Z rozpoczęciem handlu towarami jest tak jak z rozpoczęciem handlu innymi instrumentami finansowymi, czy z rozpoczęciem prowadzenia jakiegoś biznesu. Musisz odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań, aby wiedzieć czego oczekujesz, jakie są Twoje możliwości, jakie są zagrożenia, co możesz poświęcić. Nie jest to łatwe, ponieważ wiele rzeczy „wychodzi” dopiero w bieżącym handlu. Przygotować się jednak musisz. Przede wszystkim chodzi o czas. Nie każdy ma czas na ciągłe przesiadywanie przed monitorem. To oznacza, że nie każdy może pozwolić sobie na ciągły handel. Inwestorzy muszą więc dobrać swoje strategie do ilości czasu, którym dysponują.

O handlu długoterminowym i krótkoterminowym i ich wymogach przeczytasz w dalszej części artykułu. Poza tym musisz jeszcze decydować na jakich towarach będziesz handlował i na tej podstawie będziesz musiał zdecydować, którego brokera wybrać – najlepiej tego z najkorzystniejszymi spreadami, prowizjami i pozostałymi warunkami dla wybranych przez Ciebie towarów.

Oprócz tego na bieżąco kontroluj zmiany w ofertach brokerów – zmieniaj dostawcę usług, jeżeli na rynku pojawi się bardziej konkurencyjna oferta. Wystarczy, że musisz walczyć z rynkiem, nie zajmuj się walką z brokerem. Oprócz tego musisz stworzyć swój system transakcyjny. Pamiętaj o tym, żeby nie pobierać z sieci „niby sprawdzonych” strategii dających według ich twórców ponadprzeciętne stopy zwrotu. Twoja strategia musi być wynikiem Twoich doświadczeń z rynkiem. Więcej na temat strategii inwestycyjnych i systemów transakcyjnych oraz ich tworzenia możesz przeczytać tutaj.

Ile pieniędzy chcemy przeznaczyć na handel?

Nie ma takich pieniędzy, których nie można byłoby zainwestować. Ważne jest jednak aby nie przeinwestować, czyli „wrzucić” na rynek więcej pieniędzy, niż możemy sobie na to pozwolić. Spekuluj tylko tymi funduszami, na których stratę możesz sobie pozwolić. Jedni zaczynają od kwoty 500 zł, inni od 50 tysięcy złotych. Ważne, żeby było Cię na to stać. Pamiętaj, że rynek towarowy, podobnie jak rynek walutowy, jest bardzo zmienny, a wysoce zlewarowane towarowe kontrakty CFD mogą bardzo szybko zmieniać saldo Twojego rachunku inwestycyjnego. Nie otwieraj zbyt dużych pozycji, aby jedno tąpnięcie nie spowodowało awaryjnego zamknięcia Twoich pozycji.

Najpopularniejsze CFD na towary

Istnieje wiele towarów, którymi handluje się na rynku spot oraz na rynku terminowym na największych giełdach towarowych świata – szczególnie na dwóch – w Chicago oraz w Londynie. Na wielu z tych towarów opierają się także kontrakty CFD, które możesz znaleźć w ofercie brokerów Forex/CFD działających na rodzimym rynku. Dlaczego warto zacząć od CFD? Poziom wejścia w porównaniu do kontraktów futures jest zdecydowanie mniejszy.

Spośród towarów do najpopularniejszych należą dwie odmiany ropy naftowej – WTI (West Texas Intermediate), czyli odmiana ropy naftowej wydobywana w amerykańskim stanie Teksas oraz odmiana ropy Brent, wydobywana z podwodnych pół naftowych znajdujących się w obszarze Morza Północnego, ograniczonego od południa przez Niemcy i Belgię, od zachodu przez Wielką Brytanię, od wschodu przez Danię, Szwecję i Norwegię i od północy przez Morze Norweskie.

Poza ropą naftową mamy jeszcze rynek metali, na którym niezmiennie od setek lat króluje Złoto i to się nie zmienia również na rynku towarowym. Uogólniając – im gorzej na rynku tym Złoto ma się lepiej. Poza nim na rynku towarowym liczy się Srebro, Miedź, Platyna, a w dalszej kolejności Pallad, Nikiel, Aluminium, Cynk. Inne popularne instrumenty z rynku towarowego to Cukier, Pszenica, Kakao, czy Bawełna i wiele, wiele innych.


Trading CoachTrading Coach radzi:

Handel towarami najlepiej rozpocząć ‚na sucho’, czyli bez angażowania własnych środków. Takie możliwości daje rachunek demo. Pozwoli Ci on być na bieżąco z sytuacją na rynku towarów – ropy naftowej czy złota – i uczyć się tych rynków. Bezplatne demo zarejestrujesz tutaj.


Długoterminowo czy krótkoterminowo?

Handel długoterminowy w porównaniu do handlu krótkoterminowego jest zdecydowanie mniej ryzykowny i czasochłonny, a to oznacza, że jest zdecydowanie lepszy dla początkujących inwestorów. Pozwala on nauczyć się mechaniki rynku, rozpoznać zależności panujące na nim – te, na które nie zawracaliśmy uwagi kiedy handlowaliśmy na rachunku demonstracyjnym. Trading w długim terminie wybacza o wiele więcej – jest jak kupno motocykla o pojemności 125 cc zamiast nabycia litrowego „przecinaka”. Jednym słowem – trudniej na nim zginąć, a w przypadku rynku towarowego, zbankrutować. Jednak to, że jest trudniej stracić na nim majątek wcale nie oznacza, że nie da się tego zrobić. Wręcz przeciwnie, nieodpowiednio zarządzając kapitałem pożegnasz się ze swoimi pieniędzmi nawet w handlu o najdłuższym horyzoncie czasowym.

Handel długoterminowy z definicji jednak generuje niższe stopy zwrotu, a więc dla osób, które zainwestują mały kapitał (a taki powinno inwestować się na początku swojej przygody z rynkami finansowymi) nominalny zwrot z inwestycji nie będzie stał na satysfakcjonującym poziomie nawet jeśli będzie on pasmem sukcesów. Początkujący powinni jednak zacząć od niego, aby po prostu nauczyć się na rynku funkcjonować – jeśli stracą (a jest to bardzo możliwe na początku przygody z rynkiem) to stracą nie wiele. Zasada ta nie dotyczy z resztą tylko rynku towarowego – możesz zastosować ją także w handlu akcjami, obligacjami czy walutami na rynku Forex.

Handel krótkoterminowy charakteryzuje się dużo większą zmiennością, wymaga większych umiejętności i doświadczenia – szczególnie doświadczenia w radzeniu sobie z emocjami. Jest to zajęcie bardzo stresujące i bardzo czasochłonne. Handlując w krótkim terminie nie wystarczy co jakiś czas zerkać na monitor, musisz poświęcać temu zajęciu całą swoją uwagę przez kilka godzin dziennie, a to i tak nie zagwarantuje Ci sukcesu. Szczególnie na rynku towarowym, który „kręci się” praktycznie cały czas (choć oczywiście największy ruch odbywa się w czasie sesji londyńskiej oraz nowojorskiej i chicagowskiej).

Czynniki wpływające na rynek towarowy

Na rynku towarowym, jak na żadnym innym, swoja znajomością rynkowych zależności mogą pochwalić się makroekonomiści. Ceny towarów są bardzo silnie uzależnione od poszczególnych gospodarek, trendów rynkowych i czynników politycznych. Jedni uważają w związku z tym, że jest on wybitnie nieprzewidywalny, a inni są zdania, że wręcz przeciwnie – uważają, że rynek ten jest przewidywalny jak żaden inny. Nie ma potrzeby rozważać kto ma rację. Niech Ci, którzy uważają rynek towarowy za łatwy na nim handlują, a Ci którzy uważają go za trudny niech odnajdą się gdzie indziej.

Jeżeli chodzi o czynniki polityczne najlepszym przykładem jest rynek ropy naftowej i mierzenie sił pomiędzy wschodem i zachodem. Nie od dziś wiadomo, że tania ropa jest dużo bardziej bolesna dla Rosji niż dla Stanów Zjednoczonych. Niskie ceny ropy z pierwszej połowy 2016 roku silnie uderzały (i jeszcze długo uderzać będą) w rosyjską gospodarkę, silnie uzależnioną od paliw kopalnych. Ich niskie ceny nie mogą być zrekompensowane przez cokolwiek innego, na czym traci gospodarka, rząd i waluta największego państwa świata. Z geopolitycznego punktu widzenia jest to niebywale korzystne dla państw zachodnich, dla których dobra Rosja to słaba Rosja.

Stany Zjednoczone są gotowe poświęcić część rafinerii i spółek wydobywczych w imię „wyższego dobra”, a państwa europejskie, które w zdecydowanej większości są importerami ropy naftowej czy gazu ziemnego, który z ropą jest powiązany zarówno makroekonomicznie jak i geologicznie (złoża ropy naftowej i gazu są zwykle praktycznie połączone ze sobą) tylko na takiej sytuacji zyskują. „Utopienie” rosyjskiego eksportu leży także w interesie państw OPEC (z anielskiego Organization of the Petroleum Exporting Countries, czyli Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową), którzy chcą odebrać Rosji europejski rynek paliw. Do OPEC należą Algieria, Angola, Arabia Saudyjska (de facto rządząca całą organizacją), Ekwador, Indonezja, Irak, Iran, Katar, Kuwejt, Libia, Nigeria, Wenezuela (która przez wojnę cenową trwającą w dużej mierze z winy OPEC stanęła na granicy bankructwa) oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. Organizacja kontroluje 40% dostaw ropy na świecie.

Na towary wpływają także czynniki makroekonomiczne. Tutaj świetnym przykładem jest cena węgla, która zarówno w wyniku spowolnienia gospodarczego jak i rozwoju technologicznego i rozpędzającej się ucieczki od nie ekologicznych źródeł pozyskiwania energii spadła do poziomu, który postawił na skraju bankructwa wiele kopalni na całym świecie. Warto także zwrócić uwagę na to, co stało się z rynkiem miedzi w wyniku spowolnienia rozwoju gospodarczego w Chinach, będących największym importerem miedzi na świecie. Rynek towarowy to jednak nie tylko surowce, ale także żywność, która z kolei jest silnie uzależniona od warunków pogodowych – niejednokrotnie zdarzało się, że susze doprowadzały do kilkudziesięcioprocentowych wzrostów cen choćby pszenicy. Niektóre ze zmian są bardziej, a inne mniej przewidywalne, jednak wiedza o tych zależnościach jest niezbędna, aby móc z sukcesem poruszać się po rynku towarowym.

Jeśli nadal chcesz rozpocząć handel towarami, sprawdź na rachunku demonstracyjnym wybranego brokera warunki transakcyjne dla wybranych instrumentów. To pierwszy krok jaki powinieneś zrobić. Jeśli potrzebujesz pomocy przy wyborze odpowiedniego brokera, skorzystaj z formularza kontaktowego, a nasi eksperci prześwietlą dla Ciebie oferty najlepszych brokerów i pomogą w wyborze właściwego.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Szkolenia z ekspertami to najlepszy sposób, aby ugruntować swoją wiedzę o rynkach finansowych. Zapisz się na bezpłatne szkolenia już dziś!

BIORĘ UDZIAŁ W SZKOLENIACH

Trading Coach
Trader z wieloletnim doświadczeniem, który poza inwestowaniem dzieli się również swoją pasją do rynków z mniej doświadczonymi inwestorami. Długi staż na rynku pozwolił mu sprawdzić na własnym rachunku wiele strategii, koncepcji i podejść do rynków, dzięki czemu stanowi istną kopalnię wiedzy na tematy tradingowe. W swoim podejściu najczęściej wykorzystuje kombinację analizy fundamentalnej i technicznej, w celu doboru jak najlepszego momentu wejścia i wyjścia z pozycji.