Efektywność rynków finansowych to pojęcie podręcznikowe – czysto teoretyczne, nieosiągalne, wykorzystywane dla celów dydaktycznych. Rynki finansowe nie były, nie są i nigdy nie będą efektywne, co prowadzi do wielu patologii, o których raz po raz (z pewnością nie zawsze) dowiaduje się opinia publiczna (a może brak efektywności wynika z patologii?).

Na przestrzeni kolejnych dekad niejednokrotnie miały miejsce przekręty na wielomiliardową skalę – ukryte transakcje, insider trading, piramidy finansowe, fałszowanie dokumentów, oszukiwanie inwestorów i akcjonariuszy, sprzedaż trefnych bądź nieistniejących akcji i wiele, wiele innych. O niektórych z nich jedynie informowano w mediach, inne stały się przykładami książkowymi, a jeszcze inne były tak spektakularne, że nakręcono na ich podstawie kinowe hity.

W tym artykule przeczytasz o kilku z nich – najbardziej spektakularnych i najbardziej znanych. Wszystkie doprowadziły do miliardowych strat – albo inwestorów indywidualnych, albo instytucji finansowych. Warto zauważyć, że w każdym przypadku, co wcale nie jest takie oczywiste, znajdował się winny – w każdym przypadku była to jedna osoba, która na krócej lub dłużej trafiała do więzienia. Problemy były jednak z pokryciem strat, bowiem ich rozmiary były tak wielkie, że nie było możliwości ich pokrycia z kieszeni jednego człowieka. Tak więc mimo orzeczenia winy, poszkodowani zostali poszkodowanymi.

Upadek Barrings Bank

W 1995 roku miało miejsce bankructwo najstarszego na świecie banku inwestycyjnego – Barrings Banku, założonego w 1762 roku. Co ciekawe za jego upadek odpowiada wyłącznie jedna osoba – makler Nick Leeson działający w niewielkim, singapurskim oddziale banku. Co ciekawe, na daleki wschód przeniesiony został z Londynu na własne życzenie, jednak jego azjatycka „wycieczka” rozpoczęła się w Dżakarcie, gdzie Leeson miał za zadanie uporządkować kwestie związane ze złą dokumentacją akcji i obligacji. Problem ten rozwiązał w 10 miesięcy, czym zdobył zaufanie swoich przełożonych.

Od 1987 roku Barrings Bank posiadał oddział w Singapurze – Barings Securities (Singapore) Ltd (BSS). Choć początkowo zajmował się on wyłącznie obrotem akcjami, to wzrost zainteresowania kontraktami terminowymi z singapurskiej giełdy SIMEX wymusił na kierownictwie banku zatrudnienia nowych maklerów. Na ochotnika zgłosił się Leeson, który w 1992 roku praktycznie z miejsca otrzymał posadę dyrektora z dość dużą dozą autonomii. Jedynym warunkiem jaki musiał dodatkowo spełnić była konieczność zdania egzaminów, dzięki czemu dość szybko mógł objąć to stanowisko i obracać wraz z zespołem maklerów papierami wartościowymi i kontraktami terminowymi na SIMEX. Nick Leeson pełnił kilka funkcji – był dyrektorem, przełożonym maklerów oraz kierownikiem back office. To oznacza, że praktycznie rzecz biorąc Leeson był swoim własnym przełożonym i kontrolerem.

W 1993 roku w wyniku pewnego rodzaju restrukturyzacji Leeson podlegał jednocześnie czterem osobom, czyli praktycznie nie był kontrolowany przez nikogo. To jednak nie przeszkadzało kierownictwu banku, bowiem uprawnienia BBS ograniczały się jedynie do realizacji zleceń na futures i opcjach składanych przez klientów innych spółek z grupy Barrings Banku oraz arbitrażu pomiędzy futures’ami notowanymi na giełdach w Osace i Singapurze. Oba rodzaje transakcji nie stanowiły ryzyka dla banku, więc można powiedzieć, że nie było problemu. Z jakiegoś bliżej nieznanego powodu Leeson przestał zajmować się arbitrażem, a jedynie spekulował na Nikkei 225, co z portfela bez ryzyka uczyniło portfel agresywny. Jak się okazało, nie podejmował on najlepszych decyzji, ponieważ od początku tracił na swoich transakcjach. Transakcje ukrywał na nieużywanym przez BSS rachunku, na którym pod koniec 1992 roku saldo wynosiło -2 miliony funtów. Później Leeson, niczym początkujący inwestor z rynku Forex starał się odrobić straty.

Na koniec 1993 roku saldo wynosiło już -23 mln funtów, rok później -208 milionów funtów, a w lutym 1995 roku, kiedy spekulant postanowił uciec przed odpowiedzialnością do Kuala Lumpur strata wynosiła już -827 milionów funtów. Z racji, że Leeson był własnym przełożonym i własnym kontrolerem, a transakcje ukryte były na nieużywanym koncie, nikt z kierownictwa banku nie wiedział o tym co robi Leeson, ani jakie wyniki osiąga. Aby spłacać odsetki od długu wobec SIMEX, Leeson zmuszony był do fałszowania kont i różnych manipulacji księgowych, aby zapewnić sobie finansowanie z innych spółek z grupy banku oraz z kont klientów. Codziennością stały się fałszowane podpisy, sfabrykowana korespondencja i fikcyjne historie, które miały ukryć poważne problemy przed kierownictwem, audytorami i giełdą SIMEX. Szefostwo banku uspokojone zostało także raportami o zyskach z arbitrażu – w 1994 roku Leeson wygenerował na arbitrażu zawrotny zysk 28,5 miliona funtów, dzięki któremu pracownicy oddziału otrzymali premie. Cały misterny plan zawalił się po ucieczce z Singapuru. Leeson został zatrzymany na lotnisku we Frankfurcie skąd odesłano go do Singapuru, gdzie został skazany na 6,5 roku więzienia za defraudację. Za dobre sprawowanie został jednak zwolniony już w połowie 1999 roku. Mniej szczęścia miał jego pracodawca – Barrings Bank przejęty został przez grupę ING za symbolicznego funta.

Piramida Madoffa

Piramida Madoffa to jedna z najbardziej, o ile nie po prostu najbardziej znana piramida finansowa w historii rynków finansowych. Nie da się ukryć, że słynny polski Amber Gold to przy tej amerykańskiej piramidzie niewinny, finansowy dowcip. Piramidę Madoffa nazywamy tak od nazwiska jej twórcy – Bernarda Madoffa piramida finansowa na wielką skalę, stworzona przez Bernarda Madoffa – urodzonego 29 kwietnia 1938 roku amerykańskiego finansistę pochodzenia żydowskiego. Bernard Madoff znany był jako właściciel funduszu hedgingowego Bernard L. Madoff Investment Securities – pioniera inwestycyjnego na Wall Street. Oprócz tego był współzałożycielem i przewodniczącym NASDAQ. Funkcjonował w świecie nowojorskich finansów mimo tego, że kilka znanych instytucji miało poważny dystans i brak zaufania w stosunku do Madoffa – były to miedzy innymi Goldman Sachs oraz Credit Suisse.

Madoffowi nie brakowało jednak zwolenników, których zdołał namówić do zainwestowania środków w swój fundusz hedgingowy. Wśród około 13,5 tysięcy osób prywatnych oraz instytucji, które straciły pieniądze w jego funduszu znalazło się między innymi wiele banków: hiszpańska grupa Santander, która straciła (dodam tylko, że dane o stratach są podane w przybliżeniu) 3,5 miliarda dolarów, Fortis Bank Nederland, z którego „wyparowało” 1,35 miliarda dolarów, brytyjskie banki HSBC ze stratą miliarda dolarów oraz Royal Bank of Scotland ze stratą 600 milionów dolarów, francuski BNP Paribas, z którego kasy zniknęło 475 milionów dolarów, hiszpański bank BBVA ze stratą ponad 400 milionów, japońska Nomura, która na tej inwestycji straciła 360 milionów dolarów, Bank Austria, który stracił ponad 190 milionów dolarów, czy UniCredit ze stratą okrągłych 100 milionów. Lista banków jest oczywiście dużo dłuższa, a poszkodowanymi nie były wyłącznie banki. Aż 7,5 miliarda dolarów straciła instytucja finansowa znana jako Fairfield Greenwich Group, która w wyniku działań Bernarda Madoffa straciła prawdopodobnie najwięcej ze wszystkich poszkodowanych – 7,5 miliarda dolarów. Wśród instytucji poszkodowanych znaleźć można także Uniwersytet Columbia, ubezpieczyciela AXA, fundację Eliego Wiesela – amerykańskiego pisarza i dziennikarza węgiersko – żydowskiego pochodzenia, laureata pokojowej Nagrody Nobla z 1986 roku, byłego trenera m.in. Manchesteru United, Barcelony i Bayernu Monachium Louisa van Gaal’a, inwestującego w nieruchomości miliardera Larry’ego Silverstein’a, aktorów Kevina Bacon’a i Johna Malkovich’a, fundację Stevena Spielberga, senatora Franka Lautenberga, bejsbolistę Sandy Koufax’a oraz członków elitarnego klubu żydowskiego Palm Beach Country Club. Można więc z całą pewnością stwierdzić, że na interesach z Madoffem stracił pieniądze cały przekrój amerykańskiej elity.

Do funduszu można było przystąpić wyłącznie posiadając rekomendację, a minimalna kwota inwestycji wynosiła 10 milionów dolarów. Co najmniej dziesięciu inwestorów straciło ponad miliard dolarów, a wszyscy stracili łącznie około 35 miliardów dolarów (szacunki jednak różnią się od siebie).

Na początku fundusz hedgingowy Bernarda Madoffa inwestował przede wszystkim w papiery wartościowe oraz nieruchomości. Później jednak, jak się okazało, nie inwestował w nic twierdząc, że wciąż inwestuje w te same rodzaje aktywów. Likwidator funduszu Bernard L. Madoff Investment Securities stwierdził, że przez ostatnie 13 lat działalności funduszu powierzone środki nie były inwestowane wcale. Co ciekawe amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (US Securities and Exchange Commission, SEC) wielokrotnie na przestrzeni lat otrzymywała informacje o nieprawidłowościach dotyczących działalności Madoff’a jednak nie zapobiegła ona powstaniu piramidy i to mimo 8 – krotnej kontroli funduszu w latach 1992 – 2008.

Bernard Madoff zatrzymany został 11 grudnia 2008 roku przez Federalne Biuro Śledcze, a pięć dni później został oskarżony o nadużycia finansowe na kwotę 50 miliardów dolarów. W trakcie procesu Madoff przyznał się do winy i wyraził skruchę, jednak nie wzbudziło to litości sędziego Danny’ego China, który 29 czerwca 2009 wymierzył byłemu inwestorowi najwyższą możliwą karę – 150 lat więzienia. Przepisy stanowe mówią, że o przedterminowe zwolnienie można starać się po upływie 85% kary, co w przypadku 71 – letniego Madoffa oznaczało dożywocie.

Akcje od Stratton Oakmont

Stratton Oakmont stało się znane osobom niezwiązanym z rynkami finansowymi za sprawą bardzo głośnej hollywoodzkiej produkcji z 2013 roku – The Wolf of Wall Street (Wilk z Wall Street) z Leonardo di Caprio w roli głównej. Film ten, oparty na faktach, przedstawia historię Jordana Belforta byłego maklera giełdowego i prezesa Stratton Oakmont, a obecnie byłego skazańca i mówcę motywacyjnego.

Jordan Belfort założył firmę maklerską Stratton Oakmont w latach 90. Jej działalność, w prostych słowach, polegała na oszustwie finansowym w postaci sprzedaży fałszywych akcji giełdowych. W szczycie rozwoju jego firma zatrudniała ponad 1000 maklerów giełdowych, których zadaniem było „wciśnięcie” jak największej liczby trefnych akcji jak największej liczbie inwestorów. Firma zaangażowana była w emisję akcji o łącznej wartości przeszło miliarda euro, wśród których znalazły się akcje firmy obuwniczej Steven Madden Ltd. Za pieniądze pozyskane z oszustw na ogromną skalę Belfort i jego współpracownicy fundowali sobie życie w luksusie, które za sprawą mediów i kina stało się wręcz legendarne.

Zasięg działalności oraz styl życia Belforta przyciągnęły uwagę organów ścigania w postaci komisarza nadzoru giełdowego stanu Alabama, Josepha Borg’a, który na potrzeby śledztwa przeciwko Stratton Oakmont utworzył międzystanowy oddział specjalny, który doprowadził do postawienia Jordana Belforta przed sąd. W 1998 roku Belfort oskarżony został o manipulację kursów giełdowych oraz pranie brudnych pieniędzy. Dzięki zgodzie na współpracę z FBI, Belfort otrzymał karę jedynie 22 miesięcy więzienia w więzieniu federalnym za „pump and dump”, które doprowadziło do strat inwestorów w wysokości 200 milionów dolarów. Oprócz tego został zobowiązany do zwrotu 110 milionów 400 tysięcy dolarów oszukanym inwestorom.

Miliardowe straty Societe Generale

To co udało się dokonać spekulantowi z Barrings Banku, czyli doprowadzenie banku do bankructwa, mogło też udać się Jerome’owi Kerviel’owi z Societe Generale. I to całkiem niedawno, bo pod koniec ubiegłej dekady. Kerviel – trader francuskiego banku został uznany winnym wszystkich głównych zarzutów, które zostały mu przedstawione – świadomego narażenia pracodawcy na straty, fałszerstwa i niedozwolonego wprowadzania danych informatycznych. Sąd skazał go na 5 lat wiezienia oraz zobowiązał go do zwrotu bankowi funduszy, które zostały utracone w wyniku jego działań – 4,9 miliarda euro (co oczywiście jest niewykonalne). W trakcie rocznego „inwestycyjnego szaleństwa” Jerome Kerviel kupił na rachunek banku aktywa o łącznej wartości 50 miliardów euro. Kerviel usłyszał wyrok skazujący mimo tego, że swoich obowiązków nie dopełnili zwierzchnicy Kerviela, którzy zignorowali 74 ostrzeżenia, które otrzymali po niedozwolonych operacjach maklera – do wniosków takich doszła specjalnie powołana wewnętrzna komisja Societe Generale. Sąd uznał jednak, że luki w systemie kontroli operacji finansowych nie stanowią okoliczności łagodzącej dla maklera, ponieważ nie posiadał on autoryzacji tak skrajnej spekulacji i ponosi za jej wynik pełną odpowiedzialność. Cała sprawa została we Francji określona „oszustwem stulecia”.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO