Atak George’a Sorosa na Bank Anglii to prawdopodobnie najbardziej znany i z całą pewnością najbardziej widowiskowy atak spekulacyjny w historii rynków finansowych. W skali globalnej oczywiście. Wydarzenie to miało miejsce w tak zwaną czarną środę, 16 września 1992 roku w Wielkiej Brytanii i doprowadziło do konieczności wycofania funta szterlinga z mechanizmu ERM (z angielskiego European Exchange Rate Mechanism). Z punktu widzenia słynnego amerykańskiego inwestora węgierskiego pochodzenia całe wydarzenie było bardziej optymistyczne, ponieważ przyniosło mu miliard dolarów zysku (dla porównania Bank Anglii, według stanowiska brytyjskiego ministerstwa skarbu z 1997 roku stracił w wyniku ataku 3,4 miliarda funtów).

Choć taki atak jak na BoE (Bank of England) byłby praktycznie niemożliwy do powtórzenia (szczególnie z punktu widzenia zwykłego inwestora, który nie jest miliarderem ze stosem gotówki), to znajomość tych wydarzeń jest wiedzą elementarną z punktu widzenia historii rynków finansowych. Trudno znaleźć finansistę, który nie znałby historii George’a Sorosa – najsłynniejszego spekulanta w historii. Trudno znaleźć również finansistę, który nie znałby historii „złamania Banku Anglii”. Soros jest inwestorem niezwykle kontrowersyjnym – dla niektórych jest wzorem giełdowego rekina, którym niejeden inwestor chciałby zostać, dla innych symbolem dobroci, ponieważ z jego konta wypływają setki milionów dolarów przeznaczonych dla różnych organizacji charytatywnych, a dla jeszcze innych jest symbolem bezlitosnego i zepsutego Wall Street, według niektórych odpowiedzialnego za całe zło wszechświata. Do tego trzeba jeszcze dodać poważne i szeroko zakrojone zaangażowanie polityczne Sorosa, które samo w sobie generuje wiele napięć. Na końcu tego artykułu znajdziesz więcej informacji na temat tego słynnego inwestora oraz jego wielotorowej działalności. Teraz przejdźmy do wydarzeń, które wpisały George’a Sorosa na karty inwestycyjnej historii. Zacznijmy jednak od mechanizmu ERM, który jest kluczem do zrozumienia tego, co wydarzyło się 16 września 1992 roku w Banku Anglii.

Mechanizm ERM

ERM (z angielskiego European Exchange Rate Mechanism) to mechanizm kursów walutowych. Był to mechanizm wzajemnej stabilizacji walut członkowskich Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. System utrzymania kursów wprowadzony został w ramach Europejskiego Systemu Walutowego 13 marca 1979 roku (EMS –porozumienie zawarte przez kraje członkowskie Unii Europejskiej i Komisję Europejską w 1979 roku dążące do zawężenia pasma wahań pomiędzy walutami krajów członkowskich, stworzenia obszaru stabilności monetarnej, wzmocnienia polityki antyinflacyjnej itd.). ERM zakładał, że waluty krajów, które przystąpiły do systemu, będą utrzymywały się w wąskim przedziale. Każda z walut miała mieścić się w przedziale +/- 2,25% ustalonego kursu parytetowego wyrażonego w ECU – jednostce rozliczeniowej używanej w Europejskim Systemie Monetarnym w latach 1979 – 1998, która miała służyć jako podstawa funkcjonowania symetrycznego mechanizmu wahań, instrument spłaty pożyczek pomiędzy bankami centralnymi krajów należących do systemu, środek obrachunkowy i płatniczy oraz jako waluta rezerwowa. Celem funkcjonowania mechanizmu ERM była stabilizacja walut krajów Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej oraz zmniejszenie zmienności kursów walutowych, co z kolei miało pozwolić na wprowadzenie wspólnej waluty europejskiej – euro (i w rzeczywistości tak się stało, dokładnie 1 stycznia 1999 roku – euro zastąpiło ECU w stosunku 1:1).

Klimat rynkowy przed atakiem spekulacyjnym George’a Sorosa

Jak wiemy, atak spekulacyjny Georga Sorosa, wykonany z resztą wspólnie z innym słynnym inwestorem – Stanley’em Druckenmillerem (o którym często się zapomina, choć tak naprawdę był pomysłodawcą tego działania), na funta brytyjskiego spowodował konieczność wyprowadzenia brytyjskiej waluty z mechanizmu ERM, który został opisany powyżej. Mało kto jednak wie, że w 1979 roku, kiedy mechanizm ten powstawał, Wielka Brytania odmówiła, decyzją Geoffreya Howa – kanclerza skarbu Wielkiej Brytanii, dołączenia się do niego. Negatywnie nastawiony do ERM był także jego następca, Nigel Lawson. W tamtych czasach stopy procentowe w Wielkiej Brytanii ustalane były przede wszystkim na podstawie popytu krajowego, a nie tak jak dzisiaj, na podstawie przede wszystkim celu inflacyjnego. Na Wyspach doprowadziło to do sytuacji relatywnie niskich stóp procentowych i dość wysokiego tempa wzrostu cen. Właśnie z tego powodu powrócił temat ERM, a także wybuchł konflikt pomiędzy Nigelem Lawsonem oraz szefem zespołu doradców Premier Margaret Thatcher – ekonomistą Sir Alanem Arthurem Walters’em. Sytuacja gorzej skończyła się dla kanclerza skarbu, który podał się do dymisji, a jego miejsce zajął John Major – późniejszy Premier Wielkiej Brytanii. Za namową właśnie Johna Major’a, Margaret Thatcher oraz Douglasa Hurd’a Wielka Brytania przystąpiła w 1990 roku do mechanizmu ERM.

Budynek Banku Anglii
źródło: bankofengland.co.uk

Funt brytyjski wszedł do systemu przy kursie wymiany 2,95 marek niemieckich za jednego funta. Był to jednak bardzo trudny okres dla takiej decyzji, ponieważ Wielka Brytanii zobowiązała się do utrzymania kursu marki i funta w wąskim przedziale w warunkach inflacji trzykrotnie przekraczającej inflację niemiecką, stopach procentowych na poziomie 15% oraz w trakcie upadającego Boomu Lawsona. Później jeszcze, po odrzuceniu w referendum przez Duńczyków Traktatu z Maastricht, waluty należące do ERM i znajdujące się w dolnych granicach widełek kursowych stały się celem ataków spekulacyjnych na rynkach zagranicznych. Do tego jeszcze trzeba dodać wysokie stopy procentowe w Niemczech, które były wynikiem działania Bundesbanku przeciwko presji inflacyjnej wynikającej z procesu zjednoczenia Republiki Federalnej Niemiec i Niemieckiej Republiki Demokratycznej, które nadwyrężały cały mechanizm ERM. Sytuacja, krótko mówiąc, była fatalna – zarówno po stronie Wysp, jak i na kontynencie.

Atak spekulacyjny George’a Sorosa

Preludium samego ataku spekulacyjnego w wykonaniu George’a Sorosa i Stanley’a Druckenmillera była silna deprecjacja dolara amerykańskiego wobec marki niemieckiej we wrześniu 1992 roku, co zagrażało stabilności funta szterlinga. Sytuacja wynikająca ze związania funta z mechanizmem ERM była na tyle poważna, że skok wartości GBP wobec amerykańskiej waluty był dla brytyjskiego rządu nie do zaakceptowania – przede wszystkim dlatego, że ogromna część brytyjskiego eksportu rozliczana była właśnie w dolarach. Konieczna była korekta kursu szterlinga, jednak korekta ta była niemożliwa z powodu powiązania szterlinga z mechanizmem ERM. Do tego doszedł jeszcze niekorzystny wywiad z prezesem Bundesbanku, który wspomniał o konieczności wprowadzenia wobec walut z systemu ERM szeroko zakrojonych zmian, a kolejnym czynnikiem była także wymuszona przez spekulantów dewaluacja liry. Wywiad prezesa Bundesbanku był praktycznie rzecz biorąc okrężnie przedstawionym wezwaniem do dewaluacji funta. Rynki finansowe założyły, że „ten mur musi runąć”, a funt nie może się wciąż umacniać i zaczęły wykorzystywać sytuację pożyczając funta i kupując za niego marki niemieckie. To samo, 16 września zrobił także George Soros, który zaangażował przeciwko funtowi brytyjskiemu 10 miliardów dolarów, ostatecznie „dobijając” brytyjską walutę. Brytyjski rząd ogłosił tego dnia wzrost stopy procentowej z 10 do 12%, obiecując jednocześnie dalszy wzrost do 15%, tak aby skłonić spekulantów do kupna funta. Dla rynku rząd jednak nie okazał się wystarczająco wiarygodny, a wyprzedaż brytyjskiej waluty nabrała tempa (te rzeczy toczyły się już na zasadzie lawiny – kiedy inwestorzy zobaczyli, że funt wciąż traci mimo podwyżki stóp o 200 punktów bazowych, wpadli w panikę). Tego samego dnia kanclerz Norman Lamont ogłosił, że stopy pozostaną na poziomie 12%, a do godziny 19:00 Wielka Brytania opuści ERM.


Trading CoachTrading Coach radzi:

Znasz aktualny kurs brytyjskiego funta do innych walut? Uważasz, że jego kurs pójdzie w górę czy w dół? Zarejestruj bezpłatną platformę demo i sprawdź, czy masz rację!


Następstwa ataku Sorosa

Wydarzenia z września 1992 roku, tak naprawdę wysadziły system ERM, który jednak na siłę starano się ratować. W tych dniach nie tylko funt szterling wypadł z „widełek” – swojego kursu w ryzach nie utrzymało kilka państw, na przykład Włochy. Krajom tym pozwolono na powrócenie do mechanizmu z uzgodnionym parytetem centralnym i poszerzonymi pasmami wahań. Mimo takiej zliberalizowanej formy ERM okazał się nie do utrzymania i już 10 miesięcy później doszło do jego kolejnego poluzowania, w którym kraje miały jeszcze więcej swobody w kwestii poziomu kursu walutowego, co było praktycznym poddaniem ERM-u.

Kolejnym wydarzeniem będącym następstwem złamania Banku Anglii była recesja w Wielkiej Brytanii, której bezpośrednią przyczyną były najprawdopodobniej wysokie stopy procentowe zarówno na Wyspach, jak i w Niemczech. Przez kraj przetoczyła się fala bankructw, załamał się także rynek nieruchomości. Funt brytyjski GBP był przez kolejne lata dużo słabszy niż przewidziane to było w mechanizmie ERM – w nim cena funta ustalona była na 2,95 marki niemieckiej, a na początki 1995 roku za szterlinga zapłacić trzeba było zaledwie 2,2 marki. Później jednak nastąpiło odbicie, a kurs dotarł do poziomu 3,2 marek za jednego szterlinga. W dalszych latach kurs znów powrócił do poziomów sprzed Czarnej Środy i trzymał się na stabilnym poziomie aż do 2006 roku, który był wstępem do kryzysu subprime.

Wiele osób twierdzi, że mimo bankructw i recesji, wydarzenia z 1992 roku miały zbawienny wpływ na brytyjską gospodarkę, ponieważ pozwoliły na naturalne ustawienie stóp procentowych oraz zmusiły brytyjski rząd do wielu zmian instytucjonalnych, na które wcześniej władze nigdy by się nie zdecydowały. Długoterminowo po trwającym względnie krótko kryzysie gospodarczym w Wielkiej Brytanii, miejscowa gospodarka rozwijała się lepiej niż gospodarki krajów z kontynentu. W latach 1996 – 2005 średni wzrost PKB Wielkiej Brytanii kształtował się na poziomie 2,7%. Dla porównania w Niemczech było to 1,3%, we Włoszech 1,5%, a w całej strefie euro równe 2%. Można wiec stwierdzić, że z punktu widzenia czasu, kryzys okazał się nie taki straszny, jak go na początku malowano, a George Soros, uważany za głównego winnego straty Banku Anglii w wysokości 3,4 miliardów funtów (i zarabiając przy tym miliard dolarów), być może (chcąc, nie chcąc) wyświadczył przysługę brytyjskiemu narodowi. Każdy jednak sam może wyrobić sobie na ten temat opinię. Poza tym, to tak naprawdę dzisiaj nie jest już zupełnie ważne – efekt jest taki, jaki widzimy – Wielka Brytania jest tak silna gospodarczo, że nie boi się opuścić Unii Europejskiej, a nawet nieśmiało twierdzi czasem, że wyjdzie jej to na dobre. Poziom pewności siebie godny Szwajcarii.

Złamanie Banku Anglii

Bez wątpienia złamanie Banku Anglii to jedno z najbardziej znanych i najbardziej widowiskowych wydarzeń na rynku walutowym w całej jego historii. Takie sytuacje jak ta, czy też wystrzelenie kursu franka szwajcarskiego 15 stycznia 2015 roku są wyjątkowo rzadkie, a przez to takie wyjątkowe. Są to zdarzenia, które w jeden dzień mogą przynieść fortunę i w jeden dzień jej pozbawić. Niestety bardzo trudno jest przewidzieć taką sytuację. O ile jeszcze przed czarną środą „coś się szykowało”, to 15 stycznia 2015 roku był zupełnym zaskoczeniem – jak lawina śnieżna. Im większym kapitałem się dysponuje, tym łatwiej jest zbić majątek, jednak tak samo ma się wówczas o wiele więcej do stracenia. Soros dysponował takim kapitałem, który pozwolił mu na podcięcie śnieżnego nasypu, a to bardzo rzadki przypadek. Od tego czasu rynki finansowe bardzo się rozrosły, dlatego o takie „jednoosobowe” sterowanie rynkiem jest dziś niezwykle trudno – 10 miliardów dolarów nie zrobi raczej wielkiego zamieszania, choć oczywiście dorzucone do lawiny z pewnością ją wzmocni.

Kilka słów na temat George’a Sorosa

George Soros urodził się w okresie XX – lecia międzywojennego, dokładnie 12 sierpnia 1930 roku w Budapeszcie. W skrócie, jest amerykańskim finansistą węgiersko – żydowskiego pochodzenia. Zasłynął przede wszystkim opisanym wyżej „złamaniem Banku Anglii” i jest jednym z najbardziej znanych spekulantów rynkowych w całej historii światowych rynków finansowych. Powiedzieć jednak, że jest finansistą czy spekulantem to o wiele za mało. Jest także znany z działalności filantropijnej, jest fundatorem wielu fundacji na całym świecie, a wśród nich znajdują się działające w Polsce Instytut Społeczeństwa Otwartego oraz Fundacja im. Stefana Batorego.

George Soros

George Soros mieszkał i uczył się na Węgrzech do 1947 – mimo swojego pochodzenia przeżył na Węgrzech całą II wojnę światową. Było to możliwe, ponieważ jego rodzina przed wojną zmieniła nazwisko, dzięki czemu w przeciwieństwie do większości węgierskich Żydów, George Soros nie trafił do obozu koncentracyjnego. Po wojnie, właśnie w 1947 roku wyjechał na zachód, uciekając przed kolejną okupacją, tym razem sowiecką. Po wyjechaniu z Węgier, 17–letni wówczas George Soros zamieszkał w Wielkiej Brytanii. Pięć lat później, w 1952 roku, Soros ukończył studia na słynnej londyńskiej uczelni finansowej – London School of Economics. Na studiach zafascynował go filozof Karl Popper oraz teoria mówiąca o tym, że ludzie zawsze postępują nieracjonalnie, ponieważ nigdy nie posiadają pełnej wiedzy na temat danej sytuacji. Fascynacja ta wywarła niebagatelny wpływ na jego życie oraz karierę zawodową.

Już cztery lata później, w 1956 roku ponownie się przeprowadził, tym razem obrał kierunek na Stany Zjednoczone. Jak sam twierdzi, pojechał tam aby zarobić pieniądze, które pozwolą mu pracować później jako pisarz i filozof. Swojej fortuny George Soros dorobił się grając przeciwko rynkowi, jednak nie chodzi tutaj o akcję przeciwko funtowi brytyjskiemu i spekulację na rynku walutowym, bo to robił już jako człowiek bajecznie bogaty (nawiasem mówiąc swoją przygodę z rynkiem walutowym rozpoczął bardzo wcześnie, w sposób, który można określić „chałupniczym” – podczas okupacji niemieckiej na Węgrzech handlował walutami na czarnym rynku). Fortunę zbił podczas spekulacji na papierach znajdujących się na progu bankructwa przedsiębiorstw śmieciowych. W czasie kiedy się tym zajmował trwał jeden z wielu amerykańskich kryzysów finansowych, a w takich warunkach rynkowych mało kto uważa, że istnieje możliwość dorobienia się na inwestycjach giełdowych. George Soros inwestował swój majątek w spółki śmieciowe twierdząc, że ich nieprzerwane funkcjonowanie mimo trwającego kryzysu świadczy o ich zdolności do generowania zysku. Jak później się okazało miał rację, co przyniosło mu ogromny majątek.

Wybuchem jego finansowej kariery było dopiero wejście na rynek walutowy, a wehikułem, który na to pozwolił, był pierwszy fundusz hedgingowy w historii – Quantum Fund, powstały w 1969 roku (swego czasu największy fundusz inwestycyjny na świecie). Soros stworzył także przedsiębiorstwo Soros Fund Management LCC, w którym piastował funkcję dyrektora, będące główną firmą doradczą Quantum Fund. Jak mu poszło? Doskonale. Wystarczy powiedzieć, że osoba, która zainwestowałaby u Sorosa 100 tysięcy dolarów w 1969 roku po 30 latach posiadałaby majątek o wartości 300 milionów dolarów. Kluczem do jego sukcesów było innowacyjne jak na tamte czasy podejście, które zakładało, że nie tylko fundamenty budują rynek. Drugą jego tajemnicą była jego autorska teoria, że ekspansywna polityka fiskalna i konserwatywna polityka monetarna danego kraju jest dobrym środowiskiem dla rynku byka na lokalnej walucie.

George Soros – człowiek, który złamał Bank Anglii

Poza inwestowaniem i spekulacją George Soros – człowiek, który złamał Bank Anglii zajmował się także pisaniem, czyli tym, co chciał robić, kiedy wyjeżdżał do Stanów Zjednoczonych. Napisał wiele książek zarówno o tematyce finansowej, gospodarczej, jak i politycznej. Wśród nich najbardziej znane to: „The Alchemy of Finance”, „George Soros on Globalization”, „Opening the Soviet System”, „Underwriting Democracy”, „The Crisis of Global Capitalism”, „Soros on Soros: Staying Ahead of the Curve”, „The New Paradigm for Financial Markets” oraz „The Bubble of American Supremacy: Correcting the Misuse of American Power”.

Bez wątpienia George Soros jest postacią wybitnie kontrowersyjną. Głównym zarzutem przeciwko jego osobie jest to, że nigdy niczego nie wyprodukował, a wszystkiego dorobił się jedynie kupując i sprzedając akcje, czy waluty. Nie dał ludziom Windowsa jak Bill Gates, ani Mac’ów jak Steve Jobs, nadziei o zielonym świecie jak Elon Musk, ani marzeń o kosmicznym podboju jak Richard Branson. Nie dał także dziesiątek, setek tysięcy miejsc pracy, jak każdy z wcześniej wymienionych. Nikt nie lubi spekulantów, ponieważ jedynie czym się zajmują, to wykorzystywaniem systemu, nie przynosząc żadnej korzyści społeczeństwu, a często wręcz doprowadzając do jego strat.

Uważany jest za szarą eminencję świata finansów, oskarżanym o różne spekulacyjne ataki (przykładowo w 1997 roku premier Malezji – Mahathir Mohamed oskarżył Sorosa o atak spekulacyjny, który doprowadził do malezyjskiego kryzysu finansowego). George Soros swoją działalnością filantropijno – polityczną wzbudza także niechęć środowisk prawicowych, więc można z całą pewnością stwierdzić, że wrogów mu nie brakuje.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale doskonale wiemy, jak Ci ją ułatwić. Szkolenia z ekspertami to najlepszy sposób, aby ugruntować swoją wiedzę o rynkach finansowych. Zapisz się na bezpłatne szkolenia już dziś!

BIORĘ UDZIAŁ W SZKOLENIACH