Rachunek na Start

Każdy z nas na co dzień poprzez pieniądze rozumie środek płatniczy jego kraju. W naszym przypadku jest to polska złotówka. Historia naszej waluty sięga reformy Grabskiego z 1924 roku. Zastąpiła wtedy polską markę. Zawiła historia naszego kraju spowodowała, że wizerunki postaci na banknotach zmieniały się stosunkowo często. W związku z różnymi okresami, począwszy od międzywojennej Polski, poprzez Polskę Ludową, zaś zakończywszy na współczesnej III RP, polska złotówka wyrażała różną wartość w innych krajach.

Na określenie pieniądza w innym kraju, stworzono pojęcie waluty. W naturalny sposób najczęściej spotykamy się z walutami w kantorze. Kursy walut prezentowane w nim ukazują ile możemy zakupić jednostek określonej waluty. Walutami najczęściej wymienianymi z udziałem polskiego złotego są euro oraz dolar. Często przedmiotem wymiany jest również helwecka waluta – frank szwajcarski oraz funt brytyjski. Wielu naszych rodaków doskonale pamięta czasy, w których za dolara amerykańskiego trzeba było płacić kilka tysięcy złotych, co było wynikiem hiperinflacji w Polsce. Po dzień dzisiejszy wartość jednej złotówki świadczy o sytuacji gospodarczej w ojczyźnie.

Kurs euro i kurs dolara na przestrzeni ostatnich lat

Idea wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty zrodziła się w czasach zimnej wojny, jednakże projekt upadł z powodu upadku systemu Bretton Woods i odejścia od wymienialności dolara na złoto. Brak sztywnych kursów spowodował ruchome ceny, co powodowało brak punktu odniesienia dla nowej waluty. Unia Europejska dalej się rozwijała, także w pewnym momencie powróciła idea wspólnej waluty. Powstanie Wspólnej Waluty zapoczątkował Traktat z Maastricht. Euro jako waluta znana w dniu dzisiejszym powstała na początku obecnego wieku, zaś wprowadzona została do obiegu w 2002 roku. Wprowadzenie jej miało na celu zastąpić waluty krajowe i utworzyć scentralizowaną walutę dla członków Unii Europejskiej. Pionierami we wprowadzeniu nowej waluty były: Francja, Niemcy, Holandia, Belgia, Watykan, Irlandia, Monako, Austria, Luksemburg, Hiszpania, Portugalia, Włochy oraz Grecja. Widać zatem, że wszystkie 6 państw, które tworzyły Europejską Wspólnotę Węgla i Stali w 1952 roku, zdecydowały się przyjąć euro. Polska przystąpiła do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku i przez ten czas ratyfikowała m.in. traktat lizboński, który zakłada odejście od złotówki na korzyść europejskiej waluty. Początkowe plany wprowadzenia euro zakładały realizację projektu w roku 2011. Po dzień dzisiejszy złotówka jest obowiązującym środkiem płatniczym w Polsce, zaś data zastąpienia jej nie jest jeszcze skonkretyzowana. W zależności od tego, czy rządzący są bardziej czy mniej proeuropejscy, data ta się przybliża, bądź oddala.

Unia Europejska jest największym eksporterem towarów i usług na świecie. Z racji członkostwa Polski w Unii Europejskiej, Strefa Euro stała się naszym istotnym partnerem wymiany handlowej. Wynika to z chociażby podstaw, na których opiera się powstanie Unii – swobodnej wymiany handlu. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego za 2014 r., polski eksport aż w 55,2% obejmował Strefę Euro. Import zaś wyniósł 47%. Tego typu dane dowodzą temu, iż kurs EUR PLN jest niezwykle znaczący pod kątem polskiego eksportu, a zatem i gospodarki. Jest najczęściej wymienianą parą walutową kwotowaną w PLN.

W przypadku dolara amerykańskiego, siła jego jest znana Polakom już od czasów XIX-sto wiecznych zaborów. Polacy, którzy z powodu nierówności społecznych oraz biedy decydowali się na wyjazd, często obierali za kraj docelowy Stany Zjednoczone. Uchodziły one wówczas za kraj nowych możliwości oraz szans. Dolary, które zostały przesłane wówczas do rodzimych wiosek, pokazywały możliwości jakie tworzy podróż za Wielką Wodę. W czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, kiedy wprowadzono „kartki” dolary miały niezwykłą moc. Co poniektórzy nazwaliby ją drugą walutą w Polsce. Po dziś dzień, dolar amerykański pełni niezwykle istotną funkcję „waluty światowej”. Wynika to z faktu, że za czasów komunizmu, Stany Zjednoczone przewodniczyły „wolnemu światu” oraz różnego rodzaju towary, jak również metale były i są dalej kwotowane w dolarze. Tak więc para USD/PLN jest nadal bardzo ważna dla polskiej gospodarki.

Handel EUR/PLN i USD/PLN na rynku Forex

Rynek walutowy umożliwia handel parami walutowymi 24h na dobę. Na rynku Forex EUR PLN oraz USD PLN pełnia funkcję drugoplanową. Noszą one miano tzw. minors. Jednakże z racji wielu reform gospodarczych, które zostały zapoczątkowane upadkiem gospodarki centralnie planowanej w 1989 roku., Polska od tego czasu stała się istotnym partnerem gospodarczym, który nie ma się czego wstydzić, konkurując z tzw. starą Europą, czyli chociażby Niemcami, czy Francją.

Najważniejsze dane dla naszej rodzimej złotówki to z pewnością dane dotyczące Produktu Krajowego Brutto, inflacji, czy decyzji Rady Polityki Pieniężnej, która wchodzi w skład Narodowego Banku Polskiego. To właśnie te dane, połączone z sytuacją makroekonomiczną w naszym kraju, powoduje wzrost popytu na PLN, bądź jego spadek. Wynika to z faktu, że inwestorzy zagraniczni, którzy otrzymają garść pozytywnych informacji, z przyjemnością ulokują swoje środki w Polsce. Wpierw jednak muszą dokonać transakcji na rynku, kupując określone kwoty, sprzedając EUR z jednoczesnym zakupem PLN. W Stanach Zjednoczonych prym wiodą decyzje Fed-u oraz wszelkie dane dotyczące zmiany zatrudnienia, stopy bezrobocia czy też inflacji. Dodatkowym elementem są z pewnością dane dotyczące rynku nieruchomości, który pełni w USA bardzo istotny element. Strefa Euro z kolei jest uzależniona od decyzji ECB (European Central Bank), ponieważ to on pod obecnym przewodnictwem Mario Draghiego wydaje decyzje odnośnie obranego kierunku przez ten bank centralny i decyduje się na zacieśnianie, bądź luzowanie polityki monetarnej. Dodatkowym filtrem sytuacji w Eurolandzie są wszelkie dane dotyczące gospodarki Niemiec, jak również Francji, które generują w Strefie Euro najwyższy PKB. Sytuacja makroekonomiczna, jak również problemy wewnętrzne UE odbijają się czkawką na wizerunku całej Unii, w tym i zapotrzebowaniu na jej walutę.

Interwencje walutowe na polskim złotym

Na rynku walutowym banki centralne często dokonują różnego rodzaju interwencji. Interwencja to sytuacja, w której dany bank centralny decyduje się umocnić, bądź osłabić rodzimą walutę. Banki centralne przeprowadzają ją za pomocą dodruku pieniądza bądź sprzedaniu rodzimej waluty w celu zwiększenia podaży. Często same przekonanie uczestników rynku o planowanej interwencji, powoduje efekt zamierzony przez bank. W przypadku braku zapowiadanej interwencji, mimo ostrzeżenia o jej przeprowadzeniu, mówi się o „interwencji słownej”. Kilkukrotnie można było zaobserwować interweniowanie NBP na naszej walucie.

  • 9 kwietnia 2010 – NBP interweniuje w celu osłabienia złotego, pierwsza interwencja od wprowadzenia płynnego kursu walutowego w 2000 roku, wzrost EUR/PLN z 3,8450 do 3,89 zł;
  • 21 kwietnia 2011 – MF będzie regularnie sprzedawać część środków walutowych z funduszy UE bezpośrednio na krajowym rynku walutowym (EUR/PLN 3,9440 zł);
  • 6 lipca 2011 – Marek Belka, prezes NBP, nie wykluczył interwencji walutowych w celu zapobieżenia nadmiernym wahaniom kursów (EUR/PLN 3,9470 zł);
  • 23 września 2011 – wspólna interwencja NBP i BGK, kurs EUR/PLN spadł z 4,4860 do 4,3610;
  • 30 września 2011 – interwencja NBP, bank najpierw pytał o kwotowania, a później sprzedaje waluty obce, niewielki bezpośredni wpływ na rynek (EUR/PLN 4,4270 zł);
  • 3 października 2011 – interwencja NBP, kurs EUR/PLN spadł z 4,42 do 4,39 zł;
  • 5 października 2011 – Marek Belka, prezes NBP: możliwe są dalsze interwencje w celu „uspokojenia rynku” (EUR/PLN 4,3750 zł);
  • 22 listopada 2011 – Witold Koziński, wiceprezes NBP: przeciwdziałanie przez NBP niekorzystnym tendencjom na rynku walutowym jest nadal wysoce prawdopodobne (EUR/PLN 4,4580 zł);
  • 23 listopada 2011 – interwencja NBP, kurs EUR/PLN spadł z 4,48 do 4,44 zł, ale później wzrósł do 4,50 zł;
  • 24 listopada 2011 – Witold Koziński, wiceprezes NBP: prawdopodobne są dalsze interwencje (EUR/PLN 4,4880 zł);
  • 1 grudnia 2011 – Witold Koziński, wiceprezes NBP: listopadowa interwencja nie miała na celu zepchnięcie kursu na określony poziom, tylko zaznaczenie obecności NBP na rynku (EUR/PLN 4,4780 zł);
  • 7 grudnia 2011 – Marek Belka, prezes NBP: NBP będzie dalej interweniował na rynku w celu osłabienia złotego (EUR/PLN 4,4620 zł);
  • 29 grudnia 2011 – wspólna interwencja NBP i BGK zatrzymała deprecjację złotego, jej celem było korzystne przeliczenie wartości zagranicznego zadłużenia Polski (EUR/PLN 4,4050 zł);
  • 15 lutego 2012 – MF będzie wymieniało mniej środków walutowych z funduszy UE bezpośrednio na rynku (EUR/PLN 4,2020 zł);
  • 16 maja 2012 – BGK sprzedawał waluty ze środków europejskich na rynku (EUR/PLN 4,3490 zł);
  • 17 maja 2012 – Witold Koziński, wiceprezes NBP: jesteśmy zawsze gotowi przeciwdziałać przeciwko dużej wahliwości złotego i przeciwko dużemu osłabieniu złotego (EUR/PLN 4,3540 zł);
  • 8 stycznia 2013 – Witold Koziński, wiceprezes NBP: Gdyby złoty za szybko się umacniał i był niestabilny, może się spotkać z reakcją NBP (EUR/PLN 4,1040 zł);
  • 23 kwietnia 2013 – interwencja BGK, bank sprzedał euro na rynku, brak reakcji (EUR/PLN 4,1350 zł);
  • 7 czerwca 2013 – interwencja NBP, spadek EUR/PLN z 4,3080 do 4,2210 zł.

Wystarczy spojrzeć na wykres EUR/PLN by dojrzeć ten schemat.

Para walutowa EURPLN osiąga największą płynność w czasie trwania sesji giełd europejskich. Wtedy właśnie inwestorzy instytucjonalni wymieniają się gotówką w celu zakupu określonych walorów z danych rynków regulowanych. W przypadku kursu USDPLN, zwiększoną płynność oraz zainteresowanie na tej parze można zaobserwować w momencie zazębiania się sesji na giełdzie europejskiej z amerykańską (w okolicach godziny 14-ej).

Przeczytaj również artykuł o najpopularniejszej parze walutowej EURUSD.

Ekonomista
Doktor nauk ekonomicznych. Posiada dogłębną wiedzę z zakresu makroekonomii, finansów i instrumentów finansowych takich jak akcje, obligacje i instrumenty pochodne. Doskonale rozumie mechanizmy funkcjonowania rynków finansowych i instytucji działających w ich obrębie – giełd, regulatorów i banków centralnych. Praktyk rynkowy – potrafi przełożyć wiedzę teoretyczną na praktyczne aspekty inwestowania i wykorzystać je na realnym rynku.