Artykuł o tytule „Na czym tak naprawdę zarabia Rafał Zaorski – założyciel TJS?” otrzymaliśmy dzisiaj na skrzynkę pocztową redakcji Trader’s Area. Autor twierdzi, iż „materiał jest w 100% autentyczny oraz zawiera zweryfikowane informacje, mówiące o tym, na czym tak naprawdę zarabia Rafał Zaorski.” Następnie dodaje, iż „będąc osobą z wewnątrz grupy pragnie zachować anonimowość.” Ostateczną ocenę treści artykułu oraz padających w nim stwierdzeń pod adresem Rafała Zaorskiego pozostawiamy naszym Czytelnikom.

TJS Rafal Zaorski
źródło: tradingjam

Najbardziej znany spekulant w Polsce Rafał Zaorski, czyli okrzyknięty w ostatnim czasie przez magazyn Forbes – Lider Polskich Traderów. Przedsiębiorca oraz inwestor, ale również pomysłodawca oraz obecny Prezes Fundacji Trading Jam Session (TJS) oraz „produktu” ubocznego jakim jest Trading Jam Room.” – tak o Rafale Zaorskim pisze anonimowy autor artykułu.

Autor następnie dodaje, iż „Zaorski wśród szerszej społeczności zasłynął publikując w lipcu 2015 roku na jednym ze swoich kanałów YouTube film, na którym „oskubał” brokera na niebagatelną kwotę ponad 500 tysięcy złotych. Wtedy też zaprezentował na czym polegać ma działalność grupy TJS oraz krótką historię początków grupy. Późniejsze materiały wideo, w których założyciel grupy „oskubuje” następnych brokerów na jeszcze większe kwoty, można zobaczyć bezpośrednio na jego kanale YouTube.”

W swoim artykule autor dotyka również kwestii wartości, na których oparta jest filozofia Trading Jam Session oraz braku akceptacji dla osób, które nie zarabiają bezpośrednio na rynku, a na otoczeniu rynkowym – przede wszystkim szkoląc nowych adeptów tradingu czy pobierając opłaty od brokerów za wprowadzenie klienta, tak zwali Brokerzy Wprowadzający (ang. Introducing Broker, IB).

Autor pisze tak – „W końcu ktoś nietuzinkowy, łamiący zasady dress code’u, wyciągający ogromne kwoty z rynku, który dodatkowo chce dzielić się z innymi swoją wiedzą. W prezentowanych materiałach wideo Rafał umiejętnie podgrzewa atmosferę wokół rynku Forex. Przedstawiając główne wartości grupy mówi: „nie bierzemy za to ani złotówki, próbujemy stworzyć coś (naprawdę) dla traderów od traderów”, gdyż cała idea TJS’u opiera się na założeniu, że traderzy zarabiają na rynku. Możemy więc zauważyć, że każdy kto zaczyna zarabiać w inny, nieakceptowalny przez Zaorskiego sposób, jest momentalnie przez niego tępiony. Mowa tutaj o szkoleniowcach, czyli firmach lub osobach oferujących szkolenia z zasad gry na giełdzie ale również pośrednikach, którzy dostarczają nowych klientów dla np. Brokerów. Na tych zasadach ma być budowany TJS, a cała narracja prowadzona jest na tyle sprawnie (wręcz nonszalancko), że budzi skojarzenie z Leonardem DiCaprio z filmu „Wilk z Wall Street”. Stąd wiele osób to kupiło, szczególnie młodych oraz niedoświadczonych ale żądnych zysku inwestorów…

Jeden z ciekawszych pomysłów marketingowych ostatnich lat

Pod adresem Zaorskiego oraz jego współpracowników, między innymi Jakuba Mościckiego pada kilka ciepłych słów, w uznaniu za zasługi dla rynku i walki z nieuczciwościami na nim panującymi i wszelkiej maści naciągaczami. W artykule czytamy – „Na temat działalności TJS, Zaorskiego czy Jakuba Mościckiego oraz innych osób powiązanych z grupą można przeczytać w Internecie dużo. Głównie dobrych rzeczy, jak np. pomoc dla traderów w walce z nieuczciwymi brokerami czy też wsparcie osób, inwestujących w kryptowaluty w sprawie zaniechania poboru podatku od czynności cywilnoprawnych. Na początku października br. TJS doprowadził również do wszczęcia przez prokuraturę śledztwa w sprawie promocji i doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem tysięcy osób, które zakupiły produkty bądź usługi DasEcosystemu. (dokładnie te kryptowaluty, które jeszcze kilka dobrych miesięcy temu sam Rafał krytykował, dopóki nie zaczął na nich zarabiać).”

Po kilku słowach uznania padają jednak stwierdzenia, które stawiają pod dużym znakiem zapytania troskę Rafała Zaorskiego o dobro innych traderów oraz kondycję całego rynku, a jedynie dbanie o swój własny interes – „Co jednak jeśli grupa, ale przede wszystkim sam Zaorski, wykonuje te wszystkie czynności, głównie po to, aby wybielić sam siebie z grzechów, które popełnił w przeszłości? Można przypuszczać, że Zaorski pomagając innym, nie pozostawał w tym wszystkim bezinteresowny, a wszystkie czynności mogły być doskonale zaplanowaną akcją marketingową. Sam przecież do niedawna krytykował kryptowaluty, aż do momentu w którym sam nie zaczął na nich zarabiać. Wtedy też zaczął pokazywać się na event’ach tematycznych, organizowanych przez m.in. Polskie Stowarzyszenie Bitcoin. Czy Rafałowi od początku chodziło tylko i wyłącznie o swój własny interes?”

Rafał Zaorski
źródło: tradingjam

W dalszej treści artykułu pojawiają się również informacje wskazujące, jakoby część inwestorów skupiony wokół Trading Jam Session straciła duże pieniądze – nie pada jednak stwierdzenie, czy stało się tak z winy Rafała Zaorskiego – „Wiele osób zraziło się bowiem do Rafała i całego projektu TJS. Odeszli po tym jak stracili duże pieniądze. Wiem, że po części zrobili to z własnej głupoty, gdyż zbyt szybko chcieli robić to co on. Bazowali jednak na metodach stosowanych i polecanych przez Zaorskiego. Wpłacali setki tysięcy złotych i w znacznej większości stracili wszystko.”

Dlaczego Zaorskiemu miałoby na tym zależeć? Trzeba bowiem pamiętać, że każdy ma swój styl gry na rynku. To co działa u jednego, nie zawsze będzie działać w innym przypadku. Trzeba więc reagować na bieżąco. Co jeśli jednak cały projekt TJS na czele którego stoi Zaorski, miał za zadanie od samego początku przyciągnąć kolejnych „dawców kapitału” na ograne już przez profesjonalistów rynki kapitałowe? „- dodaje autor.

Trading Jam Room i początki TJS

Część swojego artykuły odnośnie Rafała Zaorskiego oraz tego, na czym rzekomo Rafał Zaorski tak naprawdę zarabia, autor poświęca początkom Trading Jam Session oraz Trading Room. Zarówno Grupie Trading Jam Session na Facebook’u, jak i Inicjatywie Trading Jam – wraz z Trading Room’em – poświęciliśmy na łamach Trader’s Area dwa osobne artykuły.

Autor anonimowego artykuły pisze o tych inicjatywach następująco – „Trading Jam Room to miejsce spotkań pasjonatów rynków finansowych, początkujących i zawodowych traderów! Idea Trading Jam Roomu powstała naprzeciw oczekiwaniom naszej społeczności, gromadzącej się wokół Trading Jam Session. Wielu z doświadczonych traderów narzeka na warunki, w jakich traduje w domach. Po rozmowach ze społecznością, zdecydowaliśmy się na stworzenie i uruchomienie całodobowego miejsca dla każdego tradera, ze stanowiskami do pracy i wszystkimi wygodami, które umożliwią i zachęcą do spędzenia dnia jak w domu, ale bez szczekającego psa, płaczącego dziecka, albo zdenerwowanej żony. W środowisku ludzi dzielących wspólną pasję i pracę. – tak TJS opisuję ideę powstania Trading Room’u.”

Autor dodaje, iż – „Jeszcze w 2016 roku, aby być członkiem w Trading Jam Room, trzeba było mieć utworzony rachunek Forex u co najmniej jednego brokera współpracującego z grupą Etendard. Etendard Sp. z o.o. to w zasadzie faktyczny inicjator całego przedsięwzięcia o nazwie Trading Jam Room. W zarządzie zasiada Zaorski, który obecnie posiada mniejszościowy pakiet udziałowy w spółce, o łącznej wartości 20 tys. zł, natomiast pozostałe 30 tys. zł posiada Karolina Zaorska.”

Pod adresem Rafała Zaorskiego padają następujące stwierdzenia – „Jeśli inwestor chciał uzyskać wstęp i tym samym korzystać z „profitów”, jakie niosło za sobą uczestnictwo w Trading Room’ie, musiał założyć konto u jednego z brokerów sponsorujących Room. Zaorski umiejętnie wykorzystał posiadaną przez siebie wiedzę na temat tego, jak sprzedawać szkolenia elearningowe w modelu Performance Fee. O tym jak konkretnie monetyzować szkolenia w modelu B2C (ang. business-to-consumer) oraz jak sprzedawać szkolenia w modelu B2B (ang. business-to-business) opowie sam Rafał:

Czym jest „Performance Fee”? W przypadku funduszu inwestycyjnego jest to pobieranie stałej miesięcznej opłaty, z reguły niezależnie od osiągniętego zysku. Dodatkowo natomiast pobierana jest opłata zmienna, procentowa za wypracowanie np. ponadprzeciętnego zysku, tudzież przychodu dla np. brokera. Co natomiast robi Zaorski? Sprzedaje swoje „usługi” w dokładnie taki sam sposób, jak zostało to opisane powyżej.” – wyjaśnia dalej autor-anonim.

Według autora, inicjatywa Trading Jam Session powstała dzięki doświadczeniu Rafała Zaorskiego w branży e-commerce i miała za zadanie przynosić Rafałowi Zaorskiemu Zyski dzięki wprowadzeniu klientów do konkretnych brokerów Forex – współpracujących z Trading Jam Session – oraz pobieraniu od tychże brokerów opłat za aktywność inwestorów – spreadów transakcyjnych oraz prowizji.

TJS warunki dla brokera wspierającego
źródło: wycinek z materiału przesłanego przez autora

Autor opisuje to w sposób następujący – „Założenie TJS’u to pozyskanie minimum 1000 aktywnych członków, którzy podpiszą umowy z partnerami oraz wpłacą minimalną kwotę na swój nowopowstały rachunek brokerski. Aby takim partnerem natomiast zostać, broker musi zapłacić na rzecz TJS’u lub spółek powiązanych 10 000,00 zł stałej opłaty plus dodatkowe prowizje za wyniki. Zaorski, jako Prezes Trading Jam Session wraz z grupą swoich znajomych, sprytnie wykorzystał doświadczenie zdobyte w branży e-commerce, tworząc nowe metody zarobkowe na ryzykowne zagrania na rynku, na czym zarabiał podwójnie. Ze względu na to, że grupa się rozrosła, inne firmy zajmujące się branżą forex, w tym między innymi te, świadczące usług szkoleniowe, mogły zagrozić pozycji Rafała. Stąd też swoista nagonka na tępienie takich usług, pierw przez Zaorskiego, później przez całą grupę. Od teraz przecież każdy mógł zdobyć wiedzę „za darmo”, a Rafał pobierał skromny haracz za pozyskanie nowej osoby dla brokera, który wspierał jego inicjatywę.”

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

PODZIEL SIĘ
Trader's Area
Trader's Area tworzymy z pasji do rynków finansowych i tradingu online. Tym zajmujemy się na co dzień i w tym jesteśmy najlepsi. Nasz cel jest jasny – dostarczyć Ci najbardziej sprawdzonych narzędzi, które wykorzystasz w swoim tradingu. Mamy nadzieję, że zainspirujemy Cię, uwolnimy Twój potencjał i przyczynimy się do Twojego sukcesu w inwestowaniu na rynkach finansowych. Wierzymy, że dzięki tradingowi online będziesz w stanie zrealizować swoje marzenia i wyznaczone cele.