli będziesz zdawał sobie sprawę, co najbardziej pasuje do Twojego systemu inwestycyjnego. Absolutnie nie sugeruj się tym co powiedzieli inni, co wyczytałeś na forach internetowych lub tym co przeczytałeś w internetowej reklamie. Narzędzie, które pojawi się w Twoich rękach, musi zostać przetestowane osobiście przez Ciebie i to na podstawie swoich doświadczeń musisz zdecydować, czy chcesz na bazie wskazań tego narzędzia ryzykować swoje ciężko zarobione pieniądze, ponieważ jeśli się pomylisz, będziesz musiał sam odrobić swoje starty – nikt inny niestety tego za Ciebie nie zrobi. Bądź ostrożny, bądź podejrzliwy, ale nie rezygnuj i nie poddawaj się. Powodzenia na rynku!

Rachunek na Start