Ten artykuł w całości poświęcamy recenzji i opisowi książki będącej, bez cienia przesady, prawdziwą Biblią inwestorów znaną jako „Analiza Techniczna Rynków Finansowych”, której autorem jest nie kto inny jak John J. Murphy. Jeśli miałbym wymienić jedną książkę, którą powinien przeczytać każdy inwestor, byłaby to właśnie „Analiza Techniczna Rynków Finansowych”. Mimo swojej objętości, ma ona 450 stron (w wersji angielskiej jeszcze więcej), jest pozycją wybitnie przystępną i nadającą się także dla osób, które pierwszy raz mają kontakt nie tylko z analizą techniczną, ale z rynkami finansowymi w ogóle.

W publikacji tej Murphy pokazuje jak w praktyce wykorzystać praktycznie wszystko co zawiera w sobie analiza techniczna. Choć nie zagłębia się on w bardziej zawiłe jej części, to ujmuje w swoim najważniejszym dziele wszystko, co powinien wiedzieć przeciętny inwestor giełdowy / terminowy / towarowy / walutowy (niepotrzebne skreślić). Doskonałość analizy technicznej polega na tym, że można ją zastosować na dowolnym instrumencie finansowym, ponieważ cena zawsze pozostaje ceną, niezależnie od tego, czego ona dotyczy. Pierwsze wydanie „Analizy Technicznej Rynków Finansowych” ukazało się w 1986 roku, a w roku 2017 w Polsce pojawiło się nowe wydanie tej książki, którego patronem jest również Trader’s Area.

Pierwsze wydanie książki Murphy’ego odbiło się szerokim echem na rynkach finansowych – stało się źródłem pytań na egzaminach dla analityków rynków, do badań wykorzystywała ją amerykańska Rezerwa Federalna, a sprzedaż książki utrzymywała się na stabilnym poziomie przez dekadę od jej wydania. Od tego czasu minęło 30 lat i mimo ogromnej ewolucji rynków finansowych „Analiza Techniczna Rynków Finansowych” wciąż stanowi podstawę edukacji osób, które amatorsko czy profesjonalnie chcą związać się z giełdą, czy ogólniej rzecz ujmując, z rynkami finansowymi. Tą publikacją Murphy zapoczątkował krótką serię książek dotyczących analizy technicznej będących podwaliną tego, czego dziś używają inwestorzy i traderzy na całym świecie – od tych, którzy handlują na rynku Forex na rachunkach zasilonych 100 dolarami, po tych, którzy zajmują wielomiliardowe pozycje na kontraktach terminowych w imieniu największych banków inwestycyjnych świata.

Kim jest John J. Murphy

John J. Murphy

John J. Murphy to pochodzący ze Stanów Zjednoczonych analityk rynku finansowego, uważany za ojca chrzestnego analizy technicznej. Jest autorem kilku książek dotyczących tego tematu, w tym opisywanej tutaj „Analizy Technicznej Rynków Finansowych”. Pierwszą pracą Murphy’ego była posada asystenta portfolio managera w CIT Financial Corporation, gdzie zajmował się rynkiem akcji. Od roku 1970 pracował w departamencie towarowym Merrill Lynch, w którym później został dyrektorem. W roku 1980 zaczął prywatną działalność jako konsultant oraz zaczął wykładać na kursach wieczorowych w nowojorskim Instytucie Finansów. Wtedy też napisał pierwszą książkę „Analizę Techniczną Rynków Terminowych”. Książka ta jest podstawą do trzeciego egzaminu na licencję Chartered Market Technician (CMT). Murphy jest głównym analitykiem technicznym w StockCharts.com, a jego samego można zobaczyć w telewizjach Bloomberg, CNN a także w telewizji CNBC. Murphy prowadzi firmę konsultingową JJM Technical Advisors w Oradell w New Jersey oraz firmę MurphyMorris Inc., stworzoną razem z Gregiem Morrisem, która zajmuje się tworzeniem programów edukacyjnych oraz dostarczaniem bieżących analiz rynkowych. Analizę techniczną Murphy stosuje przede wszystkim do badania rynku funduszy powierniczych.

Recenzja i omówienie książki „Analiza Techniczna Rynków Finansowych”

Analiza Techniczna Rynków Finansowych

Teraz przejdźmy do omówienia najważniejszej książki dotyczącej analizy technicznej, jaka kiedykolwiek została napisana. Poniżej znajdziesz krótkie streszczenie i podsumowanie tego, co Murphy ujmuje w 19 rozdziałach swojej najważniejszej pracy. Mam nadzieję, że to co przeczytasz skłoni Cię do zapoznania się z całą publikacją, ponieważ, jestem o tym przekonany, pomoże Ci to zarabiać więcej i bardziej systematycznie, a taki z pewnością jest Twój cel.

Filozofia analizy technicznej

Cała praca John’a J. Murphy’ego opiera się na trzech podstawowych założeniach analizy technicznej, które brzmią: „rynek dyskontuje wszystko”, „ceny podlegają trendom” oraz „historia się powtarza”. To, że rynek dyskontuje wszystko jest absolutną podstawą całej analizy technicznej – takie jest zdanie John’a J. Murphy’ego, a za nim powtarza to każda osoba mająca jakiekolwiek pojęcie o sztuce analizy wykresów. Według tej teorii wszystkie czynniki, które mają jakikolwiek wpływ na cenę odbijają się na cenie analizowanego instrumentu finansowego. To oznacza, że analiza techniczna jest w zupełności wystarczająca do analizy rynku – wszystko co warto wiedzieć znajduje się w cenach – rynek dyskontuje wszystko. Na podstawie cen można więc określić, w którą stronę z większym prawdopodobieństwem podąży w bliższym lub dalszym horyzoncie czasowym cena danego instrumentu.

Jeśli chodzi o to, że ceny podlegają trendom, to trzeba sobie jasno powiedzieć, że bez tego analiza techniczna w ogóle by nie funkcjonowała. Trend jest podstawą śledzenia trendów i to udowadnia w swojej książce John J. Murphy. Ważnym stwierdzeniem pasającym w jego publikacji jest to, że „trend wykazuje silniejszą tendencję do kontynuacji swego biegu w dotychczasowym kierunku aniżeli do jego zmiany”.

No i trzeci filar analizy technicznej wymieniony przez Murphy’ego – historia się powtarza. Według Murphy’ego analiza techniczna jest analizą ludzkich zachowań. Formacje cenowe, o których mówi mają ponad 100 lat i wciąż się powtarzają, a ich sprawdzalność w przeszłości pozwala zakładać, że można je wykorzystywać także w przyszłości. Ważną uwagą dotyczącą analizy technicznej padającą z ust Murphy’ego jest to, że analiza techniczna skupia się jedynie na skutkach ruchów cenowych w odróżnieniu od analizy fundamentalnej, która bada również przyczyny takich a nie innych zmian.

Teoria Dowa

W drugim rozdziale książki „Analiza Techniczna Rynków Finansowych” John’a J. Murphy’ego czytamy na temat Teorii Dowa będącej podwaliną pod dzisiejszą analizę techniczną. Koncepcje teorii Dowa publikowane były przez Charlesa Dowa w serii artykułów w The Wall Street Journal. Warto w tym miejscu wspomnieć, że to właśnie Charles Dow, wraz ze swoim współpracownikiem Edwardem Jones’em stworzył indeks, który znamy dziś pod nazwą Dow Jones Industrial Average (DJIA). Murphy omawia tu najważniejsze tezy teorii Dowa – to, że średnie giełdowe dyskontują wszystko (jest to oczywiście nawiązanie do tego, że ceny dyskontują wszystko), a także to, że istnieją trzy trendy rynkowe – trend główny, trend wtórny oraz trend krótkoterminowy. Omawia tutaj także trzy fazy trendu głównego, a także długość poszczególnych trendów. Kolejnym założeniem poruszanym przez Murphy’ego w kontekście teorii Dowa jest warunek, że średnie rynkowe muszą wzajemnie się potwierdzać, a także kolejny warunek, że wolumen powinien być wykorzystywany do potwierdzania trendu, a konkretnie, że wolumen powinien wzrastać w kierunku trendu głównego – rosnąć w czasie wzrostu cen i spadać w czasie spadków, kiedy trend główny jest wzrostowy oraz wzrastać w trakcie spadków oraz spadać w trakcie wzrostów wtedy, gdy trend główny jest trendem spadkowym. Szóste założenie teorii Dowa omówione w „Analizie Technicznej Rynków Finansowych” jest następujące – trend jest kontynuowany do czasu, kiedy na rynku nie pojawią się definitywne oznaki świadczące o jego odwróceniu. Być może brzmi to jak oczywistość, ale jest to bardzo ważne w przypadku strategiach opartych przede wszystkim o grę z trendem – pomaga to określić miejsce wyjścia z pozycji, tak aby maksymalnie wykorzystać panujący trend jednocześnie nie „przeginając” z opóźnianiem zaksięgowania zysków. Później jeszcze możemy przeczytać kilka słusznych wskazówek na temat cen zamknięcia i trendów bocznych. Murphy nie oszczędził także teorii Dowa kilku słów krytyki, a także przełożył ją w kilku słowach na rynek terminowy.

Tworzenie wykresów

W rozdziale dotyczącym tworzenia wykresów znajdujemy objaśnienia dotyczące poszczególnych rodzajów wykresów i ich wykorzystania w praktyce – wykresu słupkowego, wykresu świecowego, wykresu liniowego, wykresu typu „kółko i krzyżyk”. Bardzo interesującym tematem jest jednak omówienie i porównanie skali arytmetycznej, którą zwykle wykorzystują inwestorzy ze wszystkich rynków, ze skalą logarytmiczną, która stosowana jest zdecydowanie rzadziej. Jeszcze przydatniejszą rzeczą, której jednak nie mogą wykorzystać gracze z rynku pozagiełdowego, w tym także rynku Forex to objaśnienie wykorzystania wolumenu oraz wykresu pokazującego liczbę otwartych kontraktów. Murphy wyjaśnia jak w praktyce wykorzystywać wykresy słupkowe w połączeniu z wolumenem oraz liczbą otwartych kontraktów, co w prosty sposób można przełożyć choćby na handel na rodzimej giełdzie – zarówno w przypadku handlu akcjami jak i kontraktami terminowymi – i akcyjnymi i tymi na indeksy giełdowe – S&P 500, DAX 30 czy też polski WIG 20. Dzięki lekturze tej części „Analizy Technicznej Rynków Finansowych” zaczniesz zdecydowanie bardziej doceniać wartość informacji innych niż cena instrumentu i nauczysz się wykorzystywać te informacje w praktyce – wolumen oraz liczba otwartych pozycji (LOP) będą mogły posłużyć Ci jako dodatkowe „sita” do rozdzielania słusznych i tych nie najlepszych sygnałów transakcyjnych.

Podstawowe pojęcia analizy trendu

TrendW czwartym rozdziale książki „Analiza Techniczna Rynków Finansowych” John  J. Murphy porusza najważniejsze kwestie dotyczące analizy trendu będącej krokiem wyjściowym do dalszego analizowania wykresów cenowych. Trend jest kierunkiem, w którym w danym okresie podąża rynek. Rynek nie podąża jednak dokładnie w prostej linii – trend składa się z pojawiających się po sobie szczytów i dołków, których ułożenie decyduje o tym, z jakim trendem rynkowym mamy do czynienia. Trend wzrostowy składa się z coraz wyżej położonych szczytów i dołków, trend spadkowy to szczyty i dołki, które znajdują się coraz niżej, a w przypadku trendu horyzontalnego kolejne szczyty i dołki są na podobnej wysokości co poprzednie szczyty i dołki. Po przeczytaniu tego rozdziału dowiesz się także o istnieniu trzech stopni trendu oraz zobaczysz, jak w oparciu o szczyty i dołki (i nie tylko) wyznaczać linie wsparcia i oporu oraz linie trendu. Według mnie jest to jedna z najważniejszych części całej publikacji Murphy’ego, która wyjaśnia jak wykorzystywać obrony bądź przełamania newralgicznych poziomów, co wykorzystuje się praktycznie w każdej strategii inwestycyjnej na każdym rodzaju rynku.

Podstawowe formacje zapowiadające odwrócenie trendu

To kolejny z rozdziałów omawiających najbardziej praktyczną część analizy technicznej – formacje odwrócenia trendu, czyli schematy cenowe, które pomagają nam zająć pozycję niedługo po tym, kiedy rozpoczyna się nowy trend oraz zamknąć ją w czasie, gdy zbliża się on ku końcowi. Podstawowe warunki formacji odwrócenia trendu to: istnienie trendu, który miałby zostać odwrócony, częste przełamanie ważnej linii trendu przed odwróceniem, znaczenie wielkości formacji – im większa tym większy ruch ceny z niej wynikający, różnica pomiędzy odwróceniami hossy i bessy – formacje zakończenia hossy kształtują się zwykle krócej i wykazują większe wahania cen niż formacje końca bessy. Najważniejsze formacje techniczne świadczące o odwróceniu trendu wymieniane przez John’a J. Murphy’ego to formacje głowy i ramion RGR, odwrócona formacja głowy i ramion oRGR, złożona formacja głowy i ramion, formacje potrójnego szczytu i potrójnego dna, formacje podwójnego szczytu i podwójnego dna oraz formacja spodka, a także formacja V. Mówiąc wprost – to najprzydatniejsze formacje w analizie technicznej, ze szczególnym uwzględnieniem głowy z ramionami, która w mojej opinii (i nie tylko) jest najsilniejszą formacją analizy technicznej w całym arsenale. Zasięg tych formacji jest uzależniony od ich wielkości, a im dłużej rynek się do nich „zbiera” tym na bardziej wystrzałowe efekty możemy liczyć – warto im się przyglądać, bo często dają dobrze zarobić.

Podstawowe formacje zapowiadające kontynuację trendu

Kolejny rozdział to formacje, które pozwalają nam zająć pozycje w trakcie trwania trendu. Zwykle formacje kontynuacji trendu to przejściowy trend horyzontalny będący przerwą w trwającym trendzie wzrostowym lub spadkowym. Podstawowymi formacjami kontynuacji trendu są trójkąty, a wśród nich trójkąt symetryczny, trójkąt zwyżkujący, trójkąt zniżkujący, formacja odwróconego trójkąta, określana także jako trójkąt rozszerzający się, a poza trójkątami także flagi i chorągiewki, formacja klina, formacja prostokąta. Do tego Murphy dokłada jeszcze możliwość alternatywnego wykorzystania formacji głowy z ramionami. Formacje zapowiadające kontynuację trendu pokazują, że wcale nie trzeba wyłapywać trendu na samym początku aby móc zarobić dzięki analizie technicznej. Trendy trwają długo i dają wiele możliwości zajęcia pozycji. Należy jednak uważnie szukać formacji technicznych i nie iść przy tym na kompromisy. Pamiętaj jednak – zwraca na to uwagę również sam Murphy, że wszystkie formacje techniczne zwiększają prawdopodobieństwo danego ruchu, ale nigdy nie dają pewności co do jego wystąpienia. Wyjątki od reguły zdarzają się niejednokrotnie i trzeba pamiętać o tym przy każdej zajmowanej pozycji.

Autor „Analizy Technicznej Rynków Finansowych” bardzo dokładnie opisuje zasady budowania się poszczególnych formacji, czasu ich tworzenia, wykorzystania oraz warunków w jakich najlepiej jest takie formacje wykorzystywać – nie są to teoretyczne opisy, a jasne wskazania, które od ręki mogą zostać stosowane nawet przez najmniej doświadczonych inwestorów i spekulantów. Dowiesz się tutaj jak znaleźć poszczególne formacje, jak je zmierzyć i wykorzystać w zajmowaniu pozycji na prawdziwym rynku – trudno o bardziej praktyczne rady. Dodatkowo Murphy podkreśla na każdym kroku znaczenie wolumenu w tworzeniu i aktywowaniu poszczególnych formacji wskazując w jaki sposób powinny układać się obroty aby potwierdzać lub negować określoną transakcję. Uwagi te mogą być nieocenione dla graczy z rynku akcyjnego i terminowego, którzy mają dostęp poprzez swoje rachunki do rzeczywistych wolumenów i w łatwy sposób mogą „odsiewać” gorsze sygnały transakcyjne od tych, które dają największe prawdopodobieństwo wybicia w najbardziej spodziewanym przez inwestora kierunku.

Wolumen i liczba otwartych kontraktów

Trend wzrostowy

Murphy porusza po raz kolejny temat tego, że nie samą ceną techniczny analityk żyje. Gracze z rynku giełdowego mają do dyspozycji także realny wolumen oraz liczbę otwartych pozycji. Analiza wolumenu jest w jego opinii bardzo istotna na każdym rodzaju rynków, a analiza samej liczby otwartych pozycji jest istotna dla graczy z rynku terminowego.

Krótko mówiąc wolumen to liczba walorów, które w danym okresie były w obrocie – zwykle bierze się pod uwagę okres jednego dnia, a wykres wolumenu nanosi się pod wykresem cenowym. Z kolei liczba otwartych kontraktów to liczba kontraktów, które nie zostały spieniężone – liczba kontraktów, która znajduje się w portfelach inwestycyjnych wszystkich graczy. Przy tym warto mieć na uwadze, że w przypadku rynku towarowego – wolumen oraz liczba otwartych pozycji podawane są z opóźnieniem. Oprócz tego trzeba pamiętać, że liczba otwartych pozycji nie pokazuje sumy pozycji długich i krótkich na kontraktach, a ilość kontraktów – jedne kontrakt jest w portfelu dwóch graczy – kupującego i sprzedającego i liczony jest on pojedynczo a nie podwójnie.

Murphy w rozdziale dotyczącym wolumenu i liczby otwartych kontraktów pokazuje jakie zależności występują pomiędzy ceną, wolumenem i liczbą otwartych kontraktów i jak zależności te świadczą o danej sytuacji na rynku. Najprostsza zasada dotycząca wolumenu brzmi, że wolumen powinien wzrastać zgodnie z kierunkiem trendu cenowego. Murphy jednak rozkłada całą sprawę na czynniki pierwsze pokazując przykłady prosto z rynku, wyjaśniając jak wykorzystać wolumen do potwierdzenia transakcji oraz pokazując w jaki sposób wolumen wyprzedzać może cenę instrumentu. W dalszej części w taki sam sposób przeanalizowane jest wykorzystanie liczby otwartych kontraktów.

Na koniec powinieneś jeszcze zwrócić uwagę na omówienie cotygodniowego raportu przedstawianego przez amerykańską Komisję do spraw Obrotu Towarowymi Kontaktami Terminowymi (CFTC) – o ile oczywiście interesują Cię rynki towarowe. Wisienką na torcie jest ponadto omówienie wskaźników opartych na wolumenie rynkowym oraz łączenie tych wskaźników z innymi narzędziami analizy technicznej, które wykorzystujesz w tradingu.

Przeczytaj dalszy ciąg artykułu >>>

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO